Może to trochę niedyskretne pytanie, ale mam nadzieję że mnie nie zlinczujecie

Dziewczyny - te które chrzciny mają za sobą i te, które dokładnie już wiedzą
co zrobią z ewentualnymi otrzymanymi przez dzieciątko pieniędzmi - co
zrobiłyści z tą kwotą? Zakładam, że uzbierało się tego kilkaset złotych i w
tej sytuacji co z tym robicie? - wpłacacie na jakąś lokatę?, na konto?
kupujecie od razu coś wcześniej upatrzonego dla dzieciaczka? a może wrzucacie
w domowy budżet na biezące wydatki? Ja najpierw myślałam o lokacie, ale z tej
pieniędzy nie można wypłacać, a chodziłoby mi o to, żeby mieć je do dyspozycji
na jakieś większe zakupy dla Małej. Na pewno jednym z nich będzie krzesełko do
karmienia, ale... No właśnie, co jeszcze można kupić dziecku takiego
większego, czy też bardziej wartościowego na co wiadomo, że z bieżącego
budżetu trudno będzie wygospodarować? Może np. fotelik do samochodu na potem?
Nie wiem, gdybam... Jak to rozwiązujecie?