Dodaj do ulubionych

:-(((((((((((((((((

05.09.08, 14:59
i znów jestem sama.Czy moja prawie dorosła córka miała prawo mi
powiedzieć:albo on albo ja!!Wybrałam córkę tylko mnie znów dopadła
straszna samotność, a do tego K wychodzi 16 września z więzienia i
nadal będę musiała sama borykać się z problemem tego gada.jest mi
tak źle i smutno na sercu.
Obserwuj wątek
    • mathiola Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 15:01
      eeee.... córka nie miała prawa.... a ten co wychodzi z węzienia to
      kto??
      • mearulezz Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 15:02
        uuuuuuuuu widze ze jakies niezle bagienko.........
        • alinka.0 Zapomniałyście? :-( dodałam link 05.09.08, 15:03
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=78459683&a=78459683
          • misi24 Re: Zapomniałyście? :-( dodałam link 05.09.08, 15:25
            Ja pamiętam.... A co do córki to myślę, że jest troszeczkę samolubna....sad
            Przecież Ona kiedyś też pozna kogoś w życiu, zostawi Cię dla faceta i nie wydaje
            mi się żeby myślała wtedy o mamie.? A Ty znowu zostaniesz sama. Pomyśl o sobie
            czas najwyższy.!
    • mearulezz Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 15:31
      no to jesli ow mezczyzna był do rzeczy, nie przypominał twego slubnego to
      szkoda ze go odstawilas. szkoda bo jestes sama, samotna, zdolowana i dodatkowo
      nie masz kogos kto ustawi "gada" jak juz wyjdzie...
      porozmawiaj z corka tak na chlodno - moze w przyszlosci bedzie lepieji bedzie
      miala do tego zdrowe podejscie.
      trzymaj sie
      • alinka.0 Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 15:35
        Córka ma 17 lat.Nie godzi na kompletnie żadnego faceta w domu -poza
        braćmi.Przez te pólroku było tak spokojnie i miło.Nie chc i już.Nie
        życzy sobie.Tak powiedziała.Tylko ja nie rozumiem.Leszek z nami nie
        mieszka i do tego mieszka tak daleko.Co on jej tak przeszkadza?
        Pomóżcie mi zrozumiec własną córkę.
        • verdana Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 15:38
          Córka może się nie godzić - to nie jej sprawa. To Twoje życie, a ona
          własnie chce Ci je zmarnować, bo tak. Bo jest zazdrosna.
          Za parę lat ona się wyprowadzi, a Ty zostaniesz sama. Nie zyczy
          sobie - za rok konczy 18 lat, może się wyprowadzić. I tak bym jej
          powiedziała.
          • alinka.0 Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 15:39
            Zazdrosna????Chyba nie.Nie, napewno nie?O co?
            • iwles Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 17:17

              > Zazdrosna????Chyba nie.Nie, napewno nie?O co?



              chociażby o to, że to nie jej ojciec jest u Twojego boku.


              • alinka.0 Iwles 05.09.08, 17:22
                Proszę przeczytaj choć kawałek wątku a...mimo wszytsko-bo nie chce
                mi sie znowu wszytskiego tłumaczyć.B nie znosi ojca i mówi o
                nim "on". A ma ku temu powody.
                • iwles Re: Iwles 05.09.08, 17:31

                  Ale własnie w tamtym wątku pisałaś, o ile dobrze pamiętam, że dzieci
                  były złe, że ojciec musi iść do więzienia, bo już teraz się
                  poprawił, bo jest dobrym tatą, bo zapomniały już co było złe i tylko
                  dlatego sobie pomyślałam, że córka chce, abyś była sama, bo wtedy
                  zwięksy szanse na to, abyscie z ojcem znów byli razem.
                  Jeżeli się mylę, to naprawdę - nie wiem, jaki może być powód takiego
                  ultimatum postawionego przez córkę. A co ona na to ?
                  Może z Twoim nowym partnerem nie umiała się dogadać ? Może on kradł
                  twój czas, który wg córki, powinnaś poświęcać dzieciom? Nie wiem...
                  nie wiem....
                  • alinka.0 Re: Iwles 05.09.08, 17:36
                    Wszystko to prawda co napisałaś tylko tak mówiły mi młodsze
                    dzieci.Starsza córka zawsze mówiła coś innego, odwrotnego.To Magda
                    najbardziej nie mogła zrozumieć dlaczego kiedy zaczęło sie ukladać
                    (w jej przeświadczeniu) - ojca zamknęli.B nie odzywała się długi
                    czas.Pani psycholog mówi,że ona ma syndrom maltretowanego dziecka,
                    choc ja tego nie rozumiem, bo K nigdy dziewczyn nie uderzył.Pewnie
                    chodzi o psychikę. Leszka w sumie nie zna, bo kiedy ja zaczęłam się
                    z nim spotykać B nie było, bo była na wakacjach ponad 2 m-
                    ce.Wróciła, obejrzała naprawione mieszkanie i powiedziała,że nie
                    życzy sobie zadnego chłopa w domu.
                    • iwles Re: Iwles 05.09.08, 17:49


                      Może ona boi się ?
                      Że każdy następny mężczyzna też Ciebie skrzywdzi ?
                      Boi się o Ciebie własnie ?
                      Boi się powtórki ?

                      Może nie rezygnuj, jeśli jesteś pewna, że ten obecny daje Ci
                      poczucie bezpieczeństwa ? Że jest szansa, że i dzieciom przy nim
                      będzie lepiej ?
                      Tylko może zwolnijcie tempo ? Może na razie spotkania na neutralnym
                      gruncie, a nie od razu wspólne zamieszkanie ?
                      • alinka.0 Re: Iwles 05.09.08, 17:50
                        Nie mieszkamy razem i nawet nie biore tego pod uwagę.
        • mearulezz Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 15:40
          wiesz to mloda osoba -mysli tata wroci, zmieni sie i znowu bedziemy rodzina
          tylko trzeba pogonic leszka...
          to twoja broszka uswiadomic corce zetata i ty juz nigdy nie bedziecie razem, ze
          zbyt duzo zlego sie wydazylo i nie mozna tego wymazac, zapomniec i na nowo zaufac.
          radze wspomoc sie psychologiem bo z tego co piszesz twoje dzieci sielani nie
          maja...
          • alinka.0 mearulezz 05.09.08, 15:43
            Moja córka ta starsza nie hce ojca w domu i reszta zresztą
            też.Właściwie to nigdy nawet "ojciec" na niego nie
            mówi,tymbardziej "tata".Jesteśmy pod stała opieka psychologa zarówno
            ja jak i dzieci.Siostra pomogła go znaleźć,ale o tym juz pisałam w
            poprzednim wątku.
    • misi24 Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 16:36
      Ty też w końcu zasługujesz na szczęście ....
      Może porozmawiaj z córką raz jeszcze, zapytaj dlaczego, powiedz ile to dla
      Ciebie znaczy, że tak naprawdę między wami się nic nie zmieni. Powodzenia...I
      pomyśl o sobie smile
      • adkam77 Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 17:35
        Mnie się wydaję, że córka się boi nowego mężczyzny w waszym życiu.
        Ten pierwszy czyli ojciec pokazał jej męzczyzne od najgorszej strony
        i może ona boi sie zaufać. Może myśli podswiadomie, że źle trafiłaś
        za pierwszym razem to i za drugim tez tak będzie. Sam napisałaś, że
        ostatnio było tak spokojnie i może ona boi sie ten spokój utracić.
        Nie wiem chyba tylko wiele długich rozmów i pokazanie, że tym razem
        dobrze wybrałaś. no i uświadomienie córce, że z czasem ona dorośnie
        i że nie chcesz być na " starość" sama. Życzę abyście obie z córką
        się zrozumiały i odnalazły szczęście.
    • burza4 Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 19:33
      jest zazdrosna, bo lepiej i wygodniej miec matkę na własne potrzeby.
      Mniej wymaga, skupia się na potrzebach dzieci, obcy facet w domu
      patrzyłby bardziej obiektywnie, a matkę się wytresowało.

      po co zmieniać układ, w którym córce jest dobrze? matce nie musi,
      kogo to obchodzi, przecież matka jest od tego, żeby się poświęcać i
      dostosowywać. Rewolucja, bo matka czegoś chce dla siebie?

      bardzo ci się dziwię, że ulegasz kaprysom. Córka nie musi się
      godzić, bo to nie ona się wiąże z facetem. Guzik jej do tego, z kim
      idziesz do kina.
      • zales239 Re: :-((((((((((((((((( 05.09.08, 21:31
        Myślę jak burza4,ale wiem jak trudne są rozmowy z 17 latką,mam
        podobnie,hormonalna huśtawka i bardzo zmienne nastroje u córki.
        Powodzenia życzę alina!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka