sm-ela
11.03.10, 22:18
Mamy (rodzice) wieloraczków! Czy nie wydaję się Wam, że nasza praca, a przede
wszystkim pomysłowość w pokonywaniu wszystkich problemów związanych z
podwójnym szczęściem powinna zostać jakoś uhonorowana. Że szefowie firm
powinni bić się o takie pracownice jak my, gdyż dla nas nie ma problemów nie
do rozwiązania a kreatywność to nasze drugie imię.Że mężowie powinni zasypywać
nas kwiatami, teściowe komplementami,a koleżanki posyłać zazdrosne spojrzenia.
Że codzienna walka z wiatrakami czy smokami w postaci naszych maluchów w
pogoni za śladami "normalności" w naszym życiu czyni nas jeszcze bardziej
wyjątkowymi. I to że czujemy się na koniec dnia 10 lat starsze niż w
rzeczywistości, a co gorsza mamy świadomość iż jutro czeka nas kolejne często
problematyczne karmienie, przewijanie w biegu, szykowanie na spacer (kiedy
jedno dziecko zalewa się potem w kombinezonie a drugie płacze że zakładasz mu
czapkę, i nie wiesz jak zejść z maluchami ze schodów, czy wejdziesz podwójnym
wózkiem do sklepu i zastanawiasz się czy jak zasną na spacerze to będą choć
chwilę spali w domu. Bo przecież jeśli nie zasną nie zjesz śniadania w porze
obiadowej, nie wypijesz kawy aby nabrać energii do gotowania obiadu i nie
nabierzesz dystansu do tego całego bałaganu przed powrotem męża z pracy, który
przecież będzie chciał odpocząć sobie przed telewizorem kiedy ty będziesz
próbowała zabawić waszą cudowną gromadkę.
Drogie mamy (rodzice) wieloraczków. Jestem z Wami myślami każdego dnia, bo
wiem że tylko Wy mnie rozumiecie. Każdego dnia patrzę na moją cudowną dwójkę,
uśmiecham się, dziękuję Bogu za ich zdrowie i cieszę się że jeszcze nie
zwariowałam.