mamaigiiemilki 17.06.10, 22:12 a dokładnie u Emili, od niedzieli, krostki już przysychają; a chciałam się zapytać Was, kiedy u was drugi blixniak zaraził się ospą?i czy przebiegała tak jak u pierwszego?(wiem...głupie pytanie)bo ja bym tego chciała Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anulaaa33 Re: u nas ospa 17.06.10, 22:50 Moja starsza przyniosła z przedszkola w kwietniu jedna córka sie zaraziła,potem ja a trzecia nie dostała Odpowiedz Link Zgłoś
badziul Re: u nas ospa 18.06.10, 12:45 my przerabialiśmy ospę 4 miesiące temu. Młoda dysponowała pierwszą krostką dokładnie 2 tygodnie po "rozpętaniu" się ospy w przedszkolu. Przechodziła ją bardzo lekko. Po upływie 2,5 tygodnia zaraził się młody (córa już kończyła) i przechodził bardzo ciężko: obsypany był cały, wysoka gorączka, leki uspokajające, płacz non-stop. Ale za to to właśnie córce trafiły się powikłania poospowe (na szczęście lekkie) w postaci anginy ropnej. Podobno prawdopodobieństwo zarażenia się dzieci od siebie to 100% bardzo się cieszę, że mamy to już z głowy, choć cały miesiąc siedzieliśmy na zmianę z mężem na zwolnieniach lekarskich.... Odpowiedz Link Zgłoś
anna_sla Re: u nas ospa 18.06.10, 21:38 > Podobno prawdopodobieństwo zarażenia się dzieci od siebie to 100% to zależy od odporności dziecka, nie jest to pewne na 100% ale b. duże prawdopodobieństwo. My zaraziliśmy ospą trójkę podopiecznych, czwarty miał "powikłania", bo ospę przechodził wcześniej. Tylko jedna podopieczna nie zaraziła się. Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: u nas ospa 18.06.10, 13:49 u nas starsza córka przyniosła z przedszkola, przeszła lekko, po dwóch tygodniach dostali chłopcy (z 2 dniami różnicy) i ten, który pierwszy sie zaraził przechodził umiarkowanie mocno a ten drugi bardzo mocno cała jama ustna, nos, wszystko w ospie i jeszcze nabawił sie powikłań Odpowiedz Link Zgłoś
anulaaa33 Re: u nas ospa 18.06.10, 14:51 no ja sie nie zgodze że prawdopodobieństwo wynosi 100% bo u nas tak nie było Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki Re: u nas ospa 18.06.10, 16:30 o kurcze- to mnie nie pocieszyłyście, wynika z tego, że drugie przechodzi gorzej...no to poczekamy i zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
anna_sla Re: u nas ospa 18.06.10, 21:34 u nas bliźniaki zarazili się od starszej siostry, więc to inna bajka była, ale było to jak w mordę szczelił po pełnych 2 tygodniach Złapał Bartek a Krzyś nie od razu. Wystraszyłam się, że będę babrać się z ta ospą przez 6 tygodni!! Na szczęście Krzysiowi wyszła na następny dzień wieczorem a rozwinęła po ok. półtorej dobie. No więc drugie dziecko zawsze przechodzi gorzej i to raczej na bank. Nie wiem jakie są "rokowania" na trzecie czy teoretycznie też powinien gorzej, bynajmniej Krzyś przeszedł jeszcze bardziej lajtowo niż starsza siostra. Najgorzej miał Bartuś (drugi), oj ciężko z nim było, bo i gardło zaraz zawaliło i gile z nosa, bałam się komplikacji, zapalenia płuc itp. a krostka na krostce i prawie wszystkie ropne (choć małe). Odpowiedz Link Zgłoś
optymist1 Re: u nas ospa 19.06.10, 13:27 mi lekarka powiedziała, że każdy kolejny w rodzinie przechodzi zazwyczaj gorzej, bo wirus "rozpoznaje geny" a raczej słabe strony u członków jednej rodziny i atakuje coraz skuteczniej Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki Re: u nas ospa 22.06.10, 16:43 wczoraj ospa zawitałą do Igi; na razie tylko 9 krostek; lekarka powiedziała, że na pewno zaraziła się jeszcze w przedszkolu bo od Emki wysypałoby ją po 2-3 tygodniach; oby na tych krostkach pozostało... Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki Re: u nas ospa 24.06.10, 21:57 niestety, jednak krostek jest duuuużo więcej niż u Emilki wrrrrrrrrrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
gosiapal Re: u nas ospa 25.06.10, 09:35 moje dzieci ospę miały rok temu. znaczy nie dzieci, jedno dziecko chorował tylko synek, coreczka niestety nie miała ospy. Odpowiedz Link Zgłoś
zoska7777 Re: u nas ospa 25.06.10, 09:48 nie wiem jak to jest z tą ospą. Rok temu 3 latka miala ospę - całe ciałko obsypane ale poza tym w miarę łagodnie przeszła. W domu miałam miesięczne bliźniaczki, w dodatku ja teoretycznie nie chorowałam na ospę. I nie zachorowałam a bliźniaczki ponoć też nie - jedna miała jakieś dwie chrostki, ale pediatra powiedziała że to niemożliwe, żeby to była ospa. minął rok i teraz u jednej z bliźniaczek rozpoznano PÓŁPASIEC. Minęło 3 tygodnie, mała wyzdrowiała, druga nie zaraziła się od niej ospą... Widocznie da się przechorować ospę PORONNIE. Nadmienię, żę chodzą do żłobka, gdzie panuje obecnie ospa. Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: u nas ospa 26.06.10, 20:29 U nas cała trójka dzieci przechodziła tak samo, żadne nie przechodziło gorzej. najpierw dostał starszak, a równo 2 tygodnie po nim dokładnie tego samego dnia (jak to bliźniaki!) dostały bliźniaki rok temu jak miały 2 latka, starszy 4 jak tam u was ,już po? Odpowiedz Link Zgłoś
mamaigiiemilki Re: u nas ospa 26.06.10, 21:56 u nas dziś 6 dzien ospy u Igi i była już na podwórku, wszystkie krosty już przyschnięte; najgorszy był chyba 3 dzień i noc po nim; cieszę się, że ta choroba już za nami, ich grupa przedszkolna to chyba cała przechorowałajeszcze tylko różyczka, świnka i będzie ok Odpowiedz Link Zgłoś