Dodaj do ulubionych

Wysiadam!!!

14.02.11, 14:01
Teraz sobie myślę,że jak były mniejsze to było lepiej.Więcej spały więc ja miałam więcej dla siebie czasu wolnego nawet na odpoczynek.Na spacerach grzecznie siedziały w wózku i z zainteresowaniem obserowaly.Nie krzyczały że im coś ciągle nie pasuje i co najważniejsze nie kłóciły się ze sobą,czyli było ciszej.Obecnie mają dwa i cztery miesiące,a ja wysiadam.Już tracę cierpliwość i wychodzę do drugiego pokoju ale to mi nic nie daje.Jeszcze nie dawno cieszyłam się że mam taką grzeczną w miarę dwójkę,ale teraz mam dość.Ciągłe słowo NIE,popychanie wzajemne,kłócenie się o zabawki,to moje nie moje,uciekanie przy ubieraniu i płacz płacz,głośny wibrujący.Czy to im przejdzie?Ale bądżcie ze mną szczere.Może jestem nimi przesycona i zmęczona,ale mąż mi pomaga popołudniami i czasem je zostawiam teścią.Staram się być stanowcza i nie dać wejść sobie na głowę,ale mężowi to bardziej wychodzi i jego się słuchają.Synek rozrabia a córcia płacze i tak w kółko.
Obserwuj wątek
    • anulaaa33 Re: Wysiadam!!! 14.02.11, 15:35
      Przejdzie przejdzie jeszcze z rok i będziemy mieć już z górki wink
      • doti_2 Re: Wysiadam!!! 14.02.11, 22:56
        przejdzie. moje (syn i córa) tak od około miesiąca potrafią się same bawić godzinę! Mają 2,5 roku.
        Też syn rozrabia, psoci specjalnie i wie jak zrobić przykrośc, córa płacze (trochę gapa) ale to da sie opanować.
        Zabawek nie ma moje twoje. Własne mają tylko przytulanki a reszta jest wspólna, jak jest płacz o zabawki to tłumaczę że musi poczekać albo zaproponować wymianę. Zabawek podwójnych identycznych nie mamy ale jest wiele podobnych (auta, 2 ciuchcie, dużo klocków, zwierzątek masa) żeby nie było tak że jest jedna super i reszta nudy). Jakos sobie radzimy.
        NIE było ale jakos sobie już poszło, nooo może przy jedzeniu mamy wieczne NIE bo dieta określona i niezmienna.
        Na popychanie, szarpanie nie pozwalam - popychacz idzie do konta, ja bawię się z poszkodowanym.
        Wyrywać z rak nie pozwalam, ale bawiący sie zabawką niema obowiązku jej oddawać.
        Płacz, płacz, cóż .... im mniej mnie to interesuje tym krócej trwa ( o ile to płacz na wymuszenie), bo jak cos sie stało to akurat przytulam, pomasuję itd. ale jak się same przewrócą to staram się ignorować.

        Córa czasem ma fazę żeby ją z łóżka do salonu zanieść, a jak nie to włącza syrenę - ale przeczekanie pomaga i juz dawno tego nie zrobiła.

        Cóż dzieci nas tresują, a matki sa na to bardziej podatne od innych. Może wredna jestem ale w wielu wypadkach stosujemy zasadę nie, to nie. Duże już są, konsekwencje mogą ich dotknąć.

        A twoje na pewno maja trudniejszy okres, zobaczysz miesiąc dwa i się zmienią, dzieci zaskakująco szybko się zmieniają
    • zdunia1979 Re: Wysiadam!!! 14.02.11, 22:46
      Witaj! W górę uszy!!!! Będzie lepiej!

      Na pewno jesteś nimi zmęczona, to normalne. Moi panowie są dokładnie w wieku twoich dziewczynek. Mieli takie fazy: miesiąc nawet się tolerowali a kolejny miesiąc toczyli regularne walki o wszystko. Ale widzę, że okresy dobroci wydłużają się. Może to zasługa naszej konsekwencji w eliminowaniu walk (stosowanie kar) a może po prostu to mija wszystkich maluchom.

      Trzymaj się!!!! smile smile smile
      • ma2ma Re: Wysiadam!!! 14.02.11, 23:49
        tez cie pociesze, ze przejdzie ale...

        ale napisze tez, ze własnie ten okres miedzy 2 a 3 r.z był dla nas tez bardzo ciężki... chłopcy sie buntowali, kłócili o zabawki, złośliwie zaczepiali itd...na spacerze ciągle marudzenie i niesłuchanie, a w piaskownicy oczywiście dwaj na raz chcą tą samą zabawkę....teraz mają prawie 3,5 i jest o niebo niebo lepiej...od września są w przedszkolu i to tez bardzo pomaga...

        ja wtedy byla już wykończona, sama z nimi od rano do wieczora i od zawsze...owszem maz pomagal ale on mial prace a ja swoja z dziecmi w domu, do tego obiad, prasowanie, sprzatenie itd....no po prostu wszystko i jeszcze do tego dwojka czasami głośno krzyczących i płaczących dzieci...uffffffff już za nami...teraz jest spokojniej chociaż zdarzają się kłotnie o zabawkę itd...ale juz potrafią się dogadać i przepraszaja, że już więcej nie będąwink))

        uszy do góry jeszcze trochę i będzie luz
    • agnieszka_i_dzieci Re: Wysiadam!!! 15.02.11, 10:13
      przejdzie pewnie niebawem, ale niestety będzie czasem wracało.
      Oby do wiosny - wyjdziesz na dłużej na plac zabaw, wybrykają się i będzie łatwiej.
      • aggy80 Re: Wysiadam!!! 15.02.11, 15:24
        nie przejdzie wink
        beda chwile slodkiej zabawy i chwile ostrej klotni
        powodzenia smile
    • anna_sla Re: Wysiadam!!! 15.02.11, 18:31
      przejdzie. Pojawią się inne problemy tongue_outbig_grin Tak czy siak moi mocno uwrażliwieni są już i potrafią dać mi pospać (razem ze starszą siostrą robią sobie śniadanie), odseparować się, odpocząć.. a bywają też takie dni, że nic tylko udusić big_grin
      • anulaaa33 Re: Wysiadam!!! 15.02.11, 19:21
        U nas dzisiaj to po prostu był cyrk Niki wstała lewą nogą po południu wzięła łyżke z zupy i jak nią trzepła Wiki w głowe to myślałam że zwału dostane obróciłam się żeby ją schować a ona wzięła wiaderko i poprawiła jej jeszcze wiaderkiem ...
        Zwracam się z prośbą o nobla za cierpliwość dla mam bliźniaków i wieloraczków ;D
        • magdus-81 Re: Wysiadam!!! 15.02.11, 21:18
          Ja też wysiadam uncertain ciężko mi jak nie wiem co hehe Nobel i Oskar i jakie tam są nagrody dla mam bliźniaków smile!!!
          Mam cudownych synków mają 16 miesięcy i dają tak popalić, że czasem płacze sobie hmm chyba zmęczenia. Są ostatnio cigle chorzy, gorączka bolące uszka ale przy okazji mają tyle siły i energii że ja czasem padam ze zmęczenia a oni dalej smile
          Przeszukiwanie szafek, oglądanie płyt cd, "gotowanie" wszytskimi garnkami sztućcami i produktami co da się wyciągnąć, a przy okazji trzepnięcie brata w głowe chochelką zabranie mu to co ma w rączce (najciekawsze i najlepsze) a najlepiej jak ja nie widze to ugryze uszczypne albo popchnę smile normalnie sajgon i burdel na kułkach smile
          Przy okazji nie mogą bez siebie wytrzymać, jak jeden spi a drugi już nie to trzeba koniecznie go obudzić smile

          I jak miło usłyszeć że to wszytsko jakoś się poukłada smile normalnie czekam i czekam!!!

          A anulaaa33 uśmiałam się jak twoje córcie okazują sobie miłość smile tj u mnie!!!
        • anulaaa33 Re: Wysiadam!!! 15.02.11, 21:56
          Nie napisałam jeszcze końca Nikola za kare poszła do łózeczka a Wiki za nia poleciała ją całować i psytulać bo płakała ... biją się mało ale jednak ....
          za to tula sie wiekszość dnia wink i non stop buziaki daja a najlepiej jak się tula i zawsze na coś przewracja...jedna na drugą jak takie pieski dwa ;D
          • zdunia1979 Nobel!!!! 15.02.11, 22:14
            Któraś z nas napisała : "Zwracam się z prośbą o nobla za cierpliwość dla mam bliźniaków i wieloraczków ;D"

            A co tam dziewczyny! Ja przyznają go każdej z nas. Zaszalejemy dzisiaj! W końcu nam się należy smile smile smile

            I proponuję e-toaścik za naszą "nieziemską" cierpliwość" i za te cudne "obiekty", które tę naszą cierpliwość codziennie trenują smile!
    • 2-reniaa Dziękuję 16.02.11, 10:38
      Dziękuję za odpowiedzi ciesze się że mam się komu pożalić,czyli Wam Mamusie bliźniacze.Bo kto jak kto ale Wy mnie najbardziej rozumiecie!!!
      • multimama.pl Re: Dziękuję 16.02.11, 21:11
        smile ja też się cieszę, że jest nas więcej. Również przyznaję nagrodę każdej z nas.
        ogólnie staram się nie narzekać, ale same wiecie jak bywa. Zabawek u mnie też nie ma identycznych, nie ma twoje moje, jak chcesz zabawkę to zaproponuj coś w zamian albo poczekaj, przejawów rękoczynów nie toleruje, jak pchasz, gryziesz itp to do kąta.
        U mnie na topie jest teraz obrażanie i fochy, cóż, najgorzej to jest trzymać powagę jak taki szkrab strzela focha smile. Całe szczęście się nie biją i nie mam ataków histerii na podłodze, ok, mam, ale naprawdę rzadko, a jak jest to ignoruje i szybko mija.
        Grunt to cierpliwość i myśl, że kiedyś to minie.
        Ale przyznajcie fajnie jest, czasem, mieć bliźniaki, co nie? big_grin
    • wiki.sz Re: Wysiadam!!! 16.02.11, 22:10
      Moje dzieci ( 16 miesięcy) też ćwiczą codziennie moją cierpliwość i też czasami ( ba nawet często - wysiadam!!), ale kocham Je nad życie i nie wyobrażam sobie że mam tylko jedno dziecko - co ja był robiła ze swoim czasem???wink))
      Też uważam, że dopóki nie zaczęły być mobilne, a przede wszystkim biegające to były prostsze do ogarnięcia, a teraz są wszędzie i rozrabiają na potęgę, a pomysłów mają sto na minutęwink
      Pozdrawiam wszystkie Mamy i czytają Wasze posty od razu raźniej!!smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka