moje dzieci dopiero ucza sie nie siusiac w pieluche. maja 2,5mies. jeszcze jak wychodzimy z domu, to zakladam im pieluchy, choc zauwazylam u synka, ze coraz czesciej nie sika w pieluche

teraz mam 2 problemy i prosze o rady!
1/ dzieci nie chca w ogole siusiac do ubikacji w rpzedszkolu, chodza do prywatnego, panie jeszcze nie chca pomoc ich odpieluchowac... na moje zachety, przekupstwa zeby w przedszkolut ez upomnialy sie o siusiu, mowia, ze w przedszkolu nie ma ubikacji...
2/ sikanie w plenerze... ciezka sprawa! na razie udalo sie 3 razy. ja trzymalam siusiaka i szlo.
tu damy rade.
3/ sikanie w obcej toalecie ???no i tu mam problem. bo nauczylam synka siusiac na stojaco, ale np. ubikacja jest za wysoka, albo brudna... nie bedzie siusial jak go podniosę, ani "posadze w powietrzu" macie na to jakies swoje sposoby? sa na rynku jakies nakladki na "obce toalety" nie chce, zeby siadal mi gdziekolwiek...teraz jest cieplo, ale w zimie przeciez nie kaze mu sikac w plenerze...
dziekuje za wszystkie cenne uwagi!