Dodaj do ulubionych

Bliźniaki a łóżeczko

23.04.13, 11:17
Witajcie,
powoli zaczynam oswajać się z myślą, że będę mamą bliźniaków smile Także dzięki Waszemu wsparciu smile
Więc powoli też zaczynam robić rozeznanie w różnych kwestiach.
No i teraz mam do Was pytanie dot. spania w łóżeczku.
Wydaje mi się, że na początku przez pierwsze parę m-cy dzieci mogą spokojnie spać w jednym. Ale może są jakiej aspekty których nie biorę pod uwagę?
Kiedy zaczyna być potrzebne drugie?
Jak to u Was wyglądało?
Wszystkie wątki dot. łóżeczek są bardzo stare, a ja chciałabym poznać opinię mam które mają stosunkowo małe bliźniaki.
Wielkie dzięki.
Obserwuj wątek
    • 1kwiatuszek_3 Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 11:55
      Bardzo dobry temat smile
      A widziałaś może takie podwójne łóżeczka dla bliźniaków? Bo mój mąż gdzieś na allegro wypatrzył i zastanawia się czy nie kupić wink ale nie wiem czy to dobry pomysł...bo jak maluch podrosną to może być problem ze spaniem, bo zawsze jest się z kim pobawić smile
      Może któraś z mam miała takie duże łoże dla maluchów?
      Zastanawiam się też czy kupować standardowe łóżeczka czy może te większe przerabiane na tapczanik (140 na 70) żeby w małe mogły spać dłużej razem smile ale w razie czego oddzielnie...
      Pozdrowienia dla mam i przyszłych mam bliźniaków smile
    • agnrek Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 12:04
      Niestety, musisz kupić dwa łóżeczka, bo jedno to jest stanowczo za mało na dwójkę, aby było im wygodnie. Na pierwsze dni ok, ale docelowo to się nie uda.
      Ja urodziłam wcześniaki, które miały 46 i 49 cm - przez pierwsze 4 tygodnie spały w jednym łożeczku (akurat budowaliśmy dom i mieszkaliśmy w jednym pokoju) - położyłam je w poprzek łożeczka obok siebie. Na początku były zawinięte w rożki, więc było ok, ale po kilku dniach zaczęły się wiercić i układały się w przeróżne strony - jedna kopała w głowę drugą.
      Łóżeczko ma 120 na 60 cm - nawet, jeśli ułożysz dzieci wzdłuż, nóżkami do siebie, to też będzie im niewygodnie, bo 120 cm to mało na dwoje dzieci po conajmniej 50 cm plus zapas, zeby główkami nie uderzały o ścianki i nie kopały się nawzajem.
      • 1kwiatuszek_3 Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 12:08
        Tak własnie myślałam smile czyli nawet jak by się kupiło takie 140 na 70 to długo razem nie pośpią? bo słyszałam, że im dłużej maluchy śpią razem tym lepiej... ale to podwójne łóżeczko jakoś do mnie nie mówi...chociażby dlatego, że ciężko je gdzieś ustawić (ma chyba 120 na 240) i jednak żeby cały czas spały w jednym łóżeczku to chyba nie dobrze... jak myślicie?
        • ma2ma Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 12:24
          Moi chłopcy mają juz 5 lat, ale pamiętam zakupywink Ja myślałam nie tylko na teraz, ale i co potem. Kupiłam od razu 2- i po chyba kilku, może 2-3 tygodniach (już nie pamiętam) rozdzieliłam chłopców i każdy spał u siebie. Nie tylko to wygodne na teraz (mieli więcej miejsca, bo na szerokość obok siebie spali krótko-nie mieścili się, a na wzdłuż...sama nie lubię, więc i chłopaków nie chciałam tak uczyć), ale przede wszystkim na potem. Od początku uczyli się spać sami...tak więc spanie z nami/godzinne usypianie w sypialni z mamusią czy tatusiem czy nocne wędrówki nie wchodziły w grę. I to jest wielki plus...bo na początku chętnie ich chce się mieć u siebie, ale po nieprzespanym kolejnym miesiącu marzysz o spokoju choćby w łóżku... Pomyśl o tym...bo bez złośliwościwink, teraz nie, ale za kilka lat pojawi się kolejny wątek-"Jak oduczyć bliźniaki spania z nami w łóżku"...skoro pozwolono im od początku to dlaczego teraz nagle już nie mogą???
          • 1kwiatuszek_3 Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 12:32
            Ja nie myślę o spaniu z nami smile mam nadzieję, że nie nauczę tego dzieci... myślę, że powinny spać same smile ewentualnie przez jakiś czas we dwójkę smile i jak najbardziej rozważam zakup dwóch łóżeczek, tylko zastawiam się nad rozmiarem smile ewentualnie jedno w tym stylu:
            allegro.pl/lozeczko-dla-blizniakow-komplet-posciel-materace-i3175347748.html
            ale nie wiem czy ma to sens... czy lepiej kupić dwa standardowe i kłaść male oddzielnie smile
            • ma2ma Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 12:40
              My mieliśmy 2 standardowe i myślę, że takie są najlepszym rozwiązaniem. Każdy ma swój rejonwink, swoje zabawki i swoje miejsce odpoczynku...w takim podwójnym może być potem ciężko...bo jeden chce spać a drugi rzuca w niego zabawkami, albo raczkuje itd....

              Ja mówię zawsze-najprostsze rozwiązania są najlepsze...i to się sprawdza.

              a co do spania z Wami...pochwalam...każdy ma swoje łóżko i każdy w nim śpiwink
              • 1kwiatuszek_3 Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 13:21
                Tak właśnie myślałam smile lepiej jak każde będzie miało kawałek swojej przestrzeni smile
                To zastanowimy się jeszcze nad tym czy standardowe łóżeczko czy większe przerabiane na tapczaniki smile w ramach myślenia o przyszłości smile

                Coś z tymi rozwiązaniami jest smile a ja tam lubię iść na łatwiznę jak można smile

                Chciała bym żeby tak się dało smile że każdy ma swoje łóżko i w nim śpi smile jak widzę, że mam śpi z dzieckiem a tata na kanapie to aż mnie trzęsie ( a ostatnio z kilkoma takimi przypadkami się spotkałam..)
                • zoskaonly Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 13:33
                  > Chciała bym żeby tak się dało smile że każdy ma swoje łóżko i w nim śpi smile jak wid
                  > zę, że mam śpi z dzieckiem a tata na kanapie to aż mnie trzęsie ( a ostatnio z
                  > kilkoma takimi przypadkami się spotkałam..)

                  Da się smile Mam dwóch starszych synów i różne konfiguracje przerabialiśmy. Jednak nigdy nie było tak, żeby tata spał na kanapie wink Nie ma takiej opcji.
                  Natomiast nie demonizowałabym tego, że dziecko czasem pośpi z rodzicami w ich łóżku. Sami to praktykowaliśmy jak któryś z synów był chory, miał fazę "bania się wszystkich cieni" etc.
                  Dla mnie najważniejsze było, żeby umieli sami zasnąć. Bo nie wyobrażałam sobie sytuacji, że o godz. 20-21 kładę się z razem z dzieckiem, usypiam go 1-2 h i potem jestem nie do zycia, bo spać mi się potwornie chce i jedyne co robię to idę spać.
                  2-3 h wolnego wieczoru to absolutna konieczność dla mnie do zachowania zdrowia psychicznego wink
                  • 1kwiatuszek_3 Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 14:38
                    Myślę, że czasem może się zdarzyć, ale nie nagminnie bo kobiecie łatwiej się karmi jak dziecko leży obok a nie u siebie w łóżeczku... później chyba ciężko nauczyć dziecko samodzielnego spania czy zasypiania... z doświadczenia nie wiem...ale tak mi się wydaje...
    • wuika Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 14:29
      My mieliśmy od początku oczywiście dwa, ale tylko jedno było używane przez pierwsze miesiące. Małe były małe smile więc długo spały w ogóle koło siebie, jak miały 3-4 miesiące, to były przełożone tak, że głowy w dwie strony. Przeniesione do osobnych były dopiero na pół roku. Przy czym kluczowe może być to, że my kupiliśmy duże łóżeczka, więc i długo mieściły się w poprzek i wzdłuż podwójnie.
      • 1kwiatuszek_3 Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 14:40
        Czyli warto zakupić większe łóżeczka?? mogę zapytać jakich wymiarów posiadaliście łoże dla maluchów?
        • wuika Re: Bliźniaki a łóżeczko 25.04.13, 13:14
          Kupiliśmy dwa klupsie 70x140, te rozkładane do tapczaników (z szufladami! dużo rzeczy się tam mieści).
    • devilyn Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 18:14
      Mam 6 tygodniowe bliźniaczki i tradycyjne jedno łóżeczko 120x60 i długo sobie jeszcze pośpią w jednym.
    • ciri_77 Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 18:17
      Kupiłam dwa łózeczka, ale te większe 140*70, poczatkowo jedno stało w sypialni (i spały w nim obie), drugie na parterze , w czymś w rodzaju salonu (mam duży dom i nie słyszałabym ich podczas drzemki)
      Aktualnie dziewczyny mają prawie 7 lat, łóżeczka dawno przerobiłam na tapczaniki smile za rok pewnie zakupie dorosłe łóżka
      Ja kupiłam łóżeczka u stolarza, mają sporą szuflade na pościel, dobry materac itp. po zdjęciu barierek to w zasadzie miniatura dorosłego łózka smile
      a i jeszcze jedna fajna sprawa - przez piersze kilka tygodni dziewczyny nie miały poduszek, pod materacykiem był wsuniety klin z gąbki tapicerskiej - główki były lekko uniesione, ale wciaż płasko.
      • ciri_77 Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 18:18
        jedno łóżeczko sprawdzało sie tak długo, jak małe spaly podobnym rytmem, mniej więcej ok 4 miesiaca trzeba je było rozdzielić - budziły sie wzajemnie sad
        • roga.laa Re: Bliźniaki a łóżeczko 23.04.13, 21:29
          3 miesięczne panny, łóżeczko 140x70, jeszcze się mieszczą w poprzek, za nie długo będa spać w dwóch końcach łóżeczka, a są zsynchronizowane do spania i karmieniasmile
    • zoskaonly Re: Bliźniaki a łóżeczko 24.04.13, 10:17
      Bardzo dziękuję wszystkim Wam za odpowiedzi. Jak to zwykle bywa zdania są podzielone smile
      Ale jednak większość chyba twierdzi, że da się żeby spały w jednym przynajmniej przez pierwsze parę tygodni/m-cy.
      Ja bym nie chciała kupowac łóżeczek, bo w rodzinie mamy maluszki które jak ja urodzę to będę miały 1 i 4 m-ce, więc jakby z parę m-cy udało nam się "opękać" na jednym łóżeczku to potem drugie pewnie byśmy dostali. Mamy też nasze turystyczne, które aktualnie też jest w pożyczeniu.
      Przy 4 dzieci będę koszty ograniczała maksymalnie, więc wydawanie na samym początku kasy na dwa łóżeczka wydaje mi się zbędne.
      • 1kwiatuszek_3 Re: Bliźniaki a łóżeczko 24.04.13, 11:24
        Ja się właśnie dowiedziałam, że teściowa załatwiła od kogoś standardowe łóżeczko za "symboliczną opłatą", więc pozostaje mi dokupić drugie smile więc padło na dwa standardowe smile choć mam zamiar i tak na początku kłaść małe razem smile na wszelki wypadek od początku wolę mieć dwa, chociażby jedno miło stać nieskręcone w kartonie smile
        Także również dziękuję za wszystkie opinie smile Pomogły w rozwianiu kilku wątpliwości smile
        • agnrek Re: Bliźniaki a łóżeczko 24.04.13, 20:52
          Ja miałam standardowe łóżeczka Drewexu 120 na 60 cm. Jedno dostałam od siostry po jej córce, a drugie kupiłam używane za pół ceny na allegro. W rzeczywistości było nowiusieńkie - sprzedająca postanowiła spać z dzieckiem, więc sprzedała łóżeczko niemowlęce.
          Moje dziewczyny były bardzo płaczliwe, budziły się w nocy z płaczem przy ząbkowaniu - musieliśmy je rozdzielić, więc łożeczka odsunęliśmy w dwie różne strony w naszej sypialni, aby nawzajem się nie budziły. Gdy miały około roku, sprzedaliśmy łóżeczka, ale zostawiliśmy materace - włożyliśmy je do łóżeczek turystycznych na dno i to był strzał w dziesiątkę. Same sobie wchodziły i wychodziły, a że byly bardzo ruchliwe i wariowały w środku, to sobie krzywdy nie robiły nawet przy najgorszym wariactwie smile Gdy miały ponad 2 lata, kupiliśmy im porządne drewniane łóżka 160 na 80 cm, w których śpią do dzisiaj (mają 5,5 roku) - mam nadzieję, że jeszcze na mniej więcej 2 lata starczą. Później kupimy już dorosłe 200 na 80 cm.
          • 1kwiatuszek_3 Re: Bliźniaki a łóżeczko 25.04.13, 10:16
            z tym łóżeczkiem turystycznym to bardzo dobry pomysł smile nie trzeba się obawiać, że dzieciom coś się stanie, spanie wygodne i dzieci mogą być bardziej samodzielne smile muszę zapamiętać smile
    • monika_irl Re: Bliźniaki a łóżeczko 25.04.13, 17:17
      moi chłopcy do ok. 3 m-ca spali razem w jednym łóżeczku 140x70 (tzw junior bed) a do najmniejszych nie nalezeli i pomimo, że drugie stało jeszcze nie skręcone. Dopiero jak poszli do swojego pokoju to zaczęli spać osobno.
      Teraz właśnie skończyli 4 lata, nadal śpią w tych łózkach tylko przerobionych na zwykłe, ale przygotowujemy się że w najbliższych tygodniach przeniesiemy ich do normalnych rozmiarów łóżek, bo panowie są dosyć wysocy.
    • rianon Re: Bliźniaki a łóżeczko 28.04.13, 21:57
      My mieliśmy jedno łóżeczko na początku z załóżeniem zakupu drugiego po ogarnięciu sytuacji. Ostatecznie wyszło tak, że spaliśmy na tapczanie na początku wszyscy obok siebie a poźniej maluchy na waleta a ja na zewnętrznej połówce. Ta opcja idealnie spradzała się nam w nocy. Ja wprowadziłam dziwną zasadę, że w dzień karmiłam synchronicznie a w nocy osobno, tzn kładłam sie obok głodnego osobnika dostawiałam i drzemałam dalej. w ten sposób pomimo wielkokrotnego karmienia miałam szansę odpocząć. W nocy korzystałam z miękiego rogala żeby zbudować przesuwaną przegrodę między mną a maluchem od którego strony miałam nogi. Ostatecznie zamiast drugiego łóżeczka kupiłam kojec w wersji bez podłogi (jest tak duży, że może w nim siedzeić cała rodzina)i dzień spędzaliśmy na dywanie i legowiskach z kocy, na zasadzie z podłogi już nigdzie nie spadną. W tej chwili ( 2,5roku) bezproblemowo śpią na dwupoziomowym łóżku usypiane przez butlę i tatę przez jakieś 15min do 0,5h. Różnica stosowana przeze mnie w spaniu z dziećmi polega na tym, ze to ja śpię z nimi a nie one ze mną tzn. ja przenoszę się do pokoju dziecięcego a nie one do sypialni, może dzięki temu nie mamy problemu nocnych spacerów.
      • kate.2 Re: Bliźniaki a łóżeczko 29.04.13, 21:31
        u nas przez pierwszy miesiąc chłopcy spali w łóżeczku jeden obok drugiego ( w poprzek łóżeczka) łóżeczko było bez 1 boku przystawione do naszego łóżka wink po miesiącu przenieśliśmy ich do naszego łóżka gdzie byliśmy już z ich starszą siostrą wink

        Uwielbiamy spać wszyscy razem. Łóżko ma 3m/2m śpimy tak: 1 bliźniak, ja 2 bliźniak, mąż, córka. Czasami zamieniam się z mężem kiedy córka prosi o przytulenie przed zaśnięciem przez mamę. Takie spanie ułatwia mi karmienie piersią w nocy, nie muszę wstawać !!!!
        Po przeczytaniu książek Zasypianie bez płaczu i W głębi kontinuum utwierdziłam się w moim postanowieniu spania z dziećmi z przed 4 lat wink
        • devilyn Re: Bliźniaki a łóżeczko 01.05.13, 09:58
          zazdraszczam tak wielkiego łóża big_grin
      • agnrek Re: Bliźniaki a łóżeczko 02.05.13, 18:39
        No i to właśnie spanie z dziećmi niefajnie się na rodzicach mści, na nas zemściło się od razu smile Moje dziewczyny były usupiane do około 1,5 roku w osobnych pokojach - ja kładłaam jedną na dużym łóżku, sama obok, opowiadałam bajkę, a jak zasnęła, to przenosiłam do łożeczka. Mąż w pokoju obok tak samo obsługiwał drugą dziewczynkę. Dzisiaj mają 5,5 roku i jest problem - śpią na osobncyh łożkach w jednym pokoju, kładą się, gasimy światło i opowiadamy bajkę - noc ja, następną mąż. Jest to duża ulga, że już oboje nie jesteśmy zaangażowani, ale... no własnie... dziewczyny od dawna powinny usypiać sama, a narazie o tym mowy nie ma. Co gorsza, w nocy zwykle nas wołały albo płakały i trzeba było przyjść i wziąć do swojego łóżka. Od jakiegoś czasu nie wołają, tylko w środku nocy obie przychodzą i pakują się do nas do łóżek. Sami na to zapracowaliśmy, niestety sad Nie umieją zasypiać same, a jak się budzą, to nie widzą mamy ani taty i idą do nas.
        Chyba tylko czas zrobi swoje, jak dorosną, to same nas wygonią z pokoju smile
    • juliza Re: Bliźniaki a łóżeczko 02.05.13, 20:49
      Kupiłam dla dzieci dwa drewniane łóżeczka - 140x70. Ze względów lokalowych spały w jednym przez pierwsze 5 miesięcy, choć pod koniec ledwo się mieściły (urodziły się z wagą 2940, 3150). Potem każde z nich dostało swoje łóżeczko i śpią w nich do dziś (mają 5,5 roku). Za rok, po rozpoczęciu szkoły dostaną swoje drugie w życiu łóżka - piętrowe.
    • ula2689 Re: Bliźniaki a łóżeczko 03.05.13, 13:37
      Ja kupiłam 2 takie same standardowe 120x90.W 1 spały razem krótko ok.5-6 tygodni,potem skręcilismy drugie.
    • multimama.pl Re: Bliźniaki a łóżeczko 05.05.13, 21:08
      moje maluchy spały na początku w jednym łóżeczku. Chłopcy urodzili się dość duzi bo mieli 57 cm i w sumie szybko musieliśmy dokupić drugie łóżeczko, bo się kopali nóżkami.
      Kładłam jednego z jednej strony a drugiego z drugiej, że byli skierowani do siebie nóżkami, obłożyłam całą barierkę łóżeczka ochraniaczem.
    • fasola08 Re: Bliźniaki a łóżeczko 06.05.13, 19:32
      moje córki mają 1,5 roku, kiedy się urodziły mieliśmy gotowe dwa łóżeczka dla nich. Jako że urodziły się przedwcześnie bo w 32 tyg ciązy to z obawy przed bezdechem kupiliśmy monitory oddechu - i tu właśnie był szkopuł cały, że czy chcieliśmy czy nie to dzieci i tak musiały spać same bo te urządzenia montuje się pod materac i zeby działało prawidłowo nie można było położyć dwójki dzieci na jednym materacu czy dwóch urządzeń pod jeden materac. Dawało nam to duży komfort psychiczny że to urządzenie jest i zawyje w razie problemów z oddychaniem. Tak nauczyły się spać osobno i wg mnie to dobre rozwiązanie. Po ok 3 miesiącach od urodzenia dziewczynki zaczęły reagować na swój płacz, a więc jak zapłakała jedna do budziła drugą i tak musieliśmy je rozdzielić (i siebie przy tym niestety też ) do dwóch osobnych pokoi. Teraz pomału znów je przyzwyczajamy do swojej obecności choć z racji ząbkowania potrafią się budzić z nocy i popłakiwać. ALe jest OK, coraz lepiej smile. Polecam zatem zakup od razu dwóch łóżeczek, na wypadek gdyby dzieci się wzajemnie wybudzały wink
      • 1kwiatuszek_3 Re: Bliźniaki a łóżeczko 07.05.13, 14:20
        No więc zdecydowaliśmy się na dwa standardowe łóżeczka smile które już czekają na skręcenie... tylko nie wiem czy skręcać od razu dwa czy tylko jedno, a drugie skręci się w razie potrzeby... musimy jeszcze przemyśleć te kwestie smile i tak się zastanawiam nad pościelą do łóżeczek.. czy jest sens w ogóle takową kupować? czy lepiej kupić dobry kocyk i ewentualnie go powlec czy może śpiworki do spania jak już rożki przestaną się sprawdzać.... w sumie małe mają urodzić się jeszcze latem.. to może pielucha do okrycia wystarczy? a pod główkę warto coś kupować? może na początek... czy może w ogóle zrezygnować z jakiejkolwiek poduszki?
        • fasola08 Re: Bliźniaki a łóżeczko 07.05.13, 17:31
          moje dzieci co prawda urodziły się w listopadzie (pierwsza córka za to w maju) ale kupowaliśmy od razu dwa komplety pościeli i wypełnienia - z tym, że kupiliśmy najpotrzebniejszy zestaw: poszewka na podusię, na kołderkę i ochraniacz, ochraniacz nadal używamy z powodzeniem, pościel też używaliśmy od razu. Starszej córce też kupiliśmy od razu, bo dni są różne - ciepłe, chłodne a nawet jak nie używaliśmy to była schowana w szafie i czekała na chłodne dni. Zawsze w poszewkę można powlec kocyk. Dużo też zależy czy dzieci urodzą się normalnie o czasie czy będą wcześniakami - wczesniaki mają problem z utrzymaniem ciepła.
          Co do łóżeczek - my skręciliśmy dwa od razu. Dzięki temu jak nocka trafiła się cięższa i trzeba było rozdzielić małe żebyśmy się wszyscy powysypiali to był mniejszy kłopot, w nocy Wam się go skręcać nie będzie chciało wink
          co do poduszki - ja baaaaaaardzo polecam te poduszki klin dostępne w większości sklepów i na allegro. Miałam dla pierwszej córki, kupiłam i dla bliźniaczek - genialna sprawa bo podusia nie jest tak miękka, żeby miały się w nią za bardzo wtulac, jest stabilna, ma łagodny kąt i system wentylacji, łatwa do utrzymania w czystości i dziecko nie leży zupełnie płasko co jest bardzo pomocne jak dzieciom się ulewa (taka pozycja jest po prostu dla nich bezpieczniejsza wtedy)czy jak mają katar. Używa się ich od urodzenia a u nas nawet jak dzieci mają 1,5 roku smile
        • roga.laa Re: Bliźniaki a łóżeczko 07.05.13, 22:09
          ja pościeli nie kupowałam, u mnie to rzecz nie przydatna ( starszemu synkowi kołdrę zapodałam do łózeczka tak ok roku). jeśli dzieci sie urodza jeszcze latem to wystarczą cienkie kocyki, nawet w przypadku wcześniaków się sprawdzają, lepiej sie układają niż kołderka wg mnie. a tym bardziej jeśli chcesz używać rożków to po co na początek jeszcze kołderka?, później właśnie ten rożek można wykorzystać do przykrycia.
          skręcić możesz 2, ale materaca nie wkładaj bo się zakurzy big_grin, a i przyda się jakieś miejsce na gromadzenie rzeczy smile
          pod główkę miałam poduszkę klin allegro.pl/klin-poduszka-oddychajaca-poszewka-dla-niemowlat-i3204351113.html o tego typu. idealna sprawa jak dzieci są ulewające, ale równie dobrze można podnieść nogi w łózeczku, a teraz daję pod główki pieluchy tetrowe.
          • 1kwiatuszek_3 Re: Bliźniaki a łóżeczko 08.05.13, 10:06
            Właśnie o podusi w tym stylu myślałam smile
            Kołderkę w razie potrzeby zawsze można dokupić , więc chyba na początek zaopatrzę się tylko w jakieś kocyki. Te się zawsze do czegoś przydadzą smile
            No a łóżeczko może i warto od razu skręcić dwa na wszelki wypadek... w nocy łatwiej wyjąć tylko graty i ewentualnie włożyć materacyk niż składać od podstaw smile

            Także dzięki dziewczyny za wszystkie rady big_grin
        • devilyn Re: Bliźniaki a łóżeczko 08.05.13, 10:06
          Ja swoje bliźniaczku urodziłam w marcu, nie miały żadnej pościeli, pod głowę miały poduszkę klin, która u mnie się bardzo sprawdziła i małe spały w rożkach. Dzis mają dwa miesiące i spią tylko pod kocykiem z mikrofibry i jak jest im gorąco to się rozkopują.
        • monika_irl Re: Bliźniaki a łóżeczko 09.05.13, 00:06
          U nas na poczatku byly rozki a ok 5 tygodnia zaczeli spac w spiworkach i spali w nich do ok 2,5-3 lat. Pod glowy musieli miec kliny bo chlopcy mieli reflux. Zwyklym poduszkom dla dzieci nie ufam i jezeli nic sie nie dzieje to najlepiej bez zadnych podusze tylko na plasko na materacu.
          • kate.2 Re: Bliźniaki a łóżeczko 09.05.13, 16:18
            My chcemy spać z dziećmi smile uważam, że nie ma nic dziwnego w tym, że dzieci lubią kiedy ktoś im czyta lub opowiada bajki do czasu zaśnięcia.

            Polecam książkę "Zasypianie bez płaczu", autorzy piszą, że czytali/opowiadali bajki swoim dzieciom w sumie chyba ponad 20 lat - już nie pamiętam dokładnie (8dzieciwink
            • anytram82 Re: Bliźniaki a łóżeczko 10.05.13, 08:54
              Moje dziewczyny, mimo że miałam od razu dwa łóżeczka, na początku spały w jednym i się mieściły, ur. każda po 50cm dł. Spały tak przez kilka pierwszych miesięcy, 3mc na pewno, w każdym bądź razie rozdzieliłam je kiedy przestały się mieścić na ukos, ale pamiętam że jeszcze jak miały 9 mc z musu spały obie w jednym łóżeczku turystycznym na wyjeździe, na ukos, jedna w jednym rogu, druga w drugim i było ok, jakoś specjalnie sobie nie przeszkadzały. Także na początku mogą być w jednym ale kupno dwóch łóżeczek jest niezbędne. To duże widziałam ale w ogóle mi się nie podoba, im starsze dziecko tym bardziej sprawne, w końcu ciągle się rozwija, zaczyna się podnosić, wstawać, chodzić w łóżeczku, nie wyobrażam sobie żeby jedna po drugiej deptała, a zdarza się tak że jedna przed drugą szybciej budzi się z drzemki albo w ogóle nie chce zasnąć, gdyby miały wspólne łóżeczko na pewno by sobie przeszkadzały. Dlatego teraz mam dylemat, czy warto kupić na wyjazd ten kwadratowy kojec? Miałyby służyć tylko do spania, czy lepiej dwa mniejsze, ale one wtedy więcej miejsca zajmują i nie wiem czy się zmieszczę u mamy.. Poniżej wstawiam zdjęcie moich dziewczynek jak miały 2 miesiące. Jak się nie wyświetla całe to trzeba kliknąć prawym "pokaż obrazek"
              https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/550664_469788283035361_1590790300_n.jpg
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka