Dodaj do ulubionych

celowe bliźniaki

16.10.13, 22:27
wiem że są to rozważania czysto teoretyczne i życie to samo zweryfikuje ponieką, ale stoję jednak przed pewnym dylematem. Mam 29 lat i jedno-4-letnie dziecko na stanie. Niestety okazało się że nie możemy mieć drugiego dziecka drogą naturalną ze względu na kiepskie nasienie m. Ja ogólnie jestem zdrowa, a w tym wypadku ratuje nas in vitro do którego zostaliśmy zakwalifikowani. Na wizycie lekarz powiedział że decyzja czy podadzą 1 czy 2 zarodki należy do nas tylko że wiadomo że podanie 2 zarodków z jednej strony zwiększa szanse na zapłodnienie z drugiej mogą być bliźniaki. I teraz nie wiem co począć, czy da się świadomie podjąć taką decyzję. Wiem też że to będzie moja ostatnia ciąża (więcej absolutnie nie planuje) Czy wy mamy bliźniaków tak w oderwaniu od swojego cudownego podwójnego szczęścia zdecydowałybyście się świadomie na dwójkę od razu? Może orientujecie się jaki jest odsetek zagrożonych ciąż mnogich i przedwczesnych porodów? Bardzo proszę o szczere odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • pajesia Re: celowe bliźniaki 17.10.13, 08:58
      jak bym była w Twojej sytuacji - zdecydowałabym się na podanie 2 zarodków z przyczyn, o których sama pisałaś. Tego nie wiesz, czy z 2 zarodków "zakorzeni się" tylko jeden czy obydwa. Zobaczysz, co wyjdzie. Najwyżej będziesz mieć wspaniałą trójkę dzieci w domu.

      A co do podwójnej ciąży - zawsze jest ona ciążą podwyższonego ryzyka w związku choćby większego obciążenia organizmu matki (nosi się, jakby nie było dwie ssawki) . Co do porodów wcześniejszych - zależy jak będą Twoje dzieci rosły , czy, np będą się mieściły w macicy, czy ona da radę tak się rozciągnąć, by pomieścić dwójkę po ponad trzy kilo każde, czy raczej mniej - po około dwa kilo każde ... porozmawiaj z lekarzem, który będzie prowadził Ci Twoją ciążę. Wzajemne zaufanie - to najważniejsza sprawa
    • devilyn Re: celowe bliźniaki 17.10.13, 15:09
      Ja bedąc po chorobie nowotworowej tylko raz mogłam urodzić...i dziękuje Bogu za bliźnięta big_grin
    • zandaria03 Re: celowe bliźniaki 17.10.13, 18:12
      Ja mam bliźnięta z in vitro.Chciałam, aby podano mi 2 zarodki z pełną świadomoscią,że mogą być z tego bliźnięta. Mialam małe szanse na powodzenie in vitro,dlatego sam profesor sugerował podanie 2 zarodków,aby zwiększyć szanse.Jeśli będziesz mieć "piękne endometrium" i "ładne zarodki" smile możesz poprosić o wszczepienie tylko jednego-tak było u mojej koleżanki,profesor powiedział jej,że każdy wszczepiony zarodek przyjmie się w jej przypadku,więc poprosila o jeden i ma teraz śliczną córeczkę.Musisz mieć też świadomosć tego,że te wszczepione zarodki mogą się jeszcze podzielić (znam taki przypadek-pani ma czworaczki po in vitro!!!). U mnie na pierwszym USG widoczny był tylko jeden pęcherzyk ciążowy i bylam szczerze zawiedziona,dopiero na kolejnym USG pokazały się juz 2 pęcherzyki i poczulam ogromną ulgę...Niczego nie żałuję,zrobiłabym tak jeszcze raz.Ciąża bliźniacza po in vitro to zwykle ciąza dwuowodniowa i dwukosmówkowa,więc to ten "najbezpieczniejszy"wariant ciąży bliźniaczej.Jako podwójna "ciążarówka" po in vitro byłam pod szczególną opieką i bezpiecznie donosiłam maluchy do 37 tygodnia ciąży.Powodzenia!
    • monia1-23411 Re: celowe bliźniaki 17.10.13, 18:44
      Świadomie nigdy bym się nie zdecydowała na urodzenie dwójki od razu.
      Co nie znaczy, że nie kocham moich dzieci.
      Jeżeli miałabym wybór to wolałabym rok po roku, lub z większą różnicą wieku.

      • devilyn Re: celowe bliźniaki 17.10.13, 19:47
        Posiadanie dzieci "rok po roku" to o wiele większa orka aniżeli bliźnięta...moja przyjaciółka ma dwóch synów, róznica między nimi 11 m-cy.
        • free.groszek Re: celowe bliźniaki 17.10.13, 21:43
          Ja świadomie nie zdecydowałabym się na bliźniaki. Teraz w planach miało być drugie dziecko z różnicą 4 lata. Trafiły się bliźniaczki. Kocham je nad życie, jutro będą miały 3 tygodnie.
          • mirabela84 Re: celowe bliźniaki 17.10.13, 23:24
            dziewczyny dzięki za wpisy, mam jeszcze chwile na zastanowienie się, ale obawiam się że ostateczną decyzję i tak impulsywnie podejmę w ostatniej chwili. Rozpatruję tę decyzję z każdej strony i za i przeciw i wychodzi mi niemal po równo. Łatwiej by mi było gdybym dopuszczała 3 ciąże za dajmy na to 3 lata, ale niestety wykluczam tę możliwość. Na dzień dzisiejszy skłaniam się ku temu aby jednak wykluczyć ciążę mnogą, przynajmniej prazy pierwszym podejściu do in vitro. W sumie może okazać się że wcale nie będzie nam tak łatwo mieć dziecko tąką drogą i będziemy musieli przeżyć kolejne próby, wtedy może pomyślę o zwiększeniu szans i większym ryzyku jaką jest ciąża bliźniacza. Ehh życie jest jednak po..rzone wink
            • roga.laa Re: celowe bliźniaki 18.10.13, 09:07
              a czego się boisz? że ciąża podwójna, czy że dwójka dzieci na raz się urodzi?
              moje dziewczyny mają już prawie 10mcy, wiedziałam że mogę urodzić bliźniaki (obciążenie genetyczne, ja po wyjęciu wkładki) i jak patrzę jak się zaczynają "bawić", i gadać po swojemu to się cieszę że mają siebie. a syn starszy ma 8 lat .
        • monia1-23411 Re: celowe bliźniaki 18.10.13, 11:17
          Nie wiem czy posiadanie dzieci rok po roku to o wiele większa orka niż bliźniaki. Nie chodzi mi o porównywanie czy przy bliźniakach jest więcej pracy czy nie.
          Przy dzieciach rok po roku przynajmniej nacieszyłabym się jedną ciążą i niemowlęctwem pierwszego dziecka
          Wiem jedno. Jeżeli miałabym wybór to celowo nie zdecydowałabym się na bliźniaki.
    • anna_sla Re: celowe bliźniaki 19.10.13, 22:25
      zdecydowałabym się, bo...
      1) w ogóle chcesz zajść w ciążę, skoro dwa zarodki zwiększają szanse w ogóle chociaż na jedno, to naprawdę warto. Wyobraź sobie jakiego zawodu doznasz gdy po podaniu jednego i tak nic z tego nie wyjdzie, a przecież mogłaś zwiększyć szanse choć na to jedno, będziesz sobie to wyrzucać bardzo długo
      2) bliźniaki nie są aż tak straszne. Można temu podołać. Moje przeżyły już 7 rok i jeszcze ich nie potopiłam winkwink
      • mirabela84 Re: celowe bliźniaki 20.10.13, 10:19
        mnie najbardziej ze wszystkiego przeraża sama ciąża z bliźniakami, że będzie skomplikowana, że dzieci urodzą się przedwcześnie i narażam je w ten sposób na wcześniactwo i z tym związane kłopoty. Moja córka jak się urodziła całkowicie w terminie miała 2800 a teraz /2 to wychodzi po 1400 na sztukę. Wiem że się tego tak pewnie nie liczy, ale pewnien strach jest, gdy pierwsze dziecko było małe.
        Prawdopodobieństwo że uda się zajść w ciąże przez in vitro jest chyba spore bo ja tak ginekologicznie jestem okazem zdrowia, możliwe że zaszłabym z bliźniakami.
        Z drugiej strony zawsze myślałam o większej rodzince i mamy póki co ku temu i warunki mieszkaniowe i finansowe, myślę że mąż nawet gdyby sam nie mógł uczestniczyć przy pomocy dzieci przez pierwsze miesiące, to zatrudnilibyśmy nianię do pomocy dla mnie, bo rodzina daleko, także logistyki na początku też się jakoś bardzo nie boję. Zgryz dalej jest...
        • pajesia Re: celowe bliźniaki 21.10.13, 12:41
          Widzę że potrzebujesz stanowczej pomocy z zewnątrz smile :
          - każ sobie wstawić dwa zarodki. - bo ... to co pisała Anna_Sla i ja na początku - a nuż zagnieździ się tylko jeden zarodek?
          - jak będziesz mieć podwójną ciążę - będą na Ciebie dmuchać i chuchać - bo nie dość, że podwójna ciążą to jeszcze po wspomaganiu...
          - nie masa dziecka podzielić przez dwa, ale pomnożyć przez dwa. Moje, urodzone w 35 tygodniu ciąży ważyły łącznie ponad 5,5 kg - więcej brzuch mi nie dawał rady się rozciągnąć - powłoki mnie bolały, jak od żeber skórę dzieci odciągały. A znajdź mi pojedyncze takie wielkie :p ... Sporo na forum jest dzieci, bliźniąt, które na koniec ciąży ważyły po około dwa kilo każde. Nie martw się na zapas, a z poradników ciążowych czytaj tylko te cienkie, polskich autorów. Broń Boże amerykańskich (jak powiedział mi jeden z moich ginekologów): tamci straszą i dają rady adekwatne do amerykańskiej rzeczywistości.

          Każda ciąża jest inna. czy będziesz mieć kłopoty zdrowotne - dowiesz się w trakcie ciąży , wtedy podejmiesz właściwe działania.
        • anna_sla Re: celowe bliźniaki 21.10.13, 14:12
          moja pierwsza ciąża to była masakra, córka urodziła się w 34 tc. waga 2600 i nie oddychała. Wylądowała na OIOMie, dostała 5 pkt apgar. Druga ciąża zawsze niemalże jest lżejsza, łatwiejsza i taka była. Było lżej, chłopcy urodzili się w 35 tc. 2670 i 2730 po 9 i 10 pkt apgar bez oznak wcześniactwa, więc nie ma reguły! Ja zdecydowałabym się w Twojej sytuacji, ale co Ty zrobisz to Twoja sprawa. Nie taki diabel straszny jak Ci sie wydaje
        • devilyn Re: celowe bliźniaki 21.10.13, 20:27
          Moje urodziły się w 36tc jako donoszone po 2900 i 2700 big_grin
        • 13alexa Re: celowe bliźniaki 24.10.13, 21:38
          No to w sumie nie wiem czego się boisz? Opisałaś tutaj wszystko co mogłoby być problemem, a u Was ich nie ma. Chcesz większą rodzinę i to jest jedyna szansa. Myślę, że jednak powinnaś spróbować tym bardziej, że będziesz miała pomoc. Ja urodziłam córę z wagą 2510g a bliźniaczki po 2138g i 1750g w 34tc. Pomimo wcześniejszej ciąży z lekkimi problemami ta nie odbiegała od normalnej pojedynczej, męczyłam się szybciej i brzuch był większy.
          Życzę podjęcia satysfakcjonującej decyzji smile
      • one.way.ticket Re: celowe bliźniaki 13.12.13, 08:11
        O ja! Cześć anna.sla! Forumka z sierpnia 2006 wink
        Jak się mają Twoje chłopaki? Pamiętasz Waszą wakacyjną objazdówkę z dzieciakami? Nocowaliście w Mielcu smile Teraz ja spodziewam się bliźniąt - chlopaczków. Kończę 28 tc.
        Pozdrawiamy serdecznie
    • demon.maxwella Re: celowe bliźniaki 21.10.13, 13:42
      U nas wyszło to całkowicie przypadkiem, bo wypełniliśmy w klinice papiery na SET. Nie kręciła nas perspektywa ciąży mnogiej. O transferze dwóch zarodków zdecydowała żona wspólnie z lekarzem praktycznie w gabinecie zabiegowym, kiedy się okazało, że wyniki stymulacji są mizerne i z 6 komórek jajowych udało się uzyskać 2 zdrowe zarodki. Wtedy lekarz nas podpuścił, że nie ma sensu mrozić jednego zarodka. No i dwa zarodki właśnie stawiają pierwsze samodzielne kroki...
      • motylk-kk Re: celowe bliźniaki 21.10.13, 20:15
        u nas 4 zarodki zapłodniły się 3 smile dziś mają 3,5 roku
        • ciazniczka Re: celowe bliźniaki 22.10.13, 14:47
          podobnie jak Ty mam w domu 4 latka.
          mam tez 2 letnie blizniaki.
          od 4 lat jestem naprzemiennie w ciazy, na macierzynskim lub wychowawczym, jestem wiec z dziecmi non stop,obserwuje je i to jak rozwiaja sie w swoim towarzystwie bliznieta, a jak rozwijal sie starszak, to niebo a ziemia. mlode sie nasladuja,ucza od siebie nawzajem oraz od starszego brata. potrafia duuuuzo wiecej niz w ich wieku potrafil Maks.

          ciaza mnoga moze, ale nie musi byc trudniejsza.
          ja biegalam z moja "talia" 1,5m w obwodzie wink za 1,5 rocznym wtedy starszakiem i dopiero w 38tc odeszly mi wody. nie musialam lezec, nie mialam przedwczesnego rozwarcia, nawet mdlosci specjalnych nie mialam smile

          czy bywa ciezko?alez oczywiscie,ze tak i to niemalze codziennie. Na szczescie jest milion wspanialych momentow ktore mi to wynagradzaja.

          "Zdecyduj sie" na blizniaki!
          • mirabela84 Re: celowe bliźniaki 22.10.13, 22:58
            ale mnie kusicie smile a ja ostatnio bylam u znajomych ktorym niedawno urodzilo sie dziecko i powiem szczerze ja juz zapomnialam jak absorbujacy jest taki maluch, niby 2h ale miałam wrażanie że to ciagla i nieustająca praca, a teraz pomnożyć to przez 2, mamy bliźniaków ogromny szacun bo na poczatku to musi byc hardcore innej opcji nie ma! Jak to się u nas wszystko skończy to zobaczymy, wiecie kiedy człowiek jest w takiej sytuacji jak my to w pierwszej kolejności myśli żeby w ogóle się udało, żeby wszystko poszło gładko, trzymajcie za nas kciuki.
            • pajesia Re: celowe bliźniaki 24.10.13, 20:46
              mirabela84 napisał(a):

              > ale mnie kusicie smile a ja ostatnio bylam u znajomych ktorym niedawno urodzilo si
              > e dziecko i powiem szczerze ja juz zapomnialam jak absorbujacy jest taki maluch
              > , niby 2h ale miałam wrażanie że to ciagla i nieustająca praca, a teraz pomnoży
              > ć to przez 2, mamy bliźniaków ogromny szacun bo na poczatku to musi byc hardcor
              > e innej opcji nie ma! Jak to się u nas wszystko skończy to zobaczymy, wiecie ki
              > edy człowiek jest w takiej sytuacji jak my to w pierwszej kolejności myśli żeby
              > w ogóle się udało, żeby wszystko poszło gładko, trzymajcie za nas kciuki.

              oj tam, oj tam... jak trzeba, to się włącza automatyczne wydzielanie specjalnego hormonu o nazwie "brak innego wyjścia"

              dobrych decyzji i duuużo zdrowia Ci życzę! i siły!
      • Gość: Luiza Re: celowe bliźniaki IP: *.play-internet.pl 12.12.13, 10:07
        dziewczyny nie robcie testów sikanych. ja w 7 dpt miałam ujemny test sikany a betę w 11 dpt 184. niepotrzebny stres i wydatki. spokojnie czekajcie do 11 dnia po transferze
    • jego-kurka Re: celowe bliźniaki 28.10.13, 00:01
      Ja bym sie zdecydowała.
      Może to szalone co napisze,ale mam wrazenie,ze latwiej jest z blizniakami niz z jednym dzieckiem,bo na podstawie obserwacji uwazam,ze:
      -muszisz podzielic swoja uwage,opieke na 2 dzieci na raz,ktora poniewaz sa w tym samym wieku to maja te same potrzeby przez co nie masz czasu ,głowy i pomysłów na rozsterki,które z tego co obesrwuje ma wiele mam pt czy ta kupa byla wsytarczajaco zdrowa,czy ten placz(tak dziecko musi sobie czasem poplakac)to nie kolka,ciegle bujanie,lulanie i noszenie na raczkach a po kilku tygodniach ogromne zaskoczenie dlaczego dziecko nie chce poleżeć samo w lozeczku chocby przez 30 minut
      -jestes bardziej organizowana po prostu musisz
      -dzieci sie razem chowaja,moje potrafia siedzec w kojcu i sie soba zajac przez dlugi czas,rano gdy wstana wczesniej gadaja ze soba

      Nie wiem co to jedno dziecko,ale obserwując znajome to albo mi sie trafily bezproblemowe dzieci,albo majac jedno ma sie za duzo czasu na 'pierdoly'

      Dzieci rok po roku to chyba zdecydowanie trudniejsza sprawa,bo ma sie w domu malenstwo,ktore potrzebuje duzo ciepla mamy i opieki,a z drugiej strony dorastajacego malucha,ktory jest wszystkiego ciekaw.To musi byc dopiero wyzwanie.
      U blizniat fajne jest to,ze ich poterzby sa takie same z racji tego samego wieku.

      Takze w planach jest jeszcze powiekszenie rodziny i jak sie uda to fajnie jak to beda tez blizniaki,bliznieta lub blizniaczki smile
      • mama2piszczorkow Re: celowe bliźniaki 28.10.13, 22:42
        jego-kurka to naprawdę masz bezproblemowe bliźniaki. Moje Ukochane Piszczorki od prawie 9 miesięcy nie dały mi przespać ani jednej nocy, ba! Nie było nawet ani jednego dnia bez płaczu. Miały kolki, od urodzenia ulewają (w wieku 9 miesięcy nadal), oprócz refluksu również nietolerancja laktozy i specjalne mm bezlaktozowe na receptę, a teraz ząbkują. Często "rozmijają się" w drzemkach, czyli jak pierwsza się budzi, to druga zasypia, więc ani chwili wytchnienia mamie nie dają. Śpią 2 razy dziennie po 30-45 min.A w nocy od ok 20:30 (budząc się na zmianę czasem dosłownie co pół godziny) do 5:30-6.
        Ja nie mam nikogo do pomocy, bo mieszkam zdala od rodziny.

        Jeśli masz kogoś do pomocy, to bliźnięta jak najbardziej! Ale ja świadomie bym się nie decydowała, chociaż kocham moje córeczki do szaleństwa. Heh, no ja wyboru nie miałam - bo u nas bliźnięta naturalnie poczęte, a w dodatku duże zaskoczenie, bo ani ja, ani mąż, nie mieliśmy w rodzinie bliźniąt.
        Pozdrawiam!
        • kate.2 Re: celowe bliźniaki 30.10.13, 11:36
          Hej, ja trochę z innej beczki. Co się stanie z drugim dzieckiem jeśli Ci go nie wszczepią, kto je urodzi?
          Bliźniaki to na pewno wyzwanie ale świadomość, że drugie dziecko czeka gdzieś tam na nie wiadomo co albo wiadomo na co. Jak z tym żyć?
          Moje chłopaki mają teraz dokładnie 10 miesięcy, urodzili się w 37tyg z zapaleniem płuc i byliśmy 10dni w szpitalu, co było związane z karmieniem mieszanym butelka/pierś. Niestety po powrocie do domu przez 3 miesiące próbowałam przestawić ich tylko na pierś i się udało !!! Mieli kolki przez ok 4 miesiące - noszeni w chustach od ok 17 do ok 22.00. Teraz szaleją ze sobą, są najcudowniejsi na świecie. Budzą się ok 5-6 razy w nocy (w sumie wink cieszę się bo wtedy mogę ich usypiać karmiąc piersią a nocne mleko ma b dużo składników wpływających na rozwój mózgu-zwiększa to potencjał intelektualny. Śpimy razem z nimi mamy na podłodze 2 złączone materace 160 i 140cm. Ja w środku a oni po bokach wink Śpią w dzień rożnie ale wolę kiedy na przemiennie, mogę wtedy bawić się tylko z jednym z nich, poświęcić mu maksymalnie dużo uwagi - tworzyć więź.
          Polecam Ci książkę Księga Dziecka, tam są dokładnie wyjaśnione moje poczynania.
          Jestem szalona, może ale warto to potrwa kilka lat a korzyści z tego całe życie!!!
    • eter.nal Re: celowe bliźniaki 30.10.13, 12:38
      zgadzam się z ja.kurka ze dzieci rok po roku to dopiero jest trudno. przy bliźniakach robi się dużo rzeczy na raz albo "taśmowo". a jak są większe, tak od 3 roku życia to jest łatwiej niż z jednym bo się nie nudzą i nie zamęczają rodziców.

      nie wiem czy zdecydowałabym się świadomie na bliźniaki, raczej nie ale to na pewno przez ogromny stres, który mnie wykańczał - dzieci urodziły się w 29 tyg, oczywiście długo szpital, mnóstwo latania po lekarzach, nerwy, nerwy nerwy....
      • kate.2 Re: celowe bliźniaki 30.10.13, 15:45
        Ja świadomie nie zdecydowałam się i bym się nie zdecydowała na ciąże o mniejszej różnicy czasu niż 4 lata, uważam że dużo lepiej dla rodziców i dzieci jest mieć bliźniaki niż dzieci o małej różnicy wieku, obserwuję to u wielu znajomych i nie rozumiem powodów dla których ludzie się na to decydują
        • meggi502 Re: celowe bliźniaki 31.10.13, 23:56
          ja nie zdecydowałabym się świadomie na bliźnięta nigdy. kocham swoje 4-ro latki, wiadomo, ale ale pomimo wszelkich plusów wyliczanych przez dziewczyny powyżej i z własnego doświadczenia pozostanę i tak na nie. pozdrawiam.
    • mirabela84 Re: celowe bliźniaki 01.11.13, 09:43
      mamy bliźniaków dziękuje za zainteresowanie wątkiem i podzielenie się swoimi doświadczeniami i przemyśleniami, to cenne uwagi, ja będę mieć jeszcze ok 2 tygodni na podjęcie ostatecznej decyzji i postaram się podzielić z Wami jak nam się to poukładało. Trzymajcie kciuki żeby się nam w ogóle udałosmile
      • mirabela84 Re: celowe bliźniaki 01.11.13, 09:45
        aaa przepraszam ale pominęłam w podziękowaniach również tatusia bliźniaków smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka