Dodaj do ulubionych

Skąd się biorą trojaczki ;)

04.08.05, 14:49
Za pierwszym razem doczekałam się córeczki, za drugim bliżniaków. Patrząc na
to z matematycznego punktu widzenia, gdybym zdecydowała sie na kolejna ciążę -
powinnam sie liczyć z trojaczkami smile A dziś nawet mi się to śniło
To oczywiście żart, ale zastanawiam się jak często zdarza się ciąża trojacza
zupełnie przypadkowo, bez udziału medycyny (leczenia hormonalnego i
zapłodnienia in vitro). I ewentualnie jaki jest udział predyspozycji
genetycznych? Ciekawa też jestem jak często ciąża mnoga powtarza się u tej
samej pary. Osobiście słyszałam o dwóch takich małżeństwach...
Pozdrawiam cieplutko
Iśka
Obserwuj wątek
    • amj02 Re: Skąd się biorą trojaczki ;) 04.08.05, 15:35
      iwoku napisała:

      >
      jak często zdarza się ciąża trojacza
      > zupełnie przypadkowo, bez udziału medycyny (leczenia hormonalnego i
      > zapłodnienia in vitro).

      1."ciekawosc to pierwszy stopien do piekla"
      2.jesli naprawde tak cie to interesuje to wrzuc sobie do wyszukiwarki i tam
      znajdziesz wszystko na ten temat
      3. nie pytaj sie nikogo czy to efek leczenia czy invitro, przepraszam ale to
      niczyj bizness

      Iska przepraszam za ta moja moze ostra odpowiedz. Ja rozmumiem ,ze moze cie to
      naprawde interesowac ale ja chcialm ci uswiadomic cos zupelnie innego. Dla mnie
      nie jest to temat tabu. Zadajac takie pytanie mozesz zrobic ogromna
      przykrosc.Zupelnie inaczej podchodze do takiego pytania jesli wiem ,ze ktos ma
      klopoty i w jakis sposob moge pomoc.

      I ewentualnie jaki jest udział predyspozycji
      > genetycznych? Ciekawa też jestem jak często ciąża mnoga powtarza się u tej
      > samej pary.

      Z reguly (podobno) przeskakuje jedna generacje, np.u nas moja babcia miala
      siostre blizniaczke, teraz ja i moja siostra mamy wieloraczki.Bardzo czesto
      jednak zdaza sie ,ze majac juz wieloraczki nastp.ciaza moze byc tez mnoga. Z
      tym spotkalam sie tutaj w USA.



      • iwoku Re: Skąd się biorą trojaczki ;) 04.08.05, 15:46
        Przepraszam, nie miałam świadomości,ze postawione w ten sposób pytanie może
        urazić. Gdybym się tego spodziewała nie zaczynalabym takiego wątku...
      • iwoku Re: Skąd się biorą trojaczki ;) 04.08.05, 16:00
        I jeszcze coś, to a propos tego, czy swoją odpowiedzią na pytanie można pomóc-
        prawie każde pytanie ma drugie dno, moje też.
        Na ten moment nie planujemy dalszego rozwoju rodziny.Ale nie wykluczam, że
        kiedyś w przyszłości pytanie, czy chcemy mieć więcej dzieci sobie jeszcze zadamy...
        • amj02 Re: Skąd się biorą trojaczki ;) 04.08.05, 16:20
          Iska nie obrazaj sie. Ja z tym pytaniem spotykam sie prawie kazdego dnia od 7
          lat. Za kazdym razem kiedy pojawie sie z dziewczynkami i ktos zorjetuje sie ,ze
          to sa trojaczki to slysze czy to naturalne czy invitro czy jeszcze jakies inne
          lekarstwa.Jak sie sama zastanowisz i postawisz w sytuacji czy naprawde
          chcialbys aby ci ktos zadawal takie pytanie?Czy odpowiedzialabys zupelnie
          szczerze? Uznasz ,ze to niczyj bizness nawet jesli Twoje dzieci sa poczete bez
          pomocy medycznej. A zreszta czy to wazne dla rodzica ,ktory pragnie dziecka?
          Najwazniejszy jest efekt koncowy . Powiem Ci ,ze ja b.czesto ucinam taka
          rozmowe. Co innego jesli wdasz sie w pogawedke i w trakcie rozmowy wyjdzie ,ze
          ta druga osoba ma problemy. To naprawde da sie wyczuc chocby po tonie glosu.
          Wtedy mozna takiej osobie cos doradzic, skierowac do sprawdzonego lekarza. To
          jest zupelnie inna historia.A nie zaspokojemie wscibskiej osoby. Powiem ci z
          reguly wyglada to tak O BOZE TROJACZKI!!!!!! a czy to naturalne czy
          invitro???? Zastanow sie jak bys sie czula? Na poczatku moze tak jak ja
          odpowiadal bys w zaleznosci od nastroju. Jest to jednak wkurzajace jak by nie
          patrzec.
          • iwoku Re: Skąd się biorą trojaczki ;) 04.08.05, 16:42
            Rozumiem.
            I nigdy nie ośmieliłabym się ani w realu ani w sieci zapytać kogoś o to
            bezpośrednio- konkretnej osoby, bo też uważam, że wtedy jest to niegrzeczne i
            niesmaczne. Myślałam po prostu,że jeśli ktoś ma ochotę, to odpowie...I tak jak
            wyjaśniałam powyżej nie płynęło to z ciekawości czy wścibstwa
            Pozdrowionka.Naprawdę serdeczne smile
            I.
            • amj02 Re: Skąd się biorą trojaczki ;) 04.08.05, 16:52
              I tak wlasnie jest, masz racjesmile. Pozdrawionka Gosia
    • iwoku Re: Skąd się biorą trojaczki ;) 04.08.05, 16:06
      Poprosiłam o skasowanie wątku
      • amj02 Re: Skąd się biorą trojaczki ;) 04.08.05, 16:23
        Nie to jest b.dobry watek. Wiesz dlaczego? Po to aby ludziom uzmyslowic pewne
        rzecz.Gosia
    • sonnja1 A blizniaki? 07.08.05, 18:08
      Czemu napadlyscie na dziewczyne?
      Ja wlasnie nosilam sie z zamiarem zadania pokrewnego pytania, ale teraz nie
      wiem, czy je zadac...a co mi tam, moze ktos sie nie oburzy.
      Zastanawiam sie nad szansa (= "niebezpieczenstwem") ewentualnej ciazy
      blizniaczej u mnie. W rodzinie mojego ojca zdarzylo sie kilka przypadkow
      blizniakow. Od strony mamy- nie ma. Mam juz jedno dziecko.
      Czy da sie w ogole szacowac prawdopodobienstwo?
      Czy znacie moze jakies sensowne tzn. porzadne opracowania tego tematu w necie?
      Ja szukalam, ale nie znalazlam nic konkretnego.

      pozdr
      • amj02 Re: A blizniaki? 08.08.05, 04:20
        zdrowie.org.pl/womens/wyswietl_vad/659
        • amj02 Re: A blizniaki? 08.08.05, 04:22
          www.noworodek.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=66
      • amj02 Re: A blizniaki? 08.08.05, 05:29
        Hm, wcale nie napadlam na dziewczyne.Uwzam ,ze na takie pytanie jesli nie
        mozesz znalesc odpowiedzi to najlepiej skierowac je do lekarza
        specjalisty.Jest nawet chyba takie forum zdrowie kobiety. Kazdy ginekolog moze
        ci odpowiedziec. Szansa na ewentualna ciaze blizniacza np. w Twoim przypadku
        jest b.duza. Z tego co mowili mi moi lekarze to zreguly przeskakuje jedna
        generacje. W naszej rodzinie to sie sprawdzilo. Nie wiem czy znasz
        j.angielski.Jest taka ciekawa strona www.tripletconnection.com .Tam mozna
        znalesc duzo ciekawych historii ( jest tam duzo rodzin ,ktore maja trojaczki +
        blizniaki).
        • sonnja1 Re: A blizniaki? 08.08.05, 10:07
          amj02 napisała:

          > Hm, wcale nie napadlam na dziewczyne.Uwzam ,ze na takie pytanie jesli nie
          > mozesz znalesc odpowiedzi to najlepiej skierowac je do lekarza
          > specjalisty.Jest nawet chyba takie forum zdrowie kobiety. Kazdy ginekolog
          moze
          > ci odpowiedziec. Szansa na ewentualna ciaze blizniacza np. w Twoim przypadku
          > jest b.duza. Z tego co mowili mi moi lekarze to zreguly przeskakuje jedna
          > generacje. W naszej rodzinie to sie sprawdzilo. Nie wiem czy znasz
          > j.angielski.Jest taka ciekawa strona www.tripletconnection.com .Tam mozna
          > znalesc duzo ciekawych historii ( jest tam duzo rodzin ,ktore maja trojaczki
          +
          > blizniaki).


          Dziekuje za podane linki, ale chodzi mi raczej nie o sam przebieg ciazy
          blizniaczej czy tez ich podzial, co o statystyczne opracowania wraz z
          biologicznym uzasadnieniem ciaz blizniaczych w przypadkach takich jak moj.
          Owszem , moge zapytac lekarza, ale wolalabym sama dociec, dojsc do jakichs
          wiarygodnych, udokumentowanych badan, jako ze najlepiej szukac u zrodel
          (przeciez lekarzy ignorantow jest na peczki i nie chce polegac na opinii tylko
          lekarza).
          Tez zaslyszalam ze ciaze blizniacze przeskakuja jedna generacje- no ale- jak
          mowie- wolalabym to miec poparte badaniami, niz jedynie zaslyszane. A co z
          teoria, iz sklonnosc do ciaz bliznaiczych wedruje jedynie w linii zenskiej?

          Nie draze tematu z czystej ciekawosci. Zastanawiamy sie, rozwazamy drugiego
          potomka ale...absolutnie nie moglibysmy sobie pozwolic na dwojke jeszcze. Wiec
          jesli szanse ciazy bliznaiczej rzeczywiscie bylyby duze u mnie to z drugiego
          potomka w ogole zrezygnujemy.

          Nie wiem, gdzie moglabym jeszcze szukac informacji..zdrowie kobiety obejmuje
          tematyke zdrowotna, jak sama nazwa wskazuje, ja zas szukam badan statystycznych.
    • amj02 Re: Skąd się biorą trojaczki ;) 08.08.05, 15:11
      W takim razie musisz dotrzec do fachowej literatury jak nie w necie to w
      bibliotece AM.Kiedys czytalam b.dobry artykul na ten temat ale niestety nie
      zachowalm sobie. Powiem ci ,ze to sa uwarunkowania genetyczne . Nie mniej
      jednak wcale nie jest powiedziane ,ze musisz miec wieloraczki. MOzesz (jest
      duze prawdopodobienstwo) ale nie musisz. Np. u nas w USA lekarze podaja ci i
      opieraja sie na danych staytsycznych. Stad te dane stsyczne. Mysle ,ze nikt Ci
      nie powie ,ze nastp ciaza bedzie na 100% pojedyncza czy mnoga przy takich
      sklonnosciach. Zawsze planujac nastp.dziecko musisz brac to poduwage.To jest
      wasze ryzyko.Powiem Ci rowiez ,ze b.czesto sie zdaza ,ze majac wieloraczki
      kolejna ciaza jest ciaza mnoga.Zdaza sie to b.zadko ale zdaza. Pamietam jak u
      nas bylo glosno o 19-ce , ktora urodzila 2x trojaczki. Nie leczyla sie
      hormonalnie, nie IVF .Poprostu przypadek ,ktory zdaza sie raz na iles czasami
      milionow.
      • sonnja1 Re: Skąd się biorą trojaczki ;) 08.08.05, 16:19
        Dziekuje za info. Mam prosbe jeszcze- jakby Ci wpadl w rece (=komputer) jakis
        sensowny artykul, to nie zapomnij o mnie i prosze, podeslij mi. Bo doprawdy,
        pomimo poszukiwan w sieci niewiele znalazlam, a zadnych medycznych bibliotek w
        poblizu nie mam.

        pozdr
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka