blizniaczki5 09.02.06, 12:50 Jestem mamą 7miesięcznych bliźniaczek i zastanawiam się nad kupnem chodzika, słyszałam jednak różne opinię na temat jego używania- co wy o tym sądzicie Pozdrawiam i z góry dziękuję z pomoc w podjęciu decyzji karolina z Kasią i Natalką Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
husasia Re: CHODZIK... ? 09.02.06, 12:55 Ja nie używałam chodzika i myślę, że nie był nam wcale potrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
twin2003 Re: CHODZIK... ? 09.02.06, 13:41 Ja zdecydowanie odradzam. Da się naprawdę przezyć naukę chodzenia bliźniąt bez tego wynalazku. Dziecko uczące się chodzić w chodziku ma bardzo długo problemy z poprawnym chodzeniem tzn. nie przewracaniem się, gdyż nie może się przestawić że nic go już nie podtrzymuje, ponadto działa niekorzystanie na rozwój stawów biodrowych, jest wywrotny, plusem jest z pewnością wygoda dla rodzców. Wybór oczywiście należy do ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ja1974 Re: CHODZIK... ? 09.02.06, 13:47 Jestem zdecydowaną przeciwniczką chodzika, głównie ze względów zdrowotnych. Tak więc odradzam. Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: CHODZIK... ? 09.02.06, 20:24 dla 7 miesięcznych odradzam, dla starszych- 10 misiecznych- miałam chodzik-pchacz Fisher Price i ten polecam, fajna zabawka, a nie ma żadnych wad klasycznego chodzika Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaczki5 Re: CHODZIK... ? 09.02.06, 21:11 dziękuję za pomoc w podjęciu decyzji Odpowiedz Link Zgłoś
justyna.bia Re: CHODZIK... ? 09.02.06, 23:34 Nie kupuj chodzika! M.in ze względu na to, że jak dziecko uczy się chodzić w chodziku to nieprawidłowo stawia stópki - od palcy. A sama zauważ, że jak my chodzimy, to najpierw stawiamy pięte i dopiero później palce. Ja mam 6-cio miesięcznych chłopców i na pewno nie kupie. Pchacz to dobre rozwiązanie, nie powoduje żadnych wad. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
beba72 Re: CHODZIK... ? 10.02.06, 06:40 A ja mimo wielu przeciwnych opinii jestem za chodzikiem. Moja pierwsza córeczka miała chodzik i wbrew popularnym (teraz) opiniom nie miała absolutnie żadnych problemów z poprawnym chodzeniem, czy też z biodrami. Chodzić nauczyła się przed skończeniem 11 miesięcy. Ponadto jest to ogromne ułatwienie dla mamy i super zabawa dla dziecka. Teraz w przypadku bliźniaczek również planuję kupić dwa chodziki i to jak tylko będą same siedziały. Odpowiedz Link Zgłoś
puszek111 Re: CHODZIK... ? 10.02.06, 14:01 Jeśli mogę coś poradzić, to nie kupuj chodzika. Moja terapeutka (dzieci miały napięcie mięśniowe) zdecydowanie odradziła. Z powodów już opisanych przez moje przedmówczynie. Moje maluchy i tak same robiły sobie chodziki, pchając przed sobą wszystko co się dało (krzesła, podełka z zabawkami, itp.). Nie miały najszyxbszego startu. Siadały już na początku 7 m-ca, a zaczęły chodzić jedna po 12 m-cy, druga na początku 14 m-ca. Za to teraz śmigają, że aż kurz leci. Cieszę się, że nie dałam się namówić i nie wydałam pieniędzy na chodziki. Lepiej już zainwestować zaoszczędzone pieniądze w porządne krzesełka. Dłużej się przydadzą. Ja mam takie drewniane, Nanu firmy Geuther. Rosną wraz z dzieckiem, a mogą być nawet używane przez dorosłych o masie do 80 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
justinka2 Re: CHODZIK... ? 10.02.06, 15:01 u nas świetnie sprawdziły się samochodziki - pchacze. hania ruszyła z pchaczem, na 2 nóżkach mając 9 mcy. mając niecałe 11 pchacz nie był już potrzebny . zosia nadal przytrzymuje się samochodzika przy chodzeniu. natomiast kalsyczny chodzik, jak pisały poprzedniczki - zdecydowanie NIE! Odpowiedz Link Zgłoś