Dodaj do ulubionych

Bliźniaki-siusiaki

24.04.06, 20:25
Jestem opiekunką prawie dwuletnich bliźniaków. Wraz z rodzicami dzieciaczków
chcielibyśmy rozpocząc proces siusiania na nocniczek. Błagam pomóżcie! Są
jakieś sposoby żeby nie zwariowac w pojedynke. Próbowałam majtek, ale narazie
słowo siusiu pojawia się po umieszczeniu kałuży siuśków np. na podłodze. No i
jak robic z dworem zakładac pieluszki czy jednak byc konsekwentnym?
Słyszałam, że jeśli nawet dziecko opanuje tę trudną sztukę i z powodu np.
choroby założy się pieluszkę to dziecko może się cofnąc i ponownie siusiac w
majtki.
Obserwuj wątek
    • aglask Re: Bliźniaki-siusiaki 25.04.06, 09:11
      Witaj!!!
      Moje bliźniaki mają obecnie 2 latka i 8 miesięcy i jeszcze nie do końca
      opanowały umiejętność sikania do nocnika. Wielokrotnie próbowałam uczyć je
      tego, ale po jakimś czasie musiałam zrezygnować. Moje dzieci są dość przekorne,
      więc im bardziej naciskam, tym bardziej upierają się przy swoim. Więc muszę
      czekać aż same wykażą odrobinę zainteresowania. Ja ściągałam im pieluchy w
      ciągu dnia, wkładałam majteczki i wysadzałam co pewien czas na nocnik. Czasami
      nasikały do nocniczka, a czasmi dopiero po nałożeniu majtek. Po jakimś czasie
      załapały o co z tym sikaniem chodzi. Pieluchy zakładałam na spacery i na
      spanie. Z córeczką poszło mi o wiele łatwiej. Obecnie po wstaniu z łóżka sama
      sciąga pieluchę, która jest zwykle sucha i krzyczy, że chce siku. Jednak nadal
      trzeba ją regularnie wysadzać na nocnik, bo jak się zabawi, to niestety
      zapomina o nocniczku i sika w majtki. Na krótsze spacery nie zakładam pieluchy,
      na dłuższe jeszcze tak, ale gdy zrobi się gorąco, pewnie wogóle z nich
      zrezygnujemy. Z synkiem natomiast szło gorzej, bo on nie chciał chodzić bez
      pieluchy. Rzadko zdarza się, że sam woła, ale wysadzając go regularnie można go
      upilnować. Są jednak i dni kiedy mam sporo zasikanych rzeczy do prania.
      Rodzice muszą zaopatrzeć się w dużą ilość majteczek i strasznie dużą ilość
      cierpliwości.
      Powodzenia
      Agnieszka
      Siostrzyczka i Braciszek
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=20991265&a=37464909
      • ja1974 Re: Bliźniaki-siusiaki 25.04.06, 09:49
        Naukę rozpoczęliśmy zimą, przed drugimi urodzinami dzieci. Może dlatego było
        łatwiej, bo i więcej w domu i spacery krótsze. Pieluchy odstawiliśmy prawie
        całkowicie, bo zakładałam je w tylko wyjątkowych sytuacjach, typu dłuższy
        spacer, czy wyjazd, no i oczywiście na noc. A domu - powrót do tetry, coby
        siuśku tak szybko nie przeleciało (jako zabezpieczenie sprawdzają się także
        zwykłe podpaski). Wysadzałam je często, noczniczki stały w widocznych
        miejscach, zawsze gotowe. Przed spaniem siusiu, po obudzeniu też szybciutko
        siuśku. Mały sztukę siusiania opanował bardzo szybko. A Maleńka - złapała
        infekcję z drgawkami gorączkowymi i musieliśmy poczekać, aż wszystko wróci do
        normy. Aż pewnego dnia tatuś po prostu nie założył jej pieluchy rano, a ja z
        taką niezabezpieczoną córeczką wyjechałam na spacer. A Mała miała sucho! I
        wtedy już ostatecznie pożegnaliśmy się z pieluchami. Starałam się, by na
        spacerze też robiły siuśku, pytałam często, czy przypadkiem im się nie chce. I
        wiosną biegały już bez pieluch, a latem zrezygnowaliśmy też z pieluch na noc.

        Majtek i spodenek, czy rajstopek trzeba naprawdę sporo smile

        Życzę mnóstwa cierpliwości i wytrwałości. Powodzenia smile
    • husasia Re: Bliźniaki-siusiaki 25.04.06, 13:30
      Chyba nie ma innego sposobu jak ściągnięcie dzieciom pieluch, założenie majtek
      i przygotowanie się na pranie ubrań i wycieranie podłóg non-stop przez jakiś
      czas. U nas to trwało miesiąc. Na spacer i do spania pieluchy zakładaliśmy.
      Teraz próbujemy już spacerów bez pieluch z różnym skutkiem. Powiem szczerze, że
      w ciągu tych kilku tygodni gdy dzieci zasikiwały wszystko łącznie z dywanami,
      kanapą i moim łóżkiem miałam ogromną pokusę założenia im pieluch i odłożenia
      nauki na bliżej nieokreśloną przyszłość ale się nie poddałam smile.
      • eseczka1 Re: Bliźniaki-siusiaki 26.04.06, 11:25
        A ja juz nie mam siły,moje bliźniaki maja 2 lata i 5 mieięcy,naukę zaczęłam juz
        dawno,wysadzałam często na nocnki,a teraz chodzą z siusiakami na wierzchu i
        sami chodzą się załatwiać,na spacery zakładam pieluchy bo jeszcze zimno na
        dworze,ale najgorsze jest to ze kilka razy dziennie sikają tak gdzie
        stoją,czyli na kanape na łózko,na dywany,nie wiem juz co robic,może nie
        zakładac pieluchy na dwór?nie wiem czy to cos da,a jak sie przemoczą to na
        dworze zimno tak przebierać,nie wiem, co robić??
    • asia.t Re: Bliźniaki-siusiaki 27.04.06, 15:36
      dziecko przede wszystkim musi do tego dojrzec. Może jest za wcześnie? Moje
      chłopaki nauczyły się tej trudnej sztuki w wieku 2,5 lat. Wcześniej nie było o
      tym mowy, zasikiwali wszystko dookoła. Nawet jak jeden dostał karę za
      nasiusianie na dywan złośliwie, drugi robil to samo, bo też chciał mieć karę...
      nic na siłę. Wiem, że to łatwo powiedzieć, ale naprawdę kiedyś nadejdzie ten
      moment wink
    • twin2003 Re: Bliźniaki-siusiaki 02.05.06, 11:29
      Nauka sikania musi (jak dla mnie) być konsekwentna, nie może być więc mowy o
      zakładanie pieluchy w trakcie nauki w wyjątkowych sytuacjach czyli np. na
      spacer. Ja moje maluchy zaczęłam edukować w tej dziedzinie podczas wakacji, gdy
      było bardzo ciepło i dziciaki biegały w majteczkach (miały 20 miesięcy).
      Pierwszy dzień tragedia wysadzałam je na trawkę co 15 minut, ale i tak mimo
      tego moczyły po kilka majteczek dziennie. Drugi dzień był już nieco lepszy,
      moktych majtek mniej , w trzeci dzień mordęgi synek zawołał że chce "sisi"
      został więc ogromnie pochwalony i tak zaczął kontrolować swoje potrzeby co
      ciekawe przestał sikać równiez w nocy. Niego gorzej sytuacja wyglądała u
      córeczki. WAlczyliśmy z mokrymi majtkami miesiąc (na noc pielucha), raz
      zaryzykowałm i nie załozyłam pieluchy na noc uprzedzając córeczkę że idzie spać
      bez niej. Nie zsikała się. Od tej pory śpi bez choć z różnym skutkiem wpadki
      bywają do dziś (córeczka ma bardzo mocny sen) ma 2 i pół roku, ale nie ma mowy
      o zakładaniu pieluchy. A co do wyjść z dziećmi do parku czy na zakupy na
      początku zabierałam dodatkową parę majteczek i spodenek no i oczywiście
      systematycznie pytałam dzieci czy chcą siku, podobnie i w podróży samochodem.
      Konsekwencja drogie mamy to klucz do sukcesu. Dziecko nie zrozumie dlaczego raz
      ma sikać w pieluszke a drugim raziem namawia się je do sikanie do nocnika czy
      ubikacji.


      • janowa Re: Bliźniaki-siusiaki 03.05.06, 11:16
        Ale przeciez na spacerze zasikaja wozek. Co wtedy?
        Ja sie przymierzam do nocnikowania moich blizniakow w lato, i skora mi juz
        cierpnie...
        Czy kupilyscie blizniakom osobne nocniki czy jeden wspolny?
        ---
        "Bo tak normalnie to człowiek (kobieta człowiek ma pierś, a na niej cyce) wink"
        bonkreta
        • husasia Re: Bliźniaki-siusiaki 04.05.06, 08:36
          Nocniki zdecydowanie dwa bo często sikają jednocześnie. U nas nocniki stoją w
          dziecinnym pokoju. Może to niezbyt higieniczne ale bardzo wygodne. Moje maluchy
          polubiły też korzystanie z ubikacji - mają nakładkę.
          • ja1974 Re: Bliźniaki-siusiaki 04.05.06, 08:49
            Tak. Nocniki zdecydowanie dwa.
            U mnie też stały u dzieciaczków w pokoju - zawsze gotowe smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka