Niekapki

22.06.06, 20:09
Czesc Mamuski,

Zachecona pozytywnymi efektami samodzielnego picia z butelki kupilam moim
Brzdacom niekapki. Piekne, kolorowe, testowane i atestowane. Jakze chwalonej
firmy Avent. I wszystko byloby OK, gdyby nie to, ze niekapki kapia.
Co za g... uncertain
Czy ktos jeszcze ma te Aventu. Moze cos zle robie, choc watpie, bo i maz je
skladal i kolezanka, doswiadczona, bo dwojke dzieci juz ma.

Pozdrawiam,

Karolcia z Natalka, Zosia i Krysia
ur. 10.10.2005.

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
    • ulap4 Re: Niekapki 22.06.06, 20:25
      Witam!
      U nas niekapki też kapały, nikomu nie polecam, mieliśmy Aventu, niesprawdziły się.
      Pozdrawiam.
      • justi79 Re: Niekapki 22.06.06, 20:38
        My mamy Gerbera, polecam, nie kapią. I są pancerne, bo tyle razy spadały i jak
        na razie są w całości.
    • justinka2 Re: Niekapki 22.06.06, 20:42
      wiesz co, ja miałam i nadal mam aventy i długi czas były ok. teraz, po roku
      zaczęły przepuszczać, ale tylko troszkę.

      inna sprawa, że moje cudne potwory długi czas zalewały się z niekapków, ale
      wina nie leżała po stronie kubeczków smile. po prostu im się z buźki nadmiar
      wylewał.

      miałyśmy różne kubeczki, ale takich 100% niekapków nie spotkałam. z każdego
      choćby kropelka sie uroniła.

      teraz kupiłam moim bidoniki - niekapki nuby, bo małe uwielbiają ciągnąć przez
      rurkę. te to dopiero leją!!!

      może spróbuj mocno docisnąć silikonową membrankę i dokręć ustrojstwo mocno....
      u nas serio-serio były ok.
    • agam_m Re: Niekapki 22.06.06, 22:15
      Zgadzam się z Karolcią, niekapki Aventu są beznadziejne. To, że kapią jak np
      część soku pozostanie w "smoczku" to może nawet jest normalne, ale nie jest
      normalne, że się same odkręcają, lub nawet dokręcone przepuszczają gdzieś
      bokiem. Kupiliśmy nowe, bo myśleliśmy, że tamte się jakoś wyrobiły, ale jest
      dokładnie to samo. Beznadzieja!!! Teraz maluchy mają już 14 m-cy i bardzo
      podoba im się picie wody mineralnej z butelki z dziubkiem - Żywiec sprzedaje
      takie litrowe wody niegazowane. Fajna sprawa. Ale są też kolorowe z Kubuś Play,
      zawsze można kupić i kilka razy uzupełniać butelkę sokiem lub wodą
    • wewska Re: Niekapki 23.06.06, 09:02
      Hm, ja mam Aventa, ale nie niekapki tylko takie wkładane końsówki do butelek.
      Jestem baaardzo zadowolona, z moim pierworodnym synem przetestowaliśmy chyba
      wszystkie niekapki na rynku a teraz przy maluchach używam Aventa. Przede
      wszystkim dlatego, że butelku myję w zmywarce, a innych niekapków się nie da bo
      od razu zaczynają przeciekać.
    • karolcia65 Re: Niekapki 25.06.06, 23:26
      Hej,

      Dzieki za odpowiedzi. Juz myslalam, ze tylko nasze niekapki Aventu to jakas
      ostatnia tandeta. Bedziemy musialy je zmienic.

      Pozdrawiam,

      Karolcia z Natalka, Krysia i Zosia
      ur. 10.10.2005.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=34599210
      • luiza39 Re: Niekapki 26.06.06, 22:53
        Jeszcz ja. Moje nie kapały ale też sie nie przydały. dzieci nie chciały z nich
        pić.
        • moni_flis Re: Niekapki 03.07.06, 16:31
          Dziewczyny tak jak juz wyzej pisano zwroccie uwage na to czy raczej dzieciakom
          z buzi nie wycieka plyn. U nas Avent sprawdza sie rewelacyjnie (nie kapia)
          Pierwsze kupilismy dwa rózne Campola, ale to tragedia- powinny sie nazywac
          kapki a nie niekapki! Dzis dzieci karmia z nich lalki smile

          Pozdrawiam
    • justinka2 avent raz jeszcze.... 03.07.06, 20:37
      .....ostatnio pisałam, że moje aventy zaczęły przeciekać.
      wymieniłąm więc silikonowe, mocno już zużyte ustniki na nowe plastikowe (6+) i
      znów jest rewelacja! nic z kubka nie wycieka!

      nie wiem, może trafiłam na wyjątkowo dobry egzemplarz niekapka smile. nic moim
      aventom jednak zarzucić nie mogę.

      już raz pisałam, ale powtórzę: nie polecam kupowania bidonów-niekapków nuby.
      wyglądają bardzo atrakcyjnie, kosztują równie pięknie, a niekapki to chyba
      tylko z nazwy. ostatnio na spacerze całą podłogę w autobusie zalałam niechcący
      tymi "niekapkami" - całe szczęście, że była w nich tylko woda!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja