karlutka 20.07.06, 13:42 Witam. jestem w 13 tyg i chcialabym sie podzielic wrazeniami z inymmi mamami blizniakow w podobnym wieku ciazowym. Jesli macie ochote napiszcie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
dee_di Re: Termin luty 2007 21.07.06, 10:10 witaj!! ja mam termin na 4 lutego 2007. 24 lipca skoncze 12 tydzien ciazy blizniaczj. Gratuluje Ci!! Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 21.07.06, 13:30 I zauwazylam teraz w kalendzarzu ze musialysmy zajsc w ciaze w tym samiutkim czasie bo ja tez 24 koncze 12 tydz! Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 21.07.06, 13:29 Ale super! Ja tez Tobie gratuluje! Ciekawa jestem czy polowalas na blizniaki czy tak jakos wyszlo? A brzuszek juz ci sie zaokraglil? Bo ja chos prawie nic nie przybralam na wadze to wlasnie ludzie zaczeli mi ustepowac miejsca w autobusia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Termin luty 2007 21.07.06, 16:04 czysty przypadek z tymi bliznakami. nie leczylam sie hormonalnie i nie ma w rodzinie blizniaków... ale juz beda.. ja przytylam 2,5 kg brzuszek tez mi sie zaokraglil... jakie juz badania robilas? skad jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
100ania Re: Termin luty 2007 21.07.06, 19:14 Witam serdecznie. Moje maluchy są nieco starsze, bo termin mam na 11.01.2007, ale to i tak dosyć blisko )) Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 21.07.06, 21:13 Blisko, tym bardziej ze z tymi blizniakami nigdy nic nie wiadomo. A moze ktores beda chcialy nas wczesniej zobaczyc? puk, puk, ODPUKAC> To po Yobie pewnie juz dawno widac ze mama bedziesz? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: do dee_di 21.07.06, 21:08 Ja jestem z Warszawy i zaszlam w ciaze po odstawieniu pigulek. u mnie tez nie ma blizniakow w rodzinie i wszyscy sa w szoku. Tym bardziej ze mam juz 7 letnia corke i powiem ci, ze sama na wiesc o blizniakach myslalam, ze padne. Ciaza, porod, maciezynstwo to dla mnie niby normalka, ale terz wszystko sie zmienilo. Mysle ciagle o badaniach ktore warto zrobic i ci mi to da, ze o czyms tam bede wiedziec. No i takie przyziemniejsze rzeczy, ktore teraz wydaja sie niewiadomo jak wazne. Np. wozek. Na razie robilam tylko Usg, na poczatku sierpnia ide na drugie, troche lepsze. Lekarz proponowal Pappa, choc nie ma do nich jakis podstaw konkretnych. Nie pojde chyba bo nie chodzi nawet o pieniadze ale nie wiem czy moglabym w spokoju przechodzic reszte ciazy. Natomiast Usg dobrej jakosci moze wykryc np. wade serca ktora mozna w rzie czego jeszcze w ciazy leczyc. Choc z drugiej strony swiadomosc o chorobie badz wadach moze pozwolic mi na wybranie naprawde dobrego szpitala, gdzie od razu zajma sie maluchami. Ale sie rozgadalam. Ale wiesz ze to tylko my czujemy a inni moga tylko przytakiwac. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska_chmurka Pytanie 21.07.06, 21:14 Witam wszystkie mamy podwójnego szczęścia Mam pytanie, w którym tygodniu dowiedziałyście się, że to bliźniaki?? Czy na USG w 7 tygodniu, na którym widziałam i słyszałam bicie serducha byłoby widać już dwa maluchy i słychać 2 serduszka? Jak to jest? Lekarz zapewnił, że maluch jest jeden no i ja też jednego widzę ale nie byłabym sobą gdybym nie spytała, mam nadzieje, że wybaczycie Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Pytanie 21.07.06, 22:33 Ja robilam USG w 8 tyg i wyraznie widzialam dwa pecherzyki, dwa dzidziusie i dwa bijace serduszka. I jak pozniej dowiedzialam sprzet nie byl najlepszej jakosci. Zrobilam za tydzien gdzie indziej i to samo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska_chmurka Re: Pytanie 21.07.06, 23:11 Dzięki, no to chyba jednak mogę mieć pewność, że mam jednego malucha Sprzęt był na pewno bardzo dobrej jakości, jedno z nowszych USG podobno. Pozdrawiam was wszystkie cieplutko, dbajcie o siebie podwójnie Odpowiedz Link Zgłoś
100ania Re: Pytanie 22.07.06, 11:52 No po mnie rzeczywiście już widać, zwłaszcza, że to druga ciąża. Mam już trzyletniego smyka i również w rodzinie brak bliźniąt. U mnie to efekt stymulacji, inaczej w ogóle nie miałam szans na ciążę. Pierwswze USG było w szóstym tygodniu i już wtedy widać było dwa pęcherzyki. Byłam sama u lekarza i jak przyjechałam do domu, to pokazałam zdjęcie mężowi i zapytałam, co tu widzi. Powiedział "Tylko nie mów, że jest dwoje". Jednak powiedziałam )) Stwierdził tylko "Ja pier..." - taki męski komentarz DD Teraz już przywykł do tej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Pytanie 22.07.06, 17:18 Moj tez powiedzial " ja pier..." Widac meski charakter. Jade dzisiaj na tydzien nad morze odpoczac, pomyslec i jeszcze bardziej przywyknac do podwojnej mysli. Zakladalam dzis kostium kapielowy- jednoczesciowy. Troche smiesznie wygladam, bo brzuszek malutki niewiadomo czy sie najadlam, czy w ciazy, ale ja wiem i tatus tez. Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Pytanie 22.07.06, 20:05 czesc wszystkim cieżarówkom... Nie wiem co wy robicie ale ja cały czas spie.. i w dzien i wnoc.. wstaje wlasciwei tylko na jedzenie i do toalety .. a tu widze ze wy aktywnie dzialacie na forum... Zaczne od poczatku. Karlutka: wiec jestes w 11 tyg ciązy tj 24.07 konczysz 12 tydz ciązy czy jestes w 13 tygodniu tak jak napisalas w pierwszej wypowiedzi na forum w tym poscie? Jak identycznie jak ja to super.. ja tez mieszkam w warszawie. to moja pierwsza ciaza i "chodze" po omacku.. ja o ciazy dowiedzialam sie w 6 tyg... i na usg które robil mi dr kwasniewski z Damiana na wałbrzyskiej dostałam wypis: ................ciąza pojedyncza..........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23 czerwca dowiedzialam sie ze to jednak nie ciąza pojedynza a mnoga.. malo nie spadalam z lezanki.... a sprwca zamieszania zbladł.. ale bardzo sie cieszy.... obecnie chodze do dr Raczyńskiego (ginekolog położnik) - super facet... z badan innych niz mocz czy krew robilam badania na WR HIV cytomegalie toksoplazmoze różyczke proby wątrobowe elektrolity ob hor tarczycy i to chyba wszystko aa no i dwa razy potwierdzalam gr krwi... ab rh+ kilka dni temu robilam juz chyba 4 czy piate usg (od momentu stwierdzenia)i lekarz mierzył kosc nosowa udowa i przezierność karkowa.. ponoc wszystko ok ale i tak chyba sama zrobie test Pappa o którym wspominala karlutka bo chche wiedziec na 100 % ze z moimi dzieciakamijest wszystko ok... Diewczyny do jaich wy lekarzy chodzicie i jakie badania robicie... piszcie i pomagajmy sobie wzajemnie... POLECAM WSZYSTKIM ci ęzarówkom www.blizniaki.pl Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Pytanie 22.07.06, 20:10 czesc wszystkim cieżarówkom... Nie wiem co wy robicie ale ja cały czas spie.. i w dzien i wnoc.. wstaje wlasciwei tylko na jedzenie i do toalety .. a tu widze ze wy aktywnie dzialacie na forum... Zaczne od poczatku. Karlutka: wiec jestes w 11 tyg ciązy tj 24.07 konczysz 12 tydz ciązy czy jestes w 13 tygodniu tak jak napisalas w pierwszej wypowiedzi na forum w tym poscie? Jak identycznie jak ja to super.. ja tez mieszkam w warszawie. to moja pierwsza ciaza i "chodze" po omacku.. ja o ciazy dowiedzialam sie w 6 tyg... i na usg które robil mi dr kwasniewski z Damiana na wałbrzyskiej dostałam wypis: ................ciąza pojedyncza..........!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 23 czerwca dowiedzialam sie ze to jednak nie ciąza pojedynza a mnoga.. malo nie spadalam z lezanki.... a sprwca zamieszania zbladł.. ale bardzo sie cieszy.... obecnie chodze do dr Raczyńskiego (ginekolog położnik) - super facet... z badan innych niz mocz czy krew robilam badania na WR HIV cytomegalie toksoplazmoze różyczke proby wątrobowe elektrolity ob hor tarczycy i to chyba wszystko aa no i dwa razy potwierdzalam gr krwi... ab rh+ kilka dni temu robilam juz chyba 4 czy piate usg (od momentu stwierdzenia)i lekarz mierzył kosc nosowa udowa i przezierność karkowa.. ponoc wszystko ok ale i tak chyba sama zrobie test Pappa o którym wspominala karlutka bo chche wiedziec na 100 % ze z moimi dzieciakamijest wszystko ok... Diewczyny do jaich wy lekarzy chodzicie i jakie badania robicie... piszcie i pomagajmy sobie wzajemnie... POLECAM WSZYSTKIM cięzarówkom www.blizniaki.pl Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Pytanie 22.07.06, 20:47 NO tak. Siedzialam i myslalam i zagladalam w kalendarz. Wychodzi mi, ze to rzeczywiscie 13 tydzien(od ostatniej miesiaczki) 11(od zaplodnienia). Jeden lekarz, ktory stwierdzil ciaze liczy od zaplodnienia. Drugi do ktorego sie przepisalam(Holubka w MswiA-bo tam mialam rodzic) liczy od ostatniej miesiaczki. U mnie wszystko jak w zegarku wiec jak lekarze mowia musialam zajsc 9 kwietnia to 4 luty termin porodu. Wychodzi wlasnie te 13 czy jak kto woli 11 tyg. Badania robilam te same, Pappa nie zamierzam. chyba, ze ktos mi powie i przekona dlaczego powinnam - mam 30 lat, to druga ciaza, zadnych obciazen genetycznych. Ja odzyskalam sily, szybciej co prawda sie mecze, ale juz mi sie spac odechcialo. W zasadzie caly czas mysle tylko o blizniakach i dobrze ze stersza corka wyjechla na wakacje bo o niczym innym na razie myslec nie moge. ja moich blizniakach dowiedzialm sie 6 lipca. DEE_DI-A gdzie ten twoj lekarz przyjmuje? i gdzie zamierzasz rodzic? Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Jade wreszcie na wakacje 22.07.06, 21:01 za tydzien wracam. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Jade wreszcie na wakacje 23.07.06, 08:08 Zycze milych wakacji i zazdroszcze wyjazdu... mnie nie wiolno nigdzie jezdzic ... mam czasem bole brzucha- tj male skurcze i nawet jestem teraz na zwolnieniu lekarskim.. lekrz kazal mi siedziec w domu i robić NIC.. z jednej strony fajnie a zdrugiej nie tak do konca... Ja chodze do IMiD przy kasprzaka i tam mam zamiar rodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: termin luty 2007 03.08.06, 17:23 Jestem juz. Wypoczeta, opalona. Dzis bylismy na USG. Wszystko w porzadalu, choc ostatnio tak jak Dee_di mam jakies twardnienie czy skurcze (nie umiem tego okreslic dokladnie) i troche sie przestraszylam, ze masz robic nic bo oprocz tego czuje sie swietnie i moglabym gory przestawiac. Chyba musze zobaczyc sie ze swoim lekarzem. A mam pytanko- co ile chodzisz do lekarza? Co 3 tyg czy co miesiac? Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: termin luty 2007 07.08.06, 09:15 witam chodze co 2-3 tyg do swojego lekarza. w zalezności od tego jak sie czuje.. a czasem naprawde kiepsko - przyklad ostatni weekend - nie wyszlam z łózka- mdlosi wymoty i ogromny bol glowy... i w dzien i w nocy.... wczoraj az sie poplakalam bo brakowalo mi sil.... Odpowiedz Link Zgłoś
apple13 Re: Termin luty 2007 09.08.06, 13:04 Cześć dziewczynki Jestem obecnie w 15 tc. Lekarz wyznaczył mi termin na 8 lutego. O bliźniakach wiem od samego początku - ciąża dwujajowa. Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 12.08.06, 13:08 Ja tez gratuluje i Tobie i wszystkim mamom blizniaczkow. zreszta nie tylko blizniaczkow. A Tobie DEE_DI bardzo wspolczuje. Ja czuje sie swietnie, moglabym gory przenosic i werwy mam tyke, ze ho ho. Mdlosci mam tylko po witaminach ( bo na zelazo tak reaguje). Smuteczki tez jakies sa, zawroty glowy, albo musze wychodzic szybko ze sklepu bo czuje ze zaraz zemdleje, ale ogolnie jest spoko. Brzuszek mam taki jak na poczatku 5 miesiaca z pierwszym dzieckiem, w nic sie nie mieszcze, ciazowe ubrania jeszcze za duze wiec chodze w spodniach mojej mamy. A przytylam dopiero 2 kilo. Pozdrawiam i zycze lepszego samopoczucia. DEE_DI a jak tam Twoje skurcze? Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Termin luty 2007 17.08.06, 09:24 witam ja odstawilam duphaston i jest mi troche lepiej.. niestety bol glow pozostaje i co jakis czas daje o sobe znac..;-( ale mam juz sile.. przez ostatnie dwa tyg zalatwialam slub restauracje stroje zaproszenia i setki innych rzeczy... Ze sprawca naszych urwisów postanowilismy sie pobrac przed narodzinami dzieci i chcielismy to zrobic jak najszybciej. UDAŁO SIE. 9 wrzesnia bierzemy slub. Co do witam Karlutka to ja nie biore zadnych narazie... zobaczymy co powie lekarz bo juto ide na wizyte. ja tez mam juz ciuchy zamale.. troche mi pozostało po siostrze ale niewiele...wiec to co mi dala z ubran ciazowych zaczynam powoli wykorzystywac. Brzuszek mam juz spory mialam w pasie 68 przed ciąza a mam teraz 88... jest juz zaokrglony clkiem calkiem.. uzywasz mustele ? oliwke? a Wy dziewczyny ? co proponujecie przeciw rozstepom? ps.przytylam 2-3 kg.. trudno mi dokladnie powiedziec bo waha mi sie waga w tych okolicach... Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 22.08.06, 15:57 Dlugo sie nie odzywalam bo ciagle cos sie dzialo. Mialam jakies dziwne skurcze, takie twardnienie ale na szczescie nic z tego sie nie wyklulo. I juz przeszlo. Pani doktor kazala odpoczywac. Tylko z tym odpoczywaniem u mnie nie najlepiej bo jak sie ma jeszcze w domu siedmioletnie dziecko to nie wychodzi. Ale dobrze, ze jest dobrze. Poltora tyg temu myslalam, ze mi blizniaki plumkaja, ale przez te skurcze to juz sama nie wiem czy daja mi znak o sobie czy nie. Juz nie moge sie doczekac jak dostane kopniaka Dee_di - GRATULUJE! My tez mamy zamiar podpisac te wszystkie papierki, ale dopiero w pazdzierniku, najpozniej w na poczatku listopada, bo nie wyobrazam sobie hipopotama idacego do slubu! A brzuszek juz calkiem spory bo nawet ludzie ustepuja mi miejsca w autobusie. Ja na rozstepy uzywam na razie ziajki, ale jak mi sie skonczy to kupie sobie cos innego. Tylko nie wiem co. Z pierwszej ciazy rozstepy, ktore mi zostaly troche sie powiekszyly i boje sie bardzo ze teraz to juz zostana na zawsze takie brzydkie. Ja tez mniej wiecej tyle przytylam. Pozdrawiam Ciesze sie, ze lepiej sie juz czujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Termin luty 2007 23.08.06, 10:20 Heja!! mam nadzieje ze bedzie juz wszytko ok... Ja czasami czuje jakies dziwne bole ale nie panikuje bo wiem ze too chyba gorsze.. Szybko ustepuja wiec narazie nie interweniuje. Odpoczywam duzo.. a Ty biedna rozumiem ze nie do konca mozesz... Co doo kremu to polecam Mustele. Krem na rozstepy o podwojnym dzialaniu. Moja siostra i kolezanki uzywaly nie maja rozstepów.. Jedyna wada to cena i to ze mas schodzi 1 opakowanie... (brzuch + tzw boczki + piersi) Poszukaj na allegro. tam jest najtaniej: Aptel. (chyba. - ja u niego kupuje) Wczoraj bylam u lekarza.Z dzieciakami wszytko ok!! Mam nadzieje ze tak pozostanie do konca ciązy .. I dowiedziaalm sie jednej wspanialej rzeczy... bedziemy mieli dwoch chlopaków..... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: Termin luty 2007 23.08.06, 12:44 witajcie przyszle dubeltowe mamy ja rowniez jestem w ciazy blizniaczej, termin mam na koniec stycznia, choc sama nie moge sie doliczyc, a lekarz nigdy nie powiedzial terminu porodu... moja ciaz nie jest naturalna, tylko z in vitro, dwujajowa, baardzo wyczekana! jeszcze nie znamy plci maluchow, ale mam nadzieje, ze w nastpna srode, kiedy idziemy na usg, cos juz bedzie widac co do testu Pappa, moj gin powiedzial, ze przy blizniakach zawsze wychodzi zle i nie ma sensu go w gole robic! u nas jak na razie wszystkie badania oki, robie podstwaowe, typu krem, mocz, no i usg; Pozdrawiam Was cieplo! Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: Termin luty 2007 23.08.06, 13:25 Mi poczatkowo wychodzil termin na 6 lutego (dokladnie w drugie urodziny mojej coreczki), z miesaczki 29 stycznia a z 12tyg USG powidziano nam, ze 23 stycznia...sama nie wiem, bo moj pierwszy maluch mial takie same przepowidnie co do dat, a sporo sie opoznil. Mam nadzieje, ze maluchy nie bede sie spieszyly, bo nie widzi mi sie gwiazdka w szpitalu O ile pracujecie, do kiedy planujecie pracowac? Ja po pierwszych 3 miesiacach koszmaru teraz czuje sie swietnie i mam mnostwo energii. Tylko nie jest mi zbyt wygodnie spac, a po kilku minutach cwiczen, czy wchodzeniu na 2 pietro dostaje zadyszki, ale to chyba normalne... Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: Termin luty 2007 23.08.06, 16:10 witaj vercueil u mnie tak samo, troche ciezo spac, a wchodzenie do siebie do mieszakania na trzecie pietro juz teraz przyprawia o zadyszke co bedzie dalej? ) dziewczyny, ile utylyscie w ciazy? Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: Termin luty 2007 23.08.06, 17:55 Zerknij na watek o wadze. U mnie 6 kg do przodu i jestem troche zalamana bo to dopiero polmetek, a w pierwszej ciazy przez cala ciaze tylko 9kg. No ale teraz podwojny bagaz... Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Termin luty 2007 23.08.06, 18:58 Ale nas tu duzo sie zrobilo.. Z tym terminem too tak wlasnie bywa... Ja mam na 1-4lutego ale pewnie bede rodzic przez cc a too w dodatu blizniaki to styczen murowany... Swieta i Nowy Rok w szpitalu... Które z was sa z Warszawy lub z okolic?? Ps.GRATULACJE... Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 24.08.06, 20:11 Dee_di a skad wiesz, ze cesarka bedzie? Ja prawde mowiac wolalabym jej uniknac, cyba ze taka bedzie koniecznosc. I tez sie boje Swiat w szpitalu. Poza tym dzieciaczki moglyby urodzic sie juz w Nowym Roku, mialyby rok do przodu a niebylyby zawsze te najmniejsze. Dee_di GRATULUJE chlopakow (no chyba ze mialo byc inaczej). Ja licze na parke lub 2 dziewuchy, choc najwazniejsze zdrowie! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
barrbarella Re: Termin luty 2007 14.12.06, 09:04 Karlutka dokladnie. Ja tez wolalabym naturalnie rodzic. Choc nie powiem ze sie nie boje, zwlaszcza o dzieci. I tez wolalabym chlopcow miec z rocznika 2007 . Ja mam termin na 1 luty, ale ostatnio mam skurcze i szyjka mi zmiekla a dotychczas byla taka twardzielka! Mierzyla powyzej 40mm. Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: Termin luty 2007 25.08.06, 01:33 A moze wszystkie sie zmowimy i Sylwester razem w szpitalu. Ale byloby wesolo! Zarty na bok, to mi lekarz tez przewisuje cesarke, ale nie wiem jak to bedzie. Pierwszy porod mialam przez cc bo po 16 godzinach diabelskich skurczy w 42 tyg. moja szyjka wygladala, jakby do porodu byl jeszcze miesiac. A teraz przy blizniakach moj lekarz nie zgadza sie na porod naturalny. Tyle tylko, ze mieszkam w Londynie, ale maluchy chce urodzic Polsce, wiec nie wiem jak to bedzie. Na pierwszy porod tez wrocilam do kraju. No i mam nadzieje, ze brzdace sie nie pospiesza, bo wtedy to z porodu w Warszawie nici... W ktorym szpitalu bedziecie rodzic? I dlaczego ten a nie inne? Ja nadal waham sie z decyzja. Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: Termin luty 2007 25.08.06, 01:36 Co do szpitala, to widze, ze jest oddzielny watek. Przepraszam Odpowiedz Link Zgłoś
apple13 Re: Termin luty 2007 26.08.06, 07:52 Hej, wczoraj byłam u gina i (na szczęście) wszystko jest ok. Niestety, nadal muszę duuużo leżeć. Ze 3 tygodnie temu trochę plamiłam, ale teraz nie ma już żadnego zagrożenia! Mój gin powiedział, że leżenie to najlepsze lekarstwo (zaradcze i zapobiegawcze) zapobiegające skracaniu się szyjki i przedwczesnemu porodowi. Także "z miłą chęcią" się przemęczę Aaaa... zapomniałabym, powiedział, że będą dwie dziewczynki!!! Mój Mąż trochę rozczarowany, bo bardzo liczył na syna. Ale tylko troszeczkę ) W końcu będzie miał "dwie córeczki Tatusia". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Termin luty 2007 26.08.06, 11:42 czesc dziewczyny, tak was podczytuje i nie moge sie oprzec chęci dopisania się. więc sie dopisuję. na wstępie pozdrawiam koleżankę Anię ze Styczniowek, a poza tym pozdrawiam Was wszystkie i zycze spokojniej ciazy. widze, ze na luty duuuzo blizniakow sie zapowiada mi sie marzylo, ze nasze blizniaki sie urodzą w moje urodziny, 10 lutego ale to jest niestety niewykonalne. termin mam na 27 stycznia, liczę się z wczensiejszym porodem. nasze blizniaki to efekt ICSI, wyczekiwane i wymarzone Cukiereczki. na razie wiadomo, że będzie chłopiec, a drugie to Niespodzianka dla wszystkich, a dla nas mniejsza, bo mamy już podejrzenia. dopiero usg połówkowe a tutaj usg organow nam w 100 procentach wyjasni. Mieszkamy w Niemczech, tutaj tez był zabieg, tutaj proowadzę ciążę i tutaj "urodzę" przez cc. Rzadko kiedy blizniaki rodzą sie naturalnie, tutaj wolą zapewnic max bezpieczeństwa dzieciom i matce, także wizja mcznego poślizgu w terminie porodu też nie jest mi obca Chcialabym tylko, by Cukiereczki urodziły sie już w Nowym Roku. a jak bedzie,t o już nie my zadecydujemy, tlyko tam na gorze jestem z tych, co bardzo zle znoszą ciążę. nawet teraz jestem na czopkach p/wymiotnych ale i tak juz jest lepiej. wczensiej bylo odwodnienie, krplowki itp. i waga minus 6. aktualnie jest jesz\cze minus, ale juz tylko 2 kg. W czwartek bylam u lekarza,w sio okej, mam brac magnez i jedno dziecię wypycha swoje lożysko do przodu niestety. ale wg pani dr wszystko moze jeszcze wrocic do normy takze dziewcyznki, jeszcze raz Was pozdraiwam i zycze spokojnej ciązy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 26.08.06, 12:11 Witam Jak tam Kobitki samopoczucie? Mnie ostatnio boli kregoslup i co dzien inaczej sie czuje. Raz moglabym gory przenosic, innym razem spac, spac, spac... Ale ogolnie nie jest tak zle. Dzis urodziny babci mojego ukochanego tatusia blizniakow, wiec szykuje sie rodzinna impreza. Baaaardzo sie ciesze bo wreszcie moge do woli jesc i jesc bezkarnie. A pysznosci beda, ze ho ho. Moje maluchy coraz bardziej daja znac o sobie nawiazujac ze mna kontakt, jakby to nazwac cielesno-kuksancowy. Teraz wiem na pewno, ze te wszystkie motyle, rybki, pykania to ONE. Nasze dwa maluchy. Szkoda, ze jeszcze nie wiem co bedzie (plec) A powiedzcie mi dziewczynki co ile robicie Usg? Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: Termin luty 2007 27.08.06, 00:11 Ja mialam USG w 8 i 12 tygodniu, a teraz bede miala w 21-22yg. To te 'wlasciwe' Przy kazdej wizyty u mojego lekarza mam tez takie 'pieciominutowe' usg, to o 3-4tygodnie, zeby ogolnie sprawdzic, szy wzystko jest ok. Te usg bez azadnych pomiarow. Mieszkam w Londynie i tutaj to niby rutyna, chociaz do tej pory cala ciaze prowdza polozne - lekarz oglada pacjentki tylko jak cos jest nie tak lub polozna albo pacjentka poprosza o taka kontrole. Chce rodzic w Warszawie i wybieram sie z moim pierwszym maluchem do Polski na 10 dni we wrzesniu. Rowniez, zeby spotkac sie z lekarzem i mam nadzieje, ze w koncu zdecydowac sie na szpital... Moj kregoslup siada - chyba bardziej od podnoszenia mojego maluszka, ktory wazy 13kg. Staram sie robic to jak najmniej, ale nie jest latwo za kazdym razem prosic meza o pomoc. Basen jest zbawienny,ale przy pracy na caly etat wieczorem padam... Lekarz wysyla mnie na fizjoterapie w najblizszych dniach/tygodniach. Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: Termin luty 2007 28.08.06, 12:20 ja mam usg prawie co miesiac, to teraz (bedzie w srode) jest po pieciu tygodniach, ale my jestesmy po in vitro, wiec i ostroznosci troche wiecej Odpowiedz Link Zgłoś
apple13 Re: Termin luty 2007 28.08.06, 15:54 Hej, Mi USG lekarz robi przy każdej wizycie - trwa ono chwilkę, chodzi po prostu o podejrzenie czy nadal jest wszystko ok. Natomiast jeśli chodzi o szczegółowe USG, to takowe miałam robione w 11tc a na kolejne idę pod koniec 20tc. Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 29.08.06, 11:27 To znaczy pewnie chodzicie prywatnie do gina. Ja chodze panstwowo, z lekarza jestem zadowolona, a na usg bylam w 7 i 13 tyg. Teraz bede 20-22 tydz. To takie ksiazkowe terminy. Odpowiedz Link Zgłoś
roza114 Re: Termin luty 2007 01.09.06, 18:14 Witam Dziewczyny Również mam termin na luty 2007 a dokładnie na 15 luty Już nie mogę się doczekać kiedy zobaczę dzieci O tym że będą bliźniaki dowiedziałam się w 8 tygodniu ciąży!!!i bardzo sie cieszę-mąż też czuję sie średnio tzn-raz dobrze a raz źle -ale to pewnie normalne!!! będę rodzić pewnie przez cc!!!!! pozdrawiam i ściskam wszystkie mamy bliźniaków!!!!!! a jeszcze pytanie - czy robicie już zakupy tzn wózek, łóżeczka???? Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: Termin luty 2007 01.09.06, 22:23 czesc roza ja, jak na razie oszalalam na punkcie ubranek )) mozna popasc w bankructwo ) ale "grubsze" rzeczy typu wozek i lozeczka, planujemy razem z M. my w srode dowiedzielismy sie, ze bedzie i chlopczyk i dziewczynka ) Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek pisalam Wam? 01.09.06, 22:24 bedziemy mieli parke!!! chlopczyka i dziewczynke ))) jestesmy przeszczesliwi, choc najpierw myslalam, zeby to byly dwa chlopaki ale dzis nie wyobrazam sobie inaczej!! )) Odpowiedz Link Zgłoś
roza114 Re: Termin luty 2007 04.09.06, 21:18 Witam Super że parka ja o tym marze.... ale jeszcze nie wiemy- także ciągle mam nadzieje!!!!może akurat jśli będzie parka będzie Maja i Tymoteusz Ja narazie nie robie zakupów (chyba przez przesądy) ale już chyba pora się rozglądać!!lepiej kupować po trochę niż potem wydać naraz fortune i to jeszcze na szybko!! Mam ten plus że naprawde dużo ciuszkow już dostałam a jeszcze więcaj dostane - od siostry i przyjciolek!!poza tym koleżanka która jest w Angli obiecała mi przesłać nowe ciuszki bo jak mówiła w Angli takie ciuchy są naprawde o wiele tańsze niż u nas!!! ale wiadomo że i tak trzeba się samemu wybrać na zakupy Myślę że jeszcze miesiąc i zacznę !!! Taka się cieszę na myśl o dziecich już nie mogę się doczekać!!! pozdarwiam wszystkie podwójne mamy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: Termin luty 2007 05.09.06, 09:55 hej Roza w ktorym jestes tygodniu? mi brzuch rosnie jak zwariowany! czuje cos, ze lada moment po prostu nie bede miala sily na zakupy mysle, ze rozsadnie jest je robic wczesniej w ciazy blizniaczej, mimo przesadow itp. my staralismy sie bardzo dlugo o nasze maluszki, ale chyba nie ma co patrzec na przesady, bo wszystkie zakupy moga spasc na glowe M. a szkoda by mi troche bylo to takie przyjemne ) choc kaski potrzeba troche Odpowiedz Link Zgłoś
roza114 Re: Termin luty 2007 05.09.06, 10:20 Hej Piegoosek Ja jestem w 17 tygodniu!!!brzuch rosnie dość szybko i chyba trzeba pomyśleć o tych zakupach na poważnie czujesz już ruchy dzieci??? Ja czuje a przynajmniej mam takie weażenie-takie delikatne dotknięcia, muśnięcia!!to bardzo miłe ale czekam na prawdziwe kopniaki!! a do szpitala kupiłaś już wyprawkę???jeśli tak to co i ile??? My o nasze maluszki staraliśmy się 8 miesięcy!!!!! pozdrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: Termin luty 2007 05.09.06, 10:45 8 m-cy, to pikus z naszymi 5-cioma latami wkleje Ci wyprawke dla blizniat, ktora gdzies znalalzam, ale juz nie pamietam gdzie ale wyglada oki, to jest wyprawka dla maluchow i to, co trzeba zabrac ze soba do szpitala; osobiscie na razie kupuje tylko ciuszki i to nie patrzac na wyprawke, tylko to co mi sie aktualnie spodoba z lista pojedziemy z M. do hurtowni, tak bedzie latwiej zamierzamy hurtem sporo rzeczy kupic a co do ruchow, to ja caly czas czuje takie bablowanie w brzuchu, choc od dwoch dni mam wrazenie, ze czuje takie leciusienkie kopniaczki tez czekam na mocniejsze, zebym wiedziala, ze to na pewno TO ) a dodatkowo wieczorem jak sie klade spac, czuje musniecia motyla w srodku to sa na prawde super doznania, szkoda, ze nasi mezowie nie moge tak samo tego czuc WYPRAWKA DLA BLIZNIAKOW: 2 x 4 body 2 x 4 pajacyki zapinane na całej długości z przodu (a nie na plecach!) 2 x 1 sweterek lub bluza 2 x 2 czapeczki bawełniane (zasłaniające uszka) 2 x 1 czapeczka ciepła na dwór 2 x 2 pary skarpetek (bawełniane i frotte bez ściągaczy) 2 x 1 para rękawiczek bawełnianych żeby nie drapały sobie buzi 2 x 1 kombinezon z rękawiczkami 2 x 1 rożek (z wyciąganym wkładem kokosowym bo potem służy za kołderkę – u mnie do dziś – nie korzystam (choć kupiłam i leży niestety) z pościeli typu kołdra poduszka, bo rehabilitanci zabronili poduszek przez pierwsze 2 lata życia a te z rożków kołderki wystarczają) 2 x 1 dziecięce ręczniki frotte z kapturem (rozmiar 100x100 cm) 2 x 2 kocyki (jeden z bawełny, drugi z polaru) 2 x 2 prześcieradła frotte na gumkę 2 x 1 ochraniacze na boki łóżeczka herbatka hipp z kopru włoskiego – wolno używać po 1 miesiącu życia (uspokająca na kolkę) waciki bawełniane 50 szt (do przemywania wodą pupci, bo w upały i dla alergików chusteczki nawilżane czasem się nie sprawdzają) patyczki (do uszu typowo dzieciece z zaokrągloną końcówką) chusteczki nasączone (ja mam bambino ale co kto chce) puder dla dzieci Nicea (ja nie używam kremów ale jeśli ktoś chce to sudocrem na odparzenia) mydełko natłuszczające (najprostsze np. Bambino) krem ochronny do buzi (na mróz lub słońce zalezy od terminu porodu, np. Nicea) pieluchy jednorazowe (Pampersa new born – lub inne) pieluchy tetrowe (lepiej te trochę grubsze) ja miałam chyba 60 szt. do ulewania, wycierania buzi i w upał wietrzyłam im dupcie = leżały goło w łóżeczkach na ceratce i pieluszce tetrowej i zużywały – uwaga! – jedną na kilka, kilkanaście minut!!! 4 szt. pieluch flanelowych (do osuszania po kąpieli, na przewijak, do lekarza żeby położyć na wadze itd.) proszek do prania (duży Jeep lub Lovella) szczotka do włosów nożyczki dla niemowląt do obcinania paznokci (ja mam Canpol i chwalę termometr do wody (jest w wyprawce w szpitalu) termometr do pomiaru temperatury ciała (elektroniczny bo ten w plastrach na czoło jest nieprecyzyjny wg mojej pediatry 2 szt. smoczek do uspakajania (NUK – kauczukowy o kształcie anatomicznym) gruszka gumowa (ja mam Canpol, podobno Frida jest super) 2 szt. butelka 125 ml (NUK lub canpol– ma smoczek podobny do brodawki – długi i wąski – i dozownik wypływu mleka ) uwaga, jeśli kupicie vet (też super) to do nich nie pasują smoczki z innych firm, bo maja większy gwint) szczotka do mycia butelek i smoczków, termoopakowanie na butelkę Karmienie laktator do ściągania pokarmu – elektryczny, bo ja miałam mechaniczny i nie polecam 1 op. wkładki laktacyjne (np. Bella lub inne) stanik dla karmiącej – obowiązkowo 100% bawełna 2 x łóżeczko 2 x materac (gryko-kokos) przewijak wanienka do kąpieli 2 x fotelik samochodowy wózek pobyt w szpitalu: szlafrok 2 x koszula nocna z wycięciami na piersi do karmienia stanik do karmienia piersią 1 op. wkładki laktacyjne 6 szt. majtki "siatkowe" jednorazowe podkłady do WC (jednorazowe) najlepiej Bella, które niby są pieluszkami dla dzieci wg obrazka na opakowaniu, ale w aptece każdy wie, że służą po porodzie kapcie klapki pod prysznic 2 szt. ciepłe skarpetki kosmetyki (mydło, szampon) szczotka i pasta do zębów szczotka do włosów papier toaletowy ręcznik do kąpieli, ręcznik do rąk woda mineralna, sok jabłkowy sztućce, talerzyk i kubek pampersy + chusteczki nawilżane dla dzieci (u nas nie dają w szpitalu) Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: Termin luty 2007 05.09.06, 16:07 Kilka uwag co do wyprawki... ...co do chusteczek nawilżanych dla dzieci to bym uwazala. Przez pierwsze dni z moim maluszkiem uzywalam tylko cieplej wody i watki - skora maluszka jest dosyc wrazliwa (moja dzidzia dostala od razu wysypki, ale po jakichs 3-4 tyg zaczelismy uzywac chusteczki i bylo ok) I tak bedziecie smarowac pupki linomagiem albo alantanem, wiec nawilzane chusteczki nie sa potrzebne od razu. ...body - wazne, zeby mialy zakladki przy szyi - dostalam od znajomych sliczne body, ktore zabralam do szpitala, po czy okazalo sie, ze przy ubieraniu maluszka mam straszne klopoty, bo nie ma tych zakladek, a glowka jest tak delikatna, ze na sile nie mozna wpychac. ...wkladki laktacyjne do szpitala - nie ma nic gorszego niz pokarm cieknacy po koszuli w 2-3 dni po porodzie... Moj brzuszek rosnie w zawrotnym tempie, a od jakiegos tygodnia maluch zaczynaja dawac mi kuksance. Jak u Was? Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: Termin luty 2007 05.09.06, 16:14 ja od dwoch dni mam wrazenie, ze ktos mnie od srodka delikatnie podkopuje czekam na mocniejsze kopniaczki Odpowiedz Link Zgłoś
roza114 Re: Termin luty 2007 06.09.06, 07:55 Witam!!! Piegoosek bardzo Ci dziękuję za informacje o wyprawce - oj będzie wydatek, ale jaki miły 5 lat to dużo tym bardziej teraz trzeba się cieszyć każdym dniem ciąży a póżniej każdą chwilą z dziećmi - podwujne szczęście!!! ściskam i pozdrawiam!!!a Ty w krórym tygodniu jesteś??? papapa Odpowiedz Link Zgłoś
piegoosek Re: Termin luty 2007 06.09.06, 10:35 20ty strasznie sie ciesze, ze tak szybko leca te tygodnie! juz chcialabym byc na koncu, a wlasciwie to chcialabym juz przytulac malenstwa ) rowniez pozdrawiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 06.09.06, 12:42 Witam. Milo bardzo, ze tyle nowych podwojnych mam. Ja ostatnio malo pisze, w zasadzie to dawno temu pisalam bo moja starsza corka poszla wlasnie do szkoly do 1 klasy!!! Strasznie stara sie poczulam. Ale moje rezolutne dziecko stwierdzilo, ze nie moge byc stara bo przeciez bede miala dzieci. Moje blizniaki daja coraz mocniej o sobie znac, nawet ostatnio czulam rano, ze nie dolece do lazienki bo jeden, ten ktory jest na dole z mojego pecherza zrobil sobie worek treningowy. Sa to jeszcze delikatne kopniaczki, ale pamietam jak corka mnie kopala w pecherz w pozniejszym czasie to czasem trzeba bylo ubranko zmieniac. Ja w zasadzie mam wszystkie ubranka do 3 m-cy. Moja siostra rodzila poltora roku temu, kolezanka rok wiec kaska juz na te grubsze rzeczy. Ciesze sie, ze i musze kupowac pojedynczo bo od siostry dostane. Ale szkoda tylko, ze nie znamy jeszcze plci. To 18 tydz i mam nadz, ze na nastepnym usg juz bedzie wiadomo. Bo to troszke ulatwiloby zakupy. No i dobrze ze samopoczucie dopisuje, nie mam jakis strasznych dolegliwosci, az sie sama dziwie. Kregoslup tylko daje o sobie znac i tak jakos ciezej przez ten brzuszek. A jak tam Wasze brzuszki kobitki? Jedno w tym jest najfajniesze ze kazdy centymetr teraz cieszy a nie martwi albo wpedza w kompleksy. Ile juz przytylyscie? Bo ja 4 kilo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Do Dee_di 06.09.06, 12:46 Wiem, ze wielkie przygotowania teraz trwaja i wlasnie dlatego chcialam Ci powiedziec, zebys sie trzymala i zyczyc Waszej Czworce wiele szczescia, ciepla i radosci, oraz wielu ludzi na swej drodze, ktorzy swa madroscia i usmiechem sprawia, ze i Wy bedziecie wciaz usmiechnieci. Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Waga... 06.09.06, 16:41 U mnie prawie 7 kg do przodu i wpadam w rozpacz, bo to dopiero 20 tyzien. W pierwszej ciazy ogolem mialam 9 kg do przodu przed porodem. Dzisiaj bylam na fizjoterapii - plecy troche lepiej, ale czuje sie jakby cala energia ze mnie uszla... Odpowiedz Link Zgłoś
apple13 Re: Waga... 08.09.06, 09:38 Ja jak na razie mam 4,5-5 kg do przodu. Lekarz mi powiedział, że na początku ciąży w dużej mierze wagę stanowi woda a nie tłuszczyk Odpowiedz Link Zgłoś
aniulka-c Re: Termin luty 2007 08.09.06, 09:12 Ja tez mam termin na luty!!! teraz jestem w 15 tygodniu ciąży bliźniaczej. Pozdrawiam wszystkie mamy. Anna z Poznania Odpowiedz Link Zgłoś
shemsi1 Re: Termin luty 2007 14.09.06, 12:19 Miałam mieć termin na luty, ale grudzień, styczeń rodzimy. Trojaczki jak będę mieć zdjęcie brzusia to wkleję, pozdrawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
aniulka-c Re: Termin luty 2007 08.09.06, 09:16 Wpadnijcie na forum Luty 2007 : forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=39984 Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 21.10.06, 18:37 Witam po dlugiej przerwie. czuje sie w obowiazku do kontynuowania tego watku, poniewaz sama go zaczelam. 24 tydzien sie konczy, brzuch jak w dobrym 8 miesiacu, na szczescie bez jakis powiklan. Wiem ze bedzie syn, drugie (na pewno corka!) nie chcialo sie pokazac. Czuje sie dobrze choc zaczely sie problemy ze schylaniem chodzeniem, myciem itd. Ale normalka. Wybralam szpital na Kasprzaka jesli bedzie sie cos dzialo wczesniej, jesli donosze to MSWiA. Jak sie czujecie kobitki? Robicie jakies zakupy dla maluchow? Ja nie jestem przesadna wiec juz pewne rzeczy mam. zastanawiam sie tylko czy na poczatek wystarczy jedno lozeczko? Jak to wyglada powiedzmy technicznie? Slyszalyscie cos na ten temat? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Termin luty 2007 23.10.06, 12:12 witam ja rowniez witam wszstkie mamy.. u mnie 25 tydz i tak samo - spory brzuszek!!! Ale co tam.. czekam z niecierpliwoscia na moich dwóch chlopaków: Adasia i Marka Ja równiez jestem zdecydowana na kasprzaka IMiD. pewnie w sylwestra sie tam spotkamy... coniektóre.. na mam rtermin planowy (40 tydz) na 1 lutego ale pewnie bede wczesniej rodzic skoro ma byc cc. Odpowiedz Link Zgłoś
asia.t Re: Termin luty 2007 23.10.06, 12:57 Na początek jedno łóżeczko wystarczy moje szkrabiki spały obok siebie, a potem naprzeciwko. Ale są różne szkoły, częśc rodziców decyduje się od razu na 2 łóżeczka. Z moich obserwacji wynikało, że chłopaki bardzo lubią być obok siebie, są wtedy spokojniejsi Spali razem przez pół roku. Pozdrawiam i zapraszam na nasze strony Odpowiedz Link Zgłoś
roza114 Re: Termin luty 2007 23.10.06, 12:38 Witam dziewczyny!!! Ja zaczełam 24 tydzień a termin planowo mam na 15 luty!!! Ale będe miała cc więc napewno wszystko odbędzie sie wcześniej!!Modle sie żeby dotrwać do stycznia!!!około 30 tygodnia mam mieć podawane sterydy na rozwój płuc u dzieciaczków!!Więc cc bedzie pewnie około 35 tygodnia!!!Nie moge sie już doczekać choć jednocześnie chcę aby dzieci były w brzuszku długo, żeby po porodzie nie było problemów!!! Ciuszki też juz mam -bardzo dużo dostałam ale na zakupy i tak musze się w wybrać -może w tym tygodniu!!!mamy już lóżeczko Samopoczucie? - róznie to bywa ale raczej prowadze tryb życia leżąco -siedzący już czwarty miesiąc jestem na zwolnieniu lekarskim!!! przytyłam już jakieś 12 kilo!!a Wy???? i jeszcze jedno pytanie - czy macie brzuchy wysoko czy nisko???ja mam nisko i to trochę mnie martwi ale mam tak od początku-nie wiem może to normale w ciąży Bliźniaczej??? pozdrawiam serdecznie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Termin luty 2007 23.10.06, 14:20 ja przytyłam 8 kg chialabym nie przytys wiecej niz 12-14 w calej ciazy zobaczymyjak to wyjdzie ale kiepsko to widze.. jestem rowniez na zwolnieniu lekarskim - ja od polowy lipca.. jednak nie leze - nie lubie tego a samopoczucie na tyle dobre jak i zdrówko ze nie mam takiego nakazu od prowadzacego.. dlaczego masz brac te sterydy?? w kazdej ciazy mnogiej je podaja?? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Termin luty 2007 23.10.06, 17:07 hej, tu styczniowka sie klania. wypowiem sie co do lozeczek - tez mielismy w planach dwojke w jednym ale u nas problem rozwiazal sie sam - nie mamy za bardzo miejsca i na poczatek beda dwie "kolyski" mi tam zadych sterydow nie podają, nawet nic o tym nie wiem - to pewnie zalezy od dzieciaczkow. nasze dziewczyny rosną, mają kazda ponad 700gramow z tym ze jedna jest juz bardzo nisko. ale jeszcze poczeka, oj poczeka pozdrawiam was wsyzstkie Odpowiedz Link Zgłoś
100ania Re: Termin luty 2007 24.10.06, 12:00 I tutaj również styczniówka się odzywa U mnie to już koniec 29 tc. Brzuch mam bardzo duży i bardzo nisko opuszczony, ale w poprzedniej ciąży też był niziutko cały czas, więc taka widocznie moja budowa. Chłopaki ładnie rosną. Mają już po ok. 1200g i są ułożeni pierwszy główkowo, a drugi pośladkowo. Od 24tc mam założony krążek, głównie leżę, jestem na zwolnieniu lekarskim i tak już pewnie zostanie do końca. Od czasu do czasu napina mi się brzuch. Na szczęście nie boli, tylko jest nieprzyjemnie twardy, więc faszeruję się fenoterolem, nospą, magnezem. Wczoraj po USG pozwoliłam sobie połazić chwilę po centrum handlowym (kupiliśmy kobinezony zimowe) i po przyjściu do domu po prostu padłam. Resztę zakupów zrobię chyba przez internet. Pozdrawiam podwójne mamusie )) Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 do 100ania 24.10.06, 13:17 Cześć! Ja mam termin na 11 kwiecień. W przyszłym tyg. idę do ginaekolog i chyba będę miała załozony ten krążek. Od jakiegoś czasu jak chodzę czuję parcie do dołu, no i gin. powiedziała, że jak we wtorek za tydzień nic się nie zmieni to założy mi ten krążek. Proszę napisz mi o tym coś więcej. Ja nie mogę lezeć, bo wychowuję córeczkę i wymaga to ruchu. Czy przy tym trzeba leżeć? Też biorę nospe i magnez Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
roza114 Re: Termin luty 2007 24.10.06, 13:41 Witam!!! Również biorę Nospe i fenoterol!!a co do sterydow to moja ginekolog zadecydowala tak, bo jak mowi dzieci moga sie urodzić duzo wczesniej i lepiej żeby mialy płuca dobrze rozwiniete!!wiem ze sporo mam bliźniakow te sterydy dostawalo ale napewno nie wszystkie jesli te leki maja pomóc moim maluszkom to ja nie mam nic przeciwko!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Termin luty 2007 24.10.06, 14:14 a to ciekawe z tym krązkiem. widze, ze moja gin ma inne podejscie. mnie tz tak ciagnie w dol, zwlaszcza jak cos porobie troche bardziej intensywnie. dzis odkurzylam i umylam podlogi i wlasnie znow to mialam.... ale slyszalam, ze duzo babek ma te krazki, to prawdopodobnie na powstrzymanie rozwierania sie szyjki...tak mi sie wydaje. ale poczekamy co Ania na pisze Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 Re: Termin luty 2007 24.10.06, 15:13 WIesz mnie nie ciągnie w dole brzucha, bo to normalne zwłaszcza przy wysiłku. Moze źle to opisałam. Ja po przejściu 2 kroków mam coś w rodzaju parcia, jakie miałam przy porodzie, no i jest podejrzenie, że to właśnie szyjka się skraca. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Termin luty 2007 24.10.06, 15:54 aaaa, dzieki tusia za wyjasneinie. a co to parcia to w sumie nie wiem, bo to moje pierwsze dzieci bedą Odpowiedz Link Zgłoś
tusia21 cytrusowa 24.10.06, 17:21 To takie uczucie jakby ci dzieci miały zaraz wypaść między nogami Nie boli, ale nie jest to przyjemne Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil A u mnie... 24.10.06, 23:45 Brzuch ogromniasty, a od jakiegos tygodnia po poludniu i wieczorem strasznie twardnieje mi brzuch. USG mam w przyszla srode, wiec zobaczymy co am slychac u lobuziakow. Mam wrazenie, ze urzadzaja sobie disco party w moim brzuchu. Nie wiem jak dotrwam do przyszlego roku... Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 26.10.06, 11:28 Witam. Jak Was kobitki slucham (czytam) to wydaje mi sie, ze powinnam zmienic lekarza. W zasadzie od poczatku ciazy boli mnie brzuch. Zanim jeszcze urosl, pierwszy lekarz ktory potwierdzil ciaze stwierdzil, ze to od rozciagania sie macicy. Drugi lekarz jak juz wiadomo bylo, ze blizniaki a znalazlam sie u niego przypadkiem, powiedzial tak samo. Tym bardziej, ze macice jak stwierdzil mam jakies 7-8 tyg wieksza. Ok wzielam na luz. Oczywiscie odpoczywalam jak tylko moglam, ale w zasadzie czuje sie dobrze, moge pojechac na miasto, zrobic zakupy, posprzatac. Oczywiscie szybciej sie mecze i staram sie nie robic pewnych rzeczy z rozsadku po prostu. Mam 7 letnia corke, jestem sama przez wiekszosc dnia wiec same rozumiecie... W ciagu dnia mam twardnienia brzucha, dosc mocne, silne i czasem bolesne. czasem tez zdarzaja sie jeden po drugim w odstepie mniej niz 3-4 minuty. Lekarz powiedzial, ze w badaniu szyjka jest cala i zdrowa, macica miekka i taka jaka byc powinna. Kazal brac Nospe, lezec i tyle. I tak wlasnie sobie mysle jak to bylo za pierwszym razem kiedy nawet nie wiedzialam, ze rodze. Gdybym nie byla na patologii po terminie to urodzilabym chyba w domu, na ulicy. Ciekawe czy teraz sie zorientuje. W dodatku mam anemie. I oprocz tego ze czesto mi slabo, to czuje sie swietnie i nie narzekam. Osmiornica w moim brzuchu wierci sie kreci, szczegolnie o 5-6 rano kiedy ja bym chciala sobie jeszcze pospac. Dziekuje za rady co do wspolnego lozeczka. Pozdrawiam i mam nadzieje, ze Wy macie rowniez dobre samopoczucie i nastawienie. Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 26.10.06, 11:32 Wybralam wozek. PegPerego, jeden za drugim, mozna wozic noworodki. Uzywany co prawda ale w dobrym stanie. Ma tylko male kolka i troche sie tego boje jak bedzie snieg. A Wy? Myslicie o wozku jeden za drugim czy obok siebie? Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 pytanie do lutowych mam ;) 26.10.06, 14:29 Cześc dziewczyny ja mam termin an 14 marca, nawet mam swój post o mamach marcowych wy jesteście w ciązy o miesiac dalej. Mam pytanko w 20 tyg. moje dzieci ważą córka 352 gramy i synek 400 gram to chyba całkiem dobra waga jak dla bliźniąt cio?? czytałam w książkach, że dziecko w 20tyg.c. waży ok 240-300 gram (dziecko pojedyncze ) więc chyba tylko oby tak dalej, niech zdrowo rosną. Za małe raczej nie są prawda?? Moje kruszynki kochane... to było dopiero moje drugie USG w tej ciązy więc pytam dlatego pozdrawiam was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
shemsi1 Re: pytanie do lutowych mam ;) 27.10.06, 19:54 super ci rosna moje w 22/23tc(w pn) miały 522, 485 i 493 g też pewnie bedziesz predzej rozwiązana gdzieś w lutym. Ja rozładunek przewiduję na początek stycznia, a gin mówi że może w grudniu już będzie. Ale ja chcę w styczniu termin mam na luty, więc może do tego stycznia dociągnę Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: pytanie do lutowych mam ;) 27.10.06, 20:40 To dobrze dzięki mój lekarz mówił jak na razie ciągniemy do marca, to bliźniaki, damy radę Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: pytanie do lutowych mam ;) 27.10.06, 20:51 ale no co wy dziewczyny.... to ja, jakos koncowka stycznia kiedy urodze - w listopadzie???? fakt, ze dziewczyny mialy po okolo 700gramow dwa tyg temu i wcale nie wiem, ile bedą mialy teraz..... ale to chyba najczesciej jest tak, ze blizniaki przychodza na swiat wczesniej Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: pytanie do lutowych mam ;) 27.10.06, 21:27 Różnie to bywa, znam wiele mam bliźniaczych, które rodziły między 38/40 tyg.c. czyli planowo Nie sądzę więc by wszystkie proody bliźniacze musiały być znacznie wcześniej. Ja mam nadzieję, dotrwac przynajmniej do 36 tygodnia zobaczymy jak będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: pytanie do lutowych mam ;) 28.10.06, 18:01 moje maluchy mialy tydz. temu (24 tydz) 650 i 600 gram. W ksiazkach czytalam, ze to normalna waga dla pojedynczej ciazy, a gin mi mowil, ze po 7 miesiacy moga troszke odstawac od tych tabelek dla pojedynczych maluchow. Albo wogole moze nic nie byc. To znaczy byc, wszystko w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: pytanie do lutowych mam ;) 03.11.06, 09:43 26 tyg i 4 dni waga pierwszego Budryska 833 a drugiego 846 gram wielkie chlopaki... A tak poza tym od kilku dni nie daja mi spac.. kopia czkaja i wogole.. jestem bardzo zmeczona i niewyspana.. Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: jak samopoczucie? 11.11.06, 12:02 Jak tam Mamuski sie czujecie? Kopia, kopia i jeszcze raz kopia? Wiecie co? Ja kiedy nie moge spac przez moich wariatow i jestem juz zla, mam humory i wogole, to w koncu mysle, ze niech sobie kopia. Mocniej i wlasnie wtedy, kiedy chcialabym odpoczac. Bo wole jeszcze te 10-12 tyg chodzic niewyspana od tego niz martwic sie. To jest ich miejsce na razie, caly ich swiat i niech tak zostanie jeszcze troszke. Zreszta niedlugo nie beda mialy juz tak duzo miejsca na figle. Kopcie dzieci, kopcie... Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: jak samopoczucie? 19.11.06, 10:11 mnie tez dzieci nie pozwalaja spac.. czasami juz wstaje o 4 bo nie moge dalej usnac.. ale co tam.. ile przytylyscie? jak rodzicie? no i kiedy i gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: jak samopoczucie? 21.11.06, 13:29 ja przytylam 9 kilo. ostatnio tj przez 3 tyg pol kilo a w okolisach 20 tyg 4 kilo. Ale wlasnie od tamtego momentu tak 0.5-1.5 kilo. tak sie pewnie dzieje bo mam anemie i od tych wszystkich zelastw zle mi, mdlosci, brak apetytu. Mialam skurcze, troszke skrocila mi sie szyjka wiec jestem na fenoterolu. Tak wiec do tych mdlosci doszly jeszcze palpitacje serca bo tak on na mnie dziala. No i podejrzenie cukrzycy. Na razie robie dokladniejsze badania. No i tak to sie u mnie porobilo w krotkim czasie Chcialam rodzic sn, oczywiscie jak bym mogla ale teraz czarno to widze. Tym bardziej, ze czesciej czuje kopniaczki w pecherz. Boje sie ze tak zostana glowka do gory. Nie chce cc, bo chce byc jak najszybciej w formie, nie mam za berdzo pomocy w osobie babci, a jeszcze jest starsza corka. Ale jedno co wiem, to na pewno rodze na Kasprzaka. Czy robilyscie rozeznanie w tym szpitalu? Bylyscie tam moze, albo rodzilyscie lub jakas Wasza kolezanka? Jakie ceny? Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: jak samopoczucie? 22.11.06, 10:02 witaj, ja utylam 10 kg .. w przyszłym tyg ide znowu na kontrorne badania. az sie wystraszyłam jak powiedzialas o anemii i podejrzeniu cukrzycy... OBY NIE!! Co do porodu ja chyba bede rodzic przez cc - tez na kasprzaka. Wlasnie przydala by sie jakas mam co by nam powiedziala jak tam jest... jakie ceny jaki personel itp i czy daja jaks wyprawke dla dziecka - pytam bo slyszalam od wielu mam o czyms takim.. Prowadzi cie jakis lekarz z kasprzaka? Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: jak samopoczucie? 23.11.06, 13:00 Hej! Niestety nie mam lekarza z Kasprzaka tylko z MSWiA bo tam zamierzalam rodzic zanim dowiedzialam sie o blizniakach. Ale czekam, moze ktos sie odezwie z jakimis informacjami. Nie boj sie, przecierz anemia w ciazy mnogiej to nie regula. Ja nie najlepiej sie odzywialam przed ciaza, bo ciagle w biegu i pewnie dlatego tak szybko skonczyly mi sie zasoby dla tych moich urwisow. Poza tym cholera to kosztuje! Wiem, ze jak sie dzieci urodza to wydatki beda wieksze iles tam razy. Ale nie jestem przyzwyczajona do zostawiania od tak w aptece 100-120 zl co 3-4 tyg. Wczoraj sie wazylam. Tez 10 kilo. Troche malo. Tym bardziej, ze jestem jaka bylam, w brzuch poszlo. No i dzieciaczki rosna prawidlowo wiec chyba nie ma sie co tal martwic. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: jak samopoczucie? 25.11.06, 17:22 Nikt sie nie odzywa wiec zaczne nowy watek o Kasprzaka, moze wtedy sie czegos dowiemy Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di w pn bedzie 31 tydzień 01.12.06, 11:08 dziewczyny jka u was ze zdrowkiem? jak badania dzieci? wasze.. ile dzieci waża ?? no i jak z samopoczuciem??? Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 04.12.06, 18:13 Widze, ze tylko my tu zostalysmy. No i trudno Ja czuje sie dobrze, oprocz tego, ze zaczalam sie toczyc i byc ogolnie zmeczona to wszystko jest w porzasiu. Jutro sie dowiem czy mam cukrzyce, a dzis sie dowiedzialam, ze bedzie dwoch chlopakow. Nie wiem niestety ile waza ale wychodzi 29 tydz czyli jakby dwa mniej. Lekarz mowil ze sprzet nie ma w programie wagi... No i jak na dzien dzisiejszy bedzie cesarka bo tak sie ustawily ze sobie nawzajem przeszkadzaja w obrotach. Jeden jest ulozony miednicowo a drugi glowkowo ale po skosie. Mam nadzieje ze sie uloza choc ryzykowac na sile nie bede. A jak tam u Ciebie Dee_di? Cc czy sn? Pozdrawiam Ps. Nie masz wrazenia ze to juz tuz tuz? Odpowiedz Link Zgłoś
pajucha Re: Termin luty 2007 06.12.06, 19:37 Cześć mysle że nie jesteście same, tylko że większość przegląda forum nic nie pisząc. Ze mną jest podobnie ale żebyście nie poczuły się tak samotnie, postanowiłam coś skrobnąć. Ja też jestem według usg w 29 tygodniu. Tydzień temu wróciłam z 9-dniowego pobytu w szpitalu. Niestety skraca mi się szyjka macicy i rozwiera od wewnętrznej strony i mój gin zdecydował że musimy mnie poobserwować w szpitalu.Dostałam fenoterol i istoptin, do tego przez trzy dni sterydy w zastrzykach, zrobili mi ktg i usg. Szyjka nie skróciła się więcej, ale to pewnie przez to, że leżałam (wiecie jak to jest w domu, niby człowiek ma leżeć ale zawsze jakieś ważne zajęcia się znajdą. Na usg wyszło że moi chłopcy waża 1150 i 980, i to trochę zaniepokoiło mojego gina. Powiedział że powtórzymy usg za 2-3 tygodnie i sprawdzimy czy to przypadkiem nie pomyłka.Leżą sobie poprzecznie, główkami do siebie, tak jakby sobie rozmawiali. Jak będą tak dalej leżeć to będziemy mieć cc. Co do mnie, to czuję się tak sobie. Przede wszystkim bardzo ociążała. Mam problemy z zaśnięciem, trudno mi się podnieść. Przytyłam już 14 kilo więc pewnie nie ma się co dziwić. I mam coraz większe obawy jak sobie poradzę z porodem i opieką nad maluchami. Dobrze że mąż ma pozytywne nastawienie i jakoś mnie stawia na nogi W poniedziałek idę do gina i mam nadzieję, że z szyjką będzie wszystko OK i nie będę musiała wracać do szpitala. Bo to przecież święta za pasem, no i chciałabym sobie przygotować powoli rzeczy na przywitanie Maluchów. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: Termin luty 2007 08.12.06, 02:02 Hej dziewczynki, moj doktor ustalil mi termin cc na 8 stycznia i jestem tym wszystkim troche przerazona (poczatkowo miala termin na 29.01, potem 25.01/23.01). Czyje sie jak wielorybica tylko wyciagnieta z wody. Najgorsze sa noce - od tzrech dni budze sie chyba 10 razy - jak tylko chce sie obrocic to potrzebuje dzwigu, zeby mnie podniosl. Wesolo... Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 10.12.06, 15:04 No wlasnie, moglby ktos opatentowac dzwig dla ciezarowek, bo ja tez i pewnie wiekszosc z nas ma z tym problem. Ostatnio sie dowiedzialam, ze bedzie pewnie 2 chlopakow i ze leza dziwnie bo 1 glowa do dolu tyle, ze troche na skos, a 2 miednicowo. No i pewnie bedzie cc. Poza tym na szczescie nie mam cukrzycy, ktora podejrzewali. Ale szyjka mi sie skraca i za dwa tyg moj gin chce mi wypisac skierowanie do szpitala. A jak nie za 2 to na pewno za 4. Wolalaym o9czywiscie za 4 bo Swieta i wogole chcialabym przygotowac cos dla maluchow. Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Termin luty 2007 12.12.06, 12:46 czesc dziewczyny! u mnie mija 32 tydzien.. wczoraj bylam u swojego lkarza. z tego co wiem to chcialby mnie kroic (planuje cc) 9 stycznia ale powiedzial ze moge nie wytrzymac.. mam juz nieweilkie czynnosci skurczowe które wyszly na ktg... poza tym skraca mi sie szyjka i powiedzial ze wlasiwie to teraz trzeba prosic o kazdy dzien bo to moze byc wlasnie juz juz... pewnie ze chcialabym juz poznac moich chlopaków ale wole zeby doczekali do 36 tyg.. pokik dl amluchow juz gotowy, ciuszki juz kupione wyprane i tylko siedze i prasuje teraz oczywiscie jest nadal dluga lista potrzebnych rzeczy ale jak ja juz nie zdaze to meza obarcze ta odpowiedzialnoscia... czuje sie calkiem ok poza tym ze mam wrazenie ze jestem najgrubsza baba na swiecie pozdrawiam was !!!! A! slyszalyscie o czyms takim ze maz tez bierze becikowe? Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Dee_di...to Ty bardziej na styczniowke pasujesz! 12.12.06, 13:58 U mnie cc umowione na 8 stycznia (termin z usg 23.01, a z miesiaczki 29.01), o ile dotrwam. Wczorajsza noc byla koszmarem, a dzisiaj boli mnie w kryzu i jestem jak wielorybica bez wody. Mam nadzieje, ze jeszcze przetrwam troche, bo nie jestem wcale przygotowana, a i mam mase pracy. Chyba dzis spakuje torbe do szpitala, bo tak mi jakos dziwnie... Disiaj 33 tyg i 6 dni Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Dee_di...to Ty bardziej na styczniowke pasuje 13.12.06, 11:37 no spakuj ta torbr bo lepiej miec zalatwione takie rzeczy.. ja yez juz jestem spakowana - od jakiegos tygodnia-dwoch... trzymaj sie i obys wytrzymala jak najdluzej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pajucha Re: Dee_di...to Ty bardziej na styczniowke pasuje 14.12.06, 15:36 Dzień Dobry bardzo ja jeszcze mam chyba czas na pakowanie torby do szpitala, bo termin wyznaczony mam na połowę lutego. Ale kto może przewidzieć kiedy te moje Chopy będą chciały świat zobaczyć Byłam w poniedziałek u mojego gina, pocieszył mnie że nie jest gorzej ale też nie lepiej, czyli szyjka macicy wciąż około 2 cm. Pojawiły się u mnie obrzęki twarzy (wyglądam o-k-r-o-p-n-i-e, ale pocieszam się że przecież za to będę miała dwoje dzieciaczków i rąk, ale ciśnienie mam w normie i wagę też (tzn. przytyłam tylko kilogram przez ostatnie 3 tygodnie). Jutro wybieram się z mężem do Wrocławia na zakupy dla dzieciaczków, bo to już chyba najwyższy czas. Dużo ciuszków dostałam od mojej przyjaciółki (ma też bliźniaki, obecnie 3,5 roku), i od mojej bratowej, więc nie będę szaleć. Potrzebuję tylko pościel,kocyki, ręczniki, śpiworki, pieluszki itd. I oczywiście wózek, ale ten kupimy jak się maluchy urodzą. Ciekawa jestem ile nas to wszystko będzie kosztowało... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Dee_di...to Ty bardziej na styczniowke pasuje 15.12.06, 10:08 tak sie mowi tylko kilka rzezcy.. heheh nie strasze ale te rzezcy sa koszmarnie drogie i jak zrobisz liste - duzo takich wyprawkowych list na necie i foorach internetowych, to sama zobaczysz.. moja szyjka ma 1,5 cm Odpowiedz Link Zgłoś
karlutka Re: Termin luty 2007 15.12.06, 16:10 A ja szaleje! Mam tyle energii, ze wszyscy mnie tylko usadzaja na miejscu, zebym tylko roszic nie zaczela. A ja po prostu nie moge siedziec. Wiem, ze dla maluchow powinnam polozyc sie do lozeczka i przeczekac kilka tyg, ale nie moge. Szykuje pokoik, ubranka itp. Poza tym Swieta i tak jakos smutno mi jak pomysle ze w lozku mialabym je spedzic. Ale chyba lepiej w swoim lozku niz szpitalnym. w przyszlym tyg zreszta ide do swojego gina i ma wtedy zadecydowac czy klade sie na oddzial czy moge w domku. A chlopaki jakos mniej szaleja, pewnie niewygodnie im juz. Ale i tak nie ma chwil zeby sie nie ruszali. Tym bardziej, ze leza "na waleta" i jeden drugiego po glowie kopie. Pozdrawiam Was Kobitki, trzymajcie sie cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
pajucha Re: Termin luty 2007 28.12.06, 19:47 cicho się tu u nas zrobiło, więc postanowiłam trochę rozruszać towarzystwo, zwłaszcza że niedługo Sylwester cóż, potańczyć nie potańczę, ale popisać mogę Wczoraj byłam u mojego ginekologa. Na samym początku się przeraziłam swoją wagą, wyobraźcie sobie, że przez dwa tygodnie przytyłam 5 kilo!!! Po prostu szczęka mi opadła tłumaczę sobie że to przez te pełne smakołyków święta, ale i tak czuję się okropnie.Zresztą to po mnie widać, brzuszek mam już ogromny!Ginekolog mnie pociesza, że do tego przyczyniają się też moje obrzęki. Spuchłam bardzo na twarzy, nogi i ręce też nie wyglądają lepiej. Ciekawa jestem czy u Was jest tak samo? Lekarz mówi, że na całe szczęście mocz jest czysty, więc nie ma zagrożenia zatruciem ciążowym. Jeśli dalej mocz byłby w porządku i ciśnienie by nie skoczyło do góry, to cesarkę planowalibyśmy na 38 tyd.Jeśli jednak coś nie tak będzie z moczem i ciśnieniem to będziemy ciąć wcześniej. Zresztą powiedział że po Nowym Roku mam nastawić się na szpital bo chce mieć mnie na oku. Dzisiaj byłam w szpitalu na ktg ale na szczęscie nie było żadnych skurczy, więc puścili mnie do domu. Mam też problem z drętwiejącą prawą ręką, więc mi lekarz przepisał magnez z potasem. Do tego dostałam jeszcze leki na obrzęki.W sumie w aptece poszło 50 zł Ale przynajmniej powinnam poczuć się lepiej. Oczywiście coraz ciężej mi się ruszać, a wstanie z łóżka to naprawdę duży problem.Nie wspomnę o zgadze Czy Wy też znacie to okropne uczucie?? Bo ja mam tego serdecznie dość. Poza tym nie mogę się już maluchów doczekać. Prawie wszystko już skompletowane, po Nowym Roku robimy przemeblowanie pokoju i pewnie nie będę mogła się napatrzeć na łóżeczka, już czuję wzruszenie Na razie cieszę się z każdego kopniaka, choć czasami zaboli pewnie będzie mi tego bardzo brakować po porodzie Pozdrawiam Was serdecznie życząc udanego Sylwestra i jak to mój gin dziś powiedział - Spokojnego Nowego Roku Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: Termin luty 2007 29.12.06, 00:20 Mi ubylo poltora kilo od 2 tygodni, maluchy kopia jakby to byl mundial w moim bruszzzku i cuje, ze zaczynam sie rozsypywac CC na 8 stycznia...moze dotrwam... Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Termin luty 2007 29.12.06, 22:40 hej!! ja chodze juz co dwa dni na ktg.. mam bole podbrzusza i ogolnie nie ciekawie.. nic mi sie nie chce i wogole zmeczona jestem tyje i tyje i tyje i tyje... juz bym cchiala zobaczyc chlopaków ale wiem ze to za wczesnie - plnowy termin na 1 lutego ale ciecie bedzie w 2 tyg stycznia - prawdopodobnie 9 stycznia - jak dotrwam... ni i w miedzyczasie bo 4 stycznia bronie mgr.. nie wiem jak ja to zrobie ale cóż... Trzymajcie sie!! ps. ile waża wasze pociechy? w którym tyg..? Odpowiedz Link Zgłoś
vercueil Re: Termin luty 2007 30.12.06, 00:15 Niezla jestes Dee_Di, ja juz opadam z sil, a maluchy takie imprezki w brzuchu organizuja, ze wszystko mnie boli d ich kopniakow. Trzymam kciuki za obrone! Odpowiedz Link Zgłoś
dee_di Re: Termin luty 2007 31.12.06, 13:24 moi tez rozrabiaja!!! brzuch faluje jak na filmie sf.. pozdrawiam wszytkie mamy i ich pociechy jeszcze nienarodzone. trzymam kciuki!! SZCZESLIWEGO NWEGO ROKU... ps. słyszalyscie ze od 2007 roku nie ma 1000za dziecko na becikowe? (((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
blizniaki14 Re: Termin luty 2007 31.12.06, 19:36 Na razie nikt becikowego nie zabrał i tak szybko tego nie zrobią głowy do góry Czasem was czytam, choć mam termin na poczatek marca, to pewnie w lutym urodzę pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
blady.jacek Re: Termin luty 2007 15.01.07, 22:47 witam, co tam dziewczyny u Was????? Jak się miewacie na końcowce??? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś