zaczął się problem z laktacją :(

13.09.06, 08:11
Witajcie!
no i zaczął się problem z laktacją sad Obiecałam sobie, że będę karmiła moje
dziwczynki jak najdłużej moim mlekiem, więc codziennie, regularie odciągam
pokarm i karmię moje niunie z butelki. Niestety, zauważyłam, że od kilku dni
mam coraz mniej pokarmu (a to dopiero 7 tydzień!). Czy macie jakieś sposoby
na zwiększenie laktacji? Piję herbatki wspomagające laktację, w ogóle dużo
piję, dobrze się odżywiam i nic sad Jesli miałyście podobny problem i
poradziłyście sobie, to proszę, odpowiedzcie. Pozdrawiam serdecznie - lu32
    • twixy Re: zaczął się problem z laktacją :( 13.09.06, 08:20
      Jakbym czytała o swoim przypadku. Mam ten sam problem. Tydzień temu miałam
      więcej pokarmu niż teraz. Maluchy tracą na wadze a ja potrzebuję więcej
      pokarmu. Jestem zaniepokojona. Już zakupiłam sztuczny żeby mieć w razie czego.
      Wolałabym jednak karmić swoim. Napiszcie coś kobitki może macie jakies magiczne
      sposoby.
    • rommil Re: zaczął się problem z laktacją :( 13.09.06, 15:01
      Witaj.
      Po pierwsze nie przejmujcie się,bo stres jest wrogiem laktacji,nic sie nie
      stanie jak dziecko raz czy drugi napije się sztucznego mleka.Żeby zwiększyć
      laktację należy często i intensywnie odciągać mleko(np.co 2 godz.w dzień i co 3
      godz.w nocy po 15 minut a nawet dłużej,) nawet jeżeli nic nie leci.Proponuję
      odciąganie laktatorem elektrycznym medeli bo jak odciągałam ręcznym to efekty
      były kiepskie a dopiero tym laktacja" ruszyła".Poza tym można wspomagać laktację
      pijąc zioła mlekopędne np.Fito mix z Herbapolu,są też granulki homeopatyczne
      Ricinus Communis CH5(przyjmuje się po 5 granulek rano i 5 wieczorem po karmieniu
      podjęzykowo do rozpuszczenia).NA zwiększenie laktacji podobno pomaga też alkohol
      w umiarkowanych ilościach,przeważnie dziewczyny piją piwo karmi chociaż ja
      lepsze efekty zauważyłam po zwykłym piwku i czerwonym winie.Stosując takie
      metody karmię jedną z córeczek już 6 miesiąc(druga jest cały czas na piersi)
      Pozdrawiam.
      • shemsi1 Re: zaczął się problem z laktacją :( 13.09.06, 16:30
        Ja przystawiałam dziecko do piersi, zawsze gdy miał ochotę(praktycznie non
        stop)- to mi zwiększyło laktację.
        Poświęcenie się opłaciło, bo pokarm sam się pojawił wtedy.
        Lekarka mi odradziła dokarmiać sztucznym ze względu na to że wtedy laktacja
        zanika, gdy się dziecka nie przystawia.
        Wg tego muszę powiedzieć, że się sprawdziły teorie lekarki.
        Ale wiadomo, każdy ma inny organizm, a i dzieci są inne smile
        Pozdrawiam smile
    • matiti2 Re: zaczął się problem z laktacją :( 13.09.06, 20:55
      zgadzam sie z tym co napisła rommil. przede wszystkim nie stresowac sie,
      odciągac pokarm co 2 godziny i najlepiej laktatorem medela elektrycznym. ja tak
      robiłam i nadal karmie a dziewczynki moje maja juz 9 m-c!! jak nie dawałam rady
      to dawałam sztyczny pokarm, przeciez to nie truciznasmile)
      acha, ja pije duzo wody ok 2-3 l dziennie i zadnych herbatek wspomagajacych
      laktacje ( dzieci po nich mialy kolki!! )
      • olki21 Re: zaczął się problem z laktacją :( 15.09.06, 12:43
        Witam.Ja karmiłam moich chłopców rok.Piłam dużo wody, czasem piwko(KARMI
        pomagało),odciągałam pokarm,a jak trzeba było to dokarmiałałam sztucznym.Powiem
        szczerze, ze były tego plusy bo spokojnie mogłam sobie wyjść z domu bo maluchy
        zawsze mogły dostać flaszkę,no i było łatwiej ich oduczyć od piersi.
        A gdy ziółka,piwko i mega ilość wody nie pomagały dostałam od lekarza tabletki
        na przedłużenie laktacji-podziałały.Nazywają się METOCLOPRAMIDUM ,kosztują ok2zł
        i brałam je 2razy dziennie.
        Dziewczyny nie denerwujcie sie, wszystko bedzie dobrze.A gdy trzeba będzie
        przejść na karmienie sztuczne to pomyślcie ,że wiekszość z nas to dzieci
        ,,butelkowe'' i jakie z nas fajne babki wyrosły!!
        • rommil Re: zaczął się problem z laktacją :( 15.09.06, 13:52
          Hmmmm.Pierwsze słyszę zeby metoclopramid działał na przedłużenie laktacji!!!
          Ten lek działa pobudzająco na perystaltykę żołądka,dwunastnicy i jelit,poprawia
          łaknienie i działa przeciwwymiotnie.Wskazania do stosowania to: zaburzenia
          czynności ruchowej przewodu pokarmowego,refluks żołądkowo-
          przełykowy,zgaga,nudności,wymioty,zaburzenia perystaltyki jelit po operacjach
          jamy brzusznej!
          • olki21 Re: zaczął się problem z laktacją :( 16.09.06, 21:41
            Tak ,mnie to też zdziwiło gdy przeczytałam ulotkę.Ale mój ginekolog to lekarz z
            wieloletnim doświadczeniem i zna się na tym co robi.
            Mi te tabletki pomogły,brałam je 3miesiące i nie narzekałam na ilość pokarmu a
            przed rozpoczęciem tej kuracji było juz z mlekiem krucho.
            Jedyną uwagę jaką od lekarza usłyszałam to to ,ze te tabletki mogą powodować
            częstsze wypróżnianie sie ,a wtedy mam zażywać je tylko raz dziennie.
    • asia889 Re: zaczął się problem z laktacją :( 14.09.06, 17:50
      Żaden laktator nie dorówna dobrze ssącym malcom. Mi się udało wykarmić moje dzieci choć mam marne warunki fizyczne (położne w szpitalu nie dawały mi szans) bez wspomagania herbatkami ani alkoholem. Konieczne są samozaparcie, poduszki pod dzieci do karmienia spod pachy by mamie było wygodnie siedzieć, i koniecznie karmić dwójkę na raz. Trzeba przystawiać często i długo na minimun 20 min. U nie ta metoda się sprawdziła.
      • mathiola Re: zaczął się problem z laktacją :( 14.09.06, 18:43
        no to super, tylko ze czasem dziecko nie chce ssac i mozna sie poduchami
        naokolo poobkladac tylko po co, skoro i tak trzeba siegnac po laktator?
        • asia889 Re: zaczął się problem z laktacją :( 15.09.06, 21:08
          Zapomniałam o jednaj ważnej rzeczy. Na oddziale położniczym gdzie leżałam zabronione były wszelkie smoczki i butelki. Smoczki zaspokajają odruch ssania i dziecko ssie mniej, a ssanie z butelki wymaga innej techniki ssania i wymaga od dziecka mniej wysiłku. Dzieci się rozleniwiają i nie chcą ssać piersi.
          Niechęć do ssania może mieć też inne przyczyny: żółtaczka (dziecko jest ospałe i nie chce ssać), alergia (zmiany na buzi, w zgięciach kolan lub łokci, bolący brzuszek), anemnia (wyraźny spadek apetytu, a potem wagi - mi się zdarzyła w drugim miesiącu po wysokiej żółtaczce, fizjologiczna anemnia jest w czwrtym miesiącu), dzidziuś jest niejadkiem (na to nie ma lekarstwa). Możliwe, że są jeszcze jakieś nie znane mi przyczyny.

          Polecam karmienie naturalne ssący dzidziuś cudownie koi nerwy.
          • mathiola Re: zaczął się problem z laktacją :( 15.09.06, 21:43
            Sa, sa inne wazne perzyczyny. Moja mala ma slabe napiecie miesniowe. Nie chce
            przez to ssac, nie ma sily po prostu. Przystawiam ja co jakis czas do piersi,
            zeby sie z nia zaznajamiala, ssie troszke i daje spokoj, nie umie sie najesc bo
            ja to meczy. Musze sciagac i podawac w butelce. Rehabilitantka mowi, ze moze
            jak ja cwiczenia wzmocnia, zacznie ssac.
            • asia889 Re: zaczął się problem z laktacją :( 16.09.06, 10:06
              Życzę duuuuuuuuuuuużo cierpliwości. Ze mną w szpitalu była dziewczyna, której syn był też za słaby na ssanie, trochę polizał i zasypiał, ale z upływem czasu rozkręcił się i zaczął ssać ku szczęściu mamy (chyba to lubił).
              Pozdrawiam i powodzenia.
    • mathiola Re: zaczął się problem z laktacją :( 14.09.06, 18:41
      ja co jakis czas mam jakis przedziwny kryzys, nie moge odciagnac mleka,
      denerwuje sie przez to, a kiedy se denerwuje, jeszcze bardziej nie moge
      odciagnac... Ostatnio bylo juz tak zle, ze siedzialam w nocy, odciagalam i
      plakalam, bo nie bylo. Wtedy rzucam sie na karmi, na litry wody, herbatek na
      laktacje i innych specjalow... A za dwa dni mleka robi mi sie dla odmiany za
      duzo i sciagam wtedy i sciagam i sciagam i konca nie widac. Moze u ciebie jest
      to samo - po prostu chwilowy kryzys, moze jestes przemeczona, zestresowana?
      Minie, na pewno minie. Tylko sie nie denerwuj smile
    • olki21 Re: zaczął się problem z laktacją :( 15.09.06, 12:53
      acha przypomniałam sobioe jeszcze o jednej ważnej rzeczy.U maluchów co jakiś
      czas zwększa sie zapotrzebowanie na ilośc pokarmu(logiiczne w końcu rosną!) a
      nasz organizm tak szybko sie nie przystosuje do tego.Do tego są te denerwujące
      kryzysy laktacyjne i tu trzeba wykazac się duuużą cierpliwościa!Pozdrawiam
Pełna wersja