Dodaj do ulubionych

Karmienie piersią bliżniąt

17.11.06, 14:44
Mam nadzieję,że uda mi sie karmić piersią. Zastanawiam sie jak sobie
dawałyście na poczatku z tym radę. Czy od razu zaopatrywałyście się w
speecjalne poduszki do karmienia bliźniat?Czy też znalazłyście inne sposoby
jednoczesnego karmienia. Jeśli tak to prosze o rady.
Obserwuj wątek
    • agiq Re: Karmienie piersią bliżniąt 17.11.06, 16:43
      ja nie kupiłam poduszki bo w sumie nie wiedziałam czy dam radę karmić czy nie...
      teraz karmię piersią (+dokarmiam sztucznym) i wszystko zależy od pory dnia i od
      tego czy jestem sama czy nie. W nocy karmię tylko cyckiem, nie budze nikogo
      więc karmie je pojedynczo, po kolei a ostatnio całkiem nie po kolei bo potrafi
      być tak że Lena budzi się o 1, Klara o 2, potem Lena o 3.30, Klara o 4 itp. ALe
      jedza szybko więc na jedną wystarcza mi 15 minut i sie dalej kładę spać...
      W dzień róznie czasem ja karmię jedną piersią a moja mama (jak jest) drugą
      butelką a potem zmiana, a czasem karmię obie jednoczesnie spod pachy, leżą na
      zwykłych poduszkach z tym że wtedy musi mi druga osoba podać drugie dziecko -
      połozyć na poduszce bo sama nie dam rady wziąć. Po kąpaniu zawszw karmię obie
      naraz bo sa bardzo głodne i nie dałyby rady czekać...
      A tu na żywo:
      img300.imageshack.us/my.php?image=24fh8.jpg
      • piegoosek agiq! 17.11.06, 16:58
        ale sliczne te Twoje dziewczynki smile))
        • tusia21 Re: agiq! 17.11.06, 18:43
          PIĘKNE DZIEWCZYNKI!!!
          • dragonia Re: agiq! 17.11.06, 22:17
            Ja nie wiedziałam jak bedę karmić dzieci i czy dam radę wykarmić piersią. Przez
            kilka dni karmiłam dzieci na zmianę, próbowałam przystawiac też dwójkę naraz w
            pozycji spod pachy lub takiej krzyżowej, tyle, że zawsze ktoś mi musiał podac
            dzieci (a w zasadzie drugie z dzieci) i jak uciekła piers któremuś pierś to był
            problem bo miałam obie rece zajęte. Kupilismy poduszkę i to jest strzał w
            dziesiątkę. Karmię na łózku w sypialni. Jestem sama z dziećmi i na poduszkę
            podaję sobie sama dzeci. Jedno normalnie w ramionach a drugie w rożku
            (metoda "za bety" - podpatrzone w szpitalu u położnych).
            Jedynie co mnie denerwuje to schodzące powietrze z poduszki - bo to model
            dmuchany, i co jakiś czas poduszkę trzeba nadmuchać. Tak, że może warto się
            zastanowić nad taką z wypełnieniem stałym.
            Czasami mam jeszcze problem z dobudzeniem drugiego z bliźniąt na karmienie -
            nie zawsze budzą się jednoczesnie.
            • keja34 Re: agiq! 18.11.06, 10:27
              Ja tez karmie na poduszce(www.doubleblessings.com). Kropasy budza sie o tej
              samej porze, a nawet jesli jedno spi to karmie "na spiocha". U rodzicow nie mam
              poduszki,ale robie sobie "poduszke do karmienia" z kilku poduszek.Tu jednak
              potrzebuje pomocy 2 osoby.Bo na tej pierwszej radze sobie sama.10 min dwojka
              dzieci nakarmiona. Zaczelam je sama brac na poduche moze jak mialy miesiac.
              Wczesniej tez ktos mi je musial polozyc i zdjac. Teraz jak sa juz "twarde" to
              karmienie= sama przyjemmność. Polecam
      • eswierk Re: Karmienie piersią bliżniąt 20.11.06, 22:16
        Czołem, moje Kluseczki mają już 5 miesięcy i cały czas karmię je piersią a
        właściwie piersiami! Do końca 3 mca bez poduszki do karmienia nie dałabym rady -
        polecam! Dużo radości i żartów domowników i wzruszeń patrząc na obie z góry.
        Poduszkę przywiózł mi znajomy z USA, mam w domu mogę odstąpić. Teraz karmie po
        kolei, każda ma swojego cycusia i mój czas, są tylko na piersi i pomału owocki
        ze słoiczków i herbatki HIPP. Będę karmić tak długo jak się da, bo pomijając to
        wszystko o zdrowiu, więzi, czułości, nie miałabym czasu przygotowywać mleka,
        studzić, podgrzewać... leżymy sobie na dywanie na macie edukacyjnej i buch cycuch!
        • pati10000 Re: Karmienie piersią bliżniąt 04.12.06, 14:11
          witaj
          czy w dalszym ciągu posiadasz poduszkę do karmienia bliźniąt, jeśli tak bardzo
          chętnie ją od ciebie odkupimy. Chciałabym nasze bąbeliny karmić piersią i to
          oczywiście obie naraz coby nie bylo zazdrości i kłótni która pierwszasmile
          Pozdrawiam i poproszę o info na adres pmuchalska@interia.pl tam bywam
          częściej smile
          Patrycja
    • anna_sla Re: Karmienie piersią bliżniąt 19.11.06, 13:14
      Ja karmiłam obu różnie. Jak byli mali to karmiłam tak, bo nie umiałam sobie
      ułożyć ich z pod pachy:
      www.photoblog.pl/annas/miesiac/20068/1280110
      A potem już się nauczyłam i karmiłam raz jak wyżej i raz spod pachy:
      www.photoblog.pl/annas/miesiac/20068/1292355
      mi nikt dzieci nie podawał, bo i często jestem sama. Przy układaniu się do
      karmienia podsuwałam ich jak najbliżej miejsca gdzie miałam usiąść i potem
      odpowiednio podnosiłam ich po kolei na poduszki przytulając do siebie. Potem
      wsuwałam im piersi w buźki. Gdy byli mali wprawiłam się w podnoszeniu ich jedną
      ręką (jednego lewą, drugiego prawą). Gdy urośli starałam się karmić pojedynczo,
      albo drugiemu zastępowałam butlą. Jeden przy cycu drugi leżał obok i trzymałam
      mu butlę.. Trochę akrobacji, ale da się..
      • agiq Re: Karmienie piersią bliżniąt 20.11.06, 12:54
        dzięki za komplementy na temat moich cór...

        pewnie też bym sobie dała rade karmić obie jednocześnie na poduszce do
        karmienia, ale juz teraz mi sie nie chce inwestować bo nie zamierzam karmić
        dłużej niż 4 miechy piersią i to już jest mój wybór, no chyba że mi się ejszcze
        zmieni, na razie mają 8 tygodni.
        I jak jestem sama to też często robię tak anna_sla jedną mam przy piersi a
        drugiej leżacej na poduszce obok daję butle a potem zmieniam.
        czasami (choć to wiecej czasu) wolę karmic po kolei po dwie głodne naraz przy
        cycku często oznacza "rzucanie się" głową na boki, wiercenie itp.
        • ania61 Re: Karmienie piersią bliżniąt 20.11.06, 15:58
          Dzięki dziewczyny za podpowiedzi smile A próbowałyście karmić jednocześnie piersia
          i sondą, aby uniknąc wprowadzania butelek i smoczków. Ostatnio w szkole rodzenia
          mówiono o tej metodzie?
          Czy te poduszki można też w Polsce kupić czy trzeba je sprowadzać z USA?
          • agiq Re: Karmienie piersią bliżniąt 20.11.06, 16:49
            w Polsce są takie:
            www.poduszkadlamaluszka.pl/index.php?id=40#
            pooć te z usa sa lepsze ale ja nie używałam żadnych więc to tylko zasłyszana
            opinia.
            Karmienie sondą??? Sonda karmią w szpitalu gdy dzieci urodzą się przedwcześnie
            i nie umieją ssać (moja Lena tak była karmiona przez chwilę), jeżeli chce się
            uniknać butelek to mozna karmic mlekiem "po palcu" lub z kieliszka.
    • asia.t Re: Karmienie piersią bliżniąt 20.11.06, 16:55
      Ja karmiłam oddzielnie i jednocześnie, na poduszce głównie, sprowadzanej z USA.
      Opisałam to na naszej stronie dla rodziców bliźniąt. Karmienie jednoczesne jest
      super, bo się sporo czasu zaoszczędza - pod warunkiem, że dzieci się na to
      godza (u mnie był taki okres, że nie chcieli jednoczesnie, bo za szybko mleczko
      leciało) wink później nie było mowy o karmieniu pojedycznym wink
      Jakby co, mam do sprzedania poduszkę do karmienia, nową nieużywaną,
      zafoliowaną.
      • mysia711 Re: do Asi T - poduszka 20.11.06, 18:02
        asia.t napisała:


        Asiu jestem zainteresowana poduszka do karmienia. Czy masz zdjecia? Odpisz na
        maila z gazety.pl - cena, zdjecia, miejsce odbioru badz skad przeszlka.

        Pozdrawiam,
      • tusia21 asia.t 20.11.06, 18:56
        Ja też jestem zainteresowana tą poduszką. O informacje proszę na mtrzos@o2.pl
        • aggy80 Re: karmienie sada 20.11.06, 19:50
          Moje coreczki urodzily sie jako wczesniaczki i w szpitalu byly karmione sada
          przez nos do zoladka i przystawiane do piersi, przed przyst. i po wazylam je
          zeby sprawdzic ile wypily i odjac te ilosc od kolejnej porcji podawanej przez
          sade. doszlo do tego ze malwinka byla za dnia juz tylko na piersi, a w nocy gdy
          mnie nie bylo pielegniarki karmily ja 'z palca' albo z kubeczka. jasminka kilka
          dni po malwi tez przeszla na piers za dnia i zostalysmy wypisane do domu.
          obecnie karmie je tylko piersia czasem na podusi, czesto po kolei. jestem
          wdzieczna szpit. ze tak nas pokierowali i jestesmy tylko na piersi jak
          dotad.moje cory nie mialy ani razu podanej butli.
          pozdrawiam
          aga
          www.jasmimalwi.bobasy.pl/
          • eswierk Re: karmienie sada 20.11.06, 22:22
            Napisałam wcześniej, że karmię już 5 miesięcy i moje dziewuszki-wcześniaczki są
            tylko na piersi. I to wielka radość i satysfakcja, trzeba je karmić na żądanie i
            pokarmu w bród, do tej pory się zalewam jak nie obudzą się w nocy o 3 tylko o
            4.30smile) Podaje im też różne herbatki które uwielbiają! powodzenia
    • ania61 Re: Karmienie piersią bliżniąt 21.11.06, 12:30
      Położna (w szkole rodzenia) powiedziała mi, że istnieje możliwośc jednoczesnego
      wkładania brodawki wraz z sonda ze sztucznym pokarmem do buźki dziecka. Unika
      sie wtedy wprowadzania butelki.Ale widże,że nie jest to zbyt popularne w praktyce.
      • aggy80 Re: Karmienie piersią bliżniąt 21.11.06, 13:07
        to moze połozna miala cos takiego na mysli?
        calineczka.pl/sklep/product_info.php?cPath=55_159&products_id=1429
        pozdrawiam
        aga
        www.bobasy.pl/jasmimalwi
    • grzalka Re: Karmienie piersią bliżniąt 21.11.06, 22:21
      Ja sie najpierw przygotowałam teoretycznie (oizycje, ułożenie na poduszce itp),
      potem zaopatrzyłam sie w poduszkę (nie dmuchana, tylko taka wypełnioną
      kuleczkami, moim zdaniem lepsza) i załozyłam sobie, że nic na siłę, ale dobrze
      by było, gdyby sie udało (oszczędność, wygoda, czas). Ostra walka była przez
      pierwszy tydzień po porodzie (chłopcy z cięcia, mieli kłopoty ze ssaniem, zero
      pomocy ze strony połoznych) i fakt, że przez ten tydzień praktycznie nie spałam.
      Ale potem juz było z górki. Chłopcy umieli jeść z piersi i z butelki, mój pokarm
      i Bebilon pepti. Karmiłam ich 13 miesięcy
    • mika.500 Re: Karmienie piersią bliżniąt 22.11.06, 08:43
      Moje dziewczynki maja juz 11 mies i dalej karmię ! Najpierw walczyłam żeby
      utrzymać karmienie a teraz przestać nie mogę tzn. one nie mogą.Do piatego mies
      karmiłam na raz dwie jeśli taka była potrzeba (a była czesto)na poduszce do
      karmienia.(mogę odstąpić niedrogo)Później były za duże i jadły krócej więc
      wygodniej mi było każdą indywidualnie karmić.Możesz też zwinąć kołdrę w rulon i
      ułozyc wokół siebie a na nim dzieciaczki .Powodzenia!Pozdrawiam
      • ania61 Re: Karmienie piersią bliżniąt 22.11.06, 13:00
        Napisz do mnie prosze na prv ania61@gazeta.pl.
        • mika.500 Re: Karmienie piersią bliżniąt 28.11.06, 14:36
          Napisałam.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka