Witam

Byliśmy dziś z chłopakami na szczepieniu (właśnie skończyli 18 m-cy). Jak zwykle Krzysiu - w domu siła spokoju - darł się w niebogłosy, a Michaś - domowy rozdarciuch - nawet się nie skrzywił (on chyba to lubi

).Oczywiście zważyliśmy się. Uwaga: Krzychu 9 kg, Michał - 8.4kg

Poza tym wszystko u nas w normie

. Chłopaki nawiązują pierwsze kontakty (ze sobą, bo z Madzią już od dawna się nagadują). Szególnie wesoło jest kiedy łapią się za rączki w czasie karmienia piersią "wszyscy razem".No i zaczęliśmy pić soczki. Naturalnie Michał uwielbia Krzysiu się krzywi. Gdyby nie fakt, że miałam ich przy sobie cały czas od samego porodu to podejrzewałabym że mi ktoś jednego podmienił (tylko którego?)

tak bardzo się we wszystkim różnią.Pozdrawiam wszystkich serdecznie Jagna