Dodaj do ulubionych

Ale tu cisza................

IP: *.* 07.01.03, 22:01
Chcialam tylko zapytac, co tu tak cichutko??? czyzbyscie wszystkie wyjechaly ze swoimi blizniakami? no, ale gdzie???albo ogarnelo was noworoczne lenistwo ??? :-) a tak przy okazji to wszystkiego najlepszego w Nowym Roczku 2003, aby spelnily sie wasze wszystkie marzenia , te duze i male. i aby blizniaki nie dokazywaly :-) ja wam chcialam sie tylko pochwalic, ze bylam dzis u ginekologa i jest wszystko OK z moimi blizniakami, no pomijajac fakt, ze nadal biore fure tabletek na zahamowanie skurczy. mimo tych lekow, czuje je nadal, ale nie sa takie intensywne, jak wtedy gdy lezalam w szpitalu......na szczescie maluchy daly sobie przetlumaczyc, ze jeszcze nie czas na narodziny. ale strachu przezylam wiele. poza tym lekarka pocieszyla mnie, ze moje blizniaki rosna jak na drozdzach, wagowo sa takie jak pojedyncze dzieci ! boze, az sie wystraszylam! takie duze??? no, ale to lepiej dla nich , bo gdyby urodzily sie za wczesnie, to beda silniejsze :-) ja tam jednak jestem dobrej mysli i wierze, ze wytrzymamy jeszcze . poza tym macica jest miekka, ale krotka, jednak dobrze sie trzyma :-) to slowa pani doktor. no i musze dalej lezec i lezec...........teraz wizyty u ginekologa mam co tydzien, koszmar! no , ale jak trzeba to trzeba. w przyszlym tygodniu mam powtorke zastrzykow na przyspieszenie rozwoju plucek maluszkow. pierwsza serie dostalam,lezac w szpitalu. no, to chyba tyle. poza tym wygladam juz jak beczka :-) mam trudnosci z chodzeniem. pocieszam sie ze to juz niedlugo :-)pozdrawiam Kasienka
Obserwuj wątek
    • Gość: asia_t Re: Ale tu cisza................ IP: *.* 08.01.03, 09:09
      Kasienkaciesze sie bardzo, ze jest OK. Leż sobie i odpoczywaj, następny raz będziesz miała okazję na emeryturze! :lol: Bez żartów, jak ja się położę po południu na 5 minutek, juz stoją obok mnie dwa pasożyty i domagają się: pieszczot, na ręce, pic, jeść (najlepiej z cycka) itd... Ale ogólnie są całuśne bardzo. :love:Moje dzieci też były duże - jak jedno dziecko. I całe szczęście! Który to u Ciebie tydzień? Ja też się zastanawiałam, czemu tu tak cicho... Rozsyłam zaproszenia na spotkanie Klubu Bliźniaka i NIC, zero reakcji od naszych klubowiczów... :-(asiaT (z pracy)
    • Gość: monik111 Re: Ale tu cisza................ IP: *.* 08.01.03, 10:15
      cześć, rzeczywiście cisza, ciesze się razem z toba kasieńko, oby tak dalej. ja pewnie nie często będe pisywać bo mam dużo nauki, już niedługo państwowy egzamin buuuuuuu, ale będę zaglądać i postaram się od czasu do czasu coś napisać. a jak mąż się zlituje i zeskanuje mi zdjecia to uaktualnie się :) pozdrawiam monika
      • Gość: majkaII Re: Ale tu cisza................ IP: *.* 08.01.03, 10:44
        Codziennie tu zagladam a tu NIC, Cisza! Ale widze ze nie tylko ja to zauwazylam....Napewno jest Ci ciezko! Ja tez to wiem bo nie tak dawno przezylam to samo i jak patrze teraz na kobiete w ciazy z duzym brzuchalem to mam mdlosci! Pociesze Cie ze oprocz lezenia w domku (jakis miesiac) i jezdzenia co drugi dzien na KTG, lykania tabletek itd, lezalam pod koniec ciazy 5 tyg. w szpitalu na patologii. Ordynator powiedzial ze absoltunie mnie nie pusci juz do domu przed porodem! Kazal lezec i lezec! Pewnego dnia stwierdzili ze dzieci sa na tyle duze ze ewentualnie moge rodzic i dostalam zezwolenie na spacerki...A ja po zejsciu z kilku schodow mialam ZAKWASY!!!!Postanowilam skrocic te meki i przestalam zazywac fenoterol...po czym za kilka godzin zaczelam rodzic! Oczywisice nie przzestalabym lykac lekarstw gdybym nie byla pewna ze wszystko jest ok! Dzieci urodzily sie duze i zdrowe! (mialy po 3 kg). Dlatego wiem ze nie jest latwo wytrzymac ciaze blizniacza, zreszta kazda z nas na tym forum to wie, a juz wogole podziwaiam kamile za jej trojaczki!!!! Zycze Ci wytrwalosci, jak najdluzej, powodzenia i wogole wszystkiego naj!Acha dodam ze nie przytylam tak duzo bo okolo 17 kg...a i tak czulam sie jak slonica!!!JESZCZE RAZ POZDRAWIAM, MAJKAIIale sie rozpisalam ale to chyba dlatego ze kolejny dzien siedze w domku, nie wychodze na spacer i mi samotnosc doskwiera.....
    • Gość: Agnieszka_J Re: Ale tu cisza................ IP: *.* 08.01.03, 13:48
      Cisza jak makiem zasiał.Kasienko, fajnie że jakoś się trzymasz i że tak skutecznie przemawiasz bliźnakom do rozumu, niech sobie siedzą jak najdłużej!Asiu T, szkoda że ja nie z Warszawy, zaraz byś nas miała na tym spotkanku bliźniaków!Monika, powodzenia na egzaminie!Majka, hihi, ja podobnie jak Ty skróciłam sobie męki ciążowe, myślałam że z fenoterolem w życiu nie urodzę i będę chodziła z tym brzuszkiem do 50 tygodnia. Oczywiście zrobiłam to w odpowiednim momencie!Teraz parę słów napiszę co u nas słychać. Moje 16 mies panny rozwijają się nad podziw, nabierają uroku, potrafą nieźle czarować ale i broić. Jezu, jakie one są ruchliwe! Siedzimy na ogół w domku, aura nie pozwala na jakieś poważniejsze spacerki, choć dzisiaj planuję wziąć je na sanki - śnieg u nas po pachy. Tak więc dziewczynki nudzą się bardzo i wpadają na coraz wspanialsze pomysły, których w ich małych główkach jest bez liku. Uczą się powolutku mówić, reagują na swoje imiona, ale gdy mówią o sobie - mówią imieniem siostry - Julka mówi o sobie Kakaka(Weronika), a Weronika mówi o sobie Jula. Ale chyba kiedyś załapią, jak to jest z tymi imionami, mam nadzieję. Pozdrawiam wszystkie mamusie, AgnieszkaJ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka