...usłyszałam spacerując z Kubą i podwójnym wózkiem to: "ojej, to bliźniaki?"
Najgłupsze zdanie po tym, jak mówię, że mam trzech chłopców "ojej, SZKODA, przydałaby się chociaż jedna dziewczynka".
Najczęściej zadawane pytania:
1. chłopcy, dziewczynki czy parka?
2. ale oczywiście ma pani do nich stałą pomoc?
No i wychodzi na to, że matka, która ma trójkę dzieci, koniecznie powinna mieć przynajmniej jedną córkę, a już przymusowo powinna posiadać jedną (a najlepiej ze trzy) osobę do pomocy.
A w ogóle to co to za pomysł, żeby po pierwszym dziecku fundować sobie bliźnięta?!?!?!
Taka mnie refleksja naszła...