Dodaj do ulubionych

Wyrodna matka?

15.05.03, 03:28
Czuje sie dzisiaj podle, a to dlatego, ze wydaje mi sie, ze jestem wyrodna
matka... Czesto nie mam cierpliwosci do moich 20-o miesiecznych chlopcow. Sa
strasznie aktywni, bardzo sprawni fizycznie, wszedzie wejda, na wszystko sie
wdrapia. Efekt jest taki, ze jestem obolala, poniewaz ciagle Ich z czegos
sciagam, nie moge spuscic z nich oka nawet na sekunde, bo nigdy nie wiem, czy
juz nie wisza na lampiesmile))) Chce mi sie wymiotowac,slowem NIE, jestem chora,
jak mam kolejny raz tlumaczyc, ze przeciez na stole sie nie tanczy...
Zastanawiam sie, ze moze nie potrafie Ich efektywnie niczym zajac i robia to
z nudow, ale nie mam sily na zabawe z Nimi non-stop.
Pocieszcie mnie troszke, ze nie tylko u mnie to tak wyglada. Coraz czesciej
mam syndrom ucieczkismile)))
Obserwuj wątek
    • mamatrojaczkow Re: Wyrodna matka? 15.05.03, 16:12
      Cześć! Z ust mi to wyjęłaś. Może to wina pogody bo ja z moimi chwilowo też nie
      mogę wytrzymać. A raczkuje dopiero dwóch!!! Dzisiaj mój Kubuś usłyszał co o
      jego zachowaniu myśli wściekła i załamana mamusia, dobrze, że jeszcze nie
      rozumie... Naprawdę obwiniam pogodę za chwilowe wyczerpanie zasobów spokoju i
      równowagi. Teraz jak to napisałam mogę ze spokojem i powagą iść do moich
      synusiów! Aga
    • kalewi Re: Wyrodna matka? 26.06.03, 23:48
      e, no zaraz wyrodna matka ! na pewno nia nie jestes, nikt
      nie jest idealny. masz prawo do slabosci i chwil
      zwatpienia, wszystkie je mamy.
      u mnie jest to samo, z moimi starszymi dziecmi-5 i 3 lata.
      tez nie mam sily na ciagle ich zabawianie, by nie psocili.
      najlepiej jak spedzaja czas na placu zabaw, ale przeciez
      nie moge tam tkwic caly dzien!!!!!!!!!
      glowa do gory, kiedys z tego tanczenia na stole wyrosna,
      a ty bedziesz sie z tego smiac do rozpuku smile smile smile
      pozdrawiam
      • agnisiaz Re: Wyrodna matka? 27.06.03, 14:27
        a ja was bardzo podziwiam ponieważ macie po dwoje lub nawet więcej dzieciaczków
        a ja mam czterolatke i czasami mam ochote uciec daleko z domu
        wika jest bardzo ruchliwa i po powrocie ma tyle siły i energii że nie może
        usiedzieć na miesjcu a ja po przyjściu z pracy mam dosyć, chętnie zaszyłabym
        sie pod kołdrą a wtedy słyszę mamo pić mamo malujemy już jest na łóżku za
        chwilę w wannie itp
        więc uważam że mama zajmująca dzieckiem (a w waszym przypadku nawet kilkoma) ma
        prawo mieć złe dni
        gorąco pozdrawiam aga
        • kamila_trojaczki Re: Wyrodna matka? 27.06.03, 16:24
          Oj kachane jak czytalam Wasze posty to zaczelam zastanawiac sie kiedy to moje
          pociechy zaczna np. tanczyc na stole smile buhaha. Tak teraz wydaje mi sie to
          zabwne, ale zapewne jak takie zdarzenie bedzie mialo miejsce a pewnie bedzie
          to jak to wytrzymam?? hmm. Tak sobie tlumacze, ze dzieci poprostu takie sa i
          tyle nic do nich nie dociera zwlaszcza slowo nie wolno, na tym wlasnie polega
          dziecinstwo teraz sa takie beztroskie pelne szczescia i byle co je smieszy i
          rozwesela i niech tak zostanie jak najdluzej smile.A moze wejscie na stol nam by
          pomoglo i nas by rozweselilo ? smile bo dziecim tak nie wiele trzeba.
          Ja mam chwile zalamania jak moje pociechy na raz placza co naprawde rzadko sie
          zdarza wiec jestem troche do tego nie przyzwyczajona i ciezko mi opanowac
          sytuacje. Wowczas tez mi sie chce plakac, bo wiecie tak sobie wowczas mysle,ze
          one tak malo chca tylko zebym je wziela na rece i przytulila. Jest to tak malo
          i zarazem tak wiele, bo jak mam przytulic moje szkrabki na raz. Wiecie i
          wlasnie w takiej sytuacji mysle, ze one maja mi za zle, ze jest ich trojeczka
          bo tak mialy by mnie tylko dla siebie sad ale mi sie smutno zrobilo.
          Pozdrawiam Kamila z budzacymi sie wlasnie maluszkami.
          • emonika.25 Re: Wyrodna matka? 28.06.03, 05:57
            Są takie dni, kiedy każda z nas ma po prostu dość. Jest to zrozumiałe, bo ile
            można funkcjonować na wysokich obrotach. Każdemu należy się chwila wytchnienia.
            Nie mówię tu o przespanej (choć jednej na jakiś czas) nocy;-((( , ale nawet o
            momentach, gdy można usiąść w zupełnym spokoju i zebrać myśli. Mnie
            pomaga "ładowanie akumulatorów"- czasami w kryzysowych psychicznie sytuacjach
            udaje mi się wyjść z domu. Takie oderwanie,choć na chwilę pozwala nabrać
            dystansu i złapać oddech.
    • michalek1974 Re: Wyrodna matka? 01.07.03, 02:15
      od razu WYRODNA MATKA - REEETY ludzie ratujcie - co ta moja zona wygaduje -
      powiadam wam ze michalkowa swietnie sobie z nimi radzi - a ze chlopaki sa
      wyjatkowo energiczni i jest ich dwoch to zwyczajnie za nimi nie nadaza.
      ALWAYS LOOK ON THE BRIGHT SIDE OF LIFE morda. Sposobow na nude jest pelno -
      zreszta odpowiedzi masz troche we wczesniej zalozonym watku. Dobrze by bylo
      gdybys im mogla troche kraju pokazac, na przyklad pojechac za Wroclaw,
      wyciszyc - do Wilcza na przyklad - ponoc tamten klimat sluzy dzieciom. Trzymaj
      sie Monika i wracajcie predko bo ja juz nie wytrzymuje tutaj sam i chyba watek
      zaloze co moze samotny facet na florydzie robic by sie nie nudzic smile)))) O
      wlasnie zaloze - zobacze co mi odpisza hi hi.

      > Czuje sie dzisiaj podle, a to dlatego, ze wydaje mi sie, ze jestem wyrodna
      > matka... Czesto nie mam cierpliwosci do moich 20-o miesiecznych chlopcow. Sa
      > strasznie aktywni, bardzo sprawni fizycznie, wszedzie wejda, na wszystko sie
      > wdrapia. Efekt jest taki, ze jestem obolala, poniewaz ciagle Ich z czegos
      > sciagam, nie moge spuscic z nich oka nawet na sekunde, bo nigdy nie wiem, czy
      > juz nie wisza na lampiesmile))) Chce mi sie wymiotowac,slowem NIE, jestem chora,
      > jak mam kolejny raz tlumaczyc, ze przeciez na stole sie nie tanczy...
      > Zastanawiam sie, ze moze nie potrafie Ich efektywnie niczym zajac i robia to
      > z nudow, ale nie mam sily na zabawe z Nimi non-stop.
      > Pocieszcie mnie troszke, ze nie tylko u mnie to tak wyglada. Coraz czesciej
      > mam syndrom ucieczkismile)))
    • maggie72 Re: Wyrodna matka? 16.07.03, 11:47
      Ja taki syndrom mam już bardzo długo a chłopcy maja ( w czwartek) dopiero rok. Jestem z nimi cały czas, 24 h na
      dobę, rodzice w innym miescie, tesciowa też.Czesto bywam wykonczona psychicznie i fizycznie. Jeden już chodzi,
      drugi sie uczy. Są naprawdę cudowni ale ich zasoby energie znacznie przewyższają moje. Boje sie mysleć co
      bedzie dalej. Przeczytałam już kilka listów i skora mi cierpnie za strachu. Marze o ucieczce i tygodniu spania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka