mamakubusia9
25.09.08, 12:44
Wczoraj się okazało, że Błażejek ma zapalenie płuc, udało mi sie
wybłagać, żeby go nie dawać do szpitala bo tam wiadomo nabawiłby się
kolejnych infekcji. Jeżdżę z nim na zastrzyki i inhalacje. Ale
strasznie sie boję, żeby nie zaraził Matyldy. Podzieliliśmy się z
mężem i każde śpi z jednym w osobnym pokoju, ale wiadomo w dzień
jestem z nimi sama i siłą rzeczy są obok siebie tj. przynajmniej w
jednym pokoju. Czy jest szansa, że sie Mati nie zarazi? Co jeszcze
mogę zrobić? Acha i lekarz dał mi dla niej Bactrim osłonowo. A
starszaka wywiozłam do babci.