chrust5
04.03.09, 14:21
Pomocy! Nasz dziewieciomiesieczniak najwyrazniej przezywa lek, chce
byc ze mna, nawet karmienie kaszka czy zupka uznaje ode mnie, od
innych (dziadkowie, tata) ledwo cos zje. Blizniaki tego nie mialy,
odrobine dalo sie zauwazyc jedynie w okolicy poltora roku. Ja musze
wychodzic z domu, bo nieco pracuje, a od jesieni otwieram
kancelarie. Jak radzicie, czy lepiej 'nasycic' go obecnoscia mamy,
ile wlezie, a zostawiac tylko wtedy, kiedy koniecznie trzeba, czy
czesciej wypuszczac z innymi na spacery itd, zeby sie bardziej
przyzwyczajal? Jest glownie ze mna, ze 2 razy w tygodniu wychodzi z
kims na spacer, raz - dwa zostaje z kims w domu.