Dodaj do ulubionych

ciągłe choroby

26.01.04, 21:23
Dziewczyny, ja już nie wytrzymuję. Mój czterolatek - od września
przedszkolak ciągle choruje. Zaczęło sie w połowie września zapaleniem ucha -
od tamtej pory mieliśmy już 4 zapalenia ucha, 2 anginy, zapalenie oskrzeli
obecnie przechodzimy zapalenie krtani do tego było kilka infekcji
wirusowych, ostatnio grypa z temperaturą ponad 40 st przez kilka dno.
Ostatnio ciąg chorób zaczął się w końcu grudnia i jak dotąd końca nie widać:-
)
Przed pójściem do przedszkola chorował na infekcje górnych dróg oddechowych
raptem 2 razy, a teraz ciągle. Ja już nie wytrzymuję.......
Od ponad miesiąca nie był w przedszkolu a wyzdrowieć nie może.
Wychodzi na to, że wyrodna ze mnie matka, dziecka nie potrafię wyleczyć.
Wydaje mi się, że mam mądrych lekarzy, nie dostajemy do razu antybiotyków,
tylko w razie ostateczności, ale może na tym polegają nasze ciągłe choroby,
gdyby go tak dobrze przeleczyć kilkoma antybiotykami po rząd, to by się to
wszystko skończyło....
Obserwuj wątek
    • radara Re: ciągłe choroby 02.02.04, 13:30
      możemy sobie podać ręce " niestety" mój synek który, póki nie poszedł do
      przedszkola chorował może ze 3 razy, obywało się bez antybiotyków - w tym było
      zapalenie krtanie.
      Teraz od września mamy co i raz problem z zapaleniem ucha, które odbywa się
      bez gorączki spacjalnej ( przeziebienie - antybiotyk a później kolejny jeszcze
      na koniec na zapalenie ucha. Teraz po raz kolejny mamy zapalenie ucha i to tak
      od 1,5 tygodnia, z obu, zostało tylko prawe- bez gorączki oczywiście - ale jak
      się go dotyka to mówi że boli - siedzi w domu, a przedszole czeka, obawiam się
      że jak pójdzie po 2 tyg. nieobecności w przedszkolu to znowu będzie płacz, ale
      najwazniejsze aby synek wyleczył się z tego ucha.
      Dzisiaj ponownie idziemy do laryngologa.
      Podobno można zaszczepić dziecko, aby tych zapaleń uszu nie było, ale to
      dopiero na wiosnę, kiedy mija okres chorób.
      • granna Re: ciągłe choroby 03.02.04, 09:16
        Dziewczyny!
        Bardzo często sie zdarza, ze dzieci,które zaczynaja kariere przedzszkolna
        zaczynaja nagminnie chorowac. W mojej rodzinie tez był taki przypadek i
        namówiłam mamę tego dziecka na uodparniajacą homeopatyczną kuracje. Mój mały
        ma taką własnie kuracje poniewaz też bez przerwy zdarzały sie drobne infekcje,
        drobne, ale męczące. Skutkami takiej kuracji jestem po prostu oszołomiona bo
        dziecku teraz (po pół roku) nawet jak sie zdarzy coś złapać to nawet nie
        zawsze wiadomo co, bo sobie szybciutko z tym radzi. Natomiast zdaniem mojej
        pani doktor homeopaty Zachód odchodzi od tych szczepioonek, o których mówicie,
        bo zaczęli obserwowac bardzo groźne ich skutki.
        Pozdrawiam i gorąco polecam homeopatię smile
        granna
    • mamagabi Re: ciągłe choroby 03.02.04, 09:09
      Moja Gabrysia w ubiegłym roku na wiosne też miała cztery razy zapalenie ucha z
      wysoką gorączką po każdym katarze. Aż wyczytałam gdzieś że dzieci które często
      mają zapalenie ucha mają zwykle powiększony migdał. Poszłam więc do laryngologa
      i okazało się że tak jst faktycznie. Dostała lekarstwo na obkurczenie tego
      migdała i choruje dużo rzadziej a zapalenie ucha miała tylko raz na jesieni a
      przedtem to było raz za razem. Wydaje mi się że powinnaś to sprawdzić. Wydaje mi
      się że powinnaś zrobić synkowi przerwe w przedszkolu(jeśli oczywiście możesz) bo
      organizm jest bardzo osłabiony ciągłymi chorobami i dużo szybciej łapie
      infekcje. Ja miałam lepiej bo Gabrysia chorowała na wiosne a potem były wakacje
      więc do przedszkola nie chodziła i całe dni była na dworze.Lekarka też mi
      powiedziała że dzieci które mało chorowały to nie mają wytworzonych przeciwciał
      i kiedy idą do przedszkola to łapią łatwiej choroby. U nas jest już lepiej i z
      chorobami ,,utrzymujemy się w średniej krajowej" Pozrawiam i życze zdrówka synkowi.
    • monika.zdz Re: ciągłe choroby 03.02.04, 14:45
      Ja podaję swojemu synowi od września Padmę 28.W zeszłym roku był ciągle
      chory,głównie na zapalenie ucha.Do żłobka nachodził się łącznie 12 dni przez
      pół roku,póżniej go wypisałam.W tym roku jak zaczął we wrześniu
      chorować ,kupiłam Padmę i zaczęłam mu dawać ,dwa razy dziennie po jednej
      tabletce (rozpuszczam je w wodzie i dodaję miodu, bo to jest strasznie
      gorzkie).Od tego czasu chorował tylko raz, cały czas chodzi do żłobka. Padma
      jest lekiem roślinnym,nie ma skutków ubocznych ani przeciwskazań.Moje dziecko
      także dobrze ją toleruje.Nie zauważyłam żadnych wysypek,spadku apetytu 9 i tak
      niewielkiego)i tak sobie myślę ,że może to ta Padma?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka