Dodaj do ulubionych

Nocne Forumowiczow Rozmowy

18.11.06, 23:48
Probujemy?
Po raz kolejny sprobuje wprowadzic ten watek.
widze, ze nocami pojawia sie jednak sporo osob, czasem wiecej, czasem mniej.
Jesli checie - piszcie. takie luzne wiadomosci. O wszystkim, o niczym.
Dowcipy.. Cokolwiek.

Moze uda sie taki mily, luzny watek poprowadzic
Obserwuj wątek
    • sylwia19795 Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 19.11.06, 11:15
      Chyba, tej nocy wszyscy spali ???!!!.
      Pozdrawiam
      Sylwia mama Emiśka
      • anusia_29 A w dzień można pisać? 19.11.06, 11:26
        Jeśli nie, to będe czekać do nocy.
        Żartuję oczywiście. Ja wyłączyłam komputer tuż przed powstaniem wątku. Podoba
        mi się ten pomysł.
        • madziulec Re: A w dzień można pisać? 19.11.06, 18:13
          Zalozyc trzeba watek pt. Poranna kawka wink
    • mrozbasia Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 19.11.06, 21:42
      Tak sobie siedzę, niedawno się cieszyłam, że Werka już nie ma refluxu. Pojawiły
      się u niej co miesięczne gorączki + pokrzywka. Diagnozy :szkarlatyna,
      trzydniówka itp. Uparłam się na badania różne, między innymi cytomegalię.
      Lekarz patrzył się dziwnie, ale wiedział , że nie ma wyjścia. I co igg wynik
      1000 a norma do 15, igm ujemne. Teraz do CZD. jestem trochę załamana.
      Przypuszczam, że ja mam też cmv.
      Wiem miało być zabawnie.
      • madziulec Basieniek... 19.11.06, 22:02
        Nie, nie musi byc zabawnie. Mozesz pisac o tym, co sie dzieje, ze Ci smutno, zle, ze .. no nie iwem, cokolwiek...


        Kurcze. Nie iwem co Ci powiedziec.
        Po prostu nie wiem.
        Trzymajcie sie jakos. W razie co - pisz.
        • mrozbasia Re: Basieniek... 19.11.06, 22:10
          Dzięki Magda.
          Oczywiście nowe choróbsko. Myślę, że mój syn który ma teraz 13 lat też tego
          wirusa ma. Jak był mały to leczyłam go od 2 lat do 9 u różnych profesorów i co
          nie wpadli na to. A badanie jest banalne, leczyłam go nawet w klinice
          hematologii i onkologii, prof.Lange (sława od przeszczepów), prof. Jankowskiego
          od zaburzeń odporności.Teraz też pewnie by nie wpadli, ale są fora i intuicja
          matki. We wtorek wszyscy mamy badanie.
          • madziulec Re: Basieniek... 19.11.06, 22:41
            No a jesli to co to dokladnie oznacza?
            • anusia_29 Re: Basieniek... 20.11.06, 00:20
              Widzisz Basiu, nowe zmartwienie, nawpeno jest Ci z tym bardzo ciężko. Znowu
              badania, znowu lekarze, a miało już być dobrze. Jakby tego wszystkiego było
              mało. Przykro mi z tego powodu. Pozdrawiam Cię i dużo siłki na czas oczekiwania
              na wyniki. Nie pozostaje Ci nic innego jak stawić temu czoło.
    • m-anettka Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 20.11.06, 03:47
      to ja nocna mara smile)))

      ślęczę nad poprawkami ilustracji do książki (muszą być gotowe do jutra) i
      czekam, aż mój Stachu obudzi się na papu.

      ciekawe, czy ktoś jeszcze z Was nie śpi....a może już nie śpi wink
    • madziulec Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 20.11.06, 21:46
      KOlejny wieczor, rozpoczelam herbatka, pogryzlam troche wafelkow smietankowych (nie podam nazwy by nie zostac posadzona o kryptorklame) ...
      • anusia_29 Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 20.11.06, 21:52
        A ja dopiero co napisałam, na poranną kawę. Byłam na komisji, ale bez małej.
        Miałam zaświadczenie, że jest chora. Niestety, musi być obecna i musimy jechać
        drugi raz. Co lekarzowi to da, że ją zobaczy, przecież jej wada nie jest
        widoczna.
        Trudno, przejechałam się tam i z powrotem, kupiłam Oli prezenty na Mikołaja.
      • mrozbasia Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 20.11.06, 23:21
        Ja dzisiaj już się uspokoiłam. poczytałam poczytałam. Cytomegalia może oznaczać
        bardzo wiele, może zaatakować wszystkie narządy , 20 % przypadków. Doszłam do
        wniosku , że musi być ok. Wiem już jakie badania sobie zażyczę żeby sprawdzić
        to i owo. Pewnie za parę dni okaże się czy mam też to. Ale tak naprawdę to 70%
        populacji ma i żyje smile))
        Wiec zaraz kładę się spać.
        Weronika dzisiaj schowała swój kubek niekapek, szukałam wszędziej nawet w
        pralce i nie znalazłam!!!
        • maniakow Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 20.11.06, 23:38
          mrozbasia - na pewno będzie dobrze smile. Ja mam takie przeczucie smile.
          A ja sobie siedze - jest cicho, wszyscy spia smile- moja córcia powoli wychodzi z
          choroby (angina, która sie ciągneła od wrzesnia), caly czas podaje jej
          furagine - tak w razie co - przynajmniej jestem spokojniejsza smile. W
          pazdzierniku rzucilam prace (sprzedawca (za 500 zl msc) praca 7 dni w tyg do
          22.00 - a skonczylam studia), juz nie moglam wytrzymac , corcia sie
          rozchorowala i trzeba bylo ja wypisac z przedszkola. Jakos musimy sobie dac
          rade smile. Zdrowie najwazniejsze - rodzice zawsze pomoga, jak sie da smile. Bylam na
          rozmowie w sprawie pracy - z jednej firmy nie zadzwonili z drugiej maja dzwonic
          w przyszlym tygodniu - dlatego ostatnio nie moge spac smile.
          Ciesze sie, ze jest to forum - zawsze sobie pozagladam, poczytam kto wyzdrowial
          i jest mi lepiej smile.
          Pozdrawiam wszystkich, ktorzy tez nie moga spac smile
          • mrozbasia Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 20.11.06, 23:50
            Dzięki. trzymam kciuki. Pewnie , że sobie dziewczyny dacie radę.ja zamierzałam
            poszukać pracy od grudnia. Dałam w październiku Werkę do przedszkola (grupa
            żłobkowa) , oczywiście mamusia uczęszczała też smile)). Niestety zachorowała.
            Musiałam zrezygnować. najpierw muszę poszukać przyczyn comiesięcznych gorączek.
            Chyba, że już znalazłam i to cytomegalia. Ale to się okaże.
            Dobranoc.
            • maniakow Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 21.11.06, 00:00
              Też trzymam za Was kciuki - wierze, że to nie cytomegalia smile.
              Dobranoc
    • madziulec Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 24.11.06, 22:54
      Byle do wtorku mowie sobie. We wtorek kontrolna cystografia po ostrzykiwaniu.
      Prawde mowiac wiem, ze po prawej stronei jest ok, po lewej nie. Nie wiem na ile nie.
      Denerwuje sie jak cholera. Co dlej? Co robic? Przeszczepaic mocowod? Operowac czy znow probowac ostrzykiwac???

      Najgorsze, ze moj nefrolog znajac moja wiedze pozostawia mnie praktycznie z podjeciem decyzji, bo wie, ze znam wszystkie za i przecie kazdego zabiegu.
      Ha, kolejny wieczor....

      Nic to, klade sie spac.
      Dobranoc Kochani Forumowicze wink
      • anusia_29 dobrej nocki 24.11.06, 23:13
        Ja też boję się kontrolnej, czy z IV nie zrobi się V. Jak moją diagnozowali
        byłam w szoku. I sama... I ryczałam nad łóżeczkiem, gdy lekarka powiedziała mi,
        że to IV stopień.
        My we wtorek mamy usg i nefrologa. Biorę też starszą Olę, bo jej USG nie
        najlepsze. Choć nigdy nie chorowała.
        Trzymaj sie nasza Pociecho. Pozdrawiam.
      • mrozbasia Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 27.11.06, 23:33
        Magda trzymam kciuki za Was smile))
    • alergenzb Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy Mikołaj 24.11.06, 23:44
      Moja córeńka do północy płakała, że poczta strajkuje.
      Twierdząc,że mikołaj nie przysle pocztą prezentu,bo strajkują, listu też nie
      można wysłać bo strajkują, sniegu nie ma, na saniach renifery nie przywioza
      mikolaja. Tak bardzo przeżywa mikołaja i gwiazdora, cały czas od zająca do
      mikołaja i gwiazdora pracuje na plusy i minusy aby mikolaj widział przez okno
      jak się stara i czeka na wymażone prezenty. Bardzo głęboko wierzy w mikołaja,
      gwiazdora i zająca, że chyba najwyższy czas jej powiedzieć prawde.
      Zbyt emocjonalnie do tego podchodzi. Tłumaczenia, ze strajki zawieszone nie
      pomagały, ponieważ jak twierdzi słyszała w TV.
      Czy wasze dzieciaki także przezywają mikołaja???
      • anusia_29 Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy Mikołaj 25.11.06, 11:13
        Moja skończyła 4 lata. Mikołaj ma przyjść i już. Jak nie będzie śniegu to
        przyjedzie samochodem. U niej nie ma rzeczy niemożliwych. Ale za kilka lat?
        • alergenzb Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy Mikołaj 26.11.06, 00:56
          Tak, ale listy do Mikołaja, mozna wyslać tylko pocztą i to był jej główny
          argument co do prezentu.
          • mrozbasia Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy Mikołaj 27.11.06, 23:32
            Niech napisze list a mama przyklei do okna. Mikołaj zagląda to przeczyta. smile))
            • alergenzb Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy Mikołaj 29.11.06, 23:34
              > Niech napisze list a mama przyklei do okna. Mikołaj zagląda to przeczyta. :-
              )))

              Całkiem niezly pomysłsmile)))))
    • madziulec Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 28.11.06, 21:47
      Lzej na duszy, a jednoczesnie...
      Dzis bylam na CUM. Ja nie wiem, moze jestem spaczona i nie potrafi emyslec o tym, ze mam jakas misje do spelnienia??
      Siedzialam przed gabinetem, widzialam nowych rodzicow przychodzacych i chcialam kazdego pyatc co jest dziecku, pytac czy trafili do lekarza, kto ich prowadzi itp.
      Zalowalam, ze nie mam jakiejs ulotki, ktora by mowila - tu mozesz znalezc pomoc, tu masz informacje, tu nie bedziesz sam.
      Widzialam tych ludzi, czasem byli oboje rodzice, czasami tak jak ja tylko jedno.. I w ich oczach, tak jak wmoich malowal sie strach, przerazenie.. Czasem pytanie, co bedzie dalej.
      A ja sie zastanawialam - czy trafia do dobrego lekarza, czy ktos im wyjasni w prostych slowach co jest dziecku, czy ktos im powei jak zapobiegac (tak jasno wyjasni)...


      Czy ja chce zbawiac swiat?
      • aagulek Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 28.11.06, 22:13
        nie zawsze ten co wydaje się dobry dobrym jest niestety...zbawić nie zbawić ale
        dobrze, że są ludzie tacy jak my, dobrze, że jest to forum i ta wiedza. Ja
        sobie zadaję pytanie czy dobrze ją wykorzystałam...
      • mrozbasia Re: Nocne Forumowiczow Rozmowy 30.11.06, 23:27
        Magda, ty chciałaś pytać ludzi a ja pytam smile))
        Muszę Wam się pochwalić w sobotę wychodzę za mąż (jesteśmy razem 5 lat) . Tym
        razem mi się udało.
        • madziulec Basia... 01.12.06, 07:14
          A moge Ci pozazdroscic??? Bo zazdrosiclam matkom z forum wyzdrowienia dzieci i moje wyzdrowialo ;_)))


          Oczywiscie sciskam Cie baardzo serdecznie, zyczac nie tylko 5 lat, ale i 50 wink w spokoju i szczesciu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka