zebra12
11.01.12, 10:52
Że może pobolewać, to wiem, ale czy może stale boleć (dzień i noc) na kilka dni przed miesiączką?
Znów mam comiesięczny horror z córką. Byłam z nią 2 miesiące temu u ginekologa i wyszlo, że jest zdrowa, a boleć musi. Ma brać leki przeciwbólowe i rozkurczowe. Zwykle brzuch bolał ją w dniu mającej nadejść miesiączki. Teraz córka wije się od wczorajszego świtu. Podaję jej zalecane przez lekarza leki: buscopan, vegantalgin-czopek i i buprom max. Już drugą dobę ją boli, nie mija po lekach, choć jest niewielka ulga.
Nie chcę wyjśc na panikarę, ale idę z nią dziś na SOR, bo córka wskazuje jednak prawe podbrzusze, biodro i nogę. Pół roku temu miała zapalenie wyrostka (pisałam Wam o tym), ale się odetkał w ostatniej chwili i operację odwołano. Co ciekawe wtedy też miała okres... Teraz go nie ma, a bóle są trudne do zniesienia.
Jak się co miesiąc będzie powtarzać akcja z lekarzem i SORem to nas w końcu zaczną olewać.
Sama nie wiem co robić...