Dodaj do ulubionych

Ostry dyżur :)

13.04.05, 14:42
Moja córka (3 lata) całą noc krwawiła dziś z nosa od północy do 6 w sumie 3 razy trwające po ok 40 minut jeden. Rano, przy trzecim epizodzie z dzieckiem wskoczyłam w autobus (nie mamy samochodu) i popędziłam na litewską (jedyny szpital którego lolalizację znam, mają hematologa i laryngologa w jednym miejscu, no i świetne opinie na forum. Dotarłyśmy i wyszłyśmy jeszcze szybciej, mnie słaniająca się na nogach po takiej nocy i młodą z tamponem w nosie (ostatnie krwawienie tamowane jeszcze w autobusie) bez obejrzenia, bez zaopatrzenia....odesłano na Niekłańską, z komentarzem: 'Mogła pani trafić gorzej gdyby dyżur był np w Dziekanowie'. Pojechałyśmy, a tam- wbrew opiniom niektórych pań z forum- przesympatyczny personel, warunki lokalowe, fakt, ciężkie ale przynajmniej jakoś po ludzku na człowieka patrzą i nikt się nie zapienia że zamiast o 9 jest się dwie godziny wcześniej, możliwość wcześniejszej konsultacji też jest. No i sama wizyta- moje dziecko się poczuło tak dorośle potraktowane (osobno jej objaśnił lekarz co będzie robił i jak to wygląda) że samo zachowało się dorośle, ani mrugnięcia okiem podczas zabiegu, skądinąd nie należącego do przyjemnych. Pewnie teraz przy takich akcjach właśnie tam polecę, bo nie mam ochoty ryzykować nieprzyjęcia kolejny raz smile
Obserwuj wątek
    • karolcia111 Re: Ostry dyżur :) 13.04.05, 16:09
      a czy powiedzieli dlaczego małą krwawiła? zrobili jakieś badania??
      • kaja32 Re: Ostry dyżur :) 13.04.05, 18:28
        Ja o Litewskiej mam jak najgorsze mniemanie , wprawdzie wydarzyło się to 5 lat
        temu ale od tej pory staram się unikać tego szpitala, a w każdym razie izby
        przyjęć. Gdybym zaufała lekarzowi pediatrze który tam przyjmował mojego synka,
        prawdopodobnie już by nie żył albo w najlepszym wypadku byłby kaleką. Trafiłam
        tam z 2 miesięcznym niemowlakiem przywiezionym przez karetkę, mającym wysoką
        temperaturę od trzech dni bez żadnych innych objawów. Lekarz nie zlecił żadnego
        badania tylko stwierdził, że to koli i kazał podawać lakcid. Na moje pytanie
        czy dziecko które ma koli przez pzrypadek nie wrzeszczy i dlaczego ta gorączka
        odpowiedział,że kolki maja różny przebieg. Następnego dnia zrobiliśmy sami
        badanie moczu i okazało się, że to silna infekcja dróg moczowych a w szpitalu
        na Działdowskiej gdzie ostatecznie trafił wyszło już zakażenie krwi.
        • karolcia111 Re: Ostry dyżur :) 14.04.05, 10:15
          też uważam że szpital na niekłańskiej jest bardzo dobry. tam wykryto u małej
          posocznice mimo że miała wysypkę na twarzy i krostkę pod pacha, co dla innych
          lekarzy było to zwykłe uczulenie czy jak to nazwali trądzik niemowlęcy!!! tylko
          oni zatrzymali mała na obserwascję i zrobili wszystkie badania. dzieki nim moje
          dziecko jest z nami. aż mnie ciarki pzrechodzą jak sobie pomyślę że mogło być
          inaczej....
      • lolinka2 Re: Ostry dyżur :) epizod 2 13.04.05, 19:15
        To dlaczego krwawiła w ostatecznym rozrachunku miało być sprawą pediatry albo własnego laryngologa, pierwsza diagnoza w takim przypadku zawsze jest ta sama: kruchość naczyń włosowatych. Tym bardziej że wcześniej czasem się jej zdarzało... Ale do rzeczy: w kilka godzin po lapisowaniu w trakcie snu Natalia znów zaczęła krwawić, Niekłańska po raz drugi; tym razem pani doktor zaawansowana jeśli chodzi o wiek, ale nie spodziewałam się takiej precyzji w zabiegach smile. Mnóstwo zleceń na badania do wykonania jutro, recepta na Cyclonamine i gąbka jakaś tam lecznicza w nos, mała wygląda jak po ciężkim urazie ale od 3 godzin nic się nie dzieje i oby tak dalej. A swoją drogą nie wiedziałam że taką wieeeelką gąbkę można 1) w ogóle zmieścić dziecku do nosa 2) zrobić to w ciągu 3 sekund tak żeby dziecko nawet nie pisnęło. Nadal twierdzę ze tam wrócę jeśli coś się będzie działo z nosem czy czymkolwiek. Cieszę się ze niektóre z Was też tak uważają.
        • e_r_i_n Re: Ostry dyżur :) epizod 2 13.04.05, 19:31
          lolinka2 napisała:

          > Nadal twierdzę ze tam wrócę jeśli coś się będzie działo z nosem czy
          > czymkolwiek. Cieszę się ze niektóre z Was też tak uważają.

          Nam Niekłańską jako najlepszy szpital poleciła nasza pani pediatra.
          Jak podaliśmy adres w izbie przyjęć, to się pan za głowę złapał (do szpitala
          na Litewskiej mamy przysłowiowy rzut beretem). I powiedział, że się potem
          rodzice dziwią, ze dzieci na korytarzach leza smile, a przez cała Wawe do nich
          jada.
          Po wizycie na OD chodzilismy parokrotnie na wizyty do przyszpitalnej przychodni
          i na USG i tez bardzo nas mile zaskoczyla 'obsługa'.
    • e_r_i_n Re: Ostry dyżur :) 13.04.05, 16:14
      My tez bylismy na dyzurze na Nieklanskiej (tyle, ze chirurgicznym) i tez bardzo
      sobie to miejsce chwalimy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka