ALERGIA

IP: *.* 13.03.01, 14:54
Moja Martynka miała 9 pkt Apgara - 1 pkt brakował , bo skóra nie była gładka. Dzisiaj córeczka ma 4 lata i nadal skóra jest podrażniona, z wypryskami , czerwona itd . Czasem troszeczkę(wtedy jestem szczęsliwa) a czasami , bardzo mocno. Robiliśmy różne badania alergiczne ( każde wykazywało co inego ), stosowałam różne kremy , maści, płyny i lekarstwa .\nW tej chwili nie jest najgorzej , ale do zdrowej sory jest jeszcze daleko.\nCzy ktoś ma jakąś radę ?\ncelina
    • Gość edziecko: Alex Re: ALERGIA IP: *.* 13.03.01, 20:59
      Może się narażę redakcji "Dziecka", bo testy skórne są w miesięczniku polecane, ale są one bardzo szkodliwe, moga spowodować własnie uczulenie na badane alergeny. W holistycznych gabinetach homeopatii, badania wykonuje się takim przyrządem biocom, bez nakłuwania. Również proponują leczenie.\n Alex
    • Gość edziecko: Reszka Re: ALERGIA IP: *.* 13.03.01, 21:00
      A próbowaliście Balneum Hermal? Na mojego alergicznego synka ten płyn do kąpieli jest świetny, może spróbujecie. Kosztuje ok. 17 zł. Tylko uwaga na płyn z tej serii z zawartością oleju arachidowego - może uczulać dzieci z alergią na orzeszki. Poza tym radziłabym znależć jakiś dobry ośrodek alergologiczny i jednego dobrego alergologa do poprowadzenia Martynki, no i własne obserwacje po czym skóra Martynki się pogarsza: cytrusy (wszystkie), jajka, orzechy, czekolada. Jak podacie gdzie mieszkacie to może uda mi się znależć adres jakiegoś ośrodka alergologicznego w pobliżu. Pozdrawiam.
    • Gość edziecko: Reszka Re: ALERGIA IP: *.* 13.03.01, 21:03
      P.s. Działanie przyrządu opisywanego przez Alex nie jest udowodnione. Moim zdaniem szkoda czasu i pieniędzy.
    • Gość edziecko: Alex Re: ALERGIA IP: *.* 13.03.01, 21:37
      Mnie by tam było szkoda dziecka bardziej.\nA co do działania, to wypróbowane zostało na mężu mojej siostry.\n Alex
    • Gość edziecko: magda Re: ALERGIA IP: *.* 14.03.01, 00:04
      Moja osmioletnia corka ma alergie - probowalismy wszelkich metod leczenia, rowniez leczenia biopolem. NIESTETY NIE SKUTKUJE, JEST TO ZWYKLE WYCIAGANIE PIENIEDZY.
    • Gość edziecko: celina Re: ALERGIA IP: *.* 14.03.01, 08:17
      Mieszkamy w Raciborzu woj.śląskie. Stosowaliśmy to wszystko o czym piszecie : Płyn balneum Hermal - owszem skóra była nawilżona ;ale nic to nie dało. Biocom wykazał alergię na orzechy , cytrusy. Testy skórne wykazały ,że dziecko nie jest alergikiem i na nic nie jest uczulone. Testy z krwi (Które robilismy jako pierwsze) wykazały minimalne uczulenia na jabłko i brak uczulenia na cytrusy i pozostałe pokarmy, kurze itd. pozdrawiam Celina
    • Gość edziecko: Iza Re: ALERGIA IP: *.* 14.03.01, 12:19
      Spróbuj wyeliminować WSZYSTKIE alergeny, tzn:\n\ncytrusy, orzechy, czekoladę i kakao, mleko i jego przetwory, kurczaki i jajka, wołowinę i cielęcinę, ryby i owoce morza, selery, pietruszkę, pory, pomidory, truskawki, poziomki\n\noraz wszystkie "sklepowe" ciastka, paluszki, czipsy, cukierki, kisiele, galaretki, ciasta, vegetę, jarzynkę i inne przyprawy zawierające konserwanty.\n\nWiem, że to brzmi STRASZNIE, ale może jest uczulona na konserwanty? \nMoja 4 letnia Kasia, też miała na okrągło wypryski, czerwone policzki i wiele innych objawów wskazujących na alergię, a testy skórne nic nie wykazały (z krwi robiłyśmy tylko wziewne - uczulona na pyłki traw).\nOd miesiąca jest na tzw. diecie bezmlecznej hypoalergicznej, która zakazuje podawanie produktów jw.\nCórka ma gładką skórę bez wyprysków! a każde podanie malutkiego cukiereczka, czy sklepowego kisielku kończy się natychmiastowym pojawieniem się poprzednich objawów.\n\nPo wprowadzeniu tej diety spróbuj podawać po jednym "zabronionym" produkcie i patrz jaka jest reakcja skóry córki, jak nic się nie dzieje - po paru dniach możesz wprowadzać następny.\n\nPowodzenia.\n\nps. a może jest uczulona na proszek lub mydło "dla alergików" - b. często się zdarza, że te produkty uczulają mimo swojego przeznaczeia.
    • Gość edziecko: Anka mama Julki Re: ALERGIA IP: *.* 14.03.01, 19:35
      Iza czym ty karmisz swoją córkę skoro nic nie może jeść? Bardzo bym to chciała wiedzieć. Żyje na samej wodzie z garstką ryżu? Poza tym zdarzają się uczulenia dziwne - mojemu małemu kuzynkowi lekarz zakazał jedzenia wszelkich podejrzanych owoców, a jego tymczasem uczulały poczciwe jabłuszka i marchewka.
    • Gość edziecko: Iza Re: ALERGIA IP: *.* 15.03.01, 10:14
      Wbrew pozorom jest jeszcze parę rzeczy, które można podać, choć ich lista jest ograniczona :o))\n\nU Kaśki jest sprawa jeszcze bardzej ograniczona, bo ma refluks III stopnia. Nie może jeść kwaśnych potraw, zbyt słodkich, smażonych i całej listy z diety którą podałam wcześniej.\n\nPodam przykładowe dania jakie można dać dziecku na diecie bezmlecznej hypoalergicznej:\n\nŚniadanie i kolacja: herbata, bułka lub chleb z upieczoną szynką lub schabem (albo pasztet upieczony przez moją mamę - pycha) oczywiście bez vegety i innych cudownych dodatków, sama sól i pieprz, ziele angielskie, listek laurowy, a do pasztetu zamiast jajka - kleik kukurydziany (super sprawa - przeczytałam o tym w ulotce Nestle). Do tego listek kapusty pekińskiej.\n\nNa drugie śniadanie i podwieczorek: chrupki kukurydziane bez dodatków, pieczywo ryżowe, wafle przełożone konfiturami mamy ;o), kisiel z kompotu lub ugotowanych owoców mrożonych z mąką ziemniaczaną, soki dla maluchów np "beibi soki".\n\nObiad: zupy ugotowane na kości schabowej lub indyku, albo sam wywar warzywny, sama marchewka z cebulą + pieprz, sól, ziele ang., listek laurowy i w zależności od rodzaju zupy: buraki, jarzyny: fasolka, groszek, brokuły (mrożonki), ziemniaki; kapusta biała (dla Kasi nie kiszona), kasza jęczmienna, lub ryż...\nII danie ziemniaki lub makaron, (ryż, kasza jęczmienna), gałki (kotlety) z mięsa wiep. z kleikiem kukurydz., sól, pieprz, potrawki z indyka, sałatka z marchewki z jabłkiem, kapusta, buraczki, groszek z marchewką... Ewentualnie ryż z jabłkiem, kasza manna z sokiem, placki ziemniaczane ( z kleikiem jw. zamiast jajka).\n\nPozdrawiam i życzę wytrwałości\n\nPs. Uczulenie na jabłka i marchew może być wywołane środkami, które były używane do wychodowania pięknych jabłuszek i dorodnej marchewki bez robaczków. Trzeba pogadać z rodziną ze wsi lub uśmiechnąć się do sąsiadki, która ma działkę "ekologicznie uprawianą" (ja taką mam!)
    • Gość edziecko: Anka mama Julki Re: ALERGIA IP: *.* 15.03.01, 15:45
      Jakoś nie chce mi się wierzyć, że dziecko może wyżyć na takiej diecie, zwłaszcza takie, które jeszcze we wszystkich dozwolonych produktach musi znaleźć większość takich, których nie lubi i nawet powąchać nie chce. Ale kleik zamiast jajka to pomysł, który natychmiast wykorzystam.
    • Gość edziecko: magda Re: ALERGIA IP: *.* 15.03.01, 16:48
      Moja OSMILETNIA corka jest na diecie bezmlecznej, bezglutenowej, bezjajeczne plus kilka innych bez..... Czyli bez chleba, klusek, ciastek, drobiu, cytrosow.\nOd czasu swprowadzenia diety (cztery lata temu), ustapily objawy skorne i, co najwazniejsze, ciagle infekcje przewodu pokarmowego, ktore byly leczone antybiotykami. Marysia w ogole nie choruje! Co ciekawsze, trudniej mi bylo zaakceptowac diete, niz dziecku. Zdarzaja sie co prawda kryzysy, kiedy dziecko chce w sklepie bulke, a ja , mimo zdziwienia innych kupujacych, nie chce sie zgodzic, ale generalnie jest to do przezycia. Trzeba tylko troche pokombinowac. Mozliwe jest tez sprowadzanie specjalnych produktow bezglutenowych z Niemiec.\nPolecam WSPANIALA ksiazke kucharska MOJE DZIECKO JEST NA DIECIE Moniki Beck-Pietrzak wydawnictwa Proszynski i Ska. \n\nPowodzenia!
    • Gość edziecko: Grażyna Re: ALERGIA IP: *.* 15.03.01, 21:09
      Jeśli chodzi o sposoby walki z alergią to w przypadku mojej rodziny sprawdziła się niekonwencjonalna metoda biorezonansu BIOMED. \nDzięki Biomedowi udało się wyleczyć mojego 4 letniego wtedy brata z alerii na pyłki traw, kurze , pleśnie, która objawiała się atakami duszności, groziła astmą.\nWystarczyło zaledwie kilka razy odwiedzić gabinet i podać się odczulaniu, które miej więcej polega na trzymaniu przez kilka minut metalowej kuli - bezbolesne i bezinwazyjne.\nWarto spróbować, może poskutkuje - bo koszt nie jest wysoki.
    • Gość edziecko: Anka mama Julki Re: ALERGIA IP: *.* 15.03.01, 22:12
      Chyba wszelkie produkty bezlutenowe są dostępne także w Polsce, nie wiem po co je sprowadzać z Niemiec, przecież i u nas produkują bezglutenową mąkę pszenną, pieczywo, słodycze, makarony itp.
    • Gość edziecko: Reszka Re: ALERGIA IP: *.* 16.03.01, 08:29
      Droga Grażyno.Muszę Cię rozczarować - wcale nie możesz być pewna co do dalszego zdrowia brata. Akurat choroby alergiczne mają to do siebie że ich przebieg jest zmienny, różny u tego samego pacjenta w zależności od jego wieku, pory roku a tym samym istniejących wokół alergenów, a tak wogóle jeżeli w otoczeniu chorego nie ma alergenu na który jest uczulony, to nie ma objawów alergii. Niemałą rolę odgrywa też nastawienie psychiczne pacjenta leczonego tak malowniczymi metodami jak ta - lekarze zlecają opatrzone tabletki, każą usunąć z domu psa, kota, a tu - proszę trzyma się w ręce kulki i już gotowa diagnoza a nawet wyleczenie. Czyż to nie cudowne? Jak dla mnie czysty żart i satyra. oczywiście trzymanie kulek raczej nikomu nie zaszkodzi (o ile nie jest uczulony na metal z którego są zrobione smile), ale na dłuższą metę też nikomu nie p0omoże. Jak dla mnie najlepszym dowodem szarlatanerii jest wprowadzanie pacjentów w błąd , że metoda biorezonansu została nagrodzona Nagrodą Nobla, co wyczytałam na ulotce z gabinetu.\nCelino, niestety w moich notkach nie znalazłam adresu z pobliża miejsca Twojego zamieszkania, znalazłam jedynie adresy kliniki alergologii z Zabrza i Katowic. Sorry. Nadal jednak myślę, że Martynkę powinien poprowadzić jeden lekarz, dermatolog z zacięciem alergologicznym lub odwrotnie.Dostęp do dermatologa jest bez skierowania. Ujemne testy skórne nie są dowodem nieobecności alergii, może trzeba rozszerzyć diagnostykę o np.diagnostyczną dietę eliminacyjną, wziąć pod uwagę inne choroby skóry. Rady czytelniczek, skądinąd arcyinteresujące i cenne (wykorzystam w życiu własnym) nie wprowadzałabym w życie od razu i bezkrytycznie, bo diety eliminacyjne to nie byle co, to jest leczenie i powinno być odpowiednio poprowadzone.Pozdrowienia.
    • Gość edziecko: patrycja Re: ALERGIA IP: *.* 16.03.01, 21:45
      dziecko może wyżyc podobno na wyżej podanej diecie bezmlecznej .tak twierdza lekarze którym zadaję to pytanie przy każdej okazji .ja nie mogę uwierzyć , że to prawda , chociaż moja dwulatka funkcjonuje całkiem nieżle i nie należy do dzieci szczupłych .dodam , że zdarzająsię dni , że warzywa w zupie są "bulubulu" tzn. niejadalne , niejadalne z założenia są konfitury i domowe dzemy oraz wszelkie owoce oprocz jabłek i bananów .dobrze ,że jeszcze jest pierś , ale chciałabym wkrótce z tym skończyć i co wtedy !!!???
    • Gość edziecko: magda Re: ALERGIA IP: *.* 16.03.01, 23:52
      Bylabym wdzieczna za adresy polskich producentow slodyczy bezglutenowych i bezjajecznych - to prosba do Ani mamy Julki.\nDzieki!
    • Gość edziecko: Ewa mama Michała Re: ALERGIA IP: *.* 20.03.01, 13:00
      Mój synek ma skierowanie na testy pokarmowe. Czy to prawda, że takie testy skórne mogą uczulać? \n\nZrobiliśmy już badanie krwi na przciwciała (ogólne), wynik był prawidłowy. Mój synek na 14 miesięcy i nie je wielu produktów alergizujących (wielu nawet nie próbowałam wprowadzać).Prawdopodobnie ma alergię ma mleko (jast karmiony piersią, a ja od 13 miesięcy jestem ma diecie bezmlecznej - mimo że wtedy nie było jeszcze objawów alergii, pojawiły się gdy Michałek skończył 3 miesiące), poza tym uczula go seler. Je już żółtko, nie zaobserwowałam niepokojących objawów.Właściwie przez cały czas od kiedy skończył 3 miesiące ma wypryski, nie swędzące, ale ciągle się utrzymują na buźce, nóżkach i rączkach, poza tym drapie się po uszkach.
    • Gość edziecko: Anka, mama Julki Re: ALERGIA IP: *.* 20.03.01, 15:31
      Magda widzę, że jesteś z Warszawy, więc niewiele ci pomogę, bo ja jestem z Przeźmierowa pod Poznaniem i producent jest tuż obok mnie, w Sadach, dosłownie parę kilometrów. Z tego oczywistego powodu nigdy mnie nie interesowały inne adresy.
    • Gość edziecko: Iza Re: ALERGIA IP: *.* 20.03.01, 16:00
      Ewo, nie wiem czy Twój synek nie jest za mały. Moja 4-latka ledwo wytrzymała (ze strachu), ale też trzeba trzymać rączki bez ruchu przez 15 min w pozycji poziomej.\nPoza tym wiem, że jeśli ktoś reaguje na alergen b. gwałtownie, może zareagować trochę mocniej niż tylko odczyny na rękach. Spróbuj się dowiedzieć przed badaniem czegoś więcej.\nMoja córa mimo, że jest alergiczką - miała robione takie testy dwa razy i ani razu nie było żadnej reakcji, testy były negatywne. Aż byłam zła na siebie i na lekarza, który kazał powtórzyć te testy, że się zgodziłam, bo wymęczyłam małą i na próżno.\nPogadaj z lekarzem o testach z krwi. Są one droższe, ale dziecko jest raz kłute (pobierana krew), i niczym to nie grozi dziecku. A według mnie są pewniejsze.\nSama mam zamiar to zrobić w najbliższym czasie.
    • Gość edziecko: Ewa mama Filipa Re: ALERGIA IP: *.* 21.03.01, 12:25
      Cześć!\nJa mam 2,5 letniego synka. Kilka miesięcy temu pojawiła mu się wysypka na policzkach, mimo że nie wprowadzałam nowego produktu. Cały czas jest na mleku NAN HA 2 (wcześniej 1) - od urodzenia (niestety, nie mogłam karmić piersią). Próby wprowadzenia mleka modyfikowanego (dwukrotnie) kończyły się natychmiast wysypką na brzuszku i pod kolanami. Odstawienie (zazwyczaj po 1-2 dniach) eliminowało wysypkę. Aż do ub. jesieni, kiedy pojawiła się wspomniana wysypka na policzkach. Gdzieniegdzie ma też szorstkawą skórę na nóżkach - ledwie wyczuwalną i niewielką. Zdecydowałam się na dietę eliminacyjną za poradą pediatry, który stwierdził, że Filip jest za mały na inne badania. Niestety, po trzech miesiącach nie przeszło tylko przybladło. Oczywiście stosowałam Oliatum do kąpieli i smarowania (guzik pomogło!) i Zyrtec na noc (10 kropli). Wcześniej (przed dietą) stwierdziłam, że Filip, jeśli zje np. jajko dzień po dniu ma wysypkę na całym ciele, która też natychmiast przechodzi. \nZdecydowałam się więc na BICOM - tylko badanie. Wykazało, że jest uczulonay na prawie wszystko poza ... jajkiem (ani żółtko ani białko).Wg badania jest za to uczulony na jabłka, marchewkę, indyka i inne zwykle nieuczulające produkty. Za to na grapefruita nie! Stwierdziłam, że to jedna wielka bzdura!!!! Moje doświadzcenie wskazuje coś zupełnie innego. Zresztą będąc takim uczuleniowcem jak wykazało badanie miałby o wiele mocniejsze objawy i to wcześniej. Zresztą pediatra (sama alergik) wyśmiała mnie, że się na to zdecydowałam. Zadzwoniłam do innego gabinetu BICOM, bo jednak ziarno niepokoju mi zasiali. Tam powiedziano mi, że bzdurą i brakiem profesjonalizmu jest badanie tak wielu alergenów jednorazowo. Prawidłowa metoda jest inna: 2-3 główne alergeny się odczula (jeśli stwierdzona wrażliwość) a potem bada się inne czynniki. Wg nich pewne alergeny (ich pola?) mogą się nakładać i fałszować wyniki.\nTeraz już nie wiem co robić. Pediatra mówi, żeby się nie przejmować bo objawy u mego synka są niewielkie (nieswędzące) ale ona nie zauważa jego częstych problemów z biegunkami. Ale jest też coś takiego jak "brzuszek małego dziecka" itd. CO ROBIĆ? Nie chcę dawać "trucizny" memu dziecku ale jak stwierdzić, co nią jest dla niego???? Kogo słuchać? Co lekaż to inna porada. Zresztą dotyczy to też innych problemów (np. antybiotyków). Kto mi poradzi jakiegoś rozsądnego lekarza z W-wy pediatrę i/lub alergologa?\nEwa, mama Filipa
    • Gość edziecko: celina Re: ALERGIA IP: *.* 21.03.01, 13:33
      Ewo !!\nCzytając twój list czułam sie jakbys opisywała moje poczynania z Martynką. Mam identyczne odczucia jak Twoje. Chciałabym jeszcze wiedzieć czy długo już podajesz Zyrtec?\nMartyna też przez jakiś czas go brała ( była wtedy pulchniutkim dzieckiem),którys z kolei lekarz stanowczo mi odradził to lekarstwo ( Martynce zaraz apetyt spadł -przedtem jadła non stop). Teraz podaję Claritine ale też wcale nie widzę różnicy na skórze jeśli bierze lub nie.\nW tej chwili mała je wszystko, ograniczam tylko ilości soków , owoców i słodyczy. Robiłam jej badania bicomem zagranicą - w Niemczech - uczulenie na cytrusy.Przpisał jej krople homeopatyczne . I te wydaje mi się ,że nieco pomogły. Na buzię ostatnio przepisała mi Pani doktor Diprobase(chyba taka nazwa- piszę z pamieci) i jestem zadowolona.\nPozdrawiam wszystkich którzy wymienili swoje poglądy, życzę gładkiej skóry u dzieciaków i dalej czekam na listy.\nCelina
    • Gość edziecko: Ewa mama Michała Re: ALERGIA IP: *.* 22.03.01, 12:09
      Mój synek dostaje Zyrtek od około 6 tygodni. Wydaje mi się, że zmiany na policzkach trochę przybladły, ale na rączkach i nóżkach nie. Przed tem przez około 3 tygodnie przyjmował Clemastin w syropie (2 razy po 2,5ml dziennie), potem przez 2tygodnie to samo w tabletkach (1/4 tabletki 2 razy dziennie. Wydawało mi się, że jest lepiej, ale lekarka powiedziała, że nie można tego stosować długo i zmieniła na Zyrtek, po czym zmiany się zaostrzyły, do piero po około 4 tygodniach zaczęły trochę blednąć.\nPoza tym smaruję synka na noc maścią cholesterolową z wit. E (zwłaszcza policzki) i kąpię 2 razy w tygodniu w Balmeum Hermal Plus. Niczym innym go nie smarowałam, ani nie używałam. Ciągle stosujemy dietę eliminacyjną, Michałek nie je żadnych pokarmów alergizujących (według mnie, bo nie wiem czy go nie uczula np. ziemniak, czy jabłko, czy też ryż itp.) Ja również ciągle jestem na diecie eliminacyjnej, nie jem słodyczy (ciągnie mi się nietoleracja cukrów, która rozpoczęła się od cukrzycy ciążowej), mlek ijego przetworów, wołowiny i cielęciny, orzechów, czekolady, cytrusów, miodu i całej masy produktów, których nie potrafię wszystkich wymienić.\nMam madzieję, że te wysiłki mają jakiś sens.Czasami miałabym ochotę to wszystko rzucić i najeść się mleka, sera itp. Przed ciążą byłam strasznym mlekopijem, nie widziałam życia bez mleka. Teraz od czasu do czasu piję mleko sojowe, które jest niestety tylko daleką namiastką mleka krowiego. Ale potem już wiem, że robię to dla synka, że muszę go karmić jak najdłużej. Na tym karmieniu traci znacznie moja praca (jestem pracownikiem naukowym), nie mogę wyjechać na konferencje, nie mówiąc już o stażach czy stypendiach. Na dziś to tyle moich żalów. Do usłyszenia
    • Gość edziecko: Patrycja Re: ALERGIA IP: *.* 22.03.01, 22:48
      polecam dr.Piotra Rapiejko-świetnie nawiązuje kontakt z dzieckiem i...rodzicamismile)).jest to alergolog i widziałam Go przy okazji diagnozowania 4-letniego Gilberta i 6-miesięcznej(wtedy) Ismeny . przyjmuje w poniedziałki w spółdzielni pracy specjalistów rentgenologów przy ul.Waryńskiego 9 w Warszawie.niestety,nie wiem gdzie przebywa w pozostale dni , ale uwazam że warto się poświęcić i odbyć podróż do tegoż ośrodka(wizyta 66zł ,tel.6212349,6251590,6212357,6257769)\nhejże...czy to przypadkiem nie reklama???\nPozdrawiam i życzę powodzenia w szukaniu lekarza , bo dobry lekarz to podstawa.
    • Gość edziecko: Ewa Re: ALERGIA IP: *.* 24.03.01, 13:18
      Czy gdzieś w Białymstoku można zrobić badania tym aparatem BIOCOM?
Pełna wersja