joasia81
10.11.06, 16:11
Mój synek ma 10 tyg i od jakiegoś czasu walczymy z nawracającymi pleśniawkami.
Wyparzam smoczki, butelki, przemywam piersi, utrzymjemy codzienną higienę ale
bez przesady.
Zauwarzyłam że synkowi dość mocno (intensywnie) pocą się stópki i dłonie.
Od trzech tyg synek ma nawyk wkładania piąstek do buźki i przy tym okropnego
ślinienia się. O co chodzi otóż te spocone rączki + ślinka na raczkach może
wywoływac nawroty pleśniawek????? Staram się mu przemywac dłonie przegotowana
wodą odkąd zaczeły sie tak pocić i przy okazji są ośliniane ale czasami nie
panuje nad tym i nie chce też synkowi podrażnic skóry na rękach od ciągłego
przemywania. Pudrowanie nie pomaga tylko się tego pudru najada biedulek.
Czy pleśniawki są od tego wkladania piąstek spoconych-oślinionych (z
poprzedniego razu) do buźki??????
Stosowany aptin, nystatyna z witaminami na zamówienia z apteki teraz
nystatyna w zawiesinie.
Prosze o radę
Pozdrowienia