Dodaj do ulubionych

Co dolega mojemu dziecku - quantec

01.06.10, 21:21
czytając w superlatywach opinie o quantecu na forum dzieci.org
zdecydowałem się także na tą formę diagnozy. nasze leczenie syna
ostatnio przypomina strzelanie na oślep- a może to pomoże, a może
tamto. mam nadzieje także że przestanie w koncu drenowac nasze
kieszenie na zakupy niepotrzebnych preparatów.

no więc dzisaj dostaliśmy diagnozę i nie jest tak źle-

-wyszło silne obciążenie szczepionką skojarzoną - krztusiec,
błonnica, tężec. szczególnie ten tężec w znaczny sposób przyczynia
się do spdaku odporności syna.
- robale ( głównie przywra płucna ) i drożdzyca pozajelitowa (
prawdopodobnie od naszego psa ) która wydziela toksyczne odpady i
wpływa na skrajne stany emocjonalne
-zatrucie talem ( a to skąd ? )
-niskie zatrucie rtęcią - Huraaa! a więc 12 cykli kwasem alfa
liponowym nie poszło na marne!
-silne zaburzenia jelit- problemy w wchłanianiem z jelita cienkiego
składników odżywczych
- bakterie HELIKOBAKTER PYROLI
- problemy z kręgosłupem , głównie kregi szyjne ( praca będzie dla
naszej masażystki od terapii czaszkowo-krzyżowej )
- i inne ( o których nie napisze )

pytałem się- skąd więc problemy z mową ? podobno na obecnym etapie (
bo być może wiele rzeczy dało się już naprawić ) odpowiadają jelita
i problemy z kręgami szyjnymi.


jakby ktoś chciał spróbować zdiagnozować swoje dziecko to ja robiłem
to tutaj:

www.lalbavita.com.pl/strona.php?39510

konsultacja telefoniczna ( około 45 minut ) lub wizyta bezpośrednia
( Warszawa ) jak komu pasuje.
koszt diagnozy 150 zł.

ale wiem że wiele osób tez robi profesjonalnie
Obserwuj wątek
    • szalicja Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 02.06.10, 12:10
      O fajnie. To ja się pewnie skuszę ;-D Dzięki ;-)
      • bubbelek Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 02.06.10, 16:13
        No i te robale.Niestety tez mamy psa,i pewnie robale.
        marian 770-a jak tam migdałki?a słuch?SPRAWDZONE?
        nam p.logopeda powiedziała,że jeżeli nie będzie zrobiony porządek właśnie z migdałami praca z logopedą to stracony czas.
        Podobno tym tematem zaczynają konferencje.Ostatnio mówili o tym w Warszawie.
        Coś w tym jest bo Natalka zaczęła ładnie i wyraznie mowic już w pierwszej dobie po zabiegu.
        A więc tak skończył nam się antybiotyk.Od razu zauważyliśmy zmiany.
        Nerwy,ataki szału,nadpobudliwośc.

        Ale od wczoraj podaję malej(oczywiście nie wszystko w jednym czasie)
        omega3
        kwas kaprylowy
        biotynę
        pycnogenol
        immunorutin(odpornośc)
        lizynę(na opryszczkę)
        sylimarol
        mobilden
        maśc do noska Bactroban(na gronkowca i paciorkowca)

        No i uspokoiła się,koncentracja super,brak nerwów,więcej mowy.Co jeszcze zauważyłam-rysunki coraz lepsze,ładniejsze.
        Nie kupilam jeszcze inozytolu.
        • marian770 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 02.06.10, 20:57
          > marian 770-a jak tam migdałki?a słuch?SPRAWDZONE?

          bubbelek- słuch sprawdzony i jest ok. 2 migdały też sprawdzone - są
          małe, mniejsze nawet niż u normalnego dziecka, ale niesprawdzony
          jest 3 migdał, do tego potrzebne jest jak wiesz specjalistyczne
          badanie. chcieliśmy to zrobić, ale logopedka u której byliśmy
          zignorowała wpływ 3 migdała na mowę. stąd odwiodła nas od zbadania
          jak duży jest 3 migdał. po przeczytaniu historii z Twoją córką,
          podjeliśmy decyzje , że pójdziemy jeszcze raz do logopedy na
          zbadanie tym razem tego 3 migdała.

          a powiedz mi czy tak bezproblemu można iśc do szpitala na wycięcie 3
          migdała ponieważ my chcemy tego ?
      • marian770 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 02.06.10, 21:00
        pod kątem diagnostycznym rodzice sobie chwalą tego quanteca. zdaje
        się że oleczek55 tam leczy.

        gdybysmy mieli robić badania standardową metodą to wyniosłyby nas
        pewnie kilka tysięcy.

        takie badanie też daje duży spokój, że dziecko nie jest
        niepełnosprawne i że wszystko jest do wyleczenia.
        • szalicja Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 03.06.10, 11:25
          A czy oni obok diagnozy podejmują się też leczenia? To są lekarze czy "magicy"?
          • marian770 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 03.06.10, 15:32
            > A czy oni obok diagnozy podejmują się też leczenia?

            chyba tak, ale oprócz odtrucia szczepionki na tężec joalisem nie
            zamierzam korzystać z ich cudownych terapii. propopowała mi facetka
            leczenie i candidy pozajelitowej i przywry płucnej, ale mi się
            wydaje że od tego są leki: na candide diflucan a na przywrę płucną
            prazykwantel. mam próblem jak odtruć chemicznie tal, bo przeszukałem
            sieć i nic nie znalazłem.

            szczerze, to wątpię w jakąś szczególną skutecznośc leczenia tzw.
            białym szumem. może i diagnozy robią dobre, ale wg mnie skuteczność
            w leczeniu jest wątpliwa.

            skorzystałem z tej metody tylko dlatego bo na forum dzieci.org
            wypowiadało się kilkunastu rodziców potwierdząjcych trafność
            diagnozy.




            • izzy69 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 03.06.10, 22:53
              U Ameli lekarze ignorowali migdała, nie chcieli nawet zaglądać "bo nie choruje
              przecież" i takie tam, ale mi coś nie pasowało, w nocy trochę chrapała i ogólnie
              ten migdał mi nie dawał spokoju.
              W końcu się zaparłam i się okazało, ze migdał jest byczy, tylko jest troszkę
              niżej (?) - w każdym razie naciskał na struny głosowe (!) i podniebienie. Po
              wycięciu zrobiła się duża poprawa pod względem mowy.

              My robiliśmy zabieg dokładnie rok tamu na NFZ. Na zabieg czekaliśmy 4 dni, więc
              tyle co nic.
              • marian770 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 04.06.10, 22:02
                to właśnie po Twoim poście jaki kiedyś tu na tym forum napisałaś
                napaliłem się na wizytę u laryngologra-foniatry. niestety trafilismy
                na kiepskiego lekarza, który twierdził, że nie ma absolutnie żadnego
                związku pomiędzy wielkością trzeciego migdału a problemami z mową.
                nawet nie raczyła kobieta zbadać trzeciego migdału , ale za to kaskę
                ( 100 zł ) wzięła.
    • bubbelek Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 04.06.10, 12:52
      Sprawdzic migdał-to pierwsze.
      Oczywiście nie podcina się jeżeli nie ma objawów.
      Ale jak mówi moja logopedka to pierwsza rzecz,która powinna byc sprawdzona w problemach z mową.
      Podczas zabiegu mała miała także nakłuwane błony bębenkowe.Aby sprawdzic czy nie zbira się płyn.Uszy w porządku.Badanie BERA w normie.
      Odpukac teraz zaczęła wyraznie mówic,mówi praktycznie wszystko,głos się bardzo zmienił(to o czymś świadczy)
      Nie raz się zacina,ale w koncu powie to co chce powiedziec.
      Jest spokojna,taka fajna.
      Nareszcie nie ma krzyków i nerwów.
      Jestesmy na działce i wiecie co-od tylu lat odpoczywam!!!
      Szukam sobie zajęcia bo nie jestem przyzwyczajona siedziec w miejscu.
      Mała nareszcie zajmuje się sobą,bawi się sama.
      Kiedys zabawki i zabawy ją nie interesowały.Sama nie wiedziała czego chce.
      Ale najwazniejsze,że mowa jest na swoim poziomie.
      Modlę się zeby tak już zosało nie mineło.

      Ciężko stwierdzic co na to wpłynęło.Ja jestem przekonana,że zabieg był właściwym wyborem.Choc i są przeciwnicy.

      Podaję tez te wszystkie suplementy.Ale wczoraj nie dałam jej nic bo zapomnialam zabrac z domu i nic się nie zmieniło.Nadal ładnie mówi i jest pogodna.

      marian770-zdiagnozujcie małego u laryngologa.Może warto zrobic badanie BERA(komputer bada przepływ fal mózgowych)
      inne mogą byc przekłamane bo nasze dzieci są jeszcze za małe aby odp.na pytania.
      ps.ta dignoza małego moim zdaniem nie ma wpływu na mowę.
      np.przywra chyba nie ma tu nic do rzeczy.Ale pozbyc się dziadostwa trzeba!!!!

      Nie byliśmy u naszej logopedki jakiś czas.Ciekawa jestem co powie po pierwszych zajęciach.
      W szpitalu robią ok.10 zabiegów dziennie.
      U nas w Bydgoszczy jest centrum Gizińskich.
      Przyjmuje laryngolog który operował Natalkę.
      Wizyta kosztuje 100zł.
      Trzeci migdal podcinają w tej klinice z kasy chorych.
      Klinika w której pracuje chyba 20 lekarzy.



      pozdrowionka
      • marian770 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 04.06.10, 22:04
        ciesze się z Tobą że się udało! oby tak dalej. trzymam kciuki!

        kurcze ile my, rodzice musimy wycierpieć psychicznie aby było
        dobrze :(
        • aga415 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 06.06.10, 00:25
          marian770
          napisz proszę co dokładnie robili na diagnostyce,
          wywiad z rodzicami, ankieta, badania?
          Jak oni stwierdzili tyle problemów naraz?
          I czy z opóźnieniem mowy do nich trafiliście? czy podaliście inny powód?
          Przeglądałam tą stronę co zalinkowałeś i jakoś nic nie mogę sensownie znaleźć,
          chyba jakaś tempa jestem.
          Napisz w wolnej chwili co i jak.
          • marian770 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 06.06.10, 12:10
            skupiuj ( porzez kopiuj i wklej ) ten cały tekst to Worda

            www.lalbavita.com.pl/strona.php?39739
            wypełnij go ( też komputerowo ),

            następnie zrób aparatem cyfrowy zdjęcie głowy ( z twarzą do przodu )
            dziecka na białym tle. ja to zrobiłem na tle białym drzwi
            wejściowych, ale możn na tle białej ściany, a jesli nie ma ani drzwi
            czy ściany, to można zrobić jak dziecko leży na białym
            prześcieradle, ( wtedy oczywiście zdjęcie robimy z góry tak aby w
            wizjerze od aparatu była głowa i szyja ).

            zrzucasz zdjęcie na komputer i wraz z ankietą wypełnioną wysyłasz e-
            mialem na adres
            lecznica@lalbavita.com.pl

            po tym trzeba jeszcze tylko zrobić przelew na wskazane w tym linku
            konto:
            www.lalbavita.com.pl/strona.php?42264
            w tytule przelewu możesz wpisać "diagnoza quntec dla imię i nazwisko
            dziecka "
            na diagnoza jest promocja chyba do 20 czerwca i kosztuje 150 zł, ale
            trzeba tam zadzwonić i potwierdzić czy ta promocja dalej jest
            aktualna. jak nie ma zniżki to kosztuje 180 zł.


            w ciągu 3,4 dni skontaktują się z Tobą telefonicznie ( telefon się
            podaje w ankiecie ) - tam uwówią Cię na wizytę z lekarzem. w trakcie
            rozmowy muszisz zastrzec czy chcesz wizytę bezpośrednią ( w
            Warszawie ) czy rozmowę telefoniczną ( trwa około 30-45 min ).

            chce jednak na koniec powiedzeć że jak się w google wrzuci hasło
            quantec to wyrzuci też kilku innych tron interentowych osób które
            też prowadzą w Polsce diagnozę tą metodą. każdy może tu wybierać wg
            uznania.

            >Jak oni stwierdzili tyle problemów naraz?

            tak działa quantec. to urządzenie quantec komputerowo robi diagnoze
            na podstawie jakejś analizy kwantowej zdjęcia cyfrowego. brzmi
            absurdalnie i niedorzecznie, ale rodzice którzy robili tą metodą
            potwierdzają zgodność diagnozy ze stanem faktycznym, więc coś w tym
            musi być.
            • aga415 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 06.06.10, 13:08
              marian770 wielkie dzięki,
              jak to czytam brzmi niesamowicie tajemniczo, ale jak pomaga to warto spróbować.
              Dzięki!
              • szalicja Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 07.06.10, 10:57
                Czarna magia, ale pójdę w to. Ale jedno pytanie. W ankiecie trzeba wymienić
                choroby, które nas nękają, alergie i takie tam. A przecież po to się tam
                zgłoszę, aby poznać, jakie rzeczywiście mamy choroby. To co? Bez ankiety nie
                dadzą rady? Jak to jest? A czy ten cudak cały ten sprzęt to działa tak jak
                biorezonans? Fizyka jest mi obcym zupełnie tematem ;-( Bo tak, wypełniając
                ankietę sporo informacji mają już podane na tacy. Jak ze zdjęcia można się
                dowiedzieć, że Marian junior ma przywry ?
                • oleczek555 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 07.06.10, 13:47
                  Ja bez promocji robiłam diagnozę za 150 zł, w tym była też miesięczna terapia. Najlepiej nie pisać kompletnie nic, poza imieniem i nazwiskiem dziecka oraz data urodzenia. Tak robią ci, którym poleciłam tę Panią quantec-polska.pl/ , jedna mama chorego dziecka zrobiła diagnozę sobie(oczywiście nic nie napisała o swoich dolegliwościach itp), a miała swieze wyniki różnych badań i większość pokryło jej się z diagnozą quantec. Ja korzystam z quanteca, choć wiem, że to dziwaczne i kosmiczne- często dopytuję się o dobór leków dla małej.Nie robię sobie z tego wielkiej nadziei, ale myślę, że w celach diagnostycznych warto spróbować.
                • marian770 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 07.06.10, 17:23
                  >A przecież po to się tam
                  > zgłoszę, aby poznać, jakie rzeczywiście mamy choroby.

                  tam raczej są pytania o dietę. nie wiem czy trzeba wypełniac. ja
                  wypełniłem. zadzowń, zapytaj.

                  jesli chcesz bez ankiety to spróbuj tam gdzie podała oleczek555,
                  czyli u Heleny Czarnojan

                  quantec-polska.pl/

                  u Czarnojan diagnoza kosztuje taniej i wynosi 100 zł.

                  > Jak ze zdjęcia można się
                  > dowiedzieć, że Marian junior ma przywry ?

                  tu coś więcej piszą

                  media.wp.pl/kat,1022945,wid,11637622,wiadomosc.html?ticaid=1a4e1


                  oficjalnie fizycy zaprzeczają temu, choć co niekotrzy nieoficjalnie
                  przyznają że to możliwe ale na gruncie fizyki teoretycznej. nie
                  zagłebiam się jak to dziła, wazne że diagnoza się zgadza.

                  dziś odebrałem wyniki badań moczu na rtęć, zorbiłem to testem
                  prowokacyjnym tj. dawałem przez 3 dni co 4 godziny jedna kapsułke (
                  to 100 mg ) DMSA na koniec wziołem moczi dałem do badania.
                  no i wyszło że zatrucia już nie ma. co się zgadza z diagnozą quantec.
                  • krawczykasia Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 08.06.10, 12:31
                    marian, a przed cyklem chelatacji robiłes badania? masz pewność, że zatrucie rtęcią w rzeczywistości było Waszym problemem?
                    • marian770 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 08.06.10, 20:03
                      miał analize wlosa, wyszło niskie zatrucie, ale

                      jak zaczałem detoksykacje kwasem ALA to reakcje syna były na tyle
                      gwałtowne, że sugerowały zatrucie rtęcią.

                      kwas ALA detoksykuje tylko 2 metale- rtęć i w mniejszym stopniu
                      arsen. dodatkowo włazi w przesztrzeń międzykomórkową czyli tam gdzie
                      nie dochodzi DMSA.

                      stąd tak gwałtowne reakcje czyli - często wymioty, biegunki,
                      wysypki, kaszel, gorączka, bóle głowy, bóle brzucha.
                      to trwało tak do 8 cyklu, pózniej reakcje były już coraz bardziej
                      łagodne.

                      wierz mi gdyby zatrucia nie bylo to takiej reakcji by nie było.
                      • marian770 porównanie 2 osób od quantec 09.06.10, 22:17
                        dla porównania zrobiłem sobie diagnoże quantec u Heleny Czarnojan i
                        dziś dostałe diagnoże w formie pdf oraz rozmiawiałem telefonicznie z
                        nią przez godzinę. porównując obydwie oferty mogę śmiało wskazać na
                        większy plus u Heleny Czarnojan:

                        -przede wszystkim dlatego że dostajemy wynik na e-miala, a nie jak
                        L'ALBA VITA tylko w formie ustnej, gdzie trzeba wszystko sobie
                        notować.

                        - drugi duży plus to cena. u Heleny Czarnojan kosztuje 50 zł taniej
                        czyli 100 zł.

                        - jesli chodzi o jakoś konsultacji telefonicznej i przyjaznośc
                        rozmowy to oceniam po równo

                        Aleksandra Barańska z L'ALBA VITA zaproponowała mi rózne suplemnety
                        na dolegliwości syna. w tym na odtrucie szczepionki i oczyszczenie
                        jelit. widac że quantec stosuje głównie do celów diagnostycznych

                        z kolei Helena Czarnojan zaproponowała leczenie quantec, czyli tzw.
                        białym szumem.

                        zobaczymy które przyniesie lepsze rezultaty
                        • krawczykasia Re: porównanie 2 osób od quantec 10.06.10, 07:22
                          witaj,
                          z czystej ciekawości zrobiłabym synowi taką diagnozę.
                          Już kiedys cos takiego miał robione, ale wyniku nie mam. Był jednym z wielu dzieci z Płocka, które zostały zbadane na potrzeby badań dr Bąkowskiego ( nasz płocki neonatolog ). Niedawno u kogos na stronie znalazłam wyniki tych badań. Nie kontynuowałam leczenia u tego lekarza ( homeopata ), bo nie miałam mozliwości podawac tych preparatów.
                          Teraz, gdy mnie to jedynie kosztuje wysłanie zdjęcia i uiszczenie opłaty - z chęcią zrobię tą diagnozę.

                          Na stronie tej kobietki nie znalazłam informacji jak to badanie zrealizować.
                          Ile czasu czeka się u niej na wynik?

                          Pozdrawiam
                          • marian770 Re: porównanie 2 osób od quantec 10.06.10, 19:14
                            > Ile czasu czeka się u niej na wynik?

                            to zależy, róznie jak ma czas minimum 2 dni- maks 7
                        • iska2009 Re: porównanie 2 osób od quantec 10.06.10, 12:03
                          Marianie - jestes niezwykly :).
                          Pozwolisz ze zadam jeszcze jedno pytanie, jak dla mnie
                          najwazniejsze, czy obie diagnozy Wam sie jakos w miare pokryly?
                          Napisz prosze cos o tym, oczywiscie bez szczegolow o ktorych nie
                          musimy wiedziec, chodzi o to tylko, czy sa w miare zbiezne.
                          • anieska1 Re: porównanie 2 osób od quantec 10.06.10, 15:55
                            Podczytuję intensywnie Wasze forum, bo oczywiście również borykam się z
                            opóźnieniem mowy u mojego dziecka, związanym ze spektrum autyzmu. Dzis wysłałam
                            zdjęcie do pani Czarnojan i nie mogę się doczekać na wyniki tego badania. Dam
                            znać. Dzięki Marian za dokładne namiary!
                          • marian770 Re: porównanie 2 osób od quantec 10.06.10, 19:45
                            L'ALBA VITA była dla syna, a u Heleny Czarnojan dla mnie, nie
                            robiłem jeszcze raz dla syna bo uważałem to bezsensu. urządzenie i
                            patent na niego jest jeden stąd diagnoza musi wychodzić taka sama.
                            ale ponieważ L'ALBA VITA podaje tylko ustnie ( chociaż można się
                            zapytać czy wysle na e-miala i chyba tak zrobię ) to teraz preferuje
                            tylko Czarnojan
                            • iska2009 Re: porównanie 2 osób od quantec 10.06.10, 21:43
                              Przepraszam, nie zrozumialam :)
                              • marian770 Re: porównanie 2 osób od quantec 10.06.10, 22:06
                                nie ma problemu ;)
                                • marian770 autyzm a quantec 10.06.10, 22:07
                                  ciekawa publikacja naukowa

                                  www.paramed.waw.pl/upload/Dziecko_autystyczne.doc
                                  • krawczykasia Re: autyzm a quantec 11.06.10, 10:53
                                    marian, własnie o tym Bąkowskim pisałam.
                                    Znalazłeś to pewnie dlatego, że o tym wspomniałam. Jakub Kr.to prawdopodobnie mój syn, znam prawie wszystkie te dzieci z listy i nie kojarzę, jeszcze jednego dziecka o tym imieniu i poczatku nazwiska.
                                    Data urodzenia mi się nie zgadza o kilka m-cy - może błąd.
                                    Diagnoza nie bardzo mi się zgadza. Przede wszystkim brakuje mi w niej przyczyny naszego stanu - wirusa cytomegalii. Dlatego zrobiłabym to gdzie indziej i porównała.

                                    Ponowię prośbę o informację jak zrealizować badanie u tej pani Czarnoraj. Nie mogę na stronie znaleźć informacji.
                                    pozdrawiam
                                    • marian770 Re: autyzm a quantec 12.06.10, 14:02
                                      robisz zdjęcie twarzy ( od szyi ) dziecka na białym tle.
                                      wysyłasz to na adres z imieniem i nazwiskiem dziecka i numerem
                                      telefonu oraz z prośbą o zrobienie diagnozy

                                      helena.czarnojan@quantec-polska.pl

                                      a następnie wysyłasz przelew 100 zł na konto

                                      43 1140 2004 0000 3202 5027 5690
                        • joanna_nowa0 Re: porównanie 2 osób od quantec 16.10.10, 13:46
                          Witam,
                          jestem nowa na forum ale z Quantec miałam do czynienia 2 lata temu.
                          Faktycznie Pani Helena przysłała mi diagnozę w pdf i omówiła ze mną tą diagnozę.
                          Z racji tego , że ostatnio miałam problem ze skontaktowaniem się z nią, zaczęłam przeszukiwać internet i znalazłam taką stronę : quantec.media.pl
                          Bardzo mili i sympatyczni ludzie Magda i Janusz , również przesłali mi diagnozę w pdf. , omówili ją ze mną oraz zaproponowani mi terapię, na którą się zgodziłam - mam bóle kręgosłupa i dosyć brania środków przeciwbólowych.
                          Od tygodnia nie biorę tabletek. Jestem zachwycona.

                          • marian770 dlaczego wybieram Czarnojan 16.10.10, 22:52
                            ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć że jedyna różnica ( oprócz oczywiście cenowej ) pomiędzy tymi osobami to jakość diagnozy czyli możliwości lepszego wykrycia przyczyn choroby, a przez to i możliwości leczenia tego ( aby w ogóle móc leczyć trzeba wiedzieć co ).

                            z kolei jakość diagnozy wynika z wielkości bazy danych jaką ma terapeuta. ponieważ Helena Czarnojan jest jedynym dystrybutorem urządzeń quanteca w Polsce i ma też certyfikat ze szkolenia z quanteca w Niemczech ma też największą przez to bazę wyjściową ( tj początkową )
                            wiem to bo bo robiłem też skan syna u innej osoby, i różnica w ilości zdiagnozowanych zakłóceń w organiźmie jest diametralna.

                            po drugie, Helena Czarnojan cały czas w dość dużym tempie rozbudowuje bazę, a ponieważ ma w dużej ilości przypadków do czynienia z dziećmi z opóźnieniami mowy/spektrum autyzmu
                            rozbudowuje bazę danych pod tym kątem np w ostatnim czasie ujeła w swojej bazie danych około 150 genów które przez obecną naukę są podejrzewane jako sprawców spektrum autyzmu. wykrycie tych genów natomiast daje możliwość ich naprawienia przez quantec.
                            z tego co wiem uwzględniła też w wakacje bazę o typy afazji ( a każdy typ afazji jest spowodowany inną przyczyną tj. dysfunkcją innego obszaru w mózgu ) , dzięki czemu jest możliwość tego leczenia.

                            z tego co zauważyłem kontakt z Heleną Czarnojan jest ostatnio utrudniony, a na e-maile potrafi odpowiadać dopiero po kilku dniach. warto jednak przełknąć tą niedogodność i poczekać aby mieć możliwość szerszej możliwości leczenia na problemy występujące u naszych dzieci, tym bardziej że ostatnio zaczyna ona się w tym specjalizować.

                            trzeba jednak zawsze zaznaczać przy prośbie o skan o szczegółowy skan głowy!
                            w przeciwnym wypadku nie dotrze się do źródeł problemu
    • kasiaimichael Tal i 1 pytanie 16.06.10, 17:07
      Z Wikipedii angielskiej:
      Thallium pollution
      According to the United States Environmental Protection Agency (EPA), man-made
      sources of thallium pollution include gaseous emission of cement factories, coal
      burning power plants, and metal sewers. The main source of elevated thallium
      concentrations in water is the leaching of thallium from ore processing
      operations.[21][45]
      21. Shaw, D (1952). "The geochemistry of thallium". Geochimica et Cosmochimica
      Acta 2:118–154. doi:10.1016/0016-7037(52)90003-3
      45. "Factsheet on: Thallium".
      www.epa.gov/safewater/pdfs/factsheets/ioc/thallium.pdf. Retrieved 2009-09-15.
      Mieszkales kiedys w poblizu zakladu produkujacego beton albo mialo twoje
      dzieckoz nim stycznosc, mieszkacie w poblizu cieplowni weglowej?

      Czy w quantecu wychodza tez problemy emocjonalne?
      • marian770 Re: Tal i 1 pytanie 16.06.10, 22:05
        kasiaimichael właśnie aby wykluczyć zatrucie środowiskowe dałem
        siebie do badania quantec, a mi nie wyszło!

        daltego bardziej podejrzewam te jego skłonności do jedzenia
        świecówek, kredek, ciastoliny i innych rzeczy o ktorych pewnie
        jeszcze nie wiem.


        > mieszkacie w poblizu cieplowni weglowej?

        tak , mieszkamy w odległości około 2 kilometrów, a to ma jakiś
        wpływ ?
        ale w takim razie dlaczego tylko syn...

        • kasiaimichael Re: Tal i 1 pytanie 17.06.10, 12:00
          Marian
          Dziecko zatrute rtecia ma bardzo male mozliwosci wydalania jakichkolwiek
          szkodliwych substancji. Dlatego ty wydalasz tal bez problemu a on nie. Spalany
          wegiel procz talu wydziela niestety tez opary rteci- stad jak mowi Cubala
          Kucharska -w Polsce bardzo duze zanieczyszczenie rtecia bo wegiel to nasz glowny
          srodek opalowy. Swiecowki moga miec tal, bo sa robione z pochodnych nafty,
          ciastolina nie przypuszczam, tynkow nie objada? No i poza tym tal jest w
          benzynie i ropie naftowej :(
    • marian770 szczegółowe badanie mózgu 16.06.10, 22:10
      chciałem polecić, jeśli już ktoś zrobił badanie ogólne u Heleny
      Czarnojan, dodatkowe badanie szczegółowe tylko mózgu dziecka. w
      wiekszości przypadków zaburzenia mowy czy spektrum autyzmu jest
      związane z niewłaściwym funkcjonowaniem mózgu. takie dodatkowe,
      szczegółowe badanie nic nie kosztuje ( robi to w ramach kosztów za
      ogólne badanie ) a daje naprawdę cenne wskazówki w tym zakresie.
      • krawczykasia Re: szczegółowe badanie mózgu 17.06.10, 11:08
        o marian, dobrze, że napisałes. Mój syn ma uszkodzenia mózgu, mam dwa rezonansy, więc to jest pewne. może to być forma sprawdzenia trafnosci diagnozy.
        • marian770 Re: szczegółowe badanie mózgu 17.06.10, 20:36
          z tego co widzę to co ja robiłem na mózg to duża cześć "chorób" jest
          nieaktywna lub zostawiła ślad w formie informacji w komórkach że
          takie coś było. można to porównać do homeopatii, ktora działa na
          zasadzie pamięci wody

          czyli działa informacja, kóra została zakodowana przez jakiś
          nieaktywny wirus, bakterie lub poprostu poprzez przebyte choroby ,
          które do końca nie zostały wyleczone.nie ma więc szans aby medycznie
          to zweryfikować w takich przypadkach. niestety takie informacje w
          komórkach też odziaływują negatywnie na zdrowie fizyczne i na
          funkcjonowanie mózgu.


          oczywiście w przypadku poważniejszych chorób, jak u Twojego syna,
          takie coś można zweryfikować rezonansem magnetycznych lub tomografem
          komputerowym.
      • szalicja Re: szczegółowe badanie mózgu 17.06.10, 11:09
        Ale co, wystarczy nadmienić, że proszę o dodatkową analizę funkcjonowania mózgu
        i już?
        • marian770 Re: szczegółowe badanie mózgu 17.06.10, 20:38
          tak
      • szalicja Re: szczegółowe badanie mózgu 17.06.10, 11:10
        I to też ze zdjęcia? Jeszcze nie zrobiłam..może dziś zrobię fotkę i wyślę. A ile
        czekaliście na wyniki?
        • anieska1 Re: szczegółowe badanie mózgu 17.06.10, 11:40
          Wczoraj omówiłam wyniki analizy z panią Czarnojan - zadziwiająco trafne to
          wszystko i widzę ile rzeczy w przeszłości wpłynęło na taki a nie inny stan
          mojego dziecka teraz. Jestem naprawdę zaskoczona trafnością diagnozy -
          dotychczas w to nie bardzo wierzyłam, ale jako zdesperowana matka szukam i
          szukam, może wreszcie coś pomoże Matiemu :-). Dzięki, że piszesz o tym
          dodatkowym badaniu mózgu. I tak mam sprawę do pani Czarnojan, więc napiszę do
          niej dziś maila jeszcze z tą dodatkową prośbą.
        • marian770 Re: szczegółowe badanie mózgu 17.06.10, 20:38
          >A ile czekaliście na wyniki?

          2 dni

          >I to też ze zdjęcia? Jeszcze nie zrobiłam..może dziś zrobię fotkę i
          wyślę.

          ale pamietaj aby zrobić zdjęcie KONIECZNIE na białym tle.
          • szalicja Re: szczegółowe badanie mózgu 18.06.10, 09:50
            A jeśli uznają, że zdjęcie jest słabe i niewystarczające do analizy, to chyba
            dadzą znać, nie?
            • anieska1 szalicja 18.06.10, 10:26
              Ja wysłałam dwa zdjęcia i poprosiłam o wybranie tego lepszego do analizy -
              możesz zrobić tak samo :-)
    • kasiaimichael Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 21.06.10, 12:00

      Czy wszystkie osoby, ktore robily badanie quanteciem maja dzieci autystyczne
      (chodzi mi o osoby na tym forum). Czy komus kto ma autyzm nie wyszedl on w
      diagnozie albo odwrotnie komus kto nie ma autyzmu, tylko klopoty z mowa wyszedl
      autyzm. Bardzo jestem ciekawa, moj nie ma autyzmu zdiagnozowanego i watpie zeby
      ktokolwiek mogl go zdiagnozowac jako autystyka a w diagnozie quanteciem wyszlo
      mu i autyzm i ADD.
      • beti_1975 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 21.06.10, 21:55
        O, to jak u mnie. Jeszcze nei rozmaiwałm z p. Czarnijan ale dręczy
        mnie to.
        Mój synek nigdy nie był diagnozowany pod kątem spektrum (cboc tkaie
        lęki miałam). Zaczął mówić jak miał 3 l 8 mies i wg logopedów był to
        typowy rozkwit mowy - ze 3 tyg zajęło mu dorównainie do mówienia
        rozbudowanymi zdaniami, szeroki słownik, pytania, gramatyka etc.
        Zostałą (i jest do dizś czyli po 3 mies) niewyraźna mowa. Z objawów
        ze spektrum wsyztsko minęło z wyjątkiem słabego kontaktu wzrokowego
        i zaburzen koncentrajci uwagi.
        W quqntecu wyszło zaburznei auwagi oraz autyzm - uszkodzony gen.
        Zdebiałam i nieco się załamałam :-(
        • kasiaimichael Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 23.06.10, 04:44

          Ja juz jestem po rozmowie. Pytalam o ten autyzm i jak jest to w quantecu
          zdefiniowane bo to przeciez program komputerowy jest wiec musi miec definicje.
          P. Helana powiedziala ze quantec ma baze danych o faktach medycznych ktore
          powiazane sa z autyzmem: np wyskoki poziom serotoniny w mozgu, alergie
          pokarmowe. Jesli znajdzie iles tam rzeczy, ktore sie z tym pokrywaja nazywa to
          autyzmem, co nie znaczy ze dziecko ma autyzm, tak jest po prostu latwiej
          skategoryzowac niz wymieniac wszystkie przypadlosci.
          Beti- moj ma podobnie jak Twoj, mowi pelnymi zdaniami, dosc juz wyraznie ale
          troche dluzej mu to zajelo, nie ma problemu ze skupieniem uwagi. Unikanie
          kontaktu wzrokowego moze byc proba radzenia sobie w sytuacjo trudnej-
          komunikacja moze nadal byc dla niego nie latwa- nie patrze to mnie nie zapytaja,
          nawykiem z okresu kiedy mowa nie byla jego mocna strona albo problemami z
          oczami. Dajesz mu tran?
          Kaska
          • beti_1975 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 23.06.10, 08:35
            Dzięki!
            Jakoś lżej mi, że komuś też to jeszcze wyszło.
            Widze też sowje ogromne przewrażliwienie - mimo, że każdy tydzien
            przynosi poprawę jego funkcjonowania to ja i tak na słowo autyzm
            staje w pionie i dostaję świra.
            Tranu mu ni daję ale dostaje mnóstwo suplementów (leczymy go od 2
            mies u p. Cubały) - u nas na pewno są jeszcze alergie pokarmowe,
            niedobór witaminy B12, wg quanteca też zatrucie rtęcią no i ten gen -
            pewnie to wszystko razem wpłynęło na tę diagnozę.
            Ale i tak stan szoku u mnie trwa.
            Ile dokładnie ma Twój synek?
            Mój za 2 tyg kończy 4 lata,. mówić po ludzku zaczął jak miał 3,8
            (choc on zawsze był bardzo komunikatywny, dążący do kontaktu,
            otwarty i rozgadany - tyle, że nie była to ludzka mowa :-) )
            Dręczy mnie pytanie jak długo zajmie mu dorównanie wyrazistością
            mowy do poziomu zrozumiałego dla otoczenia....
    • moyyra Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 22.06.10, 14:18
      zainteresowała mnie pani Czarnojan,

      czy przesylając zdjecie dziecka trzeba konkretnie o coś napisac?
      badanie mozgu i wogole calosciowy jego stan typu zatrucia,
      jak sformulowac coby badanie bylo sensowne i w pelni wykorzystane
      • anieska1 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 22.06.10, 14:27
        Ja wysłałam do pani Czarnojan jedynie zdjęcie twarzy dziecka na tle białych
        drzwi - bez żadnych informacji! Oczywiście nie licząc grzecznościowych formułek
        w mailu i informacji o zapłacie ;-). Naprawdę warto - własnie zamierzam zrobić
        skan również mnie jak i mojemu mężowi. Zaintrygowała mnie ta sprawa.
    • moyyra tal 22.06.10, 14:32
      z tego co pamietam tal znajdowac sie moze w pieluchach
      wielorazowych, kosmetykach, metalach uzywanych w stomatlogii,
      kobiety w ciąży, ktore miały wymieniane plomby lub zakladane
      amalgaty mogły nienarodzonemu dziecku dostarczyć ten pierwiastek +
      rtęć,

      tyle co pamietam z lektury Clark,
      • bubbelek Re: badanie 23.06.10, 14:29
        Czytam z zaciekawieniem.Jestem bliska zrobienia tego badania.
        Ciekawośc mnie zżera.
        Czy to badanie wynajdzie też wirusy lub bakterie?

        Moja Natalka znowu chora!!!
        I jak myślałam wróciły wariacje.
        marian-ile dac inozytolu?Daję jej 2kaps po 500mg,ale to na nią nie działa!!!

        ps.podjęłam probę kurkuminy(na sobie)na drugi dzień coś zaczęlo się dziac.Nadal biorę 1 kaps dziennie 500mg.
        Tak zle nie czulam się już chyba rok,choruję bardzo rzadko!!!!
        Zawalone zatoki, ogólne osłabienie.Tak już od tygodnia.
        Czytałam o takiej reakcji,która mija.
        Ciekawe czy mi się ogrganizm oczyszcza czy co...
        Kurkumin jest przeciwzapalny więc tak myślę,że mój organizm z czymś walczy.

        Nie wierzyłam że mogę się tak rozłożyc,a jednak!!
        Tak jak czytałam tak jest!!
        • marian770 Re: badanie 23.06.10, 20:29
          > Czytam z zaciekawieniem.Jestem bliska zrobienia tego badania.
          > Ciekawośc mnie zżera.
          > Czy to badanie wynajdzie też wirusy lub bakterie?

          tak, znajdzie zarówno te aktywne jak i niekatywne, które zostawiły
          tylko informacje w komórkach która odziaływuje negatywnie.

          powiem Ci że dla własnej informacji warto zrobić takie badanie,
          pomimo że metoda jest wysoce abstrakcyjna, ale znajdzie Ci WSZYSTKO
          co dolega córci, także rzeczy o których jeszcze nie wiesz.

          > Moja Natalka znowu chora!!!
          > I jak myślałam wróciły wariacje.

          bubbelek - z dużym prawdopodobieństwem mogę Ci powiedzieć że to wina
          reakcji poszczepiennych, quantec powinien to wyraźnie pokazać.
          My dostalismy, ale od Aleksandry Barańskiej z L'ALBA VITA na
          oczyszczenie ze szczepionek ( wszystkich ) krople Joalis- Deimun
          Aktiv.

          niestety nie mogę Ci powiedzieć czy są skuteczne bo dopiero
          przyjmuje je syn od 2 tygodni, a kuracja trwa miesiąc. po tym
          okresie zamierzam ponownie zbadać syna quantec'iem i wtedy się okaże
          na ile skuteczne jest ten joalis.

          > marian-ile dac inozytolu?Daję jej 2kaps po 500mg,ale to na nią nie
          działa!!!

          bubbelek - inozytolu nie można przedawkować, nawet u dzieci, stąd
          możesz bezpiecznie zwiększać dawki aż do osiągnięcia spodziewanego
          rezultatu. ja np. synowi często daje całą łyżeczkę i rozpuszczam w
          ciepłej wodzie. spróbuj wysypać kilka kapsułek tak aby była płaska
          łyżeczka. rozpuśc to w wodzie. i teraz sprawdź jak działa. jeśli
          będzie senna tzn. że trochę mniej ( np. 3/4 łyżeczki )


          > ps.podjęłam probę kurkuminy(na sobie)na drugi dzień coś zaczęlo
          się dziac.Nadal
          > biorę 1 kaps dziennie 500mg.
          > Tak zle nie czulam się już chyba rok,choruję bardzo rzadko!!!!

          ja tez próbowałem i było tak samo. dlatego zrezygnowałem z dalszego
          brania. jak będe gotów to się za to zabiorę.



          • kasiaimichael Re: Joalis Marian 24.06.10, 08:05
            Gdzie kupowales Joalis?
            Dzieki
            Kaska
            • marian770 Re: Joalis Marian 24.06.10, 18:14
              kasiaimichael ja kupiłem tutaj:

              www.lalbavita.com.pl/strona.php?35694

              dzwonisz i składasz zlecenie telefonicznie

              ale moża też i tutaj :

              www.medycyna-informacyjna.pl/content/view/400/435/
      • marian770 Re: tal 23.06.10, 20:29
        dzieki za wskazówki:)
        • oleczek555 Re: tal 23.06.10, 22:48
          marian- moja córka brała deimun aktiv. on działa chyba tylko na układ immunologiczny, no i z tym faktycznie nie mamy problemów- mała ostatni raz była chora w kwietniu 2009. kończy nam się oczyszczanie tinusem przez quantec, a powikłanie po euvaxie ciągle wyskakuje. chyba będziemy powtarzać odtruwanie samego euvaxu. zastanawiam się nad odtruciem "doustnym" wg schematu tinusa, choćby sam euvax. ale póki co jesteśmy na homeo klasycznej, więc niezbyt mogę.
          • marian770 Re: tal 24.06.10, 18:24
            >kończy nam się oczyszczanie tinusem przez quantec, a powikłanie
            >po euvaxie ciągle wyskakuje. chyba będziemy powtarzać odtruwanie
            >samego euvaxu. zastanawiam się nad odtruciem "doustnym" wg schematu
            >tinusa, choćby sam euvax.

            oleczek555 spróbuj zaopatrzyć się w odtrutkę na Euvax tutaj

            www.helios.co.uk/cgi-bin/store.cgi?action=search&category=Homoeopathic%20Remedy%20A


            aczkolwiek uważam , że jesli córcia jest zatruta rtęcia to samo
            odtrucie homeopatią niewiele da. podstawa ta chelatować rtęć z mózgu
            za pomocą ALA. niestety jesteś skazana na taką chelatację jesli
            chcesz postępy. im bardziej zwlekasz tym gorzej dla dziecka.

            powiem Ci że nawet już na Twoim miejscu zgodziłbym się na chelatacje
            EDTA, aczkolwiek wysoce wskazana jest DMSA + ALA

            • oleczek555 Re: tal 25.06.10, 09:32
              marian- my robimy chelatację ALA, ale przez quantec, w skanie mózgu rtęć nam teraz nie wyszła, pytałam dlaczego, Pani odpowiedziałą, że pewnie dlatego, że są na nią puszczone programy.
              Ale moja córcia dostałą WADLIWĄ szczepionkę- diabli wiedzą, co ona jeszcze w skłdzie miała.
              • marian770 Re: tal 26.06.10, 14:31
                a u kogo robisz quanteca ?
    • moyyra Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 01.07.10, 14:21
      marian- a skąd ta przywra płucna u dizecka?
      poczytalam o nim i zarazic mozna spożywając surowe ryby lub
      skorupiaki zawierające metacerkarie pasożyta

      za
      www.pasozyty.com.pl/Przywry-Paragonimus-westermani.html
      chyba, ze sa inne drogi zarzenia,


      • marian770 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 01.07.10, 21:19
        moyyra - nasz pies ją ma, a że mały lubi jak go liże po twarzy to
        się zaraził. a psy jesli nie są odrabaczane co 3 miesiące to
        niestety szybko łapia te świństwa ( wystarczu że zjędzą wurzuconą
        kość na trawniku )
        tłumaczymy mu aby unikał kontaktu w ten sposób, mam nadzieje że to
        coś da
    • moyyra Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 05.07.10, 22:15
      a psa badaliscie? jestescie pewni, ze on ma tę przywrę ?
    • marian770 jak interpretować wyniki quantec 12.07.10, 00:16
      dla osób które niewiedzą o tym, wyniki quanteca przeważnie nie
      znaczą że dana dolegliwość, czy choroba istnieje w formie fizycznej.
      najcześciej jest to informacja komórkowa zostawiona przez przebytą
      chorobę lub przez chorobę , wirus, bakterię o którą mogliśmy się
      otrzeć ale nie zachorowaliśmy. są to także informacje o chorobach
      które się jeszcze nie rozwinęły a które przy niesprzyjających
      okolicznościach mogą się ujawnić ( np. czynniki środowiskowe, zła
      dieta itp. ) i rozwinąć w chorobę.

      jednak, co trzeba wyraźnie pokreslić, owe informacje komórkowe mogą
      dawać już określone dolegliwości!


      Jak więc interpetować wyniki Heleny Czarnojan ( obecnie polecam
      tylko ją ),

      po prawej stronie pierwsza cyfra ( C, D, lub LM ) oraz cyfra od 1
      do nawet miliona )

      więc wart wiedzieć że choroby na poziomie fizycznym dotyczą tylko
      litery D i to tylko w zakresie cyfr od 1 do 30 - D 1-30

      reszta są to tylko informacje w komórkach! stąd nie warto
      przejomować się czytając często liczbę chorób jakie wychodzi z
      quanteca. o tym też zresztą wspomina często Helena Czarnojan. ale
      warto zacząc już coś robić z tym aby w przyszłości nie rozwinęła się
      z tego choroba !
      • iska2009 Re: jak interpretować wyniki quantec 21.07.10, 22:54
        Marian, wielkie dzieki za te informacje, ja tez zrobilam synkowi
        skan u Pani Heleny i mimo, ze rozmawialysmy ponad godzine,
        zapomnialam sie jej dopytac o te cyfry :)
        Chcialam sie zapytac o jeszcze jedna sprawe, jak interpretowac
        cyfry - bo one tez chyba swiadcza o nasileniu choroby - mam racje?
        Czy im wieksza cyfra tym powazniejsza sprawa, czy odwrotnie?
        • marian770 Re: jak interpretować wyniki quantec 29.07.10, 23:33
          im wyższa cyfra tym mniej groźne schorzenie.
          cyfry powyżej 10 tys. istnieją w postaci śladów informacji i
          raczej mają już niewielki wpływ na zdrowie człowieka,

          co nie znaczy oczywiście że kiedyś przy niesprzyjających
          okolicznościach się nie rozwiną w chorobę
          • iska2009 Re: jak interpretować wyniki quantec 31.07.10, 14:06
            Dzieki :)
    • marian770 diagnoza pod kątem genów autyzmu 15.09.10, 19:02
      dla tych co nie wiedzą Helena Czarnojan od całkiem niedawna prowadzi diagnostykę i leczenie pod kątem tzw. genów autyzmu. do tego konieczny jest powtórny skan głowy.
      wg najnowszych osiągnieć naukowych liczba genów odpowiedzialnych za spektrum autyzmu jest około 300. Helena w swojej bazie danych posiada około 150 genów których uszkodzenie może odpowiadać za opóźnienie mowy, ADHD, autyzm i spektrum autyzmu czy zespół Aspergera. nam wyszło 5 genów uszkodzonych .

      warto jednak pamiętać że wg nauki geny tylko częściowo odpowiadają za spektrum autyzmu. aby choroba sie pojawiła muszą zaistnieć odpowiednie warunki środowiskowe ( jak szczepionki, antybiotyki, konserwanty itp.)
      • marian770 Re: diagnoza pod kątem genów autyzmu 16.09.10, 18:35
        jakby ktoś nie wiedział to wcześniej ( tj przed 1 września ) Czarnojan diagnozowała tylko pod kątem uszkodzonych chromosomów ( u nas wyszły uszkodzone geny na chromosomie 3 ). to była bardzo ogólnikowa diagnostyka- chromosomów bowiem mamy u człowieka 23 a genów 50 tysięcy.
        stąd wykrycie konkretnie uszkodzonych genów jest wskazaniem dokładnego źródła problemu, cały chromosom może być bowiem w dobrej kondycji podczas gdy setna ( czy nawet tysięczna ) część chromosomu może zawodzić i powodować poważne choroby.

        perspektywa naprawienia tych uszkodzonych genów przez quantec wydaje się dawać choć trochę nadziei na wyleczenie chociaż w jakiejś części chorób związanych ze spektrum autyzmu.
        • m.war Re: diagnoza pod kątem genów autyzmu 17.09.10, 11:09
          gdy robiliśmy diagnozę w kwietniu faktycznie mowa była tylko o chromosomach. musimy w takim razie jeszcze raz wrócić do quanteca.
    • kora220 Re: Co dolega mojemu dziecku - quantec 22.06.22, 20:30
      U mnie było podobnie, jedna diagnostyka Quantekiem i dowiedziałam się o wszystkim co mi dolega, a nie miałam wcześniej o tym pojęcia. Powód diagnostyki to zmęczenie, bóle głowy i brak energii.

      Diagnostykę Quantec robiłam tutaj: shanti-quantec.pl/home,8,quantec.html polecam.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka