marian770
01.06.10, 21:21
czytając w superlatywach opinie o quantecu na forum dzieci.org
zdecydowałem się także na tą formę diagnozy. nasze leczenie syna
ostatnio przypomina strzelanie na oślep- a może to pomoże, a może
tamto. mam nadzieje także że przestanie w koncu drenowac nasze
kieszenie na zakupy niepotrzebnych preparatów.
no więc dzisaj dostaliśmy diagnozę i nie jest tak źle-
-wyszło silne obciążenie szczepionką skojarzoną - krztusiec,
błonnica, tężec. szczególnie ten tężec w znaczny sposób przyczynia
się do spdaku odporności syna.
- robale ( głównie przywra płucna ) i drożdzyca pozajelitowa (
prawdopodobnie od naszego psa ) która wydziela toksyczne odpady i
wpływa na skrajne stany emocjonalne
-zatrucie talem ( a to skąd ? )
-niskie zatrucie rtęcią - Huraaa! a więc 12 cykli kwasem alfa
liponowym nie poszło na marne!
-silne zaburzenia jelit- problemy w wchłanianiem z jelita cienkiego
składników odżywczych
- bakterie HELIKOBAKTER PYROLI
- problemy z kręgosłupem , głównie kregi szyjne ( praca będzie dla
naszej masażystki od terapii czaszkowo-krzyżowej )
- i inne ( o których nie napisze )
pytałem się- skąd więc problemy z mową ? podobno na obecnym etapie (
bo być może wiele rzeczy dało się już naprawić ) odpowiadają jelita
i problemy z kręgami szyjnymi.
jakby ktoś chciał spróbować zdiagnozować swoje dziecko to ja robiłem
to tutaj:
www.lalbavita.com.pl/strona.php?39510
konsultacja telefoniczna ( około 45 minut ) lub wizyta bezpośrednia
( Warszawa ) jak komu pasuje.
koszt diagnozy 150 zł.
ale wiem że wiele osób tez robi profesjonalnie