Dodaj do ulubionych

zakryte oko

IP: *.* 24.04.02, 14:56
Czy któraś z Was ma jakieś doświadczenia w ćwiczeniu oczek?Mój synek ma trzy latka,jak skończył dwa, zaczęły się problemy z oczami. Okazało się, że ma dużą nadwzroczność - +5 dioptrii. Zaczął nosić okulary, bez nich zezował,zwłaszcza jednym okiem. Po badaniu w tym roku pani doktor stwierdziła, że jedne oko jest słabsze (+7) i nie ma widzenia obuocznego. Dla usprawnienia leniwego oka zaleciła przesłonę na okularach. Mały po 6 tygodniach karnego noszenia okularów z jednym zakrytym okiem, zaczął zezowaćdrugim, tym lepszym. Po konsulatacji z panią doktor teraz zasłaniamy mu raz jedno, raz drugie oko (co dwa dni). Nie wiem jak długo to potrwa, czy Mały ma szansę na wyćwiczenie mięśni i wyprostowanie oczu, tak, żeby nie zezował bez okularów?
Obserwuj wątek
    • Gość: asia.d.d Re: zakryte oko IP: *.* 27.04.02, 17:43
      mogę Ci Tylko opowiedzieć jak To było ze mną w dziecińsTwie- również zezowałam bez okularów, zwłaszcza prawym okiem, więc mi je zasłaniano, oraz jeszcze musiałam robić ćwiczenia Typu- paTrz na palec :crazy:poTem było dokładnie tak jak u twojego synka -zaczęłam zezować drugim okiem, więc Też zmieniono oko zasłaniane i tak To sobie Trwało lat kilka :)następnie okuliści uradzili operację, zoperowali i od Tej pory wszysTko było ok. :hap:operacji Wam nie życzę oczywiście, myślę,że To się ma szansę unormować, skoro okuliści czekali u mnie aż 6 laTpozdrawiam serdecznie :bounce:
      • Gość: asia.d.d Re: zakryte oko IP: *.* 27.04.02, 17:44
        aha, konsekwencje zaslaniania są Takie,że czasem bezwiednie zamykam prawe oko i nawet tego nie zauważam :wahoo:
        • Gość: Jaga Re: zakryte oko IP: *.* 29.04.02, 15:16
          Asiu, dzięki za post, chociaż nie podniósł mnie na duchu. Kiedy dowiedziałam się, że mały ma chodzić z zakrytym okiem,brałam pod uwage jakieś trzy-cztery miesiące (teraz minęły dwa) Ty piszesz, że u Ciebie trwało to całe lata! Jeżeli znajdziesz czas, napisz jaką miałaś wadę i czy z niej wyrosłaś? Jaga
          • Gość: asia.d.d Re: zakryte oko IP: *.* 29.04.02, 21:52
            zez rozbieżny oraz króTkowzroczność- niestety nie wyrosłam z niej- okulary noszę do dziś, a zez usTąpił po operacjiale to, że u mnie Tak było nie znaczy przecież, że tak będzie u Twojego synkaabslutnie nie chcialam cię zmartwić :) pozdrawiam :hello:Asia
            • Gość: renatab Re: zakryte oko IP: *.* 30.04.02, 12:15
              Mój synek ma teraz 5-lat.Ma nadwzroczność ok +5 i +6 dioptrii, astygmatyzm i zeza zbieżnego. Od ponad trzech lat ma zakrywane na zmianę raz jedno raz drugie oko i nosi okularu.Odbywamy kontrolne wizyty co pół roku u okulisty i niestety poprawa jest minimalna. Lekarz stwierdził, że konieczna będzie operacja. Nie mogę się jednak na nią zdecydować.Może ktoś, kogo dziecko przeszło taki zabieg może opisać swoje doświadczenia. Może ktoś poleci dobrego lekarza lub szpital.
    • Gość: DorotaL Re: zakryte oko IP: *.* 30.04.02, 15:37
      Nie wiem, czy to komuś pomoże, ale opiszę sytuację, która spotkała moją córkę.Zez został zauważony kiedy miała 3 latka. Na początku pani doktor kazała się nie martwić, zalecała ćwiczenia, potem były okularki +0.5 do +1. zez bez zmian. Następnie cała seria pryzmatów w wyniku czego dziecko przekręcało głowę by coś zobaczyć. Kąt zeza jakby zaczął się zmniejszać, ale po kilku miesiącach wróciliśmy do punktu wyjścia. Zaczęto przebąkiwać o operacji. W końcu zmieniliśmy okulistę, bo osławiona Matka Polka w Łodzi jest koszmarnie zorganizowana. Musiałam tracić cały dzień, a zapisy na pół roku wcześniej. Poszliśmy prywatnie, właściwie zupełnie przypadkowo. Pani doktor po na prawdę szczegółowym badaniu łącznie z ciśnieniem w oku itp. zaleciła nowe okulary +3 i +3.5 Po miesiącu zez się cofnął z 20 stopni do 6 na jedno oko i 4 na drugie (fizjologia to 5 stopni). Teraz córcia idzie do szkoły i mam nadzieję, że z zezem wygraliśmy.Pozdrowienia. DorotaL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka