jupora
09.12.06, 17:31
Julek jest znowu przeziębiony, znowu bierze antybiotyk i znowu musi siedziec w
domu. To wszystko oznacza zaleglosci w szkole, zwlaszcza, ze juz wczesniej
nawet przy katarze zatrzymywalam go w domu. Jak sobie z tym radzicie? Co mowi
szkola na czeste nieobecnosci? Wiem, ze choroba Julka to wypadek losowy, a nie
moje "widzimisię", ale zawsze jestem skrepowana, kiedy po raz kolejny musze
meldowac, ze Julek ZNOWU chory...
pozdrawiam,
Justyna, mama Julka (wspólna komora)