Moja córka ma 7,5 miesiąca i przechodzi od kilku dni infekcję z dość
silnym katarem i lekkim kaszlem (chyba dławi się tym katarem bo
kaszel występuje sporadycznie, głównie w okolicy karmienia nocnego).
Dostaje eurespal od wczoraj, a poza tym woda morska i podchody z
fridą. W sobotę wieczorem wylatujemy na 2 tygodnie do Tunezji i boję
się, że do tego czasu może z tego przeziębienia nie wyjść. Czy Wasze
dzieci też latały przeziębione i czy z tego nic złego nie wynikło?
Mój starszy synek (2,2 roku) też przeziębiony, ale jego to mogę już
nafaszerować nasivinem i powinno go przesuszyć (jeśli będzie taka
potrzeba