Dodaj do ulubionych

latanie samolotem z katarkiem

18.09.07, 23:55
Moja córka ma 7,5 miesiąca i przechodzi od kilku dni infekcję z dość
silnym katarem i lekkim kaszlem (chyba dławi się tym katarem bo
kaszel występuje sporadycznie, głównie w okolicy karmienia nocnego).
Dostaje eurespal od wczoraj, a poza tym woda morska i podchody z
fridą. W sobotę wieczorem wylatujemy na 2 tygodnie do Tunezji i boję
się, że do tego czasu może z tego przeziębienia nie wyjść. Czy Wasze
dzieci też latały przeziębione i czy z tego nic złego nie wynikło?
Mój starszy synek (2,2 roku) też przeziębiony, ale jego to mogę już
nafaszerować nasivinem i powinno go przesuszyć (jeśli będzie taka
potrzebasad
Obserwuj wątek
    • kerry_weaver Re: latanie samolotem z katarkiem 19.09.07, 08:23
      Moja córka leciała z katarem w tym roku ale ona jest starsza, ma 4
      lata. Nic jej nie było. Przed lotem dostała Nasivin i sól morską w
      sprayu żeby oczyścić nos, zresztą ledwie mi się udało wytłumaczyć
      panom na kontroli że muszę ten Sterimar mieć w samolocie bo chcieli
      mi wyrzucić sad
      Dla niemowląt też jest Nasivin, spytaj w aptece, wiem że jest
      słabsza wersja dla dzieci do roku. I jeszcze krople homeopatyczne
      Euphorbium, też pomagają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka