Dodaj do ulubionych

POMOCY - liszaj na rączce już trzy miesiące!!!!

17.02.04, 08:41
Julka ma 13 miesięcy. Jest dzieckiem ze skazą białkową. Od trzech miesięcy ma
taką czerwoną szorstką plamkę na rączce, czasami ta plamka robi się różowa.
To chyba liszaj. Nigdzie indziej na ciałku nie ma takich rzeczy. Proszę
napiszcie mi czym to zwalczyć. Smarowałam to już róznymi specyfikami /maść
cholesterolowa, krem z wit A, lipobasa, kąpiele w balneum/ może znacie coś
lepszego, bo boję się, że to jej zostanie na zawsze. A może stosowałyście te
kremy i maści które ja i Wam pomogły. Może to wcale nie liszaj, tylko coś
innego. Naprawdę się boję, a jak to jej zostanie na całe życie, przecież to
tak brzydko wygląda i jeszcze jest na rączce. Będę wdzięczna za wszystkie
rady.
Małgosia mama Julinki.
Obserwuj wątek
    • mallamysz Re: POMOCY - liszaj na rączce już trzy miesiące!! 17.02.04, 11:11
      Dziewczyno, nie panikuj. Jeden liszaj to jeszcze nie tragedia!. Ciesz się że
      tylko jeden - moja mała ma ich sporo więcej. Przede wszystkim radzę pokazać to
      lekarzowi, który być może zapisze jakiś steryd, którym skutecznie przegonisz
      tego liszaja (jeżeli to azs - sprawa alergiczna).
      • magda-lis Re: POMOCY - liszaj na rączce już trzy miesiące!! 18.02.04, 22:23
        Witam
        Sama borykam się ciągle z plamami i liszajami na skórce mojego maluszka
        (8mc).Nieoficjalnie pomocny jest zwykły krochmal - kilka razy dziennie - kąpiel
        bądź przemywanie. Oficjalnie maści pimafucort i cutivate, na zmiane kilka razy
        na dzień. Niestety co uda mi się zwalczyć te paskudne plamiska po tygodniu
        znowu...
        POWODZENIA wink
        ps. a swoją drogą to ciekawe, że lekarz na wszystkie rodzaje plam przepisuje to
        samo smile
        • gosiaolo Re: POMOCY - liszaj na rączce już trzy miesiące!! 18.02.04, 23:28
          Krochmal zmniejsza uczucie świądu, ale równocześnie wysusza skórę, a tym samym
          zaostrza zmiany- wpadamy w błędne koło. Pimafucort (antybiotyk + steryd) i
          Cutivate (steryd) to leczenie objawowe , a nie przyczynowe. Działania uboczne
          są znane, a dzieciaczka szkoda. Jak znajdziesz przyczynę to nie będziesz
          musiała ich używać .
          Gosia
          • mallamysz Re: POMOCY - liszaj na rączce już trzy miesiące!! 19.02.04, 09:39
            W poprzadku, ale często zanim dojdzie się co uczula, mija wiele czasu, a
            dzieciak męczy się ze świądem i rozdrapanymi ranami. Więc trzeba mu doraźnie
            pomóc - i do tego właśnie służą ww maści i krochmale.
    • gosiajulia Re: POMOCY - liszaj na rączce już trzy miesiące!! 19.02.04, 11:05
      Bardzo Wam dziękuję dziewczyny za pomoc. Kupiłam wczoraj maść z vit.A. jest tam
      większa dawka witaminy niż w kremie. Jeszcze raz spróbuję. Jak nie pomoże to
      posmaruję Pimafucortem i dam wam znać czy pomogło. Małgosia

    • 46piotr Re: POMOCY - liszaj na rączce już trzy miesiące!! 19.02.04, 11:30
      spróbuj trochę ograniczyć białko , jeśli zjada w górnych granicach normy, bo
      ztego co piszesz objawy nie są jakieś ostre, mojemu dziecku gdy miało ok. 6-9 m-
      cy to pomogło, z tymże rzczywiście wypijała ok.1000 ml. mieszanki, zeszłam do
      700-800, a po roku wszysko ustąpiło, teraz ma 3 lata i je badzo dużo nabiału
      bez skutków ubocznych
    • gosiajulia Re: POMOCY - liszaj na rączce już trzy miesiące!! 20.02.04, 07:46
      Julka wogóle nie je zadnego nabiału, bo ma skazę białkową. Dzisiaj w nocy
      bardzo mocno kaszlała. Był to suchy kaszel. Byliśmy u pani doktor w środę
      dostała ketotifen /ze wzgldu na kaszel/ i biseptol, bo ma bardzo lekko czerwone
      gardło. Nie ma gorączki jest pogodna, dodam że w ciągu dnia wogóle nie kaszle.
      Ma troche wysypki na policzkach i szyjce. Co to jest czy to kaszel
      alergiczny /wogóle nie wiem jak to wygląda/ czy przeziebienie? Małgosia
      • magda-lis Re: SUCHY KASZEL 23.02.04, 21:34
        Suchy kaszel nie musi świadczyć zaraz o przeziębieniu. Mam 8 miesięcznego synka
        i on też miewał taki kaszel. W dzień nie, ale w nocy i to nie zawsze. Kupiłam
        nawilżacz powietrza i przeszło. A zatem suche powietrze.
        Ten sam powód może dotyczyć gardła. Jeśli nie ma gorączki szkoda dziecku
        podawać po paru kaszlnięciach lek. Podobno zresztą u dzieci gardło bywa czasem
        czerwone, ale nie świadczy to o chorobie. Mogło być czerwone od kaszlu po
        suchym powietrzu, po spacerze na zimnie, albo po głośnym płaczu. Na Twoim
        miejscu jeśli nie ma gorączki poczekałabym z lekami jeszcze dobę, albo dwie i
        nawilżyła oraz dobrze przewietrzyłabym mieszkanie.
        Powodzenia mam nadzieje, że to nie podziębienie smile
        Magda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka