Dodaj do ulubionych

kąpiel w Tummy Tub

12.12.07, 17:52
Panie Pawle bardzo ciekawa jestem Pana opinii na temat wiaderka do
kąpieli niemowląt Tummy Tub. Wiem, że za granicą (w Holandi i
Niemczech) są one bardzo popularne i używane na odziałach
noworodkowych a u nas jakoś mało kto o nich mówi.
Obserwuj wątek
    • pawel.zawitkowski Re: kąpiel w Tummy Tub 02.01.08, 00:07
      Witam,
      na szczęści mało się o tym mówi. To jest dopiero przedmiotowe i
      traktowanie dziecka i zadniowe traktowanie kąpieli, które czasem
      zarzuca się słuzbie zdrowia. Owszem stosuje się takie sposoby
      kąpieli dizecka, ale niewiele ma to wspólnego z kapiela rozumianą
      jako forma i okazja do radosnego wspólnego spędzania czasu i
      wykorzystania róznych czynnosci dnia codziennego do stymulacji
      maleństwa. Kąpanie w takich wiaderkach ułatwia zycie personelowi,
      owszem... ale nie o ułatwianie w dbałości o rozwój i dobrostan
      niemowląt chodzi... To w żaden spoóśb nie jest czyms atrakcyjnym dla
      dziecka. Na dodatek kąpiemy dziecko w pozycji pionowej, brrr. Trudno
      opanować dziecko. Prezentuje zupełnie inną filozofię opieki i
      pielęgnacji... Parafrazując tytuł filmu Uwolnić Orkę mogę jesdynie
      zakrzyknać: Uwolnić niemowlę - do wanienki lub od do wanny...
      Pozdrawiam. Paweł Z.
      • agsa22 Re: kąpiel w Tummy Tub 03.05.08, 20:54
        Czyli zarzuca mi pan,ze traktuje swoje dziecko przedmiotowo?
        Zmienilby pan zdanie gdyby widzial jego"uwielbienie"do tej calej
        wanienki:)Matka wie najlepiej.Ja czuje,ze on bardzo zle sie czuje w
        wanience wiec wsadze go do wiaderka zeby wreszcie sie usmiechnal w
        wodzie.Czy to jest przedmiotowe traktowanie dziecka?Dlaczego tak
        trudno oswoic sie ludziom z czyms nowym?Jezeli to ma pomoc mojemu
        dziecku to ja w to wchodze.Jesli nie pomoze to przynajmniej mam
        swiadomosc,ze zrobilam wszystko co w mojej matczynej mocy zeby moj
        maluszek czul sie bezpiecznie.Pozatym jak niby personel mialby
        stymulowac w wodzie takie dopiero co urodzone malenstwo?Nie
        przesadza pan?Ze swoim malenstwem mam zamiar chodzic na basen,by
        oswajac go z woda(oczywiscie na basen przeznaczony dla takich
        maluszkow a nawet z instruktorem).Dlaczego uwaza pan,ze kapiel w
        wiaderku nie jest w zaden sposob czyms atrakcyjnym?Takie maluchy sa
        bardzo zadowolone z tych kapieli a skoro sie smieja to chyba sie im
        podoba.Skoro"uwolnic orki"to moze zakup kojca tez bedzie
        przedmiotowym traktowaniem dziecka(to mnie najbardziej
        ubodlo).Pytanie o wiaderko to moim zdaniem wogole nie powinno
        pasc.Trzeba bylo wejsc na internet i zobaczyc jak odbywaja sie
        kapiele w takim wiaderku.Matki wiedza najlepiej.Pozdrawiam.Agnieszka
        Z.
    • mandziola Re: kąpiel w Tummy Tub 02.01.08, 15:56
      Ja jakoś sobie nie wyobrazam, wykąpania noworodka, lub małego
      niemowlaka w tym wiaderku. Trzeba by chyba mieć niesamowita wprawę
    • karol-cia23 Re: kąpiel w Tummy Tub 02.01.08, 21:50
      nie wyobrazam zebym miala kapac core w takim wiaderku,co to wogole ma byc?
    • zaisa Re: kąpiel w Tummy Tub 03.01.08, 03:07
      Dokładnie nie mogę opisać jak się kąpie w takim wiaderku - znam je tylko z
      opisów koleżanek z forum rówieśniczego. Chyba w obu sytuacjach wiaderko nie było
      planowane, tylko było prezentem. I w obu domach się sprawdziło a dzieci kąpiel w
      pionie b. lubiły. Pamiętam super zdjęcie rozradowanego pycholka w takim
      wiaderku:) Dziecko się na pewno nie utopi - w tej pozycji działa siła wyporu
      wody i wypycha malucha do góry.
      Sama byłam b. sceptyczna gdy pierwszy raz przeczytałam o tym "ustrojstwie" i
      przyznam się, brzydko drwiłam. Ale z perspektywy ataków paniki synka w czasie
      kąpieli w wanience, przypuszczam, że takie wiaderko mogło się i u nas sprawdzić.
      A synkowi na niechęć do wanienki nie pomagało NIC - różne sposoby wkładania,
      kolorowe pieluszki, zabawki, mniej/więcej wody, zmiany temperatury, miejsca
      kąpieli i już sama nie wiem, co. Dopiero wersja - mama w wannie kuca pod kranem
      z dzieckiem w garści pozwoliła na spokojne umycie malucha. Teraz jest kąpany w
      dużej wannie i bardzo to lubi. Czasem mam ochotę spróbować jeszcze wstawić tą
      wanienkę do dużej wanny, ale jak przypomnę poprzednią próbę, to normalnie boję
      się niepotrzebnie stresować dziecko.
      Początkowo zamierzaliśmy ze względów higienicznych kąpać Małego w jego wanience
      do wieku 18 m. Teraz ma on 14 m ;p Cóż, życie zweryfikowało nasz stosunek do
      wanienki...
    • lucy_cu Drogi Panie Ekspercie :-) 03.01.08, 22:11
      Ja tak zapytam z czystej ciekawości: czy widział Pan
      kiedykolwiek "na żywo" kąpiel dziecka w Tummy Tub? Mam takie
      niejasne wrażenie, że nie. ;-)
      Gdyby miał Pan ochotę zobaczyć, jak szczęśliwe jest dziecko przy
      takim sposobie kąpieli, serdecznie zapraszam do Krakowa. :-)
      Co do krytykowanego przez Pana pionowego ułożenia ciała dziecka-
      proszę mi wierzyć, to nie taki sam pion jak, no, nie wiem, w
      chodziku, "skoczku" czy sztywnym nosidle. Głowa nie wywiera tu
      nadmiernego nacisku na oś kręgosłupa, plecy dziecka są podparte i
      wygięte. Maluch czuje się bezpieczny, nie marznie, chlapie sobie
      rączkami, wierci się (przy czym nie sądzę jako żywo, że wierci się z
      powodu panicznej chęci ucieczki z więzienia ;-P), rusza, widać, że
      cieszy go możność samodzielnego pławienia się w wodzie.
      Baaaardzo fajny wynalazek- szkoda, że mało popularny u nas. :-)
      • pawel.zawitkowski Re: Drogi Panie Ekspercie :-) 04.01.08, 03:25
        Witam :)
        jezeli Państwo pytają się o jakiś sprzzęt, a Ja odpowiadam to może
        to jednak znaczy że wiem co mówię. Błagam... Takie jest moje
        zadanie, nie muszą Państwo zgadzać się we wszystkim ze mną. Mówię co
        wiem, howgh. Mam nadzieję, ze ten wynalazek nie wejdzie do szerszego
        użytku. Nie znam neimowlęcia, które by się nie cieszyło będąc w
        pozycji pionowej. Bo widzi i chłonie to co dzieje się wokół i ma
        kompletnie w nosie co się znim dzieje... Podobnie, mimo tego, ze
        jestem alergikiem i nie powinienem jeść serów pleśniowych - nikt mi
        tej przyjemności w połączeniu z odrobiną Pino, nie zabierze. Mimo
        zaleceń lekarza :) Zapytano mnie o zdanie - odpowiadam. Jest mi
        szalenie przykro, że nie zgadza sie to z Pani doświadczeniami. Ale
        tak własnie jest :) Proszę nie wymagać ode mnie, abym na każde
        pytanie odpowiadał: tak mogą Państwo robić co chcą i wszystko jest
        możliwe, dozwolone i w ogóle nie wiem co robię w tym zawodzie i jadę
        do Nasielska, co będę tu tak sam stał... Pozdrawiam. Paweł Z.
        • lucy_cu Re: Drogi Panie Ekspercie :-) 04.01.08, 07:13
          Oj. Ale właśnie nie pisze pan konkretnie, dlaczego ten wynalazek
          jest zły.
          Zgadzam się- niemowlak lubi pion. Dziecko powieszone w chodziku też
          się cieszy i niespecjalnie się przejmuje tym, że akurat rujnuje
          sobie to i owo, fakt.
          Ale zgodzi się Pan, że ułożenie ciała w wiaderku nie jest takie,
          jakby Pan zakuł dziecko pionowo w dyby, prawda?
          Dzieci potrafią bardzo żywiołowo manifestować poczucie dyskomfortu-
          nie sądzę, żeby niemowlaki wtłoczone w wiaderka cierpiały sobie w
          milczeniu. ;-) A właśnie kąpiel w wanience bardzo wielu dzieciom
          dostarcza negatywnych doznań- w wiadrze maluchy jakoś nie protestują.
          To, co pisze Pan powyżej, to ogólniki- chciałabym usłyszeć od
          fachowca nie prawdę podaną do wierzenia, tylko konkretne
          argumenty "przeciw".
          Pozdrawiam :-)
          • mama-cudownego-misia Re: Drogi Panie Ekspercie :-) 04.01.08, 10:06
            Kiedy chcieliśmy się czymś odwdzięczyc oddziałowi wcześniakowemu, na
            którym lezała nasza mała, zaproponowaliśmy właśnie sprowadzenie z
            Niemeic takich "wiaderek". Lekarze się popukali w głowę, i
            powiedzieli, że noworodki mają zwyczajnie za słaby kregosłup, żeby
            je zmuszac do utrzymywania na szyi ciężaru głowy (która zauważ jest
            ponad wodą, więc jej waga wcale nie jest równoważona siłą wyporu).
            Skoro zabezpieczasz kark noworodka przy noszeniu, nie nosisz go
            pionowo, to niby czemu nagle masz je pionowo kąpac?

            I faktycznie, w pierwszych dniach życia noworodek czuyje się dobrze
            we wszystkim, co ciasne, jak macica, np. zawinięty w becik. Ale
            jeśli chodzi o wanienkę, też jest na to sposób - w szkole rodzenia
            położna uczyła mnie, że w pierwszych dniach życia można malucha
            kąpać zawinietego w pieluchę, odwijając tylko aktualnie myty
            kawałek.
            U mnie się nie sprawdziło, bo mała miała luzy w inkubatorku, latała
            po całym pudełku i do dzisiaj nie znosi żadnych fizycznych
            ograniczeń (nawet skarpety muszą być bezuciskowe, a rękawiczki to
            wróg publiczny nr 1), ale u koleżanek, którym to pokazałam,
            sprawdzało się świetnie.
            • zaisa Mamo Misia :-) 05.01.08, 05:05
              Hmmm...
              Większość dzieci lepiej się czuje skrępowana. Moje nie. Może ma to związek z
              faktem, że synek był podwieszony na pępowinie. W każdym razie po wyjęciu z
              inkubatora, zamotany przez siłę fachową w trzy kocyki, tak się wiercił aż
              oswobodził rączki. Rączki nie mogły być skrępowane.
            • zaisa Link do wiaderka na blogu 05.01.08, 06:29
              adoptusia.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?3
              Mniej więcej w połowie strony, z datą 02.02.2007.
        • mela42 Re: Drogi Panie Ekspercie :-) 04.01.08, 16:25
          :)))))))
          • mela42 Re: Drogi Panie Ekspercie :-) 04.01.08, 16:26
            To było do odpowiedzi Pana Z. Cudna! Przepraszam, że nie na temat, ale mnie ujęła:)
            • pawel.zawitkowski Re: Drogi Panie Ekspercie :-) 04.01.08, 23:44
              :)
    • lucy_cu Re: kąpiel w Tummy Tub 06.01.08, 20:15
      Panie Pawle, tak sobie trwam w zachwycie nad Pana elokwencją, bo
      odpowiedź faktycznie cudna była, trwam i trwam, ale dalej nie wiem,
      co z tym całym nieszczęsnym wiadrem jest nie tak. ;-)
      Już jestem skłonna pominąć noworodki i młodsze niemowlaki, bo tu
      znam Pana niezmienne stanowisko odnośnie pionizacji tak małych
      dzieci. Ale co z tymi większymi?
      To, co Pan napisał, jest mocno nacechowane subiektywnie, takie mam
      wrażenie. Już wiem, że Panu osobiście idea się nie podoba. Ale może
      jednak jakieś fakty? Konkrety? Przyznam, że od eksperta oczekiwałam
      odpowiedzi tak rozbudowanej, jak w przypadku chodzików choćby.
      Oczekiwałam opinii typu: "Dzieci kąpane w Tummy Tub dużo częściej
      niż pozostałe mają kłopoty ze stawami biodrowymi. Albo skoliozę.
      Albo cokolwiek." Tu wymyślam oczywiście, nie jestem fachowcem. ;-)
      Może jakiś link do czyjejś publikacji na temat wiaderka? Może być i
      nie po polsku, nie ma problemu. Byle bym się wreszcie dowiedziała, w
      jaki sposób wiadro szkodzi- wołanie "uwolnić orkę" do mnie nie
      przemawia, podobnie jak wypowiedź na temat zadaniowego traktowania
      kąpieli i ułatwiania sobie życia przez wrednych rodziców kąpiących w
      wiadrach swoje maluchy. ;-)
      Znalazłam w internecie tylko pełne zachwytów wypowiedzi
      użytkowników, pełne dezaprobaty opinie rodziców, którzy nigdy owego
      ustrojstwa nie używali ("kąpać w CZYMŚ TAKIM?!? nigdy!")plus stronę
      producenta (tu, wiadomo, marketing- zachwyty obecne być musiały ;-P).
      Proszę wybaczyć, że Pana męczę, ale pewna- tu pardon za określenie-
      upierdliwość leży w naturze każdej prawdziwej kobiety. Możemy nazwać
      to też dociekliwością, ładniej brzmi. ;-)
      Dziękuję i pozdrawiam. :-)
      • ebielo my kapalismy w wiaderku 06.01.08, 21:57
        i moje dziecko zadnej traumy nie przezylo, ba: bardzo mu sie kapiel
        podobala ( teraz juz jest za duzy na wiaderko). Mieszkamy w DE i
        tutaj sa takie wiaderka bardzo polecane przez doswiadczone polozne i
        na oddzialach polozniczych. My akurat nie mamy Tummy tub tylko
        tanszy odpowiednik. Jako argument "za" przytaczano, ze dziecko czuje
        sie jak w mamy brzuchu, jest cale zanurzone i mu cieplo, odpreza sie
        i przyjmuje pozycje embrionalna. Nigdy przedtem nie spotkalam sie z
        negatywnymi opiniami na temat wiaderek.
        • betty-226 Re: my kapalismy w wiaderku 06.01.08, 23:05
          > Jako argument "za" przytaczano, ze dziecko czuje
          > sie jak w mamy brzuchu, jest cale zanurzone i mu cieplo, odpreza
          sie
          > i przyjmuje pozycje embrionalna

          Parafraza reklamy tummy tub ;)
          Szczerze mówiąc nie mam doświadczeń z wiaderkiem. Ale osobście nie
          chciałabym kąpać się w takowym. Często tym właśnie kryterium kieruję
          się, podejmując decyzje dotyczące moich dzieci :)
        • lucy_cu Re: my kapalismy w wiaderku 06.01.08, 23:23
          Ciekawa sprawa z tym wiadrem. Tak, jak już wspomniałam powyżej- ci,
          którzy kąpią, opiniują entuzjastycznie na plus. Ci, którzy nie
          próbowali, krytykują. ;-)
          • betty-226 Re: my kapalismy w wiaderku 07.01.08, 00:06
            Ja nie krytykuję, bo nie mam podstaw emipirycznych :D
            Twierdzę tylko, że sama osobiście lubię określoną formę spędzania
            czasu w wannie i chcąc nie chcąc wyobrażam sobie, że moje dzieci też
            mają w tej dziedzinie swój gust. Sądzę, że nie czułyby się dobrze,
            nie mogąc swobodnie kopać, bawić się mnóstwem zabawek itd.

            W międzyczasie trafiłam na wypowiedzi ekspertów bodaj amerykańskich
            na temat kąpieli w wiaderku :) Niestety byli to bodaj ginekolog-
            położnik i położna...
          • pawel.zawitkowski Re: my kapalismy w wiaderku 07.01.08, 10:37
            Próbowałem, głupie doświadczenie, zero przyjemności. Mam nadzieję,
            ze tym zakończę tę dyskusję. Pozdrawiam. Paweł Z.
      • oit Re: kąpiel w Tummy Tub 13.01.08, 10:12
        Popieram uwagi pod adresem pana Eksperta. Poszukałem w bazie publikacji
        medycznych, czy ktokolwiek napisał coś na temat wiaderek do kąpieli niemowląt.
        Artykuł jest w języku angielskim, można go znaleźć pod adresem www.pubmed.gov
        wpisując w wyszukiwarkę "tummy tub". W skrócie: badacze oceniali w nim kąpiel w
        electric shower bath (co nie do końca wiem jak rozumieć) oraz w wiaderku do
        kąpieli i oceniali poziom stresu noworodka. Okazało się, że w wiaderku dzieci są
        dużo spokojniejsze. Niestety nie było żadnej publikacji na temat wpływu wiaderek
        na rozwój fizyczny dziecka. Pozdrawiam
        • mama-cudownego-misia Re: kąpiel w Tummy Tub 13.01.08, 14:18
          Electric shower to w dużym uproszczeniu takie urządzenie pozwalające
          na prysznic w wodzie o ścisle ustalonej temperaturze i ciśnieniu.
          Czasami ma jeszcze dodatkowe opcje typu bąbelki w prysznicu, bicze
          wodne etc. Jakoś nie jestem zdziwiona, że kąpiel pod prysznicem była
          stresująca dla noworodka - dodatkowe bodźce, hałasy... Szkoda, że
          nie porównano z wanienką.

          Zresztą tego typu metodologię badań, porównującą nie
          wszystkie/wszystkie najczęściej stosowane możliwości, a wybrany
          produkt z czymś, co na oko widać, że będzie gorsze, stosuje się (i
          sama ją skutecznie stosowałam czasami) w artykułach i badaniach
          sponsorowanych. Jest ich na rynku więcej, niz się średniemu
          zjadaczowi chleba wydaje - połowa tekstów w czasopismach medycznych,
          znaczna część w komputerowych, prawie wszystkie w gazetkach o
          samochodach itd. są w ten czy inny sposób sponsorowane (poprzez
          patronat, fundowanie wyjazdów i konferencji, darmowe wypróbowywanie
          produktów czy inne gratisy).

          Dotyczy to zresztą również książek ekspertów ds. dzieci, co w
          najmniejszym stopniu nie umniejsza wartości przekazu, jak się go już
          wyłuska z otoczki kryptoreklamy ;-)
          • pawel.zawitkowski Re: kąpiel w Tummy Tub 17.01.08, 01:21
            Witam :)
            W dużej części moge sie podpisać pod tym co Pani napisala. Jezeli
            chodzi o kryptoreklamę: to nie była kryptoreklama, tylko rekalma -
            inaczej nie bylaby tak oczywista. I oczywiste wydaje się, ze nie
            sposób inaczej wydać książki z płytą DVD oraz rozprowadzić
            nieodpłatnie 120tys. płytek VCD :). Ocenę wartości merytorycznej
            pozostawiam czytelnikom. Wydaje mi się, ze nie ma się czego
            wstydzić. Żeby zakończyc temat wiaderek 9proszę :) ) dodam, ze jest
            to wyraz filozofii wychowywania dziecka, kótrej nie cierpię...
            Ograniczyć, zabezpieczyć, ułatwić sobie itp. Hasłem przewodnim
            naszych działań jest: "uwolnić dziecko", bo skoro mozna było Orkę to
            dlaczego nie niemowlę. W tym porównaniu, paradoksalnie znajduje
            mnóstwo odniesień do "wiaderek". Zatem jezeli już chcecie kąpać
            swoje dizeci drodzy rodzice, to w mozliwie jak największych
            akwenach. Powodzenia. Paweł Z.
            • mama-cudownego-misia Re: kąpiel w Tummy Tub 17.01.08, 08:33
              W pełni się zgadzam, zważywszy, jak młoda lubi kąpiel, chlapanie i
              wszelkie wariactwa w wodzie. W wiadrze byłoby ciężko osiągnąć taki
              stopień zachlapania wszystkiego wokół :-)
              We Wrocławiu jest niestety tylko problem z basenami - w zeszłym roku
              mieliśmy tu małą epidemię zapalenia opon mózgowych, które dzieci
              łapały prawdopodobnie własnie na basenach, bo w wywiadzie lakarskim
              powtarzało się słowo "pływalnia".

              Jesli zaś chodzi o reklamę czy sponsoring badań, to niestety tak już
              świat jest urządzony...
            • rastons Re: kąpiel w Tummy Tub 14.02.08, 14:03
              Czyżby Pan Ekspert był sponsorowany przez producenta wanienek?
              Wydaje mi się, że tak, gdyż nadal nie usłuszałem żadnych konkretnych
              przeciwskazań, tylko same ogólniki.
              • betty-226 Re: kąpiel w Tummy Tub 14.02.08, 14:16
                Czy >konkretne przeciwwskazania< to zawsze musi być ryzyko urazu,
                kalectwa, prawdopodobieństwo rozwoju wad postawy?
                W pierwszym poście eksperta dość wyraźnie jest napisane "To jest
                dopiero przedmiotowe i traktowanie dziecka i zadniowe traktowanie
                kąpieli."
                Jeśli nie masz nic przeciwko przedmiotowemu traktowaniu dziecka - to
                śmiało :)
                • ebielo Re: kąpiel w Tummy Tub 14.02.08, 19:42

                  > W pierwszym poście eksperta dość wyraźnie jest napisane "To jest
                  > dopiero przedmiotowe i traktowanie dziecka i zadniowe traktowanie
                  > kąpieli."
                  > Jeśli nie masz nic przeciwko przedmiotowemu traktowaniu dziecka -
                  to
                  > śmiało :)

                  Ciagle nie ma w tym stwierdzeniu zadnego konkretu. Czemu kapanie w
                  wiaderku ma byc przedmiotowym traktowaniem dziecka? Bo pan Pawel tak
                  uwaza? Ma prawo tak sadzic, ale ciagle to nie jest zaden konkret.
                  Najwazniejsze, aby dziecku bylo wygodnie i nie zagrazalo to jego
                  zdrowiu. A skoro tak jest, to o jakiej przedmiotowosci jest tutaj
                  mowa? Betty, napisz do mnie na priva, to ci wysle kupe zdjec
                  naszego radosnego malucha w wiaderku. W ostatnim wydaniu Leben und
                  Erziehen jest artykul o kapieli niemowlat i przedstawiono obie
                  metody, przy czym zadnej nie faworyzowano.
                  • betty-226 Re: kąpiel w Tummy Tub 14.02.08, 20:34
                    Widzisz... ja nie mam zdania na ten temat.
                    Po prostu, nie zawsze muszą być >kontkretne przeciwwskazania<, żeby
                    coś się komuś nie podobało, prawda? :)
                  • betty-226 Re: kąpiel w Tummy Tub 14.02.08, 20:34
                    Aha, zdjęcia chętnie obejrzę :) Możesz śmiało słać na pocztę
                    gazety :)
                    • ebielo zdjecia wyslane 15.02.08, 09:22
                      • betty-226 Re: zdjecia wyslane 16.02.08, 00:19
                        Dziękuję za zdjęcia. Fajna dzidzia :-) Zadowolona :)
                        Myślę, że wszystko zależy od tego, czego się oczekuje od kąpieli. To
                        kwestia gustu, zwyczajnie. Ktoś woli blusa, ja wolę rocka. Ktoś
                        kąpie w wiaderku, ja wolę w wannie. Kąpiel dziecka w wannie daje mi
                        takie możliwości, jakich oczekuję od kąpieli. To jest możliwość
                        wykąpania się z dzieckiem, możliwość wykąpania dwójki dzieci
                        jednocześnie, możliwość nawrzucania zabawek, możliwość chlapania bez
                        ograniczeń, możliwość popływania ;) Tego oczekuję od kąpieli - to
                        daje mi wanna.
                        Nie polemizuję na temat odczuć dziecka. Nie mam porównania.
                        Ale tak jak pisałam gdzieś chyba wyżej... patrzę na to przez pryzmat
                        moich potrzeb. Ja lubię w kąpieli mieć przestrzeń. Nie mogłabym się
                        kąpać w balii :)
                        • ebielo i to jest w porzadku 16.02.08, 17:25
                          Ja na plywanie chodze z dzieciaczkiem na basen, kapiemy sie tez z
                          nim w wannie ale na poczatku wiaderka zdalo u nas egzamin. Nie
                          twierdze tez, ze wanienka jest gorsza. Jest inna, a dziec potrafi
                          byc bardzo zadowolony w obu utensyliach.
        • pawel.zawitkowski Re: kąpiel w Tummy Tub 17.01.08, 01:15
          :)
          Serdecznie pozdrawiam. Paweł Z.
          • bambolin1 Re: kąpiel w Tummy Tub 25.04.08, 22:04
            Witam,

            dziś znalazłam na stronie poradni rehabilitacyjnej, do której
            chadzałam z córeczką informację o tych wiaderkach
            rehababy.com.pl/wiaderka-tummy-tub/ i przypomniałam sobie
            dyskusję tutaj na ten temat. Nie wydaje mi się szczególnie
            atrakcyjnym ten sposób kąpieli. POzdrawiam, Renata.
    • ala.81 Re: kąpiel w Tummy Tub 29.04.08, 08:42
      synek kąpie się w tummy od 6tygodnia życia
      jest o wiele spokojniejszy w porównaniu do kąpieli w wanience. W tummy swobodnie
      sobie bryka i jest zadowolony - śmieje się, w wanience zawsze był spięty i
      musieliśmy mu podawać palce do trzymania ponieważ wyrzucał rączki w odruchu moro
      i od razu płakał
      polecam tummy
      • magusiaczerwiec Re: kąpiel w Tummy Tub 29.04.08, 10:21
        Witam, jak zobaczyłam cos takiego, to oniemiałam, czego to ludzie nie wymyślą....Moim skromnym zdaniem, to urządzenie jest beznadziejne - zobaczcie jak trzeba to biedne dziecko podtrzymywać za główkę i jak ma tam ciasno. Maluchy z reguły nie lubia na początku kąpieli,ale potem to super frajda. Najważniejsze to odpowiednia temperatura wody w wanience, druga sprawa to wkladamy Malca powoli, to dużo pomaga. Ja tak zrobilam i od razu było lepiej. Pozdrawiam Aga
        • ala.81 Re: kąpiel w Tummy Tub 29.04.08, 11:23
          korzystaliśmy i z wanienki i z wiaderka, dlatego uważam że jestem upoważniona do
          opiniowania zarówno jednego jak i drugiego
          nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego osoby które nie korzystały z tummy,
          krytykują wiaderko tylko na podstawie swoich wyobrażeń a nie doświadczeń
          • ala.81 Re: kąpiel w Tummy Tub 29.04.08, 11:24
            rozumiem oczywiście ze komuś bardziej odpowiada wanienka :)
            • mama-cudownego-misia Re: kąpiel w Tummy Tub 29.04.08, 14:22
              Obawiam się, Alu, że tu nie chodzi tylko o doświadczenia, ale o fakt, że w
              wiadrze dziecko jest spionizowane, a że główka wystaje ponad wodę, kręgosłup
              musi utrzymać jej ciężar.
              Na pewno noworodek ograniczony małą przestrzenią wiaderka będzie spokojniejszy,
              niż w wanience. Nie oznacza to jednak, że pozycja jest dla takiego malucha dobra.
              No i wreszcie, dzieciaki szybko uczą się cieszyć swobodą chlapania w wanience,
              wylewania wody, jedzenia piany i innych atrakcji. To naprawdę przednia zabawa.
              • u_brzoska Re: kąpiel w Tummy Tub 30.04.08, 21:04
                Kąpałąm córeczke najpierw w wannie. Byl straszny placz, dziecko az sztywnialo ze
                strachu gdy bylo w wodzie. A pilnowalismy wszystkiego, zeby nie bylo nadmiaru
                bodzcow badz negatywnych doznan. Polecono nam wiadro Tummy Tub. Od pierwszego
                razu dziecie bylo spokojne, rozluznione, majtalo raczkami i nogami swobodnie. Po
                pewnym czasi, kiedy mala zbyt wystawala juz z wiadra :) powolutku wprowadzilismy
                wanne. Dziecie bylo juz wieksze i spokojnie pozwolilo sie przestaic.
                Dla nas wiadro okazalo sie rewelacyjne, bo dziecko kapalo sie bez stresu.
    • agsa22 Re: kąpiel w Tummy Tub 03.05.08, 19:55
      "Z lekarskiego punktu widzenia muszę przede wszystkim określić
      pozycję noworodków jako bardzo dobrą, ponieważ zarówno stópkami jak
      i ramionkami noworodek dotyka tego, co go otacza.W wyniku tego
      noworodek ma uczucie porównywalne z sytuacją w łonie matki. Może on
      swobodnie dreptać i poruszać ramionami. Dochodzi przy tym do
      poznania dotykiem stojącej do dyspozycji przestrzeni. Jest to coś
      zupełnie innego niż kąpiel w tradycyjnej wanience dla dzieci, w
      której dziecko jest podtrzymywane. Innymi słowy, ze względu na
      wielkość wanienki dziecko w ogóle nie może dotknąć jej ścianek.
      Ponadto ręce matki lub ojca ograniczają swobodę ruchów dziecka. Tak
      więc z lekarskiego punktu widzenia mogę tylko polecać wszystkim
      klinikom położniczym kąpiel niemowląt przy pomocy wiaderka Tummy
      Tub."
      "Świadectwo jakości bezpieczeństwa TÜV i BSI","Wręcz idealnie Tummy
      Tub sprawdza się u dzieci, które cierpią na wzdęcia. W warunkah
      wilgotnego ciepła, będąc w embrionalnym ułożeniu w Tummy Tub maluchy
      po prostu wypuszczają wiatry powodujące bolesne wzdęcia.Niemowlaki
      kąpiemy w Tummy Tub już bezpośrednio po porodzie, ponieważ w ten
      sposób szybciej wychodzą ze stresu urodzeniowego. Także dla matek
      Tummy Tub jest idealny, ponieważ dzieci tak kąpane nie mogą upaść i
      się zanurzyć; tym samym są równie bezpieczne, jak wcześniej przez 9
      miesięcy w łonie matki."tak wypowiadaja sie LEKARZE w krajach gdzie
      stosuja wiaderko:)To sa kakretynatomiast zdani sa podzielone:)Ja
      zdecydowalam,ze zakupie wiaderko bo moj maluszek zle znosi kapiele w
      wanience istrasznie sie stresuje chce oszczedzic maluszkowi
      stresow.Nie jest stwierdzone,ze kapiel w wiaderku powoduje
      skrzywienia kregoslupa ani tym podobnych to kwestia gustu.


      • mama-cudownego-misia Re: kąpiel w Tummy Tub 03.05.08, 20:34
        A tak z ciekawości - jacy lekarze?
        Na Zachodzie funkcjonuje cały biznes sponsorowanych artykułów, opinii i
        rekomendacji, które u nas dopiero raczkują, chociaz tez się zdarzają: np. jeden
        z najbardziej znanych szpitali dziecięcych rekomenduje wody dla niemowląt bez
        badania ich, wierząc na słowo producentowi, który płaci i przedstawia własne,
        niekoniecznie prawdziwe wyniki badań. We Francji, Niemczech, USA tworzone są
        całe prywatne instytuty żyjące tylko z produkcji sponsorowanych artykułów i
        takiego "ustawiania" metodologicznego badań, żeby wyszły po myśli zamawiającego.
        Wierz mi, wiem, co mówię, jestem naukowcem i w małym palcu mam wszelkie metody
        prowadzenia badań pod z góry ustaloną tezę.
        Jeśli więc w ten sposób wypowiadają się autorytety z państwowych klinik, jeśli
        artykuły chwalące wiadro do kąpieli niemowląt pojawiają się w prasie branżowej,
        jest to warte zastanowienia. Jeśli jednak takie informacje widnieją na stronie
        producenta/sprzedawcy, lub są publikowane w nastawionych na różne formy reklamy
        i kryptoreklamy magazynach dla rodziców, to wybacz, ale one nie są wiarygodne i
        wolę pozostać przy swoim wniosku "na chłopski rozum" - skoro unikamy
        pionizowania dziecka, które jeszcze nie utrzymuje główki, i stale mu tą główkę
        musimy przytrzymywać, to i pozycja w wiadrze do kąpieli również mu nie służy.

        Uważam jednak, że należałoby dać medal specowi od marketingu, któremu się udało
        wypromować na rynku wiadro za 95 zł (cena z allegro, przy cenie zwykłego wiadra
        około 10 zł :-) i plastikową podstawkę do niego za kolejne 111 zł :-).
        • agsa22 Re: kąpiel w Tummy Tub 03.05.08, 21:07
          U mnie takie wiaderko kosztuje 30 funtow.Kapiesz swoje w wanience to
          sobie kap a ja swoje wsadze do wiaderka.Ma obecnie 3 miesiace i nie
          cierpi wanienki.Nie moge za kazdym razem wchodzic z nim do wanny
          pelnej wody(bo tylko tak moge go wykapac bez krzykow).Jeszcze nigdy
          nie byl w tej wanience usmiechniety.Napisalam wczesniej,ze to
          kwestia gustu jest.Moj maluch jest na tyle duzy,ze sam trzyma glowke
          wiec nic mu napewno nie bedzie.Swoja droga zadnych badan dotyczacych
          tego wiaderka nie bylo takich ktore udowodnilyby,ze jest zle.
          • mama-cudownego-misia Re: kąpiel w Tummy Tub 03.05.08, 23:42
            Szczerze mówiąc nie chce mi się szukać publikacji.
            Ktoś z dyskutantów znalazł jeden artykuł, ale wyraźnie sponsorowany:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=73234775&a=74348584

            A 30 funtów za plastikowe wiadro to jeszcze lepiej :-). Przebicie pewnie jakieś
            3000%, albo i lepiej, lepsze nawet niż ma słynny już dystrybutor zgrzewanych
            woreczków z prawdziwym alpejskim powietrzem za 1 euro sztuka :-)). Haha, dzięki
            za poprawienie humoru :-)
            • agsa22 Re: kąpiel w Tummy Tub 05.05.08, 19:22
              Oj przpraszam pomylilam sie o 10f.Rzeczywiscie zabawne jest to(w
              sumieraczej smutne),ze niewiele ludzi w Polsce moze na takie
              wiaderko sobie pozwolic:)Bylam dzis w mothercare i okazalo sie,ze
              kosztuje ono 20f.To nie jest duzy pieniadz to raptem dwie godziny
              pracy.Wiaderko duzo nie kosztuje to placa w Polsce jest marna.Ale
              nie o tym mowa.Skoro uzywa sie go w Niemczech czy w Holandii na
              odzialach nie uwazam zeby bylo szkodliwe.(A sie go uzywa)Zapewne
              napiszesz mi,ze to rowniez w ramach promowania tego sprzetu.No i
              sprzedaja go w takim sklepie jak MOTHERCARE!!!!Tu pewnie tez
              producent tegoz wiaderka przyplacil tak ogromnej firmie(ktora
              niepozwolilaby sobie na takie niedociagniecia jak sprzedawanie
              szkodliwych dla dzieci towarow).Tak?Chyba bylas kiedys w takim
              sklepie.Tu nie sprzedaja byle czego dla niemowlat.CARE!!!!!chyba tak?
              Tam mozesz nawet nakarmic dziecko z piersi w specjalnie
              przeznaczonym do tego pomieszczeniu w specjalnym fotelu zeby bylo
              Tobie i dziecku komfortowo.Wiec smie twierdzic,ze kupujac tam cos
              bobasowi jest to najzupelniej bezpieczne.
              • mama-cudownego-misia Re: kąpiel w Tummy Tub 05.05.08, 19:27
                Kochana, jeśli chodzi o przydatność wiadra dla niemowląt oraz przyczynę, dla
                której używają go na oddziałach, odsyłam do komentarza eksperta poniżej.
                Wszystko wyjaśnił prosto i zrozumiale.

                Jeśli zaś chodzi o cenę, miałam na myśli fakt, że takie wiadro kosztuje w
                produkcji ze 2 zł, kolejne może 5 na marketing i drugie tyle na badania do
                atestów, a kosztuje ze stojaczkiem ponad 200 zł. Produkt do bani, ale sprzedawca
                genialny :-)
                • agsa22 Re: kąpiel w Tummy Tub 05.05.08, 20:45
                  Kochana...a o sprzedazy w sieci sklepow mothercare nic nie masz do
                  powiedzenia?Skoro jestes badaczem i masz to wszystko w jednym
                  paluszku to prosze napisz mi co o tym sadzisz.Ja pytam dlaczego
                  wiaderka sa sprzedawane w sklepie o tak poteznej sieci na calym
                  swiecie.Dlaczego sprzedaje je firma,ktora moim zdaniem nie
                  pozwolilaby sobie na tak wielkie zaniechanie.Odsylasz mnie do
                  eksperta tak?Tylko czemu eksperci na temat obojetnie czego
                  dotyczacego dziecka mowia roznie.Nigdy nie maja wszyscy tego samego
                  zdania,kazdy mowi co innego.Jeden mowi karmic cyckiem dopuki mleko
                  jest,drugi mowi do pol roku,trzeci do roku,czwarty do dwuch
                  lat.Jeden mowi nie jesc kapusty kalafiora,trzeci owocow
                  pestkowych,czwarty jesc wszystko,piaty unikac wszystkiego(to
                  ostatnie zart).Jeden nie jesc rtinoscorbinu drugi jesc...itp Owszem
                  sprzedawca genialny ale mnie nie interesuja sprawy marketingowe
                  chociaz uczylam sie o tym rowniez.Produkt to owszem zlykle wiaderko
                  ale nie uwazam,ze do bani.Wiec czekam na twa odpowiedz odnosnie
                  mothercare.Pewnie czekac dlugo nie bede jak zawsze...
                  • mama-cudownego-misia Re: kąpiel w Tummy Tub 05.05.08, 20:46
                    No dobra, przekonałaś mnie, od tej pory całą rodziną będziemy się kąpać w
                    wiadrach :-)

                    A tak na serio... cóż, konsument z definicji jest idiotą.
                  • kropkaa Re: kąpiel w Tummy Tub 06.05.08, 02:21
                    A ja na temat Mothercare chętnie się wypowiem. Otóż była to moja
                    ukochana firma. I prawie w nią tak wierzyłam jak Ty (prawie, bo
                    jednak jakoś do końca nie ufam w altruizm tych, którzy żyją ze
                    sprzedawania mi rzeczy). Nie tak dawno wypuścili ekologiczne
                    pieluchy wielorazowe. Czego ja nie zrobiłam, by je kupić (oczywiście
                    w Polsce nie ma). Oszczędzę opisu procesu logistycznego,
                    przywieziono mi je z Londynu. Za duuużo pieniędzy. I co się okazało?
                    Że to chłam nad chłamy, bo otulacz jest ze sztucznego tworzywa, z
                    uroczą, plastikową ceratą w środku... Użyłam kilka razy, nawet nie
                    chcę liczyć kosztu jednego noszenia na pupie. Leżą i czekają, aż się
                    przestanę rozczulać nad straconym czasem, pieniędzmi i skończą tam,
                    gdzie ich miejsce, czyli w śmietniku. Byłam wielce zdziwiona, że
                    taka firma wypuszcza na rynek takie coś. Badziew by Mothercare!
                    Tak więc nie sugeruj się, że 'care' w nazwie równa się temu, że
                    można nie myśleć, tylko pakować do koszyka, a potem do wiadra
                    pakować dziecko.
                    • agsa22 [...] 07.05.08, 18:52
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • zona_mi Re: kąpiel w Tummy Tub 07.05.08, 19:52
                        Czyt ty masz problem ze zrozumiem prostego komunikatu?
                        Dyskusję uznajemy za zamkniętą, a to znaczy, że nie należy się już
                        dopisywać:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1017&w=73234775&a=79195440
                        Jeżeli chciałabyś napisać mi jeszcze coś miłego, to zapraszam na
                        priv :)
      • pawel.zawitkowski Re: kąpiel w Tummy Tub 05.05.08, 01:36
        Szanowni Państwo.
        Muszę się zdobyc na kilka - zamykających ten temat na tym forum -
        uwag:
        1. Pomysł, że noworodek i niemowlę potrzebuje bodźców zbliżonych do
        tych, które miały w łonie matki był pomysłem równie powszechnym, co
        chybionym. To tak dramatycznie chybiona interpretacja potrzeb
        noworodków i niemowląt, że skóra cierpnie. Otóż, każdy kto cokolwiek
        wie na temat rozwoju dziecka, wie również, że noworodki i niemowlęta
        potrzebują możliwie jak najbardizej przyjaznej adaptacji do NOWYCH
        warunków, w jakich przysżło im się rozwijać POZA ŁONEM MATKI. Nikt o
        zdrowych zmysłach nie przeczy, że potrzebują tulenia, ciepła,
        bezpieczeństwa, ale te bodźce można zapewnić w naturalny sposób, W /
        i NA rękach rodziców, mamy, na 100tys. sposobów, bez uciekania się
        do wiaderek i zawiązywania w beciki.
        2. Ręce i ciało mamy lub taty nie ogranicza ciała i swobody dziecka,
        jezeli nie chce się jej ograniczyć! Dużo bardziej ogranicza wiaderko!
        3. Używanie wiaderka do kąpieli noworodków i niemowląt, jest nie
        tylko nieadekwatne do ich potrzeb, ale - mówiąc wprost - to jeden z
        najbardziej spektakularnych przykładów przedmiotowego traktowania
        dzieci. Możliwe, to jestem w stanie zrozumieć, że bardzo to wygodne
        dla personelu oddziałów noworodkowych i niemowlęcych, wkłada się i
        wyjmuje - proste. Natomiuast kąpanie noworodka w takich warunkach
        jest co najmniej ryzykowne. Pisałem już na ten temat, nie będe się
        powtarzał.
        4. Skrzywienie kręgosłupa to nie jest kwestia gustu, tylko wada, z
        którą ludzie walczą dramatycznie latami (i często tę walkę
        przegrywają). Oczywiście, że nie ma żadnych badań i nie będzie...
        Ktoś kto otarł się tylko o metodykę prowadzenia badań medycznych,
        doskonale sobie zdaje sprawę, że niemożliwe są do przeprowadzenia
        badania zarówno potwierdzające, jak i zaprzeczające zasadności i
        bezpieczeństwu stosowania wiaderek.
        5. To czy dziecko jest w kąpieli zestresowane, czy nie, zależy
        jedynie od sposobu i technik, jakie zastosujemy. Polecam, dla
        przykładu, filmik na www.edziecko.pl, który jest fragmentem
        książki "Co nieco o rozwoju dziecka" (www.rozwojdziecka.pl)
        6. Można próbować robić z dzieckiem wszystko co Państwu w duszy gra.
        Ale proszę nie powoływać się na naciągane argumenty, ani nie
        uzasadniać swojego postępowania w sposób, który jest - co najmniej -
        nieuzasadniony i wypływa bardziej z realizacji potrzeb rodziców i
        personelu medycznego, niż z realizacji potrzeb dzieci.
        Tym komentarzem pozwolę sobie zakończyć temat wiader dla dzieci.
        Definitywnie :)
        Paweł Z.
    • zona_mi Zgodnie z sugestią naszego Eksperta 06.05.08, 09:34
      uznajemy temat za wyczerpany i zamykamy dyskusję, żeby nie kusić
      licha ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka