Dodaj do ulubionych

4,5...letni alergicy którzy mają skromną dietę

10.06.12, 17:30
Czy są tu mamy dzieciaczków 4,5letnich którzy jedzą 8,10 produktów bo inne uczulają?Jeśli tak to jakie mają objawy alergii i co jedzą? U nas tak jest i jestem już u kresu wytrzymałości,mały ciągle pije elecare 3xdziennie poza objawami skórnymi i jelitowymi doszły problemy z układem oddechowym przez pokarmy(ryby,kukurydza)nie pyłki.
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 10.06.12, 19:14
      My(4,2 lat) na diecie od urodzenia jemy wszystkie zboża, indyka, kaczkę, gęś, wieprzowinę, jajka przepiórcze, ogórki i wszystkie dynie, bataty, szpinak, buraki, portulakę, wszystkie fasole, soję, groszek, soczewicę, cieciorkę, kukurydzę, banany, winogrona, czarne jagody, borówki amerykańskie, arbuza, melona, porzeczki, słonecznika, nerkowce, pestki dyni, glony, siemię lniane, mleko kokosowe, rodzynki i jeszcze parę innych rzeczy, więc to znacznie więcej niż 10, ale żadnego mm nigdy nie jadła.
      Czasem skubnie coś niedozwolonego wtedy takie objawy, jak: wysypka głównie na buzi, suche pękające usta, suche ręce, odparzona pupa z drobnymi krosteczkami, wariactwo - bieganie w te i we wte i wrzeszczenie, płaczliwość, rozdrażnienie, albo spanie przez pół dnia, ból gardła, ból głowy, innych objawów brak.

      Możesz wymienić te 10 rzeczy, które może jeść, może coś podpowiem?
    • patyska Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 11.06.12, 13:04
      Anet, a badaliście się na alergiopodobne choroby, np. pasożyty? A zrobiłaś IgE całkowite? Próby wątrobowe? Morfologię z ręcznym rozmazem? W tym wieku alergia na wszystko jest mocno podejrzana, może macie niedobory. A co to dokładnie za 10 produktów, które jecie?
      • antyka Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 11.06.12, 22:12
        Robili. Anet chyba juz wszystkie rozumy zjadla w kwesti alergii swojego dziecka.
        Wspolczuje serdecznie przezyc i mam nadzieje, ze z czasem jakos sie to wszystko pouklada.
    • brumming Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 11.06.12, 13:15
      Mała Iga lat 4 jest bezmleczna, bezjajeczna i bezglutenowa.
      Je warzywa - prócz strączkowych i owoce - oprócz cytrusów. Mięso z kurczaka i indyka, czasem wieprzowinę (nie lubi).
      Na słodko suszone i kazdyzowane owoce, żelki.
      Objawy nietolerancji to: biegunki, bóle brzuszka, wysypki skórne. Także bardzo często ma rózne wykwity na ustach (pediatra twierdzi, że to nie opryszczka). Po najmniejszej ilości jaj - wymiotuje.
    • moonik1 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 11.06.12, 22:22
      moj rok mlodszy i je troche wiecej, bo kasze gryczana, jaglana, kukurydziana, rodzynki, niekiedy bebilon pepti, maslo klarowane, wieprzowina, indyk, amarantus, jajka, poki co jescze je gotowane marchewke, oietruszke, pora, ziemniaki, kalafiora, fasolke szparagowa. ze slodkiego wafle ryzowe z czekolada, robie mu gofry z maki amarantusa i gryczanej. nie wiem, cxy niedlugo nie odstawimy marchwi i ziemniakow, bedziemy sprawdzac testami. u nas azs najgorzej z nadrywanymi uszami i w zgeciach raczek. brzuch zawsze ok, kupy idealne, przybiera idealnie 50-75centyl. bardzo chcialby jesc wiecej, szczegolnie nabialu. warzyw nie znosi oprocz ziemniakow i marchewki, jak to nam odejdzie to nie wiem,jak mu podam warzywa. jak mu probowalam dac dynie, to zwymiotowal zanim przelknal. mnie azs wykancza psychicznie, ostatnio zaczelam leczyc sie na nerwice, wykancza mnie wymyslanie potraw i ciagle gotowanie, jezdzenie ze sloikami, tlumaczenie, ze tego mu nie wolno, ze tego tez nie itp. i ciagly strach, ze moze byc gorzej.pozdrawiam i wspieram.
      • domisar Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 12.06.12, 10:10
        "...wykancza mnie wymyslanie potraw i ciagle gotowanie, jezdzenie ze sloikami, tlumaczenie, ze tego mu nie wolno, ze tego tez nie itp. i ciagly strach, ze moze byc gorzej..."

        Ja czuję się tak samo. Ciągle gotuję, nie mogę się położyć spać zanim nie przygotuję baterii posiłków na drugi dzień dla córki. Wkurza mnie, że nie można prawie nic gotowego kupić. Też jeżdżę ze słoiczkami i oczywiście wszystko eko... Ja co prawda dawno już opracowałam system przygotowywania posiłków - gotuję wszystko w sobotę na cały tydzień i mrożę. Ale im lista produktów robiła się dłuższa tym sobota krótsza wink i zaczęło się gotowanie popołudniami. Przywykłam już do tego... ale nie ukrywam, że nie jest lekko.
        Dochodzę do wniosku, że najtrudniejsze w alergii jest zaakceptowanie tej choroby i pogodzenie się z tym. Lekarze wmawiając rodzicom, że dziecko wyrośnie, powodują, że cały czas czekają aż to minie. A to nie minie. Z "tym" trzeba nauczyć się żyć...
        • kruffa Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 12.06.12, 11:49
          > Dochodzę do wniosku, że najtrudniejsze w alergii jest zaakceptowanie tej chorob
          > y i pogodzenie się z tym. Lekarze wmawiając rodzicom, że dziecko wyrośnie, powo
          > dują, że cały czas czekają aż to minie. A to nie minie. Z "tym" trzeba nauczyć
          > się żyć...

          Mija. Tylko u ok. 3% alergików zostają ślady alergii pokarmowej. Nawet ci, którzy byli uczuleni na nutramign i BP z czasem zaczynają jeść nabiał.
          Po 9 latach życia z tą chorobą - większość (jak nie prawie wszystko) przeszło. Jutro córka kończy 9 lat i jedyne czego muszę pilnować kupując jej cukierki do szkoły to aby były bez orzechów.
          Całe lata "jechaliśmy" na jedzeniu ekologicznym i bardzo wszystkiego pilnowaliśmy. Dziś żyjemy w miarę normalnie, choć wielu rzeczy u nas w domu nie ma, ale to już z przyzwyczajenia.

          Kruffa
          • dyzia13 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 12.06.12, 11:56
            oj aby rzeczywiście z tym wyrastaniem tak było. maksiu kończy w październiku i znów ma nam przejść właśnie wtedy alergia wcześniej magicznym wiekiem było skończenie trzech lat. ja jednak nie wierze w wyrastanie u nas ciągle źle ciągle ograniczenia teraz doszły? nowe alergia(tzsn przez testy które nam każą odłożyć kukurydzę ryż indyka) ja nie umiem z tym żyć jestem załamana. nie wiem czy mnie ktoś zrozumie ale jestem naprawdę załamana bo ja nie znam nikogo z alergią pokarmową i wziewną w takim stopniu jak ma moje dziecko. trochę się martwię bo we wrześniu powinniśmy zacząć "zerówkę" ale czy maksiu pójdzie to nie wiem.
            • anet01 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 12.06.12, 15:11
              To prawda badania wszystkie ok,pasożyty leczone wielokrotnie.W szpitalach 7 razy i wszystko ok oprócz wielkiego migdała.Rośnie,przybiera na wadze 50centyl i mam wrażenie że przez to lekarze się nie przejmują zbytnio.Co prawda, 3xdziennie jest na butli mleka i to chyba go tak tuczysmile Czasem jestem bezradna,dzieciak jedzenia się domaga a ja mu muszę zawsze wszystkiego odmawiać.Z wiekiem miało być lepiej ale niestety jest gorzej bo doszły sprawy oddechowe i bierze leki jak przy astmie.Najbardziej boję się co będzie jadł jak pójdzie do zerówki,potem szkoły.Gastrolog elecare już nie chce przepisywać ,po pepti biegunka bo ma wybadaną nietolerancję laktozy,po nutramigenie wysypka.Po najmniejszej ilości masła,jajek mega biegunka,po kakao wielkie guzy na buzi,po kaszy jaglanej,gryczanej,porze,jabłku i innych owocach biegunka.Po rybach ,kukurydzy kaszel.A jemy elecare ale już gastrolog karze odstawiać i powoli na nutre przechodzić i są szorstkie poliki,ryż,brokuły,bataty,jagnięcine,królika,banana,szpinak,dynia,gruszka.Próbujemy wprowadzić nutramigen ,następnie będzie sinlac i amarantus.Bierze ketotifen w tabletkach i pulmicort.
              • e-kasia27 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 12.06.12, 19:50
                Anet, kardynalne błędy popełniasz według mnie.
                Tak nigdy nie będzie dobrze, a powiększony migdał i oddechowe objawy, które się pojawiły tylko to potwierdzają.

                Wyrzuć to elecare, to duże dziecko, nie potrzebuje już sztucznych odżywek, które na dodatek z pewnością też mu szkodzą.
                Absolutnie nie wprowadzaj ani nutramigenu, ani sinlaku.
                To zupełnie nie jest potrzebne, a nutramigen dodatkowo będzie cały czas truł dziecko, bo to mleko krowie, jak by na to nie patrzeć.

                Wyrzuć też jagnięcinę.
                Czemu wszyscy uczuleni na mleko krowie uparli się jeść jagnięcinę!
                Jagnięcina to bardzo silny alergen krzyżowy, dla mleka krowiego i krowy!
                Jeśli jest się uczulonym na krowę, to nie można jeść baranów, ani kozy pod żadną postacią!

                Jeśli dziecko ma nadal szorstkie poliki, powiększony migdał i problemy oddechowe, to znaczy, że nadal za dużo mleka krowiego je - elacare, to mleko, jagnięcina, to mleko i jeszcze chcesz do tego zamienić elacare, który jest trochę mniej mlekiem, na jeszcze większe mleko, czyli nutramigen!

                Oprócz mleka istnieją inne pokarmy, dziecko na prawdę nie musi jeść mleka - ŻADNEGO, zwłaszcza takie, które ma już prawie pięć lat.

                Sinlak to sztuczna odżywka, przerobiona chemicznie, tak dużemu dziecku zupełnie nie potrzebna i zupełnie dla takiego dużego dziecka bezwartościowa.
                W skład sinlaku wchodzi głównie ryż - sztucznie przerobiony, a przecież twoje dziecko je już normalny ryż, który jest o wiele bardziej wartościowy.
                Oprócz tego w skład sinlaku wchodzi mączka chleba świętojańskiego, a właściwie tylko sztucznie otrzymana skrobia z tej mączki, która przez tę chemiczną obróbką została pozbawiona wszelkich składników mineralnych i witamin, dlatego do sinlaku zostały dodane sztuczne witaminy i składniki mineralne.
                Po co chcesz to dziecku dawać?
                Jeśli koniecznie chcesz dawać mu sztuczne witaminy i wapń, to kup vibovit waniliowy i dolomit, to będzie bardziej wartościowe dla dziecka i mniej szkodliwe.

                Zamiast sinlaku kup prawdziwą mączkę chleba świetojańskiego tzw, karob, który jest bardzo wartościowym pożywieniem i na dodatek jest bardzo smaczny, ma mnóstwo składników mineralnych; magnezu, wapnia, żelaza, witamin, dużo białka, bo to są zmielone strąki rośliny motylkowej, coś podobnego do fasoli. Ma czekoladowy smak i kolor, można stosować jako zamiennik kakao.

                Jeśli twierdzisz, że dziecko ma problemy po jabłkach, to nie powinno też jeść gruszek, brzoskwiń i moreli(morele ewentualnie bardzo rzadko), bo to alergeny krzyżowe dla jabłka.

                Jeśli może jeść ryż, to może też wafle ryżowe, mleko ryżowe( z karobem będzie super napój - wartościowy i smaczny).
                Jeśli może jeść brokuły, to nie zaszkodzą też kalafiory, kapusta pekińska, brukselka, kalarepa i inne kapusty.
                Jeśli nie szkodzi szpinak, to na pewno nie zaszkodzą też buraki i quinoa.
                Jeśli nie szkodzi dynia, to może też jeść ogórki świeże, arbuza i melony, oraz cukinię, kabaczki, patisony i bardzo wartosśiowe pestki z dyni.

                Zamiast jagnięciny lepsza będzie wieprzowina, kaczka, gęś, struś, sarna, jeleń, dzik, gołąb - wszystko będzie lepsze niż jagnięcina, bo to nie ma nic wspólnego z mlekiem - coś się na pewno nada.
                Na pewno powinny być dobre czarne jagody, borówki amerykańskie, porzeczki, agrest, może winogrona. Oprócz tego figi świeże i z puszki, liczi, rambutan, może ananas z puszki.
                Słonecznik, pestki dyni, siemię lniane, wiórki kokosowe, rodzynki, żurawina suszona, melon suszony i mleko kokosowe, fasolka szparagowa, groszek i fasole, soczewica, cieciorka, może soja.

                Jak odstawisz wreszcie całkiem mleko krowie, to na pewno znajdzie się więcej rzeczy, które będzie mógł jeść i które nie będą wywoływały problemów jelitowych.
                Dopóki ciągle ma niszczone jelita przez alergeny krowiego mleka, dopóty nie może być dobrze.
                • moonik1 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 12.06.12, 23:29
                  Z tą jagnięciną to mnie zaskoczyłaś, mi alergolog polecił właśnie jagnięcinę i królika... confused
                  • e-kasia27 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 12.06.12, 23:57
                    No to jeszcze cię królikiem zaskoczę. Szczególnie ostatnie zdanie przeczytaj dokładnie.
                    Tekst poniżej , to artykuł prof. Buczyłko z centrum alergologii w Łodzi.


                    Pasztet z królika

                    Posiadanie małych króliczków w M-5 i przydomowa hodowla mięsnych króli wracają do łask. Opinia głosi ,że mięso królika „nie uczula”, stąd dzieciom ze skazą może być podawane. Czy opinia ta jest słuszna? Wiadomo, że sierść i wydaliny królika uczulają 1/4 weterynarzy. Objawy alergii zawodowej zgłasza od 11 do 44% pracowników opiekujących się zwierzętami laboratoryjnymi. Co piąty z nich dostaje astmy.

                    U rolników Katalonii zagrożenie alergicznym nieżytem nosa ustalono na ponad 12%, a astmą - 2,8 %. W Kalifornii było jeszcze gorzej- odpowiednio 23,9 % oraz 4,7%. Choroby te wstępowały najczęściej na farmach drobiu i królików, nieco rzadziej w szklarniach kwiatowych, najrzadziej przy uprawie zbóż. Ostatnio Liccardi i wsp. przeprowadzili ocenę alergii u Włochów nie narażonych zawodowo. Każdy z alergologów wykonał testy skórne m.in. z alergenem królika u 100 kolejnych chorych. Ogółem przebadano 2329 osób. 1602 z nich miało dodatni co najmniej jeden test. W grupie alergików 39 było uczulonych na królika, co stanowi ok. 2,5% .W niektórych rejonach częstość była poniżej 1%, w innych osiągała niemal 5% .Co ciekawe 15 z tych osób nigdy nie miało kontaktu z królikiem, a dalsze 5 czasami kontaktowało się z ich właścicielami , a nie z samymi sympatycznymi gryzoniami ! Tylko 10 z opisywanych alergików miało swoje zwierzę. U nich występowały najcięższe objawy jak astma , u 4 wywołana jedynym uczuleniem- właśnie na sierść królika.. Czy nadal możemy uważać ,że jest to alergia nieistotna ?

                    Białka tworzące główny alergen królika należą do nadrodziny lipokalin ,ważą 18 kiloDaltonów i mają kod Ory c 1. Dość niezwykłe okazało się odkrycie, że niemal identyczne lipokaliny wytwarza groźny tropikalny pasożyt -schizostoma. Przypomina ono, że pierwotnie reakcje alergiczne były obroną przeciw rozmaitym robakom, co po ich wytępieniu stało się nowym problemem.

                    Z drugiej strony pojawiają się obserwacje ,że niemowlę urodzone w domu gdzie już było zwierzę – rzadziej choruje na alergię. Być może rodzice co mieli „żywego pluszaka” nie posiadali genów alergii, więc ich nie przekazali dziecku. Albo faktycznym antyalergicznym bodźcem nie był królik tylko ( pardon) jego brudne kosmate łapki, bobki, bakterie i ich toksyny.

                    Kilka porad:

                    1.Objawy alergii na królika to katar z kichaniem i wyciekiem, pieczenie i łzawienie oczu, świąd skóry od łzy lub śliny królika, duszność i kaszel. Po spożyciu- wzdęcia, biegunka, wyprysk skóry.
                    2.Osoby uczulone lub z rodzin alergicznych są obarczone większym ryzykiem
                    3.Ograniczanie kontaktów z sierścią i mięsem królika zmniejsza ryzyko alergii .
                    4.Nie należy wprowadzać królika do diety bez testów! .

                    • dyzia13 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 08:35
                      jak w dzisiejszych czasach jest ciężko, nikomu ufać nie można. teraz to się nie dziwię czemu mojemu dziecku było coraz gorzej jak lekarze bez testów lub mimo testów wprowadzali pokarmy. oczywiste było od razu że nie może mleka i glutenu. pierwsze właśnie co pamiętam lekarka (pediatra) jak maks mial 4 miesiace kazala dawac krolika marchew i ziemniak i ten nieszczesny sinlak ktory w akcie desperacji dziecko jadlo piec razy dziennie przez ponad miesiac i poprawy(a wrecz pogorszenie bylo). zglaszam jej to a ona ze do alergologa trzeba. no jak pediatra takie swinstwo nam zaserwowal to ja sie nie dziwie. teraz powoli chyba sie budze. trzeba dzieciom wszystko samemu robic od podstaw. mam roczne dziecko mam nadzieje ze jak bede pomalu wprowadac pokarmy to bedzie lepiej. ciagle sie ze mnie ludzie śmieją że ja jej cukierka lub czekoladki nie dam(!!!!) a ona wlasnie zjada pierwszy kes bulki pszennej a ja sie modle.

                      dobrze ze jest inetrnet i Wy jestescie. mam nadzieje ze bedzie lepiej naszym dzieciom. lekarzowi patrzcie na rece i wydaje mi sie ze wszystko trzeba samemu skonsultowac. a dieta mimo ze skromna.. (to ja mowie?) no chyba trudno. widze dzieci ktore moga jesc wszytsko i tego nie chca jesc tylko prosza o cukierki lub ciasteczko. takie czasy. za dużo mamy wszystkiego.

                      Maksiu jest ciagle na diecie(lecz nadal zlej i tak tzn uczulajacej, czekam na produkty) pocieszajace jest to ze morfologia mimo wszystko wyszla dobra.
                • patyska Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 10:16
                  O, e-kasia napisała wszystko to, co właśnie chciałam Ci napisać smile
                  I jeszcze, żebyś dawała probiotyki, trzymała dzieciaka w brudzie i jak najczęściej zmieniała mu klimat, czyli zabierała na nawet kilkudniowe wycieczki. Idźcie do dietetyka, niech wam tak ustali dietę, żeby nie było niedoborów.
                  I jeszcze moje ulubione słowa pocieszenia - wszystko przemija, nawet najdłuższa żmija wink
                  Trzymam za was kciuki!
                • anet01 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 14:56
                  Skąd pewność że wszystkie problemy są u nas od krowy(migdał,kaszel)duszący kaszel nocny był najpierw od tranu,potem od kukurydzy po odstawieniu tych produktów nie kaszle no może czasami przy wysiłku.Są przecież dzieci które piją nutramigen i jedzą najpierw kilka produktów nastepnie już więcej i krowa im w tym nie przeszkadza.To że szkodzi u nas nutramigen to prawda ale elacare nie szkodziło.Czy wy mamy tez macie takie doświadczenia że po odstawieniu mieszanek mlekozastępczych zaczęło się poprawiać?Probiotyki oczywiście dostaje z przerwami i różne te które nie szkodzą.Kasz nie może tylko ryż co mu dawać na śniadania,kolacje?
                  • anet01 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 15:18
                    Może coś innego je co uszkadza jelita nie koniecznie krowa?
              • halszka111 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 00:35
                Anet, nie dawaj sinlacu, to sztuczny syf, na dodatek strasznie słodki. Strączkowe próbowałaś? Cieciorkę, groszek, fasolkę szparagową? Nie zgodzę się że jak może brokuła to może na pewno kalafiora. moje dziecko tak ma że nie może kalafiora a brokuła i inne kapustne tak, cieciorkę i fasolę tak (nie każdą bo adzuki nie), a soczewicy, bobu ii soi nie. Wszystko sprawdzać osobno ale to wiesz. I odstaw wreszcie to mleko, w żadnym wypadku nie dawaj też nutry, zwłaszcza że widzisz złe reakcje. Może być tak, że jak odstawisz w końcu to mleko, to zwiększy się tolerancja na inne produkty. Dziecko naprawdę nie musi jeść mleka w żadnej postaci.
        • moonik1 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 12.06.12, 23:28
          Podpisuje się po Twoim postem całą sobą. Ja nie potrafię zaakceptować tego, że nie znalazłam przez rok odpowiedzi na to, co szkodzi mojemu dziecku. Ciągle szukam, próbuję, czytam, myślę itp. Gotowanie byłoby dla mnie proste, gdybym była pewna, że szykuję dzieciom coś, co im nie szkodzi. A ciągle tej pewności nie mam sad I to mnie wykańcza, że sięnarobię, włożę 300% wysiłku i kicha, dziecko się drapie i męczy.
          No nic, wyżaliłam się, idę gotować wink
          • dyzia13 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 08:38
            a tak z ciekawości czy Wasze dzieci często są leczone antybiotykami? czy je podajecie? dajecie jakąś osłone? czy brałysmile kiedyś sterydy?
            • chester28 Pytanie o mięso 13.06.12, 10:32
              Dziewczyny, podczytuje Wasz wątek -mój syn trochę młodszy od waszych dzieci-19 miesięcy-ale w testach płatkowych wyszła nam alergia na indyka i wieprzowinę, kurczaka nie daję, bo alergia na jajka też jest, wołowina i cielęcina odpada, bo alergia na mleko. Z mięs pozostał królik, chciałam szukać jagnięciny, ale po postach e-kasi zrezygnuję.
              Tylko zastanawiam się nad dziczyzną-czy 19-miesięczniak mógłby jeść coś z tego? Dałabym gołębia, ale nie mam żadnych źródeł dojścia do takich hodowli. Na królika wyszedł jeden"+" czyli wynik wątpliwy i mam podawać-ale jak was czytam, to już sama nie wiem.
              • halszka111 Re: Pytanie o mięso 13.06.12, 12:43
                Ja dawałam w tym wieku jelenia i sarnę.
            • halszka111 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 11:09
              Mój syn teraz kończy przedszkole, całe przechodził bez antybiotyków i jakichkolwiek leków poza homeopatią. Pierwszy antybol w wieku 6 mies. drugi ii ostatni w wieku dwóch lat.
            • moonik1 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 11:28
              U nas AZS dosć mocne, ale o dziwo z chorobami nie jest źle. 2 antybiotyki w życiu, rotawirusa przeszedłw wieku 4 mcy i że to rotawirus dowiedziałam się przypadkiem, bo mu badałam akurat kał na wszytsko co siędało. Do przedszkola chodzi od lutego i jakoś nie przynosi póki co dużo do domu. Raz był na wziewnym sterydzie (lekarze osluchowo stwierdzali zapalenie płuc, ale RTG nic nie wykazało), po tym do tej pory zero kaszlu. Na skórę steryd niestety idzie, w ilościach sladowych, ale bez tego póki co nei dajemy rady.
              • anet01 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 14:16
                Jasne ze dziecku mleko do niczego nie jest potrzebne,ale dawałam do tej pory bo po prostu nie miałam czym go karmić.Po jagnięcinie żadnych objawów nie obserwuje,jak myślicie odstawić?U nas nie sprawdza się wprowadzanie spokrewnionych produktów. Może brokuła ale kalafiora nie,dynie tak cukinie nie,straczkowe szkodzą fasola,ciecierzyca,po oleju kokosowym poliki mega purpurowe więc kokosu,mleka kokosowego nie wprowadzałam,słonecznik uczula,Gruszki nie jabłka jednak tak.Mięsa uczulają tzn wieprzowina,dziczyzna,indyk,przepiórka.Kasza gryczana,jaglana,buraki uczulaja,gluten też.Je makaron ryżowy,wafle.Kukurydza uczula.
                • halszka111 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 17:16
                  U nas też spokrewnienie produktów nie ma nic do rzeczy, u nas z kolei jest tak ze jabłka nie uczulają a gruszki i większość owoców już tak, podobnie inne produkty typu warzywa i przyprawy (imbir ok a kurkuma już nie), więc nie można się tym kierować. U Was jeleń i sarna szkodzą czy tylko dzik?
                  • anet01 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 18:37
                    Jeleń tak sarny nie dawałam
                    • anet01 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 18:42
                      Halszka a wy co jecie?
                      • halszka111 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 19:39
                        Dobijamy do 30 produktów wink, chleb żytni na zakwasie, ryż (nie za często), kasza jaglana, gryczana sporadycznie, marchew, pietruszka, koperek, cykoria, brokuł, kalarepa, kapusta włoska, cieciorka, groszek zielony, fasolka szparagowa, fasola czarna i biała, cząber, imbir, jeleń, sarna (rzadko bo nie lubi), wieprzowina (rzaaaaadko, w postaci parówki eko - największa przyjemność mojego dziecka smile ), pstrąg, kukurydza, jabłka, czarne jagody, próbujemy czereśnie, rzadko morele, generalnie nic surowego (z wyjątkiem czereśni które o dziwo chyba przechodzą), olej z lnianki i olej kokosowy (mleko i wiórki nie za bardzo przechodzą) i może jeszcze coś ale teraz nie pamiętam.
                        • parietaria Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 13.06.12, 22:42
                          Pokrewieństwo botaniczne pokarmów pochodzenia roślinnego nie jest już kryterium dla ustalania diety. Reakcje alergiczne wywołuje cząsteczka białka.
                          Podobne alergizujące białka mogą występować w różnych, czasami nie spokrewnionych ze sobą pokarmach. Dlatego rozpoznanie prawdziwej przyczyny reakcji jest trudne.

                          A jeżeli chodzi o mleko i wołowinę to mleko krowie ma klika alergizujących białek. jednym z nich jest białko które występuje również w mięsie krowy. Nie każdy jest na to białko uczulony.
                          Dlatego eliminacja wołowiny nie w każdym przypadku jest zasadna.


                          • e-kasia27 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 14.06.12, 17:40
                            parietaria napisała:

                            > Pokrewieństwo botaniczne pokarmów pochodzenia roślinnego nie jest już kryterium
                            > dla ustalania diety.

                            Owszem jest i to najbardziej istotnym, bo w roślinach blisko ze sobą spokrewnionych nie dość, że duża część białek jest identyczna, to na dodatek występuje w podobnej ilości.
                            Co oczywiście nie oznacza, że jak się jest uczulonym na cukinię, to na pewno się jest też uczulonym na dynię olbrzymią, bo mimo wszystko, nie są to identyczne rośliny.
                            Tak samo zresztą, jak można być uczulonym tylko i wyłącznie na psa sąsiada, albo kota cioci, mimo, że w domu ma się trzy swoje i żadnej na nie alergii.

                            Ale jak się zaczyna przygodę z dietą, to trzeba na początek odstawić wszystkie pokrewne produkty i wszystkie niepokrewne, które dają reakcje krzyżowe, bo ilość białek jest w przyrodzie ograniczona i siłą rzeczy powtarzają się one w różnych zestawach we wszystkich roślinach.



                            >Reakcje alergiczne wywołuje cząsteczka białka.

                            Białka jak najbardziej, ale nie tylko.
                            A uczulenie na nikiel na przykład? Nikiel to nie białko.
                            A uczulenie na chemikalia?
                            Uczulać może każda występująca w przyrodzie substancja, nie tylko białko.


                            > Podobne alergizujące białka mogą występować w różnych, czasami nie spokrewnio
                            > nych ze sobą pokarmach. Dlatego rozpoznanie prawdziwej przyczyny reakcji jest
                            > trudne.


                            Oczywiście, że mogą, to zależy od tego, na co konkretny alergik jest uczulony.

                            Można być też uczulonym na pokarmy, które zawierają np. dużo niklu i wtedy ani żadne pokrewieństwo roślin, ani reakcje krzyżowe niczego nie wyjaśnią, ani nie ułatwią.

                            Można reagować alergicznie na glutaminian sodu(które pełne jest chińskie żarcie) zawarty naturalnie w żywności, można być uczulonym na aspirynę i reagować alergicznie na pokarmy, które zawierają dużo kwasu acetylosalicylowego, i wtedy też pokrewieństwo i reakcje krzyżowe nic nie dają w wykluczaniu pokarmów.


                            > A jeżeli chodzi o mleko i wołowinę to mleko krowie ma klika alergizujących biał
                            > ek. jednym z nich jest białko które występuje również w mięsie krowy. Nie każdy
                            > jest na to białko uczulony.
                            > Dlatego eliminacja wołowiny nie w każdym przypadku jest zasadna.


                            Kilka????????
                            Jednym??????????
                            To by było zbyt proste!!!!

                            Prof. Danuta Chmielewska-Szewczyk w swojej książce o alergii napisała:
                            "Co najmniej 40 białek mleka krowiego wykazuje właściwości antygenowe, to znaczy uczulające."

                            Nie wszystkie białka zawarte w mleku są też w mięsie, ale jest ich wystarczająco dużo, aby mięso uczulało zdecydowaną większość alergików uczulonych na mleko.
                            Trzeba mieć sporo szczęścia, żeby będąc uczulonym na mleko móc jeść mięso bez żadnych problemów.
                            Dlatego, na początku diety trzeba mięso też wyłączyć z diety, aż do całkowitego ustąpienia objawów, potem można spróbować je jeść, jeśli objawy nie powrócą, to super, to znaczy, że jest się z grupie szczęśliwców.
                            • parietaria Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 14.06.12, 22:05
                              e kasia napisała:
                              Ale jak się zaczyna przygodę z dietą, to trzeba na początek odstawić wszystkie
                              > pokrewne produkty i wszystkie niepokrewne, które dają reakcje krzyżowe, bo iloś
                              > ć białek jest w przyrodzie ograniczona i siłą rzeczy powtarzają się one w różny
                              > ch zestawach we wszystkich roślinach.

                              czyli nic nie jeść.

                              i dalej :
                              Nie wszystkie białka zawarte w mleku są też w mięsie, ale jest ich wystarczając
                              > o dużo, aby mięso uczulało zdecydowaną większość alergików uczulonych na mleko.

                              Bzdura.






                              • e-kasia27 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 14.06.12, 23:44
                                A Ty jak zwykle, tylko: "bzdura".
                                Zdecydowanie nadużywasz tego słowa i niczego tym innym nie wyjaśniasz, niestety.
                                Więc może sobie tę "bzdurę" daruj?
                                • dyzia13 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 15.06.12, 08:02
                                  jesli to bylo do mnie to wkoncu musze wyjasnic. staram sie naprawic bledy ktore popelniam. caly czas jetsem pod opieka alergologa i pod jego opieka mam diete ustalana. komus zaufac musze sama sie na szystkim znac nie moge. to co lekarz powiedział zeby dawac jesc to podaje/podawalam.
                                  • e-kasia27 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 15.06.12, 10:16
                                    O "bzdurze" było do Parietarii - napisałam to pod jej postem.
                                  • e-kasia27 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 15.06.12, 10:38
                                    Dyzia, nie tłumacz się.
                                    Za bardzo wszystko bierzesz do siebie i masz za duuuże wyrzuty sumienia.

                                    Wiem, że się je ma, kiedy nie potrafi się pomóc dziecku, ale człowiek jest tylko człowiekiem i nie wie wielu rzeczy, dopóki mu taka wiedza nie jest do niczego potrzebna.

                                    Robisz, co możesz, przecież chcesz, jak najlepiej dla swojego dziecka.
                                    Pogódź się z tym, że jeszcze nie raz i nie dwa dojdziesz do wniosku, że szkodziłaś dziecku, tak to już jest przy alergii, nie ma co się tym stresować.
                                    Nie można mieć do siebie pretensji, że się czegoś nie wiedziało, nie ma ludzi, którzy wiedzą absolutnie wszystko.

                                    Każdy na początku popełnia błędy i każdy na początku wierzy święcie w to, co lekarze mówią, dopóki się na własnej skórze (niestety!) nie przekona, że nie zawsze można im wierzyć.

                                    To tylko ludzie - jeden mądrzejszy, drugi głupszy, a to że skończyli medycynę i że w związku z tym, wydaje się co poniektórym, że zjedli wszystkie rozumy, to jeszcze nie znaczy, że się na czymkolwiek w ogóle znają.
                                    O dobrego lekarza jest naprawdę trudno, szczególnie alergologa, bo jest to dziedzina bardzo trudna, bardzo rozległa, skomplikowana i na dodatek jeszcze bardzo mało poznana.
                • glicynia Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 14.06.12, 23:07
                  Anet, jeśli masz pewność, że jagnięcina nie uczula - nie odstawiaj.
                  To nieprawda, że przy alergii na mleko krowie nie można jeść jagnięciny, czego najlepszym przykładem jest moje dziecko. Jeśli jest alergia na mleko krowie, to istnieje 90% szans, że uczuli mleko innych ssaków, np. mleko kozie czy owcze (podobieństwo białek), ale już tylko 10-20%, że uczuli wołowina (u nas uczula - b. mocno). Jeśli ktoś ma uczulenie na wołowinę, to istnieje 50-procentowe podobieństwo, że będzie uczulony na jagnięcinę. Wszystko zależy od tego, na jakie białka się reaguje, niektóre są obecne tylko w mleku ssaków, inne w mięsie, jeszcze inne i w mleku, i w mięsie. Niektóre występują tylko u jednego gatunku, inne są "wspólne" wszystkim ssakom.
                  A po króliku moje dziecko miało sączące się rany.
                  U nas w dużym stopniu sprawdza się teoria pokrewieństwa, ale nie zawsze (np. córka je większość strączkowych oprócz soi).
                  • oliwia244 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 15.06.12, 09:08
                    Moja córka miała odstawione mleko w wieku 12mcy. Nie przeszło nic zastępczego bo jej nie smakowało. Nie mam wątpliwości, ze mleko i zastępcze nie są do niczego potrzebne ! Na diecie bezmlecznej, bezglutenowej, bezjajecznej od ok. 3,5roku. Jest szczupła nie chuda, wysoka i badania sa ok.
                    Uczulona w swoim czasie na wszystko. Przez 2 lata słowa które nie schodziły nam z ust to: świąd i drapanie. Koszmar! Aktualnie ma 6lat. Świąd który rujnował życie wyeliminowany w 90%. Wreszcie co zje to się wchłania, wcześniej nie zdarzała kończyć jedzenia a już siedziała w wc.
                    Na pewno popełniamy jeszcze wiele błędów dietetycznych ale jest dużo lepiej przez wielkie D. Może wyrasta ?.
                    • anet01 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 15.06.12, 10:24
                      Ja wszystko rozumię i wcale na mleku mi nie zależy,ale co dawać mu w takim razie na śniadanie czy kolacje skoro kasz nie może tylko ryż.Też nie chcę podawać codziennie tego samego tylko rotacyjnie by się nie uczulił na te 8,10produktów które je. Myślałam by sinlac spróbować i dawać do czasu(choć pewnie i on uczuli) kiedy zwiększy się liczba produktów w diecie by można było już mieć czym go karmić.Tak naprawdę od czego zacząć? dzieciak duży ma prawie 4lata a pisząc tytuł postu myślałam o cztero lub pięcioletnich alergikach. Jestem zmotywowana by zacząć jego rozszerzanie diety od samego początku,raz na dwa tyg nowy produkt bo tak naprawdę niczego pewna nie jestem prócz ryżu.No właśnie ale od czego zacząć?5xdziennie ryż?to mi z głodu padnie bo pewnie samego nie zje,albo się uczuli jak przez kilka dni z rzędu zbombarduje jego organizm samym ryżem. Po Jagnięcinie jak miał 1,5 roku były mega zaparcia teraz jest chyba ok,sama nie wiem.Zależy mi na zdrowiu małego i nie leczeniu alergi za pomocą leków bo wiem ze to droga do nikąd a za pomocą diety i unikaniu alergenów.Nie powiem u nas było 100 razy gorzej jest o niebo lepiej niż na początku ale jeszcze nie idalnie tzn. lekko szorstkie poliki są i sprawy oddechowe ale wiem ze po tranie(ryby) i kukurydzy i to odstawione.
                      • e-kasia27 Re: 4,5...letni alergicy którzy mają skromną diet 15.06.12, 10:46
                        Już wyżej pisałam, co możesz spróbować:

                        "Jeśli może jeść ryż, to może też wafle ryżowe, mleko ryżowe( z karobem będzie super napój - wartościowy i smaczny).
                        Jeśli może jeść brokuły, to nie zaszkodzą też kalafiory, kapusta pekińska, brukselka, kalarepa i inne kapusty.
                        Jeśli nie szkodzi szpinak, to na pewno nie zaszkodzą też buraki i quinoa.
                        Jeśli nie szkodzi dynia, to może też jeść ogórki świeże, arbuza i melony, oraz cukinię, kabaczki, patisony i bardzo wartosśiowe pestki z dyni.

                        Zamiast jagnięciny lepsza będzie wieprzowina, kaczka, gęś, struś, sarna, jeleń, dzik, gołąb - wszystko będzie lepsze niż jagnięcina, bo to nie ma nic wspólnego z mlekiem - coś się na pewno nada.
                        Na pewno powinny być dobre czarne jagody, borówki amerykańskie, porzeczki, agrest, może winogrona. Oprócz tego figi świeże i z puszki, liczi, rambutan, może ananas z puszki.
                        Słonecznik, pestki dyni, siemię lniane, wiórki kokosowe, rodzynki, żurawina suszona, melon suszony i mleko kokosowe, fasolka szparagowa, groszek i fasole, soczewica, cieciorka, może soja."

                        Wybierz coś z tego i próbuj, innego sposobu nie ma, żeby się przekonać, czy mu nie zaszkodzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka