Dodaj do ulubionych

jeszcze raz o panelu

28.06.12, 20:01
Aż sie wkurzyłam. żałuję że nie zajrzałam na forum przed wykonaniem testu. powiedzcie mi, dlaczego doświadczeni alergolodzy zalecają testy z krwi dla 15 miesięcznego dziecka, jeśli absolutnie nic nie wykazują!!! dlaczego lekarz nakazuje zrobić cały panel mieszany, jeśli miarodajny jest już wynik IgE? Jest mi tak kurcze po ludzku przykro, bo w domu się nie przelewa, a dziecko wysypuje już trzeci raz, więc odkładamy pieniądze na wizytę z alergologiem, jednym z najlepszych w mieście. Ten bierze 120 zł za 15 min wizyty i zaleca badania za 240 zł, (dodajmy na blankiecie docelowego laboraotrium), które kompletnie są niemiarodajne, dodatkowo trzeba wylożyć kasę na sterydy i inne leki kolejne 100 złotych. Szczerze mowiąc z rowną skutecznością sama szukam po omacku. Ale gdzie etyka lekarska? . Za tę kasę już bym kupiła odkurzacz usuwający roztocza, albo nowy materac dla dziecka! Równie dobrze moglibyśmy zrobić juz te badania na robale i pasożyty, ale po co, jak można dziecko jeszcze raz zaprosić na wizytę i jeszcze raz dać zarobić zaprzyjaźnionej firmie, jeszcze raz kłuć?
Jestem rozżalona i zła!
Obserwuj wątek
    • bogna_78 Re: jeszcze raz o panelu 29.06.12, 15:12
      nie wiem, czy cię to pocieszy. ja właśnie też dostałam wyniki mego syna (w podobnym wieku), i też nic nie wyszło. no tylko w białku mleka coś tam drgnęło, ale i tak postawili 0. czemu lekarz zlecił? no stwierdził, że od czegos trzeba zacząć.
      tylko że my robiliśmy na fundusz, w Klinice Alergologii. więc nie kosztowało to nic, co najwyżej traumę syna na skutek koszmarnego pobierania krwi.
    • chester28 Re: jeszcze raz o panelu 29.06.12, 19:52
      Doskonale Cię rozumiem! My na wizyty prywatne i badania dziecka wydaliśmy już kilka tysięcy. Przestałam wierzyć w etykę lekarską, ale zdarzają się chlubne wyjątki-ale baaaardzo rzadko. Rodzic nie znający się na medycynie musi nagle stać się specjalistą w dziedzinie alergologii żeby weryfikować idiotyczne zalecenia lekarzy lub stać się partnerem do dyskusji z lekarzem, który zna jedną metodę-spychologii. O zlecenie jakichkolwiek badań trzeba walczyć, często lekarz stawia absurdalne tezy licząc na niewiedzę lub ślepe zaufanie pacjenta. Miałam wiele szacunku dla tego zawodu, ale mam go coraz mniej. Choć zdarzyło nam się spotkać lekarzy z powołania.
    • aleksandra1977 Re: jeszcze raz o panelu 01.07.12, 00:33
      jesli w testach nic nie wyszlo, to wcale nie oznacza, ze testy sa niemiarodajne. Slyszalas o alergii IgE niezaleznej? Wtedy testy nic Ci nie wykazuja, a objawy alergii i tak wystepuja.
      • moonik1 Re: jeszcze raz o panelu 02.07.12, 13:37
        Ale chodzi o to, ze u maluchów z krwi nie ma sensu robic badania. To jest opinia naszego alergologa. Wiarygodne są testy skórne, ponoc wychodzą juz u niemowląt. U nas tak bylo, wydalam kosmiczne pieniadze na dwukrotne testy z krwi - NIC nie wyszło, a na skórze wyszło bardzo dużo.
        • bogna_78 Re: jeszcze raz o panelu 02.07.12, 14:59
          moonik1, a jakim cudem udało wam się "przekonać" dziecko do skórnych? nam lekarz powiedział, że mój mały nie da sobie zrobić tych testów, jest za bardzo "narwanym" dzieckiem, delikatnie mowiąc smile
          • porzeczka_mocna Re: jeszcze raz o panelu 04.07.12, 07:29
            Bogna, moje dziecko miało pierwsze skórne testy zanim skończyło rok - państwowo, na NFZ, testowane były dwa alergeny. Jak miało 1,5 roku, miało pierwszy panel. Robi się to tak: bierze się jakąś super zabawkę, którą dziecko jest w stanie ogarnąć jedną ręką, licząc na to, że ono się tym zajmie podczas testu. Wychodzi oczywiście tak, że dziecko zlewa zabawkę, a ty trzymasz dziecku mocno wyrywającą się rękę, żeby jej nie odwróciło (żeby te kropelki się nie poprzemieszczały). Jak trzeba, to blokujesz również drugą (jeśli próbuje nią sobie zetrzeć kropelki). Udajesz, że nie słyszysz protestów, przemawiasz łagodnie: "jeszcze tylko trochę" wiedząc, że do dziecka i tak nie dobrze, ale zawsze to sama lepiej się poczujesz... Pani wykonująca test zostawia kropelki tak krótko, jak tylko się da, potem je ściera. A potem czeka cię jeszcze ileś tam minut czekania (na reakcję organizmu), w czasie których dziecko może ruszać ręką, ale nie może się po niej drapać. Najtrudniej było u nas przy pierwszym panelu - bo wyszło dużo alergenów, Marcina bardzo swędziała ręka, koniecznie chciał się drapać... Na szczęście Pani od testów łaskawa była i widząc co się dzieje, zaraz po odczytaniu testu posmarowała rękę jakimś sterydem.
            Najsprytniejszy był mój mąż - wysłałam go z małym na panel wziewny (syn w dalszym ciągu nie miał jeszcze dwóch lat), a on po prostu wyciagnął telefon i puścił Marcinowi jakiś filmik z naszymi dziećmi w roli głównej - syn tak się zapatrzył, że nawet nie zauważył... A panel był duży, tez sporo alergenów wyszło.
          • moonik1 Re: jeszcze raz o panelu 04.07.12, 13:20
            Bogna_78 moj 3latek jest dość spokojny, uprzedzałam go, że będzie "kuj", na poczatku było zabawnie, no bo kropelki pani mu robiła, potem kujnięcia już z wykrzywianiem buźki i łzy leciały, ale rączki z moją pomocą trzymał dzielnie. Potem zaczęło swędzieć i tu pomogło moje opowiadanie spontanicznie wymyślonej bajki o traktorze. polecam zabrac telefon/tablet to puszczenia bajki, to dobry sposób. Nie wiem jak robią niemowlętom, no ale chyba jakoś się udaje. Myślę ,ze dużo może pomóc personel, podpowiedzą, jak trzymać, jak sięzachowywać. U nas pani była supermiła, dodatkowo młody miał obiecane lizaki od niej, wizja lizaków (choć on tak naprawdę nie wiedział, co to jestbig_grin ) była bardzo pomocna w uśmierzaniu bólu wink
        • kruffa Re: jeszcze raz o panelu 02.07.12, 16:16
          Są miarodajne, nawet u niemowlaków - o ile dziecko ma alergię IgE zależną. Jak ma IgE niezależną, to nawet w wieku 80 lat nic z krwi nie wyjdzie.
          Lekarz powinien ci doradzić aby najpierw zbadać IgE całkowite - jak wyjdzie w normie nie ma sensu robić dalszych badań.

          Kruffa
          • lampka_witoszowska Re: jeszcze raz o panelu 03.07.12, 22:30
            nam IgE całk. wyszło w normie
            dopiero IgE spec. na mieszanki wykazało alergię

            córka ma 5,5 lat

            2 lata temu było dokładnie odwrotnie - 154% IgE całkowite, a granica zerowej klasy we wszystkich użytych mieszankach
          • 1felicjanka Re: jeszcze raz o panelu 04.07.12, 10:45
            mam prośbę czy mozesz podać namiary na dr zawadzką tel i gdzie przyjmuje w jakich godz i dniach podaje meila rozmiarek.m@gmail.com
          • 1felicjanka Re: jeszcze raz o panelu 04.07.12, 10:46

            mam prośbę czy mozesz podać namiary na dr zawadzką tel i gdzie przyjmuje w jakich godz i dniach podaje meila rozmiarek.m@gmail.com


            kruffa napisała:

            > Są miarodajne, nawet u niemowlaków - o ile dziecko ma alergię IgE zależną. Jak
            > ma IgE niezależną, to nawet w wieku 80 lat nic z krwi nie wyjdzie.
            > Lekarz powinien ci doradzić aby najpierw zbadać IgE całkowite - jak wyjdzie w n
            > ormie nie ma sensu robić dalszych badań.
            >
            > Kruffa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka