papu przed 4m-cem...

06.10.06, 13:52
Czy ktoras dawala swojemu 3m-czniakowi cos "na sprobowanie"?? Marchew,
jablko, czy kaszki albo cokolwiek??
Karmie co prawda piersia i wiem ze propagowane jest podawanie innych posilkow
niz mleko dopiero w 6m-cu...ale mam straszna ochote czasem podac mu cos
innego- tak troszke, nie jako "obiad".
Macie jakies doswiadczenia?
    • an_ni Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 13:57
      papu to ty masz w glowie ... niestety zamiast mozgu
      • k_a_m_a3 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:07
        Jakos watpie.
      • katja_79 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:09
        Jestes bezczelna! dziewczyna zaqdala zwykle pytanie, jak nie masz odp na n ie
        to sie nie udzielaj.a na tym forujm moze sie dowiesz co dac swojej dzidzi do
        jedzenia.
        moja corka konczy 17 tego 3 misiace i tez bede wprowadzac marchew lub jabluszko.
        • olimpia_b81 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:14
          heh, ma tupet i nawet nie ma papu zamiast mozgu.
          ja dalam przed 4 m-cem, kilka dni przed marchewke, potem jablko, banana a jak skonczyl 4 to juz wszystko (oczywiscie stosownie do wieku).
          dziecko widac bylo ze potrzebuje rozszerzernia diety i teraz sama moge w spokoju zjesc bez placzow zazdroscismile
          • an_ni Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:25
            nie slyszalam jeszcze zeby banan byl stosowny do wieku 4 m-cy ...
            nie slyszalam tez zeby po 3,4 m-cznym dziecku widac bylo ze potrzebuje
            rozszerzenia diety o banany ...
            • mama_kotula Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:27
              an_ni napisała:

              > nie slyszalam jeszcze zeby banan byl stosowny do wieku 4 m-cy ...
              > nie slyszalam tez zeby po 3,4 m-cznym dziecku widac bylo ze potrzebuje
              > rozszerzenia diety o banany ...

              An_ni, no ja wyjątkowo się z tobą zgadzam.
              Może to 3-4 miesięczne dziecko grzecznie poprosiło "mamusiu, daj mi banana"? tongue_outP
              A nie, pewnie "oczy mu się śmiały do banana, który jadła mama" tongue_outPP
              • an_ni Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:34
                mojej corce tez sie smieja jak pije piwo lub wino
                chyba dam wink
            • olimpia_b81 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:30
              normalnie wiedzialam ze ktos wspomni o tym zauwazeniu potrzebysmile
              mieszkam w UK i tu mowia polozne ze jesli dziecko interesuje sie tym co ty jesz to oznacza ze juz potrzebuje nowosci w swoim jadlospisie.tym tez sie kierowalam.
              moja dziecko wodzilo wzrokiem za moim talerzem, jak ja jadlam to byl dziki wrzask itp. sadze ze nawet ten z papu zamiast mozgu zauwazylby ze dziecko wola -mama ja tez chce!!!, a banany od 4 miesiaca znajdziesz w skladnikach sloiczkow w supermarketach na ktorych jest napisane OD 4 MIESIACA.u nas proba banana zakonczyla sie wysypka ale ostatanio dalam malej znowu (ma 5m ) i juz wysypki nie bylo.
              • mama_kotula Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:32
                olimpia_b81 napisała:

                > mieszkam w UK i tu mowia polozne ze jesli dziecko interesuje sie tym co ty
                jesz to oznacza ze juz potrzebuje nowosci w swoim jadlospisie

                Hm, a jeśli dziecko śmieje się do golonki na moim talerzu i dziko wrzeszczy...?

                Nie jestem zwolenniczką ściśle "tabelkowego" żywienia, ale - jak już napisałam -
                nie widzę potrzeby rozszerzania diety dziecka _wyłącznie_ dlatego "że już się
                nie może doczekać, aż dzidzia będzie jadła coś innego niż pierś" (a tak
                wnioskuję z postu tytułowego tego wątku).
                • olimpia_b81 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:34

                  >
                  > Hm, a jeśli dziecko śmieje się do golonki na moim talerzu i dziko wrzeszczy...?
                  >
                  pomysl sama , chyba ze musze odpowiadac bo nie wymyslisz odpowiedzi
            • moreno500 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:44
              hipp ma banana w słoiku od 4 miesiąca. WHO też zaleca banana jako pierwszy
              produkt (tak jak jabłko czy marchewkę), no ale to raczej nie nasza szerokość
              geograficzna, więc lepiej chyba nie.
              • an_ni Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:50
                dokladnie, banan to dla nas owoc egzotyczny
                na pewno nie tak uczulajacy jak pomarancze czy truskawki ale jednak
                wiec 3, 4 m-czne dzieci i banany to jednak malo rozsadne
                ale takie fajne ! bo dziecko tak ladnie je ...
      • anulkas86 Do an_ni... 06.10.06, 22:32
        Właśnie widać kto co ma w głowie... Trochę kultury by się przydało... Znalazła
        sięwspaniała mamusia i teraz będzie jechać po wszystkich którzy mają inne zdanie
        niż ona. Kobieto lepiej nie pisz nic niż masz takie głupoty opowiadać.
    • katja_79 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:10
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=632
      • zona_mi Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:13
        Mamę karmiącą piersią wysyłasz na forum o karmieniu butelką?
    • zona_mi Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:12
      Nie ma takiej potrzeby.
      Jeszcze się napróbuje za kilka miesięcy smile

      Nawiasem mówiąc nieco mnie dziwi ten pęd niektórych rodziców do wyprawiania
      różnych sztuczek z dzieckim jak najszybciej, zamiast nacieszyć się chwilą,
      kiedy jest tak małe, że jeszcze pewnych rzeczy nie robi, lub z nim się nie robi.
      Wyścigi żywieniowe, pierwszy krok w wieku sześciu miesięcy (pod paszki, a
      jakże), nocnikowanie zaraz potem albo tuż przed itp.
      Nie oceniam - tak tylko się dziwię smile
      • katja_79 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:23
        Dziwisz się? A może na forum butelkowym uzyska odpowiedz, bo tu spotyka ja
        wylacznie krytyka. Kolejne stado laktacyjnych terrorystek
        • mama_kotula Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:27
          katja_79 napisała:

          > Dziwisz się? A może na forum butelkowym uzyska odpowiedz, bo tu spotyka ja
          > wylacznie krytyka. Kolejne stado laktacyjnych terrorystek

          Że jak? Co ma wspólnego chęć rozszerzenia diety jak najwcześniej "na
          spróbowanie" tylko po to, aby zaspokoić fanaberię mamusi ("bo ja się już nie
          mogę doczekać!!!") - co to ma wspólnego z terrorem laktacyjnym?
          Na forum butelkowym odeślą ją na forum karmienie piersią.
          • katja_79 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:28
            A to ze wg terrorystek lektacyjnych nalezy karmic wylacznie piersia do konca 6
            miesiaca. a ty co, znowu szukasz watkow na wasze chore forum?
            • mama_kotula Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:34
              katja_79 napisała:

              > A to ze wg terrorystek lektacyjnych nalezy karmic wylacznie piersia do konca 6
              > miesiaca.
              > a ty co, znowu szukasz watkow na wasze chore forum?

              A nie, wg terrorystek laktacyjnych trzeba karmić za wszelką cenę, a co do
              karmienia wyłącznie piersią do 6 miesiąca już nie są aż tak zasadnicze.

              A czemu uważasz, że moje forum jest "chore"? tongue_out
              • katja_79 Chore bo 06.10.06, 14:40
                czesto wyszukujecie na innych forach watki, zeby je pozniej osmieszyc u siebie,
                jestescie b.niedorosle
                • mama_kotula Re: Chore bo 06.10.06, 14:45
                  katja_79 napisała:

                  > czesto wyszukujecie na innych forach watki, zeby je pozniej osmieszyc u
                  siebie, jestescie b.niedorosle

                  Uuu, widać że pani nie czyta naszego forum.
                  Wyszukiwanie na innych forach głupoty ludzkiej to zaledwie jakieś 5%
                  działalności KMW. 5% to nie jest "często".
                  Uważam, że pani opinia jest niezasadna i krzywdząca, czyżby poparta jakimiś
                  osobistymi niemiłymi doświadczeniami? tongue_out
                  • katja_79 Re: Chore bo 06.10.06, 14:52
                    Całkiem możliwe. Czy już sobie ulżyłaś? Już czujesz się wystarczająco
                    inteligentna?
        • an_ni Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:28
          terror laktacyjny to o innego niz rozrzeszanie diety 3 m-cznemu dziecku o
          banany i marchewke
          daj swojemu jeszcze chleba i krowiego mleka
          • katja_79 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:29
            To jest wylaczna sprawa matki, a jesli pyta to nalezy udzielic odpowiedzi a nie
            sie natrzasac
            • an_ni Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:32
              jak jej sprawa to niech nie pyta tylko daje co jej "intuicja podpowiada"
              wlasnie widzimy na przykladzie co mlodej debiutujacej matce moze intuicja
              podpowiadac ...
        • zona_mi Katju, tak naprawdę 06.10.06, 14:32
          to na forum od dawna niczemu się nie dziwię wink

          Nie atakuj, tylko przyznaj, że linki pomyliłaś smile
          A co ma terror laktacyjny z przesadnie wczesnym wprowadzaniem pokarmów, to
          chyba sama nie wiesz, tak?
          wink
        • katrint Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:34
          pierwsza odpowiedź na ten post poraziła mnie madrością argumentówsmile)

          Do autorki:
          Rozumiem cię,mnie też korciło spróbopwać dać synkowi coś innego niż mleko
          tymbardziej że zdradzał ogromne zainteresowanie naszym jedzeniem.Jakoś 10 dni
          przed ukończeniem czwartego miesiąca spróbowaliśmy jabłko,na poczatek odrobinkę
          soku jabłkowego potem przecier.Nie zjada tego wiele.
          Potem wprowadziłam kleik ryżowy( strasznie mu posmakował).
          Tak jak pisze Katja_79 na forum karmienie butelką znajdziesz wiecej ciekawych
          informacji.Tutaj zaraz będą ci cytować wytyczne WHO...

          • an_ni Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:36
            jaka tresc postu i tematu taka odpowiedz big_grin
            • katrint Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:41
              chyba raczej jak kto zrozumiał treść tak odpowiedział
              • an_ni Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:43
                dla mnie ktos kto mowi papu na jedzenie ma papu w glowie
        • jakw Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 18:43
          katja_79 napisała:

          > Dziwisz się? A może na forum butelkowym uzyska odpowiedz, bo tu spotyka ja
          > wylacznie krytyka. Kolejne stado laktacyjnych terrorystek
          Z tego co wiem, to nawet dzieciom butelkowym rozszerza się dietę najwcześniej
          po skończeniu 4 m-cy , czyli m-c później niż chce założycielka wątku. To może
          zaczniemy mówić o "terrorze butelkowym"?
    • mamulinka2 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:32
      ja co prawda karmię butelką ale nie odważyłabym sie dać banana tak małemu
      dziecku, ja zaczęłam po 4 miesiącu - tak jak wskazuja producenci słoiczków
      • olimpia_b81 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:33
        no przeciez tak napisalam, ze banan po skonczeniu 4 miesiecy.boniuuuuuuuu
        • olimpia_b81 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 14:35
          w kazdym badz razie chcialam napisac, musze sprostowac-banan po 4 miesieacu-rozgrzeszona????
          • katrint Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:43
            nie dostaniesz rozgrzeszeniasmile) do końca szóstego miesiaca cyc,cyc i tylko
            cyyyyycsmile)))
            • olimpia_b81 Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:47
              a ja przeszlam na butelke wlasnie, o k...a - bede sie smazycsmile
              • an_ni Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:54
                wielka mi rzecz przejsc na butelke !
                nie probuj rozpetywac tu jakiejs niby wojny laktacyjnej bo nie na
                te "egezemplarze" trafilas wink
                • olimpia_b81 Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:57
                  wielka mi rzecz przejsc na butelke !

                  ale ja nie napisalam tego jako epos na swoja czesc.
                  a moze i nie wielka, ale duzo postow jest -ratunku nie chce butli czy jak zakonczyc karmienie piersiasmile
                  • an_ni Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:58
                    no to jednak jestes wielka! ...
                • mama_kotula Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:59
                  an_ni napisała:

                  > wielka mi rzecz przejsc na butelke !
                  > nie probuj rozpetywac tu jakiejs niby wojny laktacyjnej bo nie na
                  > te "egezemplarze" trafilas wink

                  No właśnie smile))
                  Naczelnych terrorystek laktacyjnych forum Niemowlę nie widzę w tym wątku smile, a
                  wręcz przeciwnie ;-PPP
                  • zona_mi Re: olimpia:)) 06.10.06, 15:03
                    > Naczelnych terrorystek laktacyjnych forum Niemowlę nie widzę w tym wątku smile, a
                    > wręcz przeciwnie ;-PPP

                    No nie - ja jestem... bo nadal zmuszam moje biedne dziecko...
                    • mama_kotula Re: olimpia:)) 06.10.06, 15:05
                      zona_mi napisała:

                      > > Naczelnych terrorystek laktacyjnych forum Niemowlę nie widzę w tym wątku
                      > smile, a
                      > > wręcz przeciwnie ;-PPP
                      >
                      > No nie - ja jestem... bo nadal zmuszam moje biedne dziecko...

                      Ciii, ja miałam na myśli pewną panią o nicku na "S" wink coś jej nie widuję
                      ostatnio smile))
                      No i właśnie, dlaczego zmuszasz swoje biedne dziecko, hę???
                      • zona_mi Re: olimpia:)) 06.10.06, 15:11
                        Bo chcę go wychować na niepewnego człowieka o nie wiadomo jakiej orientacji i
                        sztucznie (choć naturalnym pokarmem) uzależnić od siebie.
                        • mama_kotula Re: olimpia:)) 06.10.06, 15:14
                          zona_mi napisała:

                          > Bo chcę go wychować na niepewnego człowieka o nie wiadomo jakiej orientacji i
                          > sztucznie (choć naturalnym pokarmem) uzależnić od siebie.

                          Zapomniałaś: uwielbiasz czuć się tą jedyną i niezastąpioną, nie potrafisz
                          przeciąć pępowiny i zapewne miałaś nieciekawe dzieciństwo, a poza tym jesteś
                          zboczona i zahaczasz niebezpiecznie o klimaty pedofilii big_grin
                          • olimpia_b81 Re: olimpia:)) 06.10.06, 15:21
                            niesmaczne odrobine
                            • mama_kotula Re: olimpia:)) 06.10.06, 15:25
                              olimpia_b81 napisała:

                              > niesmaczne odrobine
                              Olimpia, Zona wie o co chodzi - podaję typowe tu na forum argumenty
                              przeciwniczek długiego karmienia piersią big_grinDD
                              • olimpia_b81 Re: olimpia:)) 06.10.06, 15:29
                                aha, cofam
                          • zona_mi Re: olimpia:)) 06.10.06, 16:31
                            mama_kotula napisała:

                            > Zapomniałaś: uwielbiasz czuć się tą jedyną i niezastąpioną, nie potrafisz
                            > przeciąć pępowiny i zapewne miałaś nieciekawe dzieciństwo, a poza tym jesteś
                            > zboczona i zahaczasz niebezpiecznie o klimaty pedofilii big_grin

                            To wydało mi się tak oczywiste, że nie warte wspominania.
                            No ale po co to pisałaś? To woda na młyn dla moich wrogów, teraz mi dokopią,
                            niech tylko Twój bezwstydnie obnażający mnie post znajdą...
            • mama_kotula Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:48
              katrint napisała:

              > nie dostaniesz rozgrzeszeniasmile) do końca szóstego miesiaca cyc,cyc i tylko
              > cyyyyycsmile)))

              Rany boskie, a wy znowu: albo czarne, albo białe. To jakaś choroba na forum, czy co?
              Kto pisał, że "do szóstego miesiaca cyc, cyc i tylko cyc"? Ano nikt. Oprócz tego
              nieszczęsnego czwartego miesiąca, w którym autorka chce wprowadzać jabłuszko "na
              spróbowanie, bo się nie może doczekać!!!!" - czyli bez wyraźnej potrzeby - jest
              jeszcze miesiąc piąty, miesiąc szósty itd.
              No tak na zdrowy rozsądek: PO CO dawać dziecku coś tam "na spróbowanie"? Proszę
              o racjonalne argumenty (argument "bo musi poznawać nowe smaki" odpada, na
              poznawanie nowych smaków ma czas).
              • katrint Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:52
                Ano ja tak napisałamsmile)) Do Olimpii tak napisałam.tongue_out
                Wyluzujcie laski, czy wszystko musi być takie racjonalne???
              • olimpia_b81 Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:52
                argument-bo moja matczyna intuicja ktora podobno jest lepsza niz wszystkie ksiazki, poradniki, badania itd. mowilazebym rozszerzyla dziecku diete.
                i nie ma tu wplywu to ze nie moglam sie doczekac-teraz mam wiecej roboty, musze gotowac, wymyslac aby dieta byla urozmaicona a na nadmiar czasu nie narzekalam wiec nowe obowiazki mnie nie ciesza.
                pozdrawiam
                • moreno500 Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:54
                  moja intuicja mówi, że układ pokarmowy musi dojrzeć i nie należy za wcześnie
                  dawać innych pokarmów
                  • olimpia_b81 Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:55
                    i dlatego nie dajesz, widzisz, sluchasz siebie a ja siebie.i kazda z nas ma racje-swojasmile
                    pozdrawiam
                  • kitka20061 Re: olimpia:)) 06.10.06, 23:22
                    Zgadzam się z Toba w 100 %. Układ pokarmowy musi dojrzec i to nie jest tylko sprawa intuicji, ale sprawa poparta wieloletnimi obserwacjami naukowców. Wiadomo że dziecko nie umrze jak mu się da spróbowac w 3 czy 4 miesiącu, ale może poczuc się gorzej, bo jego układ pokarmowy nie jest jeszcze przygotowany na przyjmowanie innych produktów. a dla niemowlaka 1 łyzeczka, to bardzo dużo.
                • an_ni Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:55
                  nastepna ofiara intuicji!
                • mama_kotula Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:57
                  olimpia_b81 napisała:

                  > argument-bo moja matczyna intuicja ktora podobno jest lepsza niz wszystkie
                  ksiazki, poradniki, badania itd. mowila żebym rozszerzyła dziecku diete.
                  > i nie ma tu wplywu to ze nie moglam sie doczekac-teraz mam wiecej roboty,
                  musze gotowac, wymyslac aby dieta byla urozmaicona a na nadmiar czasu nie
                  narzekalam wiec nowe obowiazki mnie nie ciesza.

                  Autorka wątku nic nie wspominała o matczynej intuicji, tylko o tym, że nie może
                  się doczekać, aż będzie mogła dać dziecku coś innego.
                  A matczynej intuicji nie przeceniałabym aż tak. W ramach mojej definicji
                  matczynej intuicji nie mieści się podawanie 3-miesięcznemu dziecku jabłka w imię
                  widzimisię matki (cały czas piję do autorki wątku).
            • moreno500 Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:50
              jeśli się ktoś decyduje na karmienie piersią, to po prostu nie ma potrzeby
              wprowadzać inych pokarmów wcześniej. niech sobie układ pokarmowy dorasta. i
              tyle. a serwować marchewę, bo mamę korci???? jakiś bezsens.
              • katrint Re: olimpia:)) 06.10.06, 14:56
                no jednej intucja mówi drugiej tamto i rozbieżność zdań nie jest powodem by
                kogoś obrażać
    • jakw Nie warto 06.10.06, 18:38
      Po to żeby władować z 1 łyżeczkę tej marchewy będziesz musiała owinąć
      delikwenta śliniakiem, władować mu w paszczę łychę z zawartością i patrzeć jak
      pluje. A potem to wszystko sprzątnąć i powycierać... Uwierz, że karmienie
      piersią jest wygodniejsze. I w dodatku albo będziesz gotować albo wywalać
      (względnie zjadać samemu) zawartość nie tak taniego słoiczka (na początku
      maluch aż tyle nie zje, żeby zużyć słoiczek w przepisowym czasie).
      Nie mówiąc już o spieraniu plam z marchewki...
      W dodatku będzie to całkowicie niepotrzebne, bo jeszcze spokojnie możesz 3 m-ce
      się bez tego obyć.
      Co gorsza - może to zaszkodzić. Zauważ, że nawet dzieciom butelkowym zaleca się
      rozszerzanie diety dopiero po 4-tym m-cu.
      Więc wytrwaj jeszcze chociaż miesiąc.
    • figrut Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 19:21
      Ja tylko tak z nieśmiałą prośbą smile Czy część z Was mogła by używać na forum
      języka dorosłych bez tych wszystkich "papu, dzidzia, wyszedł NAM ząbek" itp. ?
      Ja wiem, że od długiego przebywania z dzieckiem kręćka można dostać, ale na
      Miłość Boską, przestańcie pisać na forum dla dorosłych tak, jak byście pisały do
      niemowląt. Wydaje mi się, iż człowiek który posiadł już sztukę pisania i
      czytania doskonale wie co to jest jedzenie, małe dziecko itp. smile
      • zona_mi Figrut 06.10.06, 21:07
        Chyba nie doceniasz siły empatii - kiedy moje pierwsze dziecko ząbkowało, mnie
        wyrzynały się ósemki - zatem ząbki NAM wychodziły...
        wink
      • k_a_m_a3 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 22:10
        Sama sie sobie dziwie, ze uzylam okreslenia "papu"- nie wiem co mnie podkusilo,
        bo do dziecka bym w ten sposob nie powiedziala. No ale napisalam- byl to blad..
        Na wstepie zostalam zjechana, a uwazam, ze wcale nie bylo trzeba. Nie
        spodziewalam sie prawde mowiac, ze az tyle jakiejs dziwnej nienawisci zostanie
        skierowane w moja strone. Az mi glupio. Nie uwazam sie za posiadaczke papu
        zamiast mozgu, a moj post napisalam, zeby sie wlasnie dowiedziec czy
        dawalyscie/dajecie/nie dajecie normalnego JEDZENIA przed 4 m-cem. I rozumiem,
        ze sa wsrod was mamy, ktore absolutnie by nie wprowadzaly marchwi itd przed 4
        czy tam 6 m-cem.
        ZASTANAWIALAM sie tylko czy skoro dziecku mozna podawac syntetyczne leki i
        granulowane herbatki mozna mu tez podac cos innego (i to wzbydzilo takie
        oburzenie...)
        Macie racje, ze to poniekad "widzimisiemamusi", z drugiej zas strony uwazam, ze
        nie ma nic zlego w 'poznawaniu swiata' (i to okreslenie pewnie tez byloby
        skrytykowane). Spedzam z malym 24h non stop od 3m-cy, jego tata jest od 3m-cy
        za granica, tylko ja sie nim zajmuje, moze dlatego dluzy mi sie i naszla mnie
        ochota na 'eksperymenty' (dajcie spokoj z czepianiem sie slowek).

        Znam mame, ktora dawala synkowi !DANONKI! w 3m-cu (ale byscie sie mogly wyrzyc
        na niej)! Podobno bardzo je lubil, na dodatek przezyl i nie odniosl zadnych
        powazniejszych 'obrazen'- no moze tylko tyle, ze mu uszy odpadly.
        • anulkas86 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 22:28
          Nie martw się tymi "uprzejmościami". Zauważyłam ze mnóstwo mam tutaj pewnie
          najchętniej wogóle by nie karmiło dzieci. Ja mojemu synowi podałam jabłko nie
          długo po tym jak skończył 3 miesiące. I uważam że wcale mu to nie zaszkodziło, a
          wręcz przeciwnie- pomogło. Mały miał duże problemy ze zrobieniem kupy, a jabłka
          mają działanie rozwalniające. I od tej pory problemów nie ma. Wprowadzałam
          szybko nowe pokarmy, bo pierwszą zupkę dostał parę dni przed ukończeniem 4
          miesiąca. Kleik jeszcze troszke wcześniej. Pewnie teraz ja zostanę zjechana, ale
          i tak nie zrobi to na mnie wrażenia, bo uważam że słusznie zrobiłam. Od tej pory
          mały coraz żadziej płacze bez powodu. On po prostu chyba potrzebował jedzenia.
          Mleko mu nie wystarczało. I moje "eksperymenty" (teraz mi się dostaniesmile) mu
          pomogły, ku ździwieniu niektórych cudownych mam.
          • phantomka Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 22:41
            Sluchaj, moje dziecko po 4 m-cu jadlo zupy i pierwsze kasze, ale to tylko i
            wylacznie ze wskazan lekarza, bo byla bardzo chuda. Co to znaczy, ze z
            ciekawosci chcesz podac jemu cos nowego, a pomysl, gdyby jego rozbolal od tego
            brzuch albo dostal uczulenia, to jakbys sie czula? Ja rozumiem luz, ale luz z
            glowa, a nie licytacje mam, ktora jest bardziej wyluzowana, bo dala dziecku cos
            zakazanego.
          • k_a_m_a3 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 22:41
            Dzieki za wsparcie wink
            Nie powiem- strasznie nerwowe sa niektore panie. Nie mozna czegos powiedziec od
            tak zwyczajnie tylko od razu trzeba wyzywac?

            Z tego calego zamieszania ostygla mi herbata.
        • figrut Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 22:43
          Kama, nie uważam, że masz papu zamiast mózgu, a odnośnie żywienia dziecka nawet
          nie ośmieliła bym się tak Tobie napisać. Prosiłam o zaprzestanie hurtowego
          używania takich niemowlęcych określeń, bo w Twoim temacie akurat to tak bardzo
          rzuca się w oczy. Irytuje mnie takie określenie "jedzonko, spanko, dzidzia, papu
          itp." ale nie irytuje mnie nazywanie nóg - nóżkami, rąk - rączkami, brzucha -
          brzuszkiem części ciała małego człowieczka [wiem, wiem, mogę nie czytać i się
          nie czepiać, ale czytam i się czepiam]. Jeśli chodzi o żywienie, to sama dwójce
          z mojej trójki dawałam niewielkie ilości tartego jabłka przeciw zaparciom, a
          czteromiesięczniakom banana [nawet truskawki, które znosiły bez żadnych
          alergii]. Nie znajdziesz jednak tutaj na forum dla siebie poparcia w tej
          kwestii, bo większość mam tak dzieci nie karmi. Ja karmie [może ze względu na
          mój wiek i posiadanie większej ilości dzieci ?]. Moje dzieciaki są "cycowe", ale
          dostawały różne owoce na długo przed ukończeniem 6 miesiąca życia - nie jako
          jako cały posiłek, ale jako dodatek, urozmaicenie. Wiem, że zaraz posypią się
          posty o mojej "bezmyślności", bo "dziecku karmionemu piersią w tym wieku nie
          trzeba wprowadzać nowych produktów" [zawsze odnoszę wrażenie, że tego tekstu
          większość mam nauczyło się na pamięć z wszelkiego rodzaju poradników]. Ja tak
          karmiłam, Ty nie musisz. Żadnej krzywdy moim dzieciom tym nie wyrządziłam. To
          tyle co miałam na ten temat do napisania. Pozdrawiam smile
          • figrut Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 22:46
            No tak, nie dopisałam, że tarte jabłko dawałam noworodkom. Przeoczyłam,
            przepraszam smile
            • k_a_m_a3 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 23:01
              W sumie to terez to juz mi sie smiac chce z tego, ze napislalm "papu" ;D
              No powaznie brzmi okropnie.
              Sama nie mowie do dziecka zdrabniajac, cos mnie opetalo na tym forum i z racji
              pospiechu jakos tak mi brzydko wyszlo...
          • an_ni Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 23:15
            Figrut - wyjatkowo jednostronne rozumienie tematu
            ja dziecku karmionemu piersia rozszerzylam diete w wieku 4 m-cy i 3 tyg z
            zalecenia lekarza, bo spadla drastycznie z wagi a butli pic nie chciala wiec
            zaczelam od przecierow warzywnych - marchewka, ziemniak, dynia, potem owoce
            jablko + kleiki i kaszki ryzowe, kukurydziane - wiec potraktowalam ja jakby
            byla na butli - rozszerza sie wtedy diete od 4 m-ca
            ale prawie 5 m-czne idzecko to co innego niz 3 m-czne prawda??
            nawet gdyby przybierala normalnie nie trzymalabym jej na samej piersi do konca
            6 m-ca bo nie starczaloby jej to - ma duzy apetyt i nie chcialabym zeby wisiala
            mi u cycka cale dnie i noce po to tylko zeby wypelnic zalecenia WHO czy
            kogokolwiek
            ja przyjmuje i lekarze rowniez ze rozszerzanie diety moze nastapic u cycowego
            dziecka mniej wiecej tak jak u butlowego czyli ok 4 m-ca zycia (a im pozniej
            tym lepiej dla ukladu trawiennego) ale z zalecenia a nie z widzimisie
        • mama_kotula Re: papu przed 4m-cem... 07.10.06, 14:06
          k_a_m_a3 napisała:
          > ZASTANAWIALAM sie tylko czy skoro dziecku mozna podawac syntetyczne leki i
          > granulowane herbatki mozna mu tez podac cos innego (i to wzbydzilo takie
          > oburzenie...)

          Kama, zlituj się. Porównujesz marchewkę czy banana podawane ot tak sobie do
          syntetycznego leku, który podać t.r.z.e.b.a, bo konsekwencje jego niepodania są
          zdecydowanie bardziej negatywne nić konsekwencje wpływu jego "syntetyczności" na
          młody organizm?

          smile
          PS. Wiem, wiem, czepiam się smile))
    • k_a_m_a3 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 23:05
      A na dodatek mojemu 3m-czniakowi wyrosl wczoraj zab- to znak wink Zaraz pojde mu
      zrobic bigos.
      • kinn26 Re: papu przed 4m-cem... 06.10.06, 23:37
        moja mała ma 3 miesiące i 6 dni i je kleik ryżowy
    • wiktor_i_ja Re: papu przed 4m-cem... 07.10.06, 14:11
      bylam wczoraj z moja corka na kontroli bioderek u ortopedy i powiedzial zeby wlasnie zaczynac podawac dziecku pokarm (czyli pierwsze soczki czy papki warzywne) o m-c wczesniej niz pisza pradniki. mnie to zdziwilo bo wszedzie mowa ze do 6 m-ca najlepiej sama piersia i nie dokarmiac. zwariowac mozna, kazdy co innego sugeruje
      • an_ni Re: papu przed 4m-cem... 07.10.06, 21:27
        to moze pojdziesz do okulisty i zapytasz o biodra dziecka?
    • anita232323 Re: papu przed 4m-cem... 07.10.06, 21:30
      Ja dawałam od 4 miesiąca. Kaszka, obiadki, deserki i soczki.
      Mała zaczęła lepiej przybierać na wadze.
      Koleżanka, która stosowała się do przepisów lekarzy (wprowadzała po 6 miesiącu)
      teraz ma problemy zachęcić jej dziecko do normalnego jedzenia.
      Dziewczynka ma już roczek i chyba dalej pije z piersi.
      A moja córcia je wszystko, ma prawie 9 miesięcy.
      • mama_kotula Re: papu przed 4m-cem... 07.10.06, 22:20
        anita232323 napisała:
        > Koleżanka, która stosowała się do przepisów lekarzy (wprowadzała po 6
        miesiącu) teraz ma problemy zachęcić jej dziecko do normalnego jedzenia.
        > Dziewczynka ma już roczek i chyba dalej pije z piersi.
        > A moja córcia je wszystko, ma prawie 9 miesięcy.

        Nie ma reguły. Owszem, zdarza się, że dziecko karmione piersią niezbyt chętnie
        zgadza się na nowe pokarmy, ale przeważnie wtedy równie niechętnie zgadza się na
        ich jedzenie w 4, jak i w 6 miesiącu (źródło: obserwacje własne na forum
        Niemowlę big_grin), tak, że moment ich wprowadzenia nie ma większego znaczenia.
        • guruburu Re: papu przed 4m-cem... 07.10.06, 23:38
          > anita232323 napisała:
          > > Koleżanka, która stosowała się do przepisów lekarzy (wprowadzała po 6
          > miesiącu) teraz ma problemy zachęcić jej dziecko do normalnego jedzenia.
          > > Dziewczynka ma już roczek i chyba dalej pije z piersi.

          No patrzcie ją - śmie jeszcze pić z piersi! Zbrodnia w biały dzień big_grinDDD
          • mama_kotula Re: papu przed 4m-cem... 07.10.06, 23:45
            guruburu napisała:

            > > anita232323 napisała:
            > > > Koleżanka, która stosowała się do przepisów lekarzy (wprowadzała po
            > 6
            > > miesiącu) teraz ma problemy zachęcić jej dziecko do normalnego jedzenia.
            > > > Dziewczynka ma już roczek i chyba dalej pije z piersi.
            >
            > No patrzcie ją - śmie jeszcze pić z piersi! Zbrodnia w biały dzień big_grinDDD
            Hihi, moja śmiała pić do - o zgrozo - 16 miesiąca!!!! (poza tym żarła wszystko,
            co jej w ręce wpadło, ze szczególnym uwzględnieniem tostów z bryndzą, co jej
            zostało do dzisiaj).

            Ale Anicie chyba chodziło o to, że pożywienie tego dziecka to wyłącznie mleko matki.
            Znam i takie przypadki, jeden ma prawie 2 lata i galopujące niedobory różnych
            pierwiastków.
    • kathee Re: papu przed 4m-cem... 07.10.06, 21:46
      Ja podałam dzieciakowi zanim skonczył 4 m-c gotowane jabłko i marchewke, mimo że
      był na samej piersi
      Zaraz sie posypia gromysmile
      dlaczego
      bo jak wróciłam do pracy dzieciak jeszcze nie skońcył 4 m-ca. A wyglądał na 6-7
      m-cy. Był/jest zarłokiem, nie byłam w stanie sciagnąc 600 ml mleka w pracy. A
      tak miał jeden posiłek - owocowo-warzywny i dwa razy mleko.
      czasem na noc dostawał kleik ryżowy lub kukurydziany
      • ifa11 Re: papu przed 4m-cem... 08.10.06, 09:24
        ja mieszkam w australii i tutaj zalecaja nie podawanie nawet przed 5-6 m-cem
        nic innego oprocz mleka matki.I jest to tlumaczone tym ze 5-6 m-cy to tyle
        srednio potrzebuje niemowle na rozwiniecie calego systemu trawiennego w pelni
        aby moc jesc inne rzeczy i dobrze je przetrawiac przez wszystkie organy.

        tak podaja wszystkie zrodla i tak zalecaja polozne i lekarze,

Inne wątki na temat:
Pełna wersja