Dodaj do ulubionych

Szyna Ortolaniego

30.04.08, 22:03
Moja 6- miesięczna córeczka ma mieć w poniedziałek założoną szynę ortolaniego. Jakie są Wasze doświadczenia z tą ortezą? Dodam, że leczymy się od 3 tygdnia życia z niestabilności i dysplazji lewego biodra w stopniu III. Najpierw mała była 5 tygodni w poduszce frejki, później 6 tygodni w gipsie. Po ustabilizowaniu biodra gipsem założono jej na 10 tygodni poduszkę frejki. Dziś po rtg i konsultacji ortopedycznej mamy mieć szynę ortolaniego. Obawiam się jak mała ją będzie znosić i czy to jej w końcu pomoże.
Obserwuj wątek
    • exylia Re: Szyna Ortolaniego 30.04.08, 22:46
      Nie jest to zbyt popularna orteza na tym forum. Tak naprawdę to był chyba dopiero jeden wątek na ten temat na forum. Podaję do niego linka:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29045&w=58332321&a=78440009
    • annetta07 Re: Szyna Ortolaniego 26.05.08, 16:11
      I my rowniez dostalismy szyne ortolaniego, po 3 miesiacach poduszki frejki mamy
      te szyne na kolejne 2 miesiace. Mala ma juz 8 miesiecy i chcialaby siadac lekarz
      mowil ze moze w tej szynie siadac ale ja tego nie widze - moze macie z tym
      jakies doswiadczenia wiem ze ta orteza nie jest popularna ale moze ktos wie.
      • aisza_24 Re: Szyna Ortolaniego 27.05.08, 22:16
        Asia jest już w szynie od miesiąca i świetnie w niej siedzi. Bardzo szybko się do niej przyzwyczaiła, aczkolwiek zwróć uwagę czy jest wykonana prawidłowo ponieważ nam zrobiono ją z wadą. Mała bardzo krzywiła w niej lewą nogę gdy siedziała, na dodatek pręty wzdłuż nóg były za krótkie (powinny kończyć się koło kostki). Zamiast pasków mieliśmy rzepy o średnicy 4 cm każda i gdy je rozpinałam na ten dźwięk Asia dostawała histerii. Pojechałam do naszego ortopedy i on stwierdził, że szyna jest źle zrobiona, ale mieliśmy takie szczęście, że w szpitalu dzień wcześniej ktoś zwrócił szynę, która była dobra na Asię. Teraz mamy taką zapinaną na paski skórzane. Na forum był poruszany również temat w którym miejscu na nodze powinny być zapinane paski. Zapytałam więc o to lekarza. Istotne jest to aby zawiasy szyny wychodziły w miejscu łączenia się nóg z tułowiem dziecka. Najlepiej właśnie to widać gdy dziecko siedzi. Szynę ortolaniego trzeba co jakiś czas zmieniać na większą i właśnie jutro miałam mieć wizytę u naszego ortopedy, ale niestety musimy to przełożyć, gdyż dziś wyszłyśmy z małą ze szpitala bo miała zapalenie płuc.
    • annetta07 Re: Szyna Ortolaniego 31.05.08, 22:10
      Aisza dziekuje za odpowiedz nam minal 2 tydzien z szyna i Tosia sie
      przyzwyczaila. My dostalismy szyne w szpitalu po jakims dziecku i lekarz ja
      widzial i stwierdzil ze jest ok tez ma skorzane paski i konczy sie na wysokosci
      stopki. Mala siedzi w niej ale tylko chwilke i chyba ja to meczy bo zaraz sie
      kladzie. Moze jeszcze nie jest gotowa. Moge zapytac do jakiego lekarza
      chodzicie? Zycze zdrowka dla corki.
      • aisza_24 Re: Szyna Ortolaniego 01.06.08, 18:01
        Witam! My chodzimy do Pana dr Kowalczyka z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie. Bardzo go polecam. A Wy u kogo i gdzie się leczycie? Tosia do siedzenia powoli się przyzwyczai. Ja Asię podpieram z tyłu poduszką, a z przodu daję jej zabawki też na poduszce żeby nie przechylała się za bardzo.
        Mam 2 pytania często kładziesz Tosię w szynie na brzuszku? U nas Asia niestety bardzo nie lubi tej pozycji, a z tego co wiem jest to bardzo wskazane u dzieci z dysplazją. I drugie czy podczas kąpieli, gdy dziecko jest bez szyny to pozwalasz małej usiąść na chwilę? Bo ja tak, ale nie jestem pewna czy robię dobrze. Pozdrawiam
        • annetta07 Re: Szyna Ortolaniego 01.06.08, 20:05
          Witam! My chodzimy do dr Sulko przyjmuje w Prokocimiu jestesmy z niego
          zadowoleni rzeczowy czlowiek i uznawany za dobrego fachowca. Tez podpieram ja
          poduszka z tylu powiedzial nam o tym lekarz o tej z przodu nie pomyslalam dzieki
          za podpowiedz.Na brzuszek to ona sie sama w tej szynie przewraca ale za dlugo to
          na tym brzuszku nie chce lezec chwilke sie pobawi i jest krzyk bo z powrotem
          sie nie potrafi odwrocic.Tez pozwalam je usiasc na chwile bez tej szyny i tez
          mam watpliwosci ale wydaje mi sie ze nic sie nie stanie przez te chwilke patrze
          tylko czy nozki ma szeroko. Nam lekarz zalecil ja zakladac na 18-20 godz na dobe
          i ze jak sie ja nosi na brzuchu tak okrakiem to moze jej nie miec. Najgorsze
          jest to ze nie chce sie zmiescic w wozku jak wy sobie z tym radzicie? I jak
          ubierasz Asie w te upaly wkladasz jej cos pod szyne ja tak bo mi sie wydaje ze
          ja obgniecie a z drugiej strony jest tak goraco. Pozdrawiam
          • aisza_24 Re: Szyna Ortolaniego 02.06.08, 21:23
            Cześć, u nas z tym ubieraniem to teraz tak różnie bo mała jest po zapaleniu płuc i dopiero wczoraj byłam z nią pierwszy raz na spacerze. Ja zakładam szynę na śpiochy, a pod śpiochy krótki rękaw i jak wychodzimy z domu to jeszcze narzucam jej kaftanik. Jak będzie już naprawdę gorąco i będziemy szły na dłużej to założę ją na gołe nóżki i zobaczę czy będzie ją obcierać, jeśli tak to może obszyję te paski tkaniną i wytnę dziurki. Co do wózka to ja zrobiłam z głębokiego spacerówkę i z przodu ściągnęłam rączkę, podniosłam podnóżnik na prosto, a teść dodatkowo zrobił z przodu taką sklejkę żeby mogła opierać nogi. Wózek trochę wygląda przez to jak mini samolot smile ale zdaje egzamin. Z tyłu podpieram ją poduszką i zapinam w pasy żeby nie wypadła. Jeśli masz założoną na tym portalu pocztę to zrobię zdjęcie wózka i wyślę Ci jak on wygląda w rzeczywistości. Ja mam obecnie dylemat z krzesełkiem do karmienia szukałam po sklepach takiego żeby Asia weszła w szynie, ale nie ma. Zamierzam więc podjechać do stolarza tutaj w okolicy i zapytać czy nie podjąłby się zrobienia takiego krzesełka w formie trapezu i ile by to kosztowało. Pozdrowionka
            • annetta07 Re: Szyna Ortolaniego 05.06.08, 15:38
              Czesc ja zakladam body z krotkim rekawem i cienkie spodenkki a na to szyna mala
              na szczescie nie choruje. Tosia jezdzi w spacerowce poodpinalam boki i te nozki
              w szynie bokami wystaja tylko ciagle mam schize ze o cos zawadzi. Jak mozesz to
              podeslij mi zdjecie jak wy to zrobiliscie. Krzeselka tez nie mamy. Pozdrawiamy
              • aisza_24 Re: Szyna Ortolaniego 09.06.08, 18:50
                Wysłałam zdjęcia na twoją pocztę.
                • annetta07 Re: Szyna Ortolaniego 30.06.08, 21:52
                  Dzieki za zdjecia
                  • justynaratajka567 Re: Szyna Ortolaniego 07.08.08, 21:08
                    mam 11miesięczną córeczke miała dysplazje 4stopnia leczymy się od
                    grudnia 2007roku nosimy szyne ortolaniego.jest ona okropna w
                    porównaniu do poprzednej szyny koszli.zostało nam niby 3miesiące
                    leczenia
                    • annetta07 Re: Szyna Ortolaniego 08.08.08, 22:30
                      Nam wlasnie mijaja 3 miesiace w szynie Ortolaniego we wtorek jedziemy do
                      kontroli mamy zrobic zdjecie rtg i mamy nadzieje ze juz bedzie dobrze. Mala do
                      szyny przyzwyczaila sie, siada w niej, przewraca sie, czolga po podlodze a
                      ostatnio probuje wstawac. I my rowniez do niej przyzwyczilismy sie choc nam to
                      dluzej zajelo niz corce.
                      • aisza_24 Re: Szyna Ortolaniego 09.08.08, 13:28
                        My na kontrolę jedziemy we środę. Anetta07 trzymam za Was kciuki. Ja mam nadzieję że to koniec leczenia. Daj znać po wizycie co z Tosią.
                        • annetta07 Re: Szyna Ortolaniego 12.08.08, 20:37
                          Czesc Aisza 24 - niestety w zdjeciu rtg nie ma zadnej poprawy, lekarz zalecil
                          szyne jeszcze na miesiac a pozniej ma byc bez niej zupelnie. Klinicznie staw
                          jest stabilny wiec powiedzial ze Tosia moze chodzic jak zdrowe dziecko i ze
                          trzeba bedzie jezdzic na kontrole i obserwowac co sie z nim dzieje. Powiedzial
                          tez ze moze to sie jeszcze wyksztalcic w prawidlowa panewke pod wplywem zwyklego
                          chodzenia bo kosc ulega ciaglej przebudowie, a jesli nie to czeka ja operacja
                          okolo 3 roku zycia. Troche sie podlamalam i nie wiem czy szukac konsultacji
                          jeszcze u kogos innego.
                          Mam nadzieje ze u Was beda lepsze wiesci trzymam kciuki i daj znac po wizycie.
                          • aisza_24 Re: Szyna Ortolaniego 13.08.08, 14:14
                            Witam. Po dziesiejszej wizycie koniec leczenia. Obawiałam się dzisiejszej kontroli, bo Asia od 3 tygodni nie dała założyć sobie szyny. Najpierw odrzuciła ją na noc, a po 2 tygodniach również w dzień. Na szczęście biodro jest w miarę ok. Za pół roku mamy jechać do kontroli, a w chwili obecnej pozwolić jej na wszystko co jest w stanie sama robić. Na razie zaczęła obracać się z pleców na brzuch i sama siedzi. Lekarz mówił, że istnieje ryzyko, że trzeba będzie w przyszłości (ok. 3 roku życia) skorygować operacyjnie to biodro, ale żeby być raczej dobrej myśli bo takie przypadki dotyczą tylko pewnego odsetka dzieci. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze. Anetta07 będę czekała na wieści od Ciebie. Gdybyś chciała pogadać to napisz,a wyślę Ci na e-maila gazeta.pl swój telefon. Pozdrawiam.
                            • annetta07 Re: Szyna Ortolaniego 13.08.08, 21:30
                              Witam! Strasznie sie ciesze ze z Asi bioderkami juz wszystko ok. Chetnie
                              porozmawiam moj email to anetprock@yahoo.co.uk (gazetowego nie pamietam
                              logowania)Pozdrawiam
    • natalia.041282 Re: Szyna Ortolaniego 05.05.14, 10:23
      Drogie Mamy proszę o Waszą pomoc!!!!! Moja córka jest leczona od urodzenia na bioderka. Za nami już szerokie pieluchowanie, poduszka frejki, szyna koszli, wyciąg, operacja, gips. Po ściągnięciu gipsu była w szynie koszli. Teraz czeka nasz szyna Ortolaniegosad Mała ma skończone 11 miesięcy. Czy dzieci w takiej szynie mogą siedzieć? Jak dzieci sobie z nią radzą? jestem załamana bo mała chce raczkować, próbuje wstawać a my nie możemy do tego dopuścić. Proszę o waszą pomoć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka