aga_de 18.04.05, 13:57 Witam.Chciałabym zapytać czy ktoś z Was podawał dziecku ten lek, czy były efekty i czy powodował zwiekszoną pobudliwosć? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mgosia69 Re: nootropil 18.04.05, 15:32 Ja go nigdy nie podawałam, ale znam mamę, która ma dziecko z aparatem słuchowym i w/w lek podawała. Nic nie mówiła o wzmożonej aktywności, ale mowa też nie bardzo poszła Odpowiedz Link
anatemka Re: nootropil 18.04.05, 15:38 moja siostra jako dziecię brała notropil na problemy z mową. Rewelacji nie było. Odpowiedz Link
fikrus Re: nootropil 19.04.05, 15:21 Mój synek (dwa latka) ma od miesiąca zlecone przez neurologa podawanie nootropilu, celem jest dotlenienie mózgu i rozwój mowy. Na razie podawanie nie przynosi jakiś zauważanych efektów, nie ma zwiększonej aktywności dziecka. Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link
agamama123 Re: nootropil 25.04.05, 19:44 Mój synek ze spokojnego, opanowanego chłopca zamienił się w burzę z piorunami. Nie mogło być mowy o terapii, nie był w stanie się na niczym skoncentrować a do tego doszły kłopoty ze snem. Odpowiedz Link
aga_de Re: nootropil 13.05.05, 09:20 No właśnie u mnie niestety tez synek z małego diabełka zmienił się w koszmarnego diabła po podaniu nootropilu i odstawiłam go. Szkoda bo miałam nadzieję, że pomoże chociaz trochę tym bardziej, że od kilku miesięcy oprócz powtarzania kilku wyrazów nic nie ruszyło w rozwoju. Z rozumieniem i wykonywaniem poleceń dalej jest kiepsko. Znowu się trochę podłamuję Odpowiedz Link
mgosia69 Re: nootropil 13.05.05, 13:08 Witaj Aga! Coś Ty. Głowa do góry. Powiem szczerze, że jak analizuję postępy mojego synka - idą raczej skokami. Pojawiają się nowe słowa, potem znowy jakiś czas stop. A jeśli pamiętasz, zachowanie mojego małego to dramat.I bardzo sobie cenię naukę na bitach. Jeśli masz jakieś pytania pisz na priva. jeśli chcesz podam Ci nr gg. Będzie lepiej - słowo!!! Odpowiedz Link
happymay Re: nootropil 15.05.05, 21:30 W zyciu nie slyszalam o leku, ktory ma wplynac na rozwoj mowy!!! Aga, jesli Twoj Maluch byl nadpobudliwy, a po leku nadpobudliwosc jeszcze bardziej sie wzmogla, to odstaw natychmiast lek. Jakie zadanie ma ten farmaceutyk??? Nie wiem w jakim stopniu nadpobudliwosc utrudnia zycie Tobie i Twojemu dziecku, ale moze warto byloby zaczac od tego? zdiagnozowac, czy to jest nadpobudliwosc i co jest tego przyczyna, a potem zastosowac odpowiednie techniki. Wybaczcie, ale jestem goraca zwolenniczka NIE PODAWANIA dzieciakom lekow tego typu!!! uwazam, ze sa inne skuteczne metody pomocy Zasiegne jezyka w sprawie tego leku u znajomych. Pozdrawiam Odpowiedz Link
happymay Re: nootropil 15.05.05, 21:43 www.leki.med.pl/lek.phtml?id=272&idnlek=2779&menu=4 jesli jest to lek, ktory takze niedawno "reklamowalo' towarzystwo dysleksji, to moj zanjomy lekarz okreslil go jako lek dla ludzi w podeszlym wieku, ktory ma glownie na celu usprawnic przeplyw krwi do mozgu przez nieco zuzyte juz naczynia krwionosne - dotlenienie. Musze to sprawdzic Odpowiedz Link
rysa9 Re: nootropil 15.05.05, 22:34 Niedawno rozmawiałam z jedną panią psychiatrą, która mówiła mi o nootropilu jako o leku, który powoduje niesamowity rozwój mowy ale i ogromną nadpobudliwość dziecka, które staje się ponoć nie do opanowania. Odpowiedz Link
happymay Re: nootropil 16.05.05, 21:31 Az wierzyc mi sie nie chce... Czy pani psychiatra wytlumaczyla na jakiej zasadzie wplywa on na osrodek mowy w mozgu? Odpowiedz Link
rysa9 Re: nootropil 17.05.05, 01:35 Szczerze mówiąc nie zagłębiałam się w temat, bo byłam przerażona samą myślą faszerowania dziecka lekami. Dla mnie przeciwniczki jakichkolwiek prochów, ogromnym poświęceniem jest uzupełnianie mojemu synkowi diety suplementami. Ale zdecydowałam się na to tylko dlatego, że ma ogromne niedobory. Wiesz, Happymay, podejście pani psychiatry było mniej więcej takie: jeszcze jest za wcześnie na większe problemy, ale jak dziecko pójdzie do szkoły, to się dopiero zacznie. Pani sugerowała, że najprawdopodobniej mój synek będzie reagować agresją na docinki i krytykę kolegów. I wtedy będzie odpowiedni moment, żeby wejść z psychotropami. Otarłam się o obcy mi świat, ale okazuje się, że są ludzie, którzy się na taką formę wsparcia dla ich dzieci decydują. Odpowiedz Link
aga_de Re: nootropil 17.05.05, 10:08 Zacytuję ulotkę nootropilu jak by kogos to interesowało. Nootropil jest lekiem z grupy lekow nootropowych, ktore wspomagaja procesy poznawcze takie jak: uczenie sie, zapamietywanie, koncentracja uwagi, poprawa swiadomosci. Lek nie wywiera dzialania uspokajajacego ani pobudzajacego. Zmniejsza lepkosc krwi, zwieksza przeplyw przez naczynia w mozgu, bez dzialania rozszerzajacego naczynia.Zapobiega utracie i przywraca zdolnosci poznawczeu ludzi u ktorych wystepuje ryzyko uszkodzenia osrodkowego ukladu nerwowego w wyniku niedotlenienia. Wskazania -leczenie udarow niedokrwiennych mozgu -leczenie mioklonii pochodzenia korowego -leczenie zaburzen dyslektycznych u dzieci jednoczesnie z terapia logopedyczna -leczenie zawrotow glowy pochodzenia osrodkowego i obwodoweg Psycholog powiedziała mi, że wielu dzieciom nie podchodzi ten lek i rodzice zglaszaja objawy rozdraznienia, pobudzenia, problemy ze snem itp, czasami organizm przyzwyczaja sie do leku i te objawy mijaja. Ja nie mialam zamiaru czekac i sprawdzac tego i po kilku dniach odstawilam lek. Neurolog mowila, że lek ten daje dobre rezultaty i dobrze sie komponuje z tegretolem (lek przeciwpadaczkowy ktory bierze syn). Syn nie jest dzieckiem nadpobudliwym tylko nerwowym, latwo wpadajacym w zlosc i histerie i lek ten wzmogl te objawy i juz wogole nie mozna bylo z nim pracowac. Odpowiedz Link
ald-ona Re: nootropil 05.09.05, 00:48 Nie wiem, czy pytanie nadal aktualne, ale odpowiem, bo mój syn dostawał nootropil przez półtora roku. Nie zauważyłam żadnych efektów rozwojowych. Ani gorzej, ani lepiej. Był rzeczywiście bardziej podudzony, ale raczej w kierunku wrażliwości lub nawet drażliwośći niż pobudzenia psychoruchowego. Ale zmiany w zachowaniu mogły mieć inne podłoże - został pierwszakiem. Ponieważ mimo długiego czasu łykania tabletek nie został naukowcem ;-), odstawiliśmy lek, bo szkoda mi dziecięcej wątroby i tak już obciążanej lekami antyalergicznymi. Znani mi lekarze, terapeuci i pedagodzy także nie potwierdzają pozytywnych zmian u swoich podopiecznych. Zaznaczam - że to jednak dość wąskie grono osób mi znanych, które przepytywałam, zanim zdecydowałam się podać nootropil synkowi. Osobiście więc nie polecam, także dlatego, że badania wydają mi się "na dwoje babka wróżyła" - mało miarodajne, a i dużo czytałam doniesień o słabo przebadanych lekach przeforsowanych przez marketing firm farmaceutycznych. Ale to tylko moje doświadczenia, być może to sprawa indywidualnej wrażliwości na lek i inne dziecko zareaguje inaczej. Odpowiedz Link