Dodaj do ulubionych

A co z arbuzem...??

06.07.04, 11:51
Sluchajcie, nikt jakos nie wspomina o arbuzie.
Teraz rozpoczyna sie sezon na ten smaczny owoc.
Nie ma on pewnie specjalnie duzo witamin, no ale moze
dzieki temu jest bardziej bezpieczny dla alergikow.
Co sadzicie?
A standardowo od jakiego wieku moze byc podawany?
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • magda-lis Re: A co z arbuzem...?? 06.07.04, 12:57
      Arbuza można podać powyżej roku. Myślę, że jeśli chodzi o pryskanie to jest
      bezpieczniejszy bo ma grubą skórkę, ale nie wiem czy nie działa jak ogórek.
      Magda
    • dominikams Re: A co z arbuzem...?? 06.07.04, 15:25
      Cześć Zosiu,
      też się nad tym zastanawiam, uwielbiam arbuzy...

      Czytałam (chyba nawet w "Dziecku"), że melon jest mało alergizujący. Więc może
      arbuz też... Ale może jest podobny do dyni, a właśnie moje dziecko jest po
      nieudanej próbie z dynią. No normalnie się załamałam.

      Pozdrawiam,
      Dominika

      P.S. Moja starsza córka ma na imię Zosia.
      • kasiapro1 Re: A co z arbuzem...?? 07.07.04, 03:17
        dalam dzis do sprobowania melona,swiezutki z farmy.
        jestesmy wlasnie na Florydzie,owoce az same sie prosza o zjedzenie.
        Bede obserwowac co sie dziej,bo malemu bardzo smakowal.
        Ma 8.5 m-ca ,czy nie za wczesnie?
    • justysia25 Re: A co z arbuzem...?? 06.07.04, 22:53
      No właśnie też się zastanawiałam - zawsze to jakieś byłoby urozmaicenie. Ja
      akurat nie mogę wypróbować bo mały wysypany.
      Pozdrawiam
      Justyna
      • aniapatryk Re: A co z arbuzem...?? 07.07.04, 12:49
        Moje dziecko w zeszlym roku i w tym jadlo arbuzy i jest w porządku. Nie
        wysypało go ani razu, a wierz cie mi je olbrzymie ilosci. Wysypuje go natomiast
        po kupowanych czereśniach.
        Ania
        • zosia888 Re: A co z arbuzem...?? 08.07.04, 09:47
          Podalam synkowi arbuza.
          Bardzo mu smakowal.
          Nie zjadl go nawet duzo.
          Podalam mu go ok. 14.00, a nad ranem,
          czyli po ponad 12 godzinach go obsypalo.
          Myslcie, ze to arbuz? Wyszlo by dopiero po tylu godzinach?
          Dodam, ze Malego obsypuje od czasu do czasu zupelnie bez
          przyczyny (nie wprowadzam w danym okresie nic nowego), bo
          prawdopodobnie jest uczulony na cos wziewnie i reaguje skornie.
          Wiec teraz nie wiem czy to arbuz czy cos innego.
          Jak sadzicie? Po tylu godzinach...?
          A jesli juz o tym mowa, to czy spotkalyscie sie z reakcja skorna
          w odpowiedzi na pylki, plesnie i roztocza? Maly ma roczek.
          Przez to nigdy nie moge dojsc to tego czy wysypka w danym momencie
          jest efektem wprowadzenia czegos nowego, czy nie ma zupelnie z tym zwiazku.
          Dlatego tez m.in. wciaz jestesmy jedynie na 4 produktach (amino, amarantus, krolik i dynia). Zupelnie zmienilam temat watku, ale to tak na marginesie smile. Dzieki i pozdrawiam.
          Acha i pozdrowienia dla malej Zosi.
          • kruffa Re: A co z arbuzem...?? 08.07.04, 10:03
            Ja miałam wiele razy tego rodzaju przypadłości. Moja córka m.im tak reaguje na
            sierść psa i kota. I wiele innych rzeczy - niedy nie zidentyfikowanych. Pomijam
            już uczulenie za ubranka m.in polarowe - wiele razy brałam je za uczulenie na
            jedzenie.
            Ja ta twoim miejscu poczekałabym do wygojenia skóry i jeszcze raz podała tego
            arbuza. Ja tak zaczęłam robic w pewnym momencie, bo nie chciało mi się wierzyć
            że małą zsypywało np. po 2 dniach i okazywało się że miałam rację.

            A próbowałaś kasze jaglaną? Jestem ciakawa, bo nie ma jej w waszym menu, a
            raczej nie słyszałam jeszcze żeby uczulała - no ale wszytsko jest mozliwe.

            Pozdr
            • mygda Re: A co z arbuzem...?? 08.07.04, 11:10
              Jaś ( 2,8 latka) je kasze jaglana i jest OK
              ja najpierw praże na patelni ale leciutko zeby sie zarumienila potem plucze i
              gotuje w malej ilosci wody , lekko osolonej
              musi byc bardzo miekka
              dodaje do tego gruszke, lub jablko lub morele smile))))
              super deser

              a arbuza nie probowalismysad
              • ewitka610 Re: A co z arbuzem...?? 08.07.04, 11:46
                Mojego rocznego synka jesli obsypuje, to własnie po dość długim czasie (1-2
                dni), więc też zawsze mam wątpliwość, co go obsypało. A np. po króliku obsypuje
                go tylko wtedy, gdy zje go za dużo (albo za często go podaję). A arbuza nie
                chce mały jeść.
                Pozdrawiam
                Ewa
          • ykke Re: A co z arbuzem...?? 09.07.04, 08:45
            u nas wysypka pojawia się najwczesniej drugiego dnia. Po arbuzie wysypało...
    • aniapatryk Re: A co z arbuzem...?? 08.07.04, 12:30
      Właśnie u nas jest z tym lepiej ze wysypuje odrazu po zjedzeniu, najpóźniej 2-3
      godziny. czasami to mam wrażenie ze już nie uczula jedzenie tylko otoczenie
      albo zachodza jakies reakcje krzyżowe, ze w danym okresie kwitniecia uczula
      pewna rzecz.
      Ania
    • ag.ni uczulony 08.07.04, 16:15
      Filip ma 3.5 roku i jest uczulony na arbuza (wszelkiego rodzaju melony). Nic
      powaznego ale swedzaca wysypka jest. Jak byl maly to nie bylo problemu, zaczelo
      sie w tym sezonie.

      Agnieszka

      PS1 Filip jest uczulony na mak , kiwi, orzechy brazylijskie.....i pare innych
      rzeczy
      PS2 Z owocow toleruje jablka i winogrona
      • zosia888 Re: uczulony 09.07.04, 09:09
        No wlasnie, ja tez mam czasami wrazenie, ze jego tak pozno obsypuje. Ale wydawalo mi sie to niemozliwe, zreszta lekarze mowia, ze powinno obsypac w 2-3 godzin po zjedzeniu (oczywiscie mowie o bezposrednim zjedzeniu, a nie poprzez piers). Ale jak widac niekoniecznie. Pewnie bede musiala jeszcze raz sprawdzic tego arbuza, choc zastanawiam sie czy warto "tracic" na niego czas. W kolejce czeka teraz wlasnie kasza jaglana. Mysle, ze ona jest bardziej warta zachodu. A potem moze cos bardziej wartosciowego niz arbuz.
        Odpowiadajac na pytanie wlasnie kaszy jaglanej jeszcze nie testowalismy. Duzo dobrego o niej slyszalam, ale wciaz nie bylo sprzyjajacych warunkow. Wiecie jak to jest, wciaz te wysypki, wiec nie ma sensu wprowadzac. A teraz znowu jest obsypany, a to za sprawa czopka przeciwgoraczkowego sad. Chyba. Pozdrawiam wszystkich serdecznie i dzieki za odpowiedzi smile
        • ewitka610 Re: uczulony 09.07.04, 09:31
          Cześć Zosiu, nie wiem czy mnie pamiętasz, mój synek tez jest czerwcowy (2003) i
          znam Cię z wątku "Rówieśnicy". Ponieważ mamy dzieci w równym wieku, jestem
          ciekawa jak wygląda dieta Twojego synka. Ja już przestałam chodzić do lekarzy z
          naszą alergią, bo wszelkie rady alergologa kończyły się katastrofą. Ciekawi
          mnie, co udalo Ci sie wprowadzić do diety dziecka, bo oczywiście martwię się,
          czy nasza dieta nie jest zbyt uboga, jak na roczniaka. Po 11 miesiącach
          przestałam karmić piersią, a mały już je:
          ziemniaki
          ryż
          kaszka kukurydziana
          marchew
          kalafior
          brokuły
          królik
          jabłko
          gruszka
          brzoskwinia
          i oczywiście Nutramigen

          żółtko skończyło się wysypką, a ostatnio nadmiar królika też go wysypał.

          Piszesz o kaszy jaglanej, że warto spróbować, ale w jakiej formie ją podać.
          Dodam też, że mały waży ok.12kg, więc chyba ta dieta nie jest taka zła.
          Napisz proszę, jak to u Ciebie wygląda
          Pozdrawiam
          Ewa i Pawełek
          • magda-lis do ewitka610 09.07.04, 09:57
            Mój synek też urodził się w czerwcu. Widzę że Wasza dieta nie jest taka zła,
            głównie myślę o jabłku. Jabłko jest w prawie każdym deserku.
            My jemy:
            ziemniaki
            ryż (od niedawna)
            kaszka kukurydziana
            marchew (ale jej już ma dosyć bo jest już pomarańczowy)
            brukselka
            morela (od niedawna)
            Nutramigen
            Skrobia pszenna bezglutenowa (jeśli można zaliczyć)

            Teraz testujemy gluten smile
            Pozdrawiamy
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10830910
            • zosia888 do czerwcowych mamus 09.07.04, 13:15
              Witam Was czerwcowe mamusie!
              Powiem Wam, ze macie super super super!
              Marze o az tak zroznicowanej diecie, choc
              wiem, ze z Waszego punktu widzenia i tak
              jest to bida z nedza. U nas jest:
              - krolik
              - amarantus
              - bebilon amino
              - i od niedawna dynia (ale chyba jeszcze nie jestem jej pewna).
              Do tego waga 8250 g (przy wadze urodzeniowej 4020 g) sad(.
              Nic dodac nic ujac. Wciaz walczymy i wciaz sa wysypki.
              Co do kaszy jaglanej to zamierzam ja dodac do krolika
              zamiast amarantusa (bo teraz Mateusz je takie zupki sam
              krolik z domieszka amarantusa). Acha i zaczelam jeszcze
              wprowadzac strusia. Ponoc jest bezpieczny.
              Testowalismy bez powodzenia: marchew, jablko, brokuly,
              kukurydze, ryz, platki owsiane, soje no i teraz ostatnio
              jeszcze bez 100% pewnosci arbuza.
              U nas nawet nutramigen sie nie sprawdzil.
              Wciaz zyje nadzieja, ze bedzie lepiej, ze wyrosnie,
              ale jest coraz trudniej sad.
              Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki!!
              • ewitka610 Re: do czerwcowych mamus 09.07.04, 14:07
                Strasznie Ci Zosiu współczuję, nie myślałam, że jest u Was aż tak źle. Jedyne
                pocieszenie, że kiedyś w końcu z tego wyrośnie. Ja zauważyłam, że mój Paweł
                wyrósł z uczulenia na kukurydzę, a na pozostałe alergeny reaguje znacznie
                łagodniej niż kiedyś. Przy niektórych potrawzch muszę też uważać na ilość.
                Pozdrawiam
                Ewa
    • dominikams U nas też tak się zapowiada 11.07.04, 19:10
      Zosiu,
      u nas też tak chyba będzie, póki co (10 mies.) ziemniak, a właściwie od dziś
      jest nawet bez ziemniaka (tylko Amino), bo muszę poczekać, aż wszystko będzie
      OK, wtedy znowu podam (bo sama już nie jestem pewna - wiem tylko, że był OK).
      Tak więc zaczynam testować, bo przy karmieniu piersią nie było to ( w ciągu
      ostatnich miesięcy) możliwe, ciągle coś nie tak.

      Tak więc widzisz, że jest nas takich biedaków więcej. A ile Twój synek wypija
      Amino? My dostaliśmy zalecenie 150 ml na jeden posiłek, ale moja córka wypija
      raczej mniej (raz tylko było prawie 180, przeważnie pije 120). Wygląda
      świetnie, okrąglutka , ale nie wiem, co będzie po przejściu na Amino.

      Pozdrawiam Was
      Dominika
      • zosia888 Re: U nas też tak się zapowiada 12.07.04, 11:45
        Do do diety u nas nie ma reguly. Ma w sumie wyznaczone godziny posilkow, ale trzymam sie ich tak plus minus. Czasami jest glodny wczesniej, czasami zje malo (np. tylko 80 ml.) wiec za godzine czy dwie podaje mu raz jeszcze. Ale generalnie wyglada to nastepujaco:
        - Ok. 7 rano - bebilon amino z amarantusem ok. 120 - 150 ml.
        - ok. 10 rano - bebilon amino z amarantusem ok. 120 ml
        (czasami o 9.00 na przyklad zje 100, a potem jeszcze o 11 drugie 100 czy 80 ml., jak mowie nie ma reguly).
        - ok. 13 objad - krolik z amarantusem (jedzone lyzeczka).
        - ok. 16 - bebilon amino z amarantusem (ok. 150 ml- 180 ml)
        - ok. 18 (to zalezy od tego co sie dzialo o 16) jeszcze troche samego amino lub troche dyni.
        - ok. 19.30 - 20.00 - bebilon amino z amarantusem (180 ml).
        - ok. 24 w nocy - bebilon amino z amarantusem (ok. 120 ml)
        - ok. 5 nad ranem - bebilon amino z amarantusem (ok. 120 ml.)

        No i to w zasadzie wszystko.
        Je w zasadzie czesto, ale nie specjalnie duzo. To sa jakies szacunkowe ilosci. Czasmi zje mniej, czasami wiecej. No i jest malutki, w tym momencie waga 8250 g.

        Pozdrawiam serdecznie, trzymam kciuki, i oby nie bylo jednak tak jak u mnie.
        • dominikams Re: U nas też tak się zapowiada 12.07.04, 12:45
          Ojej, to mnie przeraziłaś! Wydaje mi się, że Maya je dużo mniej (no i nie je w
          nocy, ostatni posiłek 18-19, potem dopiero 5-6 rano). I na razie sam Amino
          (przymierzam się do królika).

          Muszę koniecznie zacząć kontrolować jej wagę. Zaraz umawiam się do pediatry.
          Myślę, ze waży ok. 8 kg (przecietny wzrost, zawsze była bliżej 25 centyla,
          zarówno wzrostem, jak i wagą), dawno juz nie sprawdzałam.

          Jak podajesz królika? Mielony? Siekany? mieszasz z amino czy na sucho?

          Przepraszam, że tak Ci zawracam głowę, chyba trochę panikuję.

          Dominika
          • agngre Re: U nas też tak się zapowiada 12.07.04, 14:45
            Chciałam tak ogólnie wypowiedzieć się na kilka tematów, które zostały poruszone
            w tym wątku.
            Jestem mamą roccznego alergika i wiele juz mamy za soba i pewnie jeszcze wiecej
            przed sobą.

            Ktoś się tutaj zastanawiał czy możliwe jest że wysypuje dopiero 2 dnia...
            możliwe, u nas wysypuje 4-5 dnia. Zawsze, nigdy się nie zdarzyło, żeby
            szybciej, tak więc testowanie czegokolwiek zajmuje nam tydzień, a jeśli wysypie
            to i więcej...
            My akurat bardzo dobrze tolerujemy arbuza smile
            I z tego co wiem, alergie wziewne mogą również dawać objawy skórne. Znam
            dziecko uczulone na roztocz i sierść kota - i właśnie najpierw miało objawy
            skórne, a dopiero później ze strony układu oddechowego.
            • zosia888 Re: U nas też tak się zapowiada 13.07.04, 11:24
              Dominiko, mysle ze nie masz co panikowac, choc oczywiscie wage jak najbardziej nalezy kontrolowac. Moj Maly wypadl ze wszystkich mozliwych siatek centylowych. Przez ostatnie ponad pol roku wogole nie przybieral na wadze (!!!). Zatrzymal sie na 7 kg i ani rusz! Przy wadze urodzeniowej ponad 4 kilosy! Wiec tez bylam przrazona. Dopiero teraz ostatnio waga troche ruszyla. Ale on juz ma 13 miesiecy, a wage jak juz wspomnialam 8250 g. Takze nadal bez rewelacji i poza normami. Moim zdaniem powinnas pomyslec o zageszczaczu do mleka. To chyba najbardziej pomaga. Ja stosuje amarantus, ale bardzo bezpieczna jest tez tapioka. Slyszalam, ze niektore mamy zageszczaja nawet zmielona kasza jaglana lub ziemniakami (u nas nie wchodzi w gre). Musisz sprobowac, w zaleznosci od tego co toleruje.
              Co to krolika ja go najpierw gotuje, wywar wylewam, nastepnie drobno siekam, nastepnie miksuje. Na koniec dodaje kilka lyzeczek amarantusa w postaci poppingu. No i maly to wsuwa jak zloto wink. Choc na poczatku plul tym dalej niz widzial smile). Takze badz przygotowana na protesty. W takich przypadkach jak nasze kiedy dzieco maja bardzo uboga diete i wciaz butelke bardzo trudno wprowadza sie nowosci, bo dzieci przyzwyczaily sie juz do ustalonego smaku i w zasadzie niechetnie akceptuja nowe.
              Uff, ale sie wypowiedzialam.
              Jakbys miala jakies pytania pisz prosze na zosia88@wp.pl.

              Acha, dziekuje za informacje w sprawie zwiazku miedzy alergiami wziewnymi, a wygladem skory. Tez mi sie wlasnie tak wydaje.
              Pozdrawiam wszystkie mamy.
              • agngre Re: U nas też tak się zapowiada 13.07.04, 12:56
                A czy próbowałyście podawać dzieciom sinlac????
                W składzie jest mączka chleba świętojańskiego, mąka ryżowa zhydrolizowana i
                mąka ryżowa. Jest to produkt bezglutenowy i bezmleczny,witaminizowany, zawiera
                wiele zennych składników mineralnych.
                Co prawda na opakowaniu podano, że nie należy podawać dzieciom ze stwierdzoną
                alergią na ryż, niemniej jednak ja w akcie rozpaczy (dziecko uczulone jest
                m.in. i na ryż i na kukurydzę) podałam i jest ok.
                • zosia888 Sinlac 13.07.04, 13:37
                  Sinlac faktycznie jest rewelacyjny. Duzo skladnikow odzywczych i dobry w smaku. I mozna robic z tego smaczne placuszki. Ale wlasnie problemem jest tutaj ten ryz. U nas niestety prawdopodobnie z tej przyczyny musial zostac odrzucony. Ale tez pamietam ze ktos pisal, ze maz jest uczulony na maczke chleba swietojanskiego, choc to podobno rzadkie przypadki.
              • dominikams Re: U nas też tak się zapowiada 14.07.04, 11:16
                Zosiu,

                Cały czas myślę o czymś do mleka, niestety na razie nic nie znalazłam: ryż
                uczula, kukurydza uczula, tapioka chyba też (chociaż chcę jeszcze raz
                spróbować). Wczoraj podałam małą ilość królika (tak z pół łyżeczki), jeżeli
                przez następne dwa - trzy dni nie będzie wysypki, podaję kaszę jaglaną.

                Pamiętam, że u Was tapioka też się nie sprawdziła, chociaż to podobno idealne
                dla alergików.

                Póki co u nas w porządku, skóra idealna (przedtem była niewielka wysypka -
                nieswędząca), pupa wreszcie jest bez krostek i nieodparzona - chociaż sprawa
                kup mnie znów trochę niepokoi - tym razem w drugą stronę - są bardzo zwarte i
                mała robi po troszku 2 - 3 razy dziennie. Jak to u Was wyglądało, jak mały
                był tylko na Amino?
                Wczoraj mieliśmy umówione do pediatry, ale nam odwołali - jedziemy dzisiaj
                (przy okazji spóźnione szczepienie na żółtaczkę).

                Pozdrawiam,
                Dominika
                • zosia888 Re: U nas też tak się zapowiada 14.07.04, 11:25
                  U nas z kupkami po bebilonie raczej nie bylo problemow. Przez moment bylo podobnie jak u Was, ale wydaje mi sie, ze spowodowane bylo to raczej kaszka ryzowa (wowczas ja testowalismy). A probowalas amarantus?
                  • dominikams Re: U nas też tak się zapowiada 14.07.04, 13:18
                    Jeszcze nie. Jest na liście (po kaszy jaglanej). U Was nie udało się z kaszą?

                    D.
                    • zosia888 Re: U nas też tak się zapowiada 14.07.04, 13:32
                      U nas z kolei amarantus poszedl na pierwszy ogien, a kasza jest nastepna na liscie smile.
                      • dominikams Re: U nas też tak się zapowiada 14.07.04, 20:26
                        Niestety mam złe wieści - jakieś pół godziny po drugiej "dawce" królika
                        pojawiły się pojedyńcze krostki przy uszkach. Potem wieczorem jak przebierałam
                        małą odkryłam wysypkę na plecach (nie przypominam sobie, żeby wcześniej miała
                        wysypkę na plecach). W dodatku męczy się z kupką.
                        Znów mam doła. Czy będzie mogła jeść cokolwiek? W sobotę wybieramy się do
                        alergologa. Ciekawe, co ona na to (z amino to moja samowolka, bo alergolog
                        twierdziła, ze najlepszy Nutramigen).

                        Dziś udało nam sie zważyć i zmierzyć: 71 cm i 8300 (ale była po jedzeniu). W
                        ciągu ostatnich niecałych 2 miesięcy przybrała 600g i urosła 2 cm. Lekarz
                        powiedział, Ze nie jest źle z tą wagą (ideałem byłoby, gdyby przybrała o 200
                        więcej).

                        Zobaczymy, co będzie dalej.
                        • azoorek Re: U nas też tak się zapowiada 15.07.04, 12:45
                          a ile ma malutka?
                          • dominikams Re: U nas też tak się zapowiada 15.07.04, 15:19
                            parę dni temu skończyła 10 mies.
                        • kruffa Re: U nas też tak się zapowiada 15.07.04, 15:55
                          No to rzeczywiście nie rózowo. A na pleckach? Moze leżała na czyś bez ubraknka?
                          No własnie - była ważona. Kładłas na swojej pieluszce? Nam sie coś takiego
                          przydażyło i wyspka na plecach. Lekarka od razu powiedziała, że to kontaktowe i
                          w czym pierzemy? Ale przypomniałam sobie o ważeniu.....
                          A z przyrostem to nie jest u ciebie tak źle. Pewnie że zawsze mogłoby być
                          lepiej. U nas w majgroszym momencie - własnie na piersi - mała przybrała 320g
                          przez prawie 2 miesiace.
                          Pozdr
                          Ola
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka