Pytanie o testy

17.06.13, 11:44
Moja córka miała robione testy skórne 3 lata temu, nic nie wyszło. Lekarka nie chciała tych testów powtórzyć twierdząc, że są miarodajne.
Moje pytanie: czy po 3 latach nie ma faktycznie możliwości, że coś nowego się wykluło?
Czy jeżeli mała ciągle kaszle, nie powinnam powtórzyć testów? Czy jest większy sens zrobienia testów z krwi , czy mogą wnieść coś nowego do wyników testów skórnych?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc
    • e-kasia27 Re: Pytanie o testy 17.06.13, 12:19
      hanyah napisała:

      > Moja córka miała robione testy skórne 3 lata temu, nic nie wyszło. Lekarka nie
      > chciała tych testów powtórzyć twierdząc, że są miarodajne.

      Zmień lekarkę, bo jest niemiarodajna.


      > Moje pytanie: czy po 3 latach nie ma faktycznie możliwości, że coś nowego się w
      > ykluło?

      Jest taka możliwość, zwłaszcza jak dziecko miało mniej nić 7-8 lat, a skoro piszesz o nie "mała" to na pewno ma mniej.
      Ile?


      > Czy jeżeli mała ciągle kaszle, nie powinnam powtórzyć testów? Czy jest większy
      > sens zrobienia testów z krwi , czy mogą wnieść coś nowego do wyników testów skó
      > rnych?
      > Będę bardzo wdzięczna za pomoc

      Jeśli chcesz powtórzyć testy skórne to powtórz je u innego lekarza, bo od tego, jak lekarz je zrobi, jakie ma odczynniki i jak je odczyta też dużo zależy.

      Jeśli z testów skórnych nic nie wychodzi, to testy z krwi też mogą niestety nie wyjść.
      Jeśli chcesz takie zrobić, to na początek proponuję zrobić tzw. testy MIX, czyli zestaw ok.100 alergenów połączonych w grupy(np. Diagnostyka takie robi - ok.100zł to kosztuje).
      Nie dowiesz się z nich wprawdzie, na co konkretnie dziecko jest uczulone, ale dowiesz się małym kosztem, czy w ogóle warto robić szczegółowe testy z krwi i w jakim kierunku robić dalsze test

      Rozejrzyj się, czy w Twojej okolicy jest możliwość zrobienia testów płatkowych dla pokarmów, szczególnie dla mleka - tu jest większe prawdopodobieństwo, że coś wyjdzie, jeśli skórne nie wychodzą, no i mniejszy stres dla dziecka, bo nie ma kłucia, tylko plaster naklejony na skórę.
Pełna wersja