Dodaj do ulubionych

Wkurzylam sie.

21.10.04, 22:05
Wiecie, co mnie wkurza?!Ze moje jedyne zrodlo informacji nt. alergii to
forum. Ze alergolog, u ktorej bylam (Wroclaw, przychodnia na Canaletta), nie
zapytala mnie nawet o to, czy ja lub ojciec Tymka jestesmy alergikami. Ze
gdybym sama nie zadarla jego koszulki celem pokazania wysypki, to by nawet go
nie ogladnela. Ze jedyny plus tej wizyty, to recepta wiec i znizka na
nutramigen. Ze nawet ze mna nie przedyskutowala kwestii odstawiania od
piersi, nie zapytala mnie o diete; o to, kiedy Tymek mial pierwsza wysypke i
co mu podaje.................. i tak bym mogla jeszcze dlugo. Ze kiedy Tymek
mial 5mcy i pierwsza wysypke, to pediatra nie kazala mi sie wstrzymac z
wprowadzaniem pokarmow i nie kazala mi przejsc na diete. Ze w ogole nie
powiedziala mi, ze jest to alergia, tylko ze to niedojrzaly uklad pokarmowy.
Ze jedyne, co polecaja, to elocom, najlepiej raz w tygodniu (!!!)oraz
fenistil a poza tym w "czyms natluszczajacym" kapac i smarowac "czyms" (tu
wymieniaja nazwy roznych produktow). Ze nie przejmuja sie tym, że dziecko
robi kupke raz na kilkanascie dni.

Ja chyba jakas durna jestem, ze jeszcze tam chodze??

Musialam sie wygadac.
papa ... chlip chlip!
Obserwuj wątek
    • agasza16 Re: Wkurzylam sie. 21.10.04, 22:26
      Hej,
      po to forum jst zeby sie wlasnie wygadac i wyzalic.
      Domyslam sie ze jestes z wroclawia - to moje rodzinne miasto, znam przychodnie
      na Canaletta bo sama tam mieszkalam przez 10 lat. Teraz urzeduje w stolicy.
      wiekszosc mam, ktore tu trafiaja sa albo rozczarowane postepowaniemk i wiedza
      lekarzy albo tak zdesperowane ze szukaja pomocy i doswiadczenia u innych, ktore
      duzo maja juz za soba.

      Nie martw sie, wszystko sie ulozy. Mozesz czerpac satysfakcje, ze wiesz wiecej
      od lekarzy specjalistow.

      Glowa do gory i pozdr.
      Agasza
    • skarolina Re: Wkurzylam sie. 21.10.04, 23:14
      > Ja chyba jakas durna jestem, ze jeszcze tam chodze??

      Hmmm, przez grzeczność nie zaprzeczę wink

      A tak na poważnie - jest we Wrocławiu paru dobrych alergologów i warto pojechać
      gdzieś dalej, choćby na Ziemowita do dr Jarczewskiej, która, choć niezbyt
      wylewna i rozmowna, to jednak o alergiach i diecie pojęcie ma.
      Ale z drugiej strony - z wiedzą, jaką można "wyciągnąć" z tego forum, nie ma
      potrzeby latać po alergologach po coś innego niż recepta. Wiem, co mówię - moją
      Gabryśkę przez dobrych parę lat prowadziłam sama, bez alergologa, tylko z
      niewielką pomocą lekarza rodzinnego (ketotifen przepisywany raz w roku, na
      wiosnę, z powodu alergii wziewnej). Konsekwetnie, rozsądnie, bez pośpiechu -
      wylazła z tej cholernej skazy białkowej i, odpukać, jest okazem zdrowia. A do
      alergologa zaczęłyśmy chadzać w wieku 4 lat, żeby nie dać się rozwinąć
      wziewnemu obrzydlistwu. Też mamy niezłe efekty, pomimo jednej, góra dwóch wizyt
      rocznie.
      • wroc.aga Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 00:06
        A toś mnie skarolina zaskoczyła tym nazwiskiem!!!! Ja ją odradzam, wizyta 3,
        może 4 minuty, indyk z hipermarketu może być, karmić mam cycem i już, skoro
        zytrec nie działa to peritol (mam nadzieję , że nie pomyliłam nazwy), dieta
        dziecka? Bez moich pytań nic by nie powiedziała co mogę dawać dziecku. Oprócz
        leków oczywiście smile To tylko kilka kamyczków do tego ogródka.
        Ja odradzam.

        -----
        kontrowersyjnewink forum dla Rodziców:
        MOJE DZIECKO</a>
        • skarolina Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 08:23
          No patrz, a moim dzieciakom bardzo pomogła, starszej z alergią wziewną,
          młodszej z koszmarnym AZS-em w wieku 3,5 m-ca. W kwestii diety rozmawiałyśmy
          b.długo i jej wskazania były mniej więcej takie, jak tu na forum. Od niej się
          dowiedziałam o tej histaminie w kapuście kiszonej, o czym pojęcia nie miałam.
          Faktem jest, że wiedziałam już wcześniej, jaka jest i że nie należy się zrażać,
          tylko ciągnąć za język (rzeczywiście, zaleta to to nie jest). I wszystkie moje
          znajome, idące do niej z takim nastawieniem, są bardzo zadowolone.
          • joannago Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 08:51
            Witam, mam pytanko o ta histaminę w kapuście kiszonej?
            • skarolina Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 09:43
              Kapusta kiszona, aczkolwiek sama nie uczula, zawiera bardzo dużo histaminy, co
              może dawać reakcje alergiczne bez uczulenia. Po prostu jest reakcja wynikająca
              z "nadprodukcji" histaminy, której de facto nie ma.
              Oj, zagmatwałam, ale może da się zrozumieć.
              • joannago do skarolina 22.10.04, 09:50
                Dzięki, teraz już rozumiem i ograniczę mojemu synkowi kapuśniaczek smile

                Joanna z Piotrusiem
            • i.r Lista pokarmów histaminogennych 23.10.04, 20:57
              Jak bylam na biorozenansie dostalam taką listę:
              -pomidory
              -szpinak
              -papryka
              -kiszona kapusta
              -kakao, czekolada
              -truskawki
              -owoce egzotyczne
              -owoce morza
              -ryby (msakrela,tunczyk,sledz)
              -konserwy rybne
              -wędliny - kielbasy o przedluzonej trwalości
              -sery żólte i dojrzewające sery pleśniowe
              -orzechy
              -jaja
              -drożdże
              -wino
              -przyprawy

              no i szczerze mowiac wg. testow biorezonansowych na to wszystko Tymek ma
              uczulenie i kilka innych potraw

              papa
              • skarolina Re: Lista pokarmów histaminogennych 23.10.04, 22:10
                Sprytne, sprytne, nie powiem smile)
                Nie wiem, czy Tymek ma na to wszystko uczulenie, ale jakby nie patrzeć jest to
                lista potencjalnie najsilniejszych alergenów i jeśli dzieciak ma skłonności do
                alergii, to zapewne przynajmniej część ma szanse się potwierdzić.
          • i.r do skarolina 22.10.04, 09:15
            Czesc, a masz moze tel do tej pani alergolog? Zadzwonie. Czy ona przyjmuje
            prywatnie, czy na kase chorych? Coś mi się wydaje, że nastepny tydzien uplynie
            pod znakiem chodzenia do alergologów smile

            Dzis Tymek ma piekna buzie, ale wciaz wysypka na brzuszku i plecach i strasznie
            czerwona szyja. Zastanawiam się, gdzie blad w diecie - ja jem ziemniaki,
            wieprzowine, kabaczka, chrupki kukurydziane i ryzowe, pije slaba kawe i herbate
            i melise, pieczona kaczke. On sinlac, probuje nutramigen, dynia z ziemniakami
            lub z jablkiem, gruszki williamsa... hm?

            papa
        • anula33 Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 11:34
          Dziewczyny a chodziłyście do Ziemo Vity do dr Nikiel ja do niej chodze i mam
          trochę mieszane uczucia. Na pierwszej wizycie byłam prawie godzinę wywiad itd.
          Potem mówiła o diecie ale to nie od niej się dowiedziałam żeby nie jeść wędlin
          chlebów z dodatkami, nasionami itd. Poza tym nie dostanę od niej skierowania na
          badania bo nie ma podpisanej umowy z laboratorium (musi mieć żeby badania były
          bezpłatne -tak dowiedziałam się w Funduszu zdrowia). Potem zrobiłam sobie
          przerwe z alergologiem i chodzę do pediatry (lek.Koralewska). Kazała mi
          spisywac co jem itd. Wydaje się że wie bardzo dużo ao alergii tym bardziej że
          sama ma dziecko z alergią. Ktoś może do niej trafił?
          • wroc.aga Re: Wkurzylam sie. 24.10.04, 21:11
            Anula? Ale albo Ty zakręciłaś, albo ja jestem przemęczonasmile
            Pytasz czy któraś chodzi do Koralewskiej- tak, do Nikiel - niesmile

            -----
            kontrowersyjnewink forum dla Rodziców:
            MOJE DZIECKO</a>
      • i.r Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 09:16
        > Hmmm, przez grzeczność nie zaprzeczę wink

        och dzieki Ci, Dobra Kobieto! wink)
    • isma Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 09:20
      A, to mnie wkurza troche cos innego wink)).

      Bo ze najlepszym lekarzem alergicznego pacjenta jest on sam badz jego rodzina
      (jak za maly), to moja alergolog nie-dziecieca powtarza mojej rodzinie od
      dziesiecioleci. Od kiedy pamietam, to i ja i moj ojciec zawsze bylismy
      instruowani co i jak, samismy sobie dawkami lekow manewrowali, a pani skadinad
      dr hab. glownie sluchala naszych relacji z objawow, potwierdzala slusznosc
      zastosowanych rozwiazan i wypisywala recepty.

      Tylko, ze ona mowila to otwarcie wink)). Otwarcie mowila tez, ze na czyms sie
      nie zna, jesli tak bylo (np. na alergologii pediatrycznej).

      Wiekszosc znanych mi specjalistow natomiast utrzymuje pacjentow w przekonaniu o
      lekarskiej omnipotencji. I to mnie wkurza ;-(((.
      • kruffa Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 09:35
        Ale moja alergolog (z której ja akurat jestem baardzo zadowolona i przebieram
        nóżkami jak czekam na kolejną wizytę kontrolną) mówi, że ja jestem matka i ja
        nejlepiej wiem co uczula moje dziecko, bo ona może tylko wskazać kierunki.
        Gdy idę na wizytę to wiem, że mi dzieciaka dokładnie obejrzy także pod względem
        pediatrycznym, ale oprócz tego mam zapisaną całą listę pytań. Gdybym jej nie
        miała to bym się sporo straciła, bo ona sama z siebie jest w stanie podać jak
        postępowac z przypadkiem który widzi w tej chwili przed sobą smile) Ale jest
        wiele informacji które są nam jako matkom przydatne, ale jeśli nie spytamy to
        się nie dowiemy.
        Faktem jest że zalecenia dotyczące diety, pielęgnacji, organizacji mieszkania
        etc spisane na kilku stronach dostałam u niej po pierwszej wizycie.

        Jednak nadal uważam, że "lekarzem" dziecka jestem ja, a lekarka tylko nas przez
        alergie prowadzi. Pewnie w przypadku wziewnej lub astmy (tfu tfu odpukać)
        będzie trochę inaczej, ale pewnie tez nie do końca.

        Kruffa
        • skarolina Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 09:41
          > Jednak nadal uważam, że "lekarzem" dziecka jestem ja, a lekarka tylko nas
          przez
          >
          > alergie prowadzi. Pewnie w przypadku wziewnej lub astmy (tfu tfu odpukać)
          > będzie trochę inaczej, ale pewnie tez nie do końca.

          To samo napisałam w moim poście smile)
          W przypadku alergii wziewnej też największą rolę odgrywa obserwacja rodzica, a
          nie spotkanie z alergologiem. Jak nie przedstawisz szczegółowo problemów
          dziecka, to zostaje tylko standardowe postępowanie, w dodatku "na oko".
          Ja swego czasu uparłam się przy zmianie leków - Claritina, zapisana zamiast
          ketotifenu jako "lepszy lek, nowej generacji" nie działała zupełnie, więc się
          uparłam przy powrocie do ketotifenu, który działał rewelacyjnie. I wtedy
          właśnie młodziutka pani doktor rodzinna stwierdziła "I właśnie tak powinno być,
          to rodzic najlepiej zna dziecko i najlepiej wie, co mu pomaga, my musimy
          rodzica słuchać i z nim współpracować".
        • i.r Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 10:10
          Ja to rozumiem. Wiem, że jestem najlepszym obserwatorem mojego dziecka, ale nie
          jestem najlepszym lekarzem, po co mi ta filologia, moglam zdawac na
          medycynę smile). I chcialabym od lekarza uzyskac jakiekolwiek info na temat
          alergii, chcialabym tez, zeby zbadala moje dziecko. Moze wcale nie ma alergii
          pokarmowej, tylko np. kontaktowa? A ja nie wiem, czy są jakies różnice w
          objawach.Chcialabym od niej dowiedziec się, jakie dziecko ma szanse na wyjście
          z tego, czym jest zagrozone w przyszlosci, na co uwazac... i takie info jak:
          jesli nie moge mleka, to wszystkiego, co ma jego sladowe choc ilosci itp. Moge
          pojsc do lekarza prywatnego, ok, pewnie bedzie bardziej wylewny smile) ale: mam 29
          lat i od jakis 10 lat pracuje i place te cholerne skladki wiec chyba mam prawo
          czegos wymagac od lekarzy? Cięzki temat, wiem.... Po prostu odrobine
          zaintersowania dzieckiem i chęc POMOCY w rozwiązaniu problemu. Wiem, że cudów
          nie ma i ich nie oczekuję.
          Rozumiesz/ cie?

          papa
          • skarolina Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 10:20
            Rozumiemy smile
            Namiary wysłałam na GG, jak masz ochotę pogadać, to się odezwij.
          • agasza16 Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 10:26
            Sluchaj, a sprobuj wykapac malego w przefiltrowanej wodzie.
            Moja corke tez wysypalo strasznie i to juz 3 razy, nie moglam zajsc w glowe co
            to moze byc. Teraz jak bylysmy u rodzicow we wroclawiu znowu zaognila sie jej
            skora i dostala koszmarnej drapaczki a ja bylam zdezorientowana bo jadlam juz
            minimo. Dwa dni przed wyjazdem skora zaczela sie poprawiac i do warszawy
            wrocilysmy juz z ladna. Kapalam ja w siemmieniu lnianym i natluszczalam jak
            moglam.
            Wystarczyla jedna kapiel po powrocie a mala znowu byla czerwona - w mojej
            diecie nie zmienilam nic!!! wic doszlam do wniosku ze to woda z kranu!!!
            Wykaplam w mienralce i jest OK.
            Sprobuj

            Agasza
            • i.r Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 10:34
              Dobrze. Dzieki. A wystarczy np przefiltrowana z kranu czy jakakolwiek
              mineralna? Jakies szczegolne zalecenia?
              papa
              • wroc.aga Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 10:59
                Jeszcze raz się wtrącę. Jak nie żal Ci 50 zł, a wiem, że z tym różnie bywa to
                polecam Panią Jarlińską - to chyba zgagusia poleciła mi ją, a może nie
                pamiętamsmile

                A co do tej Jarczewskiej, to może rzeczywiście gdybym wcześniej wiedziała jaka
                jest....
                Ale swoją drogą polecać indyka z marketu, bo indyk byle czego nie je to
                przegięcie. Bo mnie chodzi o to co z tym indorem robią pomiędzy tym czasem gdy
                on je sam a ląduje na półce w sklepiesmile

                -----
                kontrowersyjnewink forum dla Rodziców:
                MOJE DZIECKO</a>
              • agasza16 Re: Wkurzylam sie. 22.10.04, 11:05
                Ja na poczatku zdecydowalam sie na mineralke zeby ustapily plamy. Ale Kruffa
                pisala ze spokojnie mozna w przefiltrowanej nawet filtrem Britta no i
                zagotowanej. Jak malej ustapi ten ogien po Oilatum to bede kapac w
                przefiltrowanej.
                Agasza

                P.S. A probowalas alergolog Kagan-Grzesiak?? Ja bylam teraz u niej jak bylam we
                wroclawiu bo Hanka miala koszmarna skore, wydala mi sie OK, rozsadna. Pisalam
                juz no niej w osobnym watku
                • i.r Adresy, telefony, kontakty 22.10.04, 11:37
                  Nie probowalam Kagan - Grzesiak smile na slodko czy posolic smile
                  Dziewczyny, piszcie od razu namiary. Poszukam w watkach. Kurcze, jesli chce
                  pojsc do kilku alergologow np. 3 to jak mam wyciagnac skierowania do nich od
                  pediatry???
                  papa
                  • agasza16 Re: Adresy, telefony, kontakty 22.10.04, 11:58
                    Ja u Kagan-Grzesiak bylam prywatnie, pierwsza wizyta 60zl, druga juz 50.
                    Slyszalam ze przyjmuje tez w przychodni na Ziemowita, moze panstwowo - ale nie
                    orientuje sie niestety.
                    Prywatnie przyjmuje na Sadowej 8, w przychodni, we wtorki i soboty, tel do
                    rejestracji: 3553906.

                    Powodzenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka