i.r
21.10.04, 22:05
Wiecie, co mnie wkurza?!Ze moje jedyne zrodlo informacji nt. alergii to
forum. Ze alergolog, u ktorej bylam (Wroclaw, przychodnia na Canaletta), nie
zapytala mnie nawet o to, czy ja lub ojciec Tymka jestesmy alergikami. Ze
gdybym sama nie zadarla jego koszulki celem pokazania wysypki, to by nawet go
nie ogladnela. Ze jedyny plus tej wizyty, to recepta wiec i znizka na
nutramigen. Ze nawet ze mna nie przedyskutowala kwestii odstawiania od
piersi, nie zapytala mnie o diete; o to, kiedy Tymek mial pierwsza wysypke i
co mu podaje.................. i tak bym mogla jeszcze dlugo. Ze kiedy Tymek
mial 5mcy i pierwsza wysypke, to pediatra nie kazala mi sie wstrzymac z
wprowadzaniem pokarmow i nie kazala mi przejsc na diete. Ze w ogole nie
powiedziala mi, ze jest to alergia, tylko ze to niedojrzaly uklad pokarmowy.
Ze jedyne, co polecaja, to elocom, najlepiej raz w tygodniu (!!!)oraz
fenistil a poza tym w "czyms natluszczajacym" kapac i smarowac "czyms" (tu
wymieniaja nazwy roznych produktow). Ze nie przejmuja sie tym, że dziecko
robi kupke raz na kilkanascie dni.
Ja chyba jakas durna jestem, ze jeszcze tam chodze??
Musialam sie wygadac.
papa ... chlip chlip!