monika29
22.10.04, 14:48
Właśnie wróciłam z córką (6.5 roku) z testów skórnych. Pierwsze jej robiłam 2
lata temu, wyszły jej delikatnie roztocza kurzu domowego, zboża, trawy - 3
mm). Lekarz wtedy powiedział, że może z tego wyrośnie, nie kwalifikuje sie to
do leczenia, obserwować. Dzisiaj niestety testy wyszły gorzej, szczególnie te
nieszczęsne roztocza kurzu domowego (4x9 mm). Generalnie córka nie ma
alrergii pokarmowej, skórę ma ok, jedynie ta ciągła niedroznośc nosa. Nie
choruje często na jakies poważniejsze choroby. Poczytałam sobie wątki co
trzeba robić przy alergii na te roztocza. Trochę mnie to załamało... (nawet
wydrukowałam sobie liste ). Może sa mamy, których dzieci w podobnym wieku
maja taki problem. Jak ta alergia sie rozwija, i czy ona w ogóle może się
skończyć...
Monika