Dodaj do ulubionych

Trzeci dzień wymiotów- co robić?

09.04.11, 21:40
Kochane babeczki pomóżcie proszę, bo już nie mam pomysłu co mogę dać mojej prawie 4-letniej córce, która już od trzech dni wymiotuje. Niby dzisiaj tylko 3 razy, ale wcale nie chce jeść, a jeszcze gorzej jest z piciem. Tak w ogóle to pije może ze 2 szklanki wody ew. słodkiej herbaty albo ciut coli. Boi się już cokolwiek wziąć do ust bo będzie wymiotować. Jak próbuję w nią wmusić chociaż trochę wody to tak strasznie zanosi się płaczem, że za chwilę faktycznie wymiotuje.
Lekarz jakieś 3 tyg. temu przepisał jej lidokainę to rozrobienia i podawania doustnie w czasie wymiotów, ale mija może 10 min od podania i wszystko ląduje w misce. Sama podawałam smectę i lacid, ale efekt ten sam. Witki mi opadają bo strasznie schudła, nóżki i ręce ma jak lody i strasznie zrobiła się płaczliwa, a dodatkowo chyba przesuszyła sobie gardło bo zaczęła kasłać.
Może któraś z Was ma jakiś dobry sposób na wymioty.
-
Obserwuj wątek
    • osa551 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:45
      Jest taki czopek homeopatyczny "Vomitusheel" - może to pomoże?

      Jak nie to chyba izba przyjęć i kroplówka tylko.
    • nangaparbat3 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:47
      pogotowie albo ostry dyżur, dziecko może już być odwodnione, a to jest bardzo niebezpieczne. Nie czekaj.
      • pade Nangaparbat3 09.04.11, 21:49
        specjalny wątek dla Ciebie założyłam, pytałam czy ta Kępa to celowo?
        sorki za offtopic
    • edelstein Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:47
      Ale od czego ona tak wymiotuje? skoro lekarz ci 3tyg temu przepisywal cos na wymioty znaczy, ze problem sie powtarza.I co, tak czekacie z diagnoza lagodzac objawy i nie szukajac przyczyny?
    • pade Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:48
      Differgan masz?
      jesli nie, pędź z córką do lekarza, to jest niebezpieczne!
      • yenna_m Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 15:46
        difergan to straszny syf. Dziala na osrodkowy uklad nerwowy bodajze i generalnie naprawde lepiej go nie podawac niz podawac.

        Jesli dziecko tak dlugo wymiotuje nalezy isc z nim do lekarza. Byc moze konieczna bedzie hospitalizacja.
    • schere Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:48
      Mojemu dziecku lekarz polecił Aviomarin, właśnie na wymioty.
      Pić dawaj po łyżeczce co kilkanaście minut (woda z glukozą i szczyptą soli). Zimny napój - ciepły nasila wymioty.
    • sheila2 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:50
      Polecam tylko i wyłącznie lekarza. Jeżeli nawet nie przyjmuje płynów może być mocno odwodniona i konieczna będzie kroplówka.
    • truskawkam73 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:50
      Tydzień temu przeszłam przez to z dwoma synami. Doradzam Smectę (obecnie produkują nową o smaku pomarańczowym) oraz jakiś probiotyk, np. LacidoEnter. Coca-Cola lub Pepsi ODGAZOWANA zalecana jest cichcem nawet w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu. NIe sądzę (z własnych doświadczeń), żeby zjadła owsiankę, ale spróbuj podać cienki krupnik - u mnie pomogło. Zmuszaj do picia płynów, choćby po pół szklanki co godzinę. Moi z tego wyszli po tygodniu biegunki i trzech dniach wymiotów. Powodzenia i dużo zdrowia!smile
    • schere Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:50
      o, przepraszam nie doczytałam, że to taki poważny długotrwały problem.
      Do lekarza!
    • truskawkam73 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:53
      ... i jeszcze jedno - Diphergan działa przeciwwymiotnie, ma sporą rzeszę przeciwników, ale wiem, że pomaga (sprawdzony sposób mojej przyjaciółki, ale podany raz na rok chyba nie zrujnuje wątroby?). Jedyny minus to fakt, że jest na receptę.
      • nangaparbat3 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 22:11
        To nie jest minus - Dziecko które od 3 dni wymiotuje MUSI zobaczyć lekarz.
    • el_jot Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:53
      Zaraz, zaraz, dzieciak ci od trzech tygodni wymiotuje a ty nie szukasz przyczyny??? Chemioterapię ma, że tak spokojnie do tego podchodzisz, bo to skutek uboczny i tak musi być, czy co???? Dziecko niknie w oczach a ty smectę mu podajesz? Smecta jest na sraczkę, nie na wymioty o nieznanej przyczynie. Alboś głupia alboś troll.
      • kota_marcowa Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 22:28
        el_jot dobrze piszesz, dorosły wymiotujący przez 3 tygodnie porządnie by się odwodnił i prawdopodobne, ze wylądował w szpitalu.
    • ida771 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 21:56
      NATYCHMIAST do lekarza. 3 dni to bardzo długo, na pewno jest odwodniona i pojedziecie do szpitala na kroplówkę. To zaburzenie równowagi jest u dzieci bardzo niebezpieczne. Nie czekajcie.
      • el_jot Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 22:06
        To nie jest trzy dni, to są trzy tygodnie:

        [[b]i]Lekarz jakieś 3 tyg. temu przepisał jej lidokainę to rozrobienia i podawania doustnie w czasie wymiotów, ale mija może 10 min od podania i wszystko ląduje w misce. [/i][/b]
    • asia_i_p Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 22:05
      Dobrym sposobem, ale na początek, żeby przerwać serię, jest węgiel. Trzy-cztery tabletki rozgniecione z niewielką ilością wody. W tej chwili myślę, że powinnyście pojechać na izbę przyjęć do szpitala - przyda jej się kroplówka. Po niej powinna poczuć się lepiej i organizm łatwiej zwalczy chorobę. Odwodnienie może być niebezpieczne.
    • kota_marcowa Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 22:25
      Wymioty u tak małego dziecka, a zwłaszcza tak długo utrzymujące się, są bardzo niebezpieczne. Zmień lekarza i to szybko.
    • czar_bajry Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 22:29
      odgazowana coca cola ale uwaga cola musi być oryginalna.
    • el_jot Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 09.04.11, 22:34
      radzicie! Litości.
      • aga_sama Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 09.04.11, 22:37
        ostry dyżur
      • czar_bajry Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 09.04.11, 22:38
        o trzech dniach pisała a nie tyg.
        W dalszą część się nie wczytałam, jeśli trzy tyg. to natychmiast na pogotowie albo wymyśl inną historię.
        • el_jot Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 09.04.11, 22:41
          Zobacz, Hexee napisała:
          Lekarz jakieś 3 tyg. temu przepisał jej lidokainę to rozrobienia i podawania doustnie w czasie wymiotów, ale mija może 10 min od podania i wszystko ląduje w misce.
          • czar_bajry Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 10.04.11, 01:28
            To troll jest, żadna matka by nie wytrzymała 3 tyg. wymiotów u dziecka, dawno wylądowała by na ostrym dyżurze.
        • nangaparbat3 Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 09.04.11, 23:03
          Trzy dni na czterolatkę - wystarczy.
          • anorektycznazdzira Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 09.04.11, 23:07
            nangaparbat3 napisała:

            > Trzy dni na czterolatkę - wystarczy.
            no dokładnie!!! Czytam o tych kolach, diferganach i innych przeciwsraczkach-na-wymioty i oczom nie wierzę. W innych wątkach radzą szpital na wysypkę a tutaj wszystkich pomroczność opadła jakaś?
            • nangaparbat3 Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 09.04.11, 23:17
              tez mnie to przeraziło, te sposoby, rady.
              I tak sobie myśle - w szkołach dalej uczą całego mnóstwa szczegółów, a o takich zupełnie podstawowych sprawach, od których w dodatku może zależeć życie - nie. A nawet jeśli - tonie to w powodzi jakiejś pseudoakademickiej teorii.
              • el_jot Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 09.04.11, 23:23
                Nie trzeba mieć wiedzy, wystarczy zdrowy rozsądek.
      • edelstein Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 09.04.11, 22:41
        Czytanie ze zrozumieniem to rzecz ciezka do nauczeniatongue_out Ale i lekarz fajny jest, 3tyg, temu zapisal lek i g...o go obchodzi co dalej z dzieciakiem.A matka jeszcze lepsza, zamiast poszukoac przyczyny, skutki chce leczyc do spolki z konowalem. Brawo.
        • el_jot Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 09.04.11, 22:44
          Wg mnie to troll.
          • hexe28 Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 10.04.11, 22:26
            Tak jestem trolem, bo źle sformułowałam informację. Chodziło mi o to, że miała podobną sytuację 3 tyg. temu i lekarz zapisał jej lidokainę do ustnego podawania. Miało to powstrzymać odruch wymiotny. Teraz to nie zadziałało, bo wszystko zwracała
            • el_jot Re: Dziecko wymiotuje od trzech tyg. a wy Colę 11.04.11, 11:21
              To powinnaś iśc do lekarza,jeżeli dzieciak niknie w oczach, ma suche gardło, nie pije. Jakaś fobia czy cóś? To się leczy.
    • anorektycznazdzira biegiem 09.04.11, 23:00
      Dziecko się zaraz na lewą stronę wywróci a ty się na forum pytasz, zamiast do lekarza jechać?!
      4latek to jeszcze małe dziecko, szybko się odwadnia a twoje biedne dziecko miało na to już 3 dni!!!
      Nie mogę zrozumieć, jak ludzie sobie lekko traktują "tylko" wymioty. Kiedy dziecko nie przyswaja płynów, to odwodnienie ze wszystkimi konsekwencjami bywa kwestią GODZIN, na co czekasz, na zapaść? Ja bym się bała położyć dziecka w tym stanie spać i pójść sama do sąsiedniej sypialni.
      Rok temu mój syn, też wtedy 4latek, (nieco krócej...) chorował w podobny sposób. Też była sobota, zwinęłam go na dyżur, zrobili na cito badanie krwi- laboratorium dzwoniło a kobitka z kroplówką biegła, taki miał potas, to grozi zapaścią, serce może nie wytrzymać zaburzeń elektrolitów. RUSZ NO SIĘ z tym biednym dzieckiem do lekarza!!!
      • hexe28 Re: biegiem 09.04.11, 23:16
        Tyle że u nas panuje grypa żołądkowa sad
        Właśnie 3 tyg. temu mała przyniosła to z przedszkola. Potem dorobiła się przeziębienia i teraz znów ta p...rzona grypa ją dopadła. Podobno na tą przypadłość nie ma lekarstwa, można tylko łagodzić objawy.
        -
        • angazetka Re: biegiem 09.04.11, 23:18
          Przede wszystkim nie można dopuścić do odwodnienia! A skoro dziecko nie pije, a jak pije, to od razu zwraca, to ryzyko jest bardzo duże. Ja bym tego nie ignorowała.
        • nangaparbat3 Re: biegiem 09.04.11, 23:19
          Hexe - to nie są żarty. Nie ma w tej chwili znaczenia, dlaczego dziecko wymiotuje - ma znaczenie, że mogło się odwodnić, a to grozi śmiercią. proszę Cię, nie czekaj.
        • el_jot Re: biegiem 09.04.11, 23:19
          Jest lekarstwo: KROPLÓWKA.Nie zatrzyma wymiotów, ale nawodni i dziecko nabierze sił. Dzieciak zaraz ci padnie, na co ty czekasz, bierz dzieciaka i do szpitala w te pędy!
        • anorektycznazdzira Re: biegiem 09.04.11, 23:29
          Nosz dokładnie z powodu tzw grypy żołądkowej moje dziecko wylądowało tak, jak opisałam, że wylądowało. Po krótszym czasie był w stanie, który zagwarantował mu dwie doby kroplówek i ogółem 4 dni w szpitalu, a lekarz orzekł, że najlepsze, co w tym roku dla dziecka zrobiliśmy, to to, że go przywieźliśmy.
          Przecież jak nawet wiesz, co jej jest, to od tej wiedzy jeszcze nie jest dziecku lepiej. Grypę żołądkową się przeczekuje, ale nie zawsze w domu, bo w części przypadków stan chorego na to nie pozwala. Dotyczy to szczególnie małych dzieci!!! Odwodnienie to strasznie poważna i niebezpieczna sprawa, poza tym to nie jest tylko "brak wody", to jest przede wszystkim UTRATA ELEKTROLITÓW, która może prowadzić do zatrzymania akcji serca, nie wiesz kiedy, może jutro rano w kuchni, może w nocy jak nikt nie będzie słyszał:
          DO LEKARZA.

          Najgorsze co ryzykujesz to to, że Ci coś przepisze i powie jedź pani do domu. Nie jadąc ryzykujesz znacznie więcej.
        • selavi2 Re: biegiem 09.04.11, 23:31
          Napiszę ostro-ZASUWAJ DO SZPITALA! NATYCHMIAST!
          Chyba, ze "wisi "ci dokumentnie twoje dziecko.
          To nie histeria i nie żarty.
          Masz za....ny OBOWIĄZEK zadbać o zdrowie swojego dziecka, a odwodnienie u takiego malucha to juz po jednym dniu wymiotów lub biegunki moze wystąpić i to JEST ZAGROŻENIE ŻYCIA!
          Z doświadczenia wiem ( mam 47 lat, dorosłe dzieci i jestem nianią prawie 10 lat)zawsze lepiej sprawdzić w szpitalu, że nie ma powodów do obaw niż że żałować, że się było....
          Sorry, nie obraź sie ale taka nie frasobliwość mnie wkurza na maxa.
          Albo jesteś tollem, bo kurczę nie wierze, że tak można, no nie wierzę...
    • czarnaalineczka Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 09.04.11, 23:25
      ^%$#

      czekac dalej i trumienke zamowic uncertain
    • el_jot Jak trafisz wreszcie do szpitala 09.04.11, 23:31
      życzę ci trafić na lekarza s..a i dostać taki opier...., że zapomisz jak się nazywasz.
      • anorektycznazdzira Re: Jak trafisz wreszcie do szpitala 09.04.11, 23:34
        Daj spokój, bo jeszcze nie pojedzie tongue_out

        Napisałam najuprzejmiej jak mogłam, chociaż mi się łacina nasuwała, bo życie dziecka ważniejsze.
      • edelstein Re: Jak trafisz wreszcie do szpitala 09.04.11, 23:36
        Jaka trzeba byc idiotka, by z dzieckiem, ktore od trzech dni praktycznie nic nie pije, a co wypije to zwraca nie pojechac do lekarza tylko czekac az ktos na forum wymysli jakis sposob, by nie trzeba bylo dupy ruszacuncertain
        miststück echt
    • anorektycznazdzira rany boskie... 09.04.11, 23:50
      ... laska zamilkła, mam szczerą nadzieję, że to dlatego, że pojechały suspicious
      • nangaparbat3 Re: rany boskie... 09.04.11, 23:52
        Przedtem zamilkła na 1,5 h i też miałam nadzieję, że już pojechała.
        • hellulah Re: rany boskie... 10.04.11, 01:22
          Też mam nadzieję. Kurdebele, ja ze dwa lata temu, duża, dorosła kobita, jak dostałam rotawirusa, w ciągu ok. 4-5 godzin od pierwszych objawów odwodniłam się do stanu ciężkiego (nie szło jak nawadniać doustnie, mniejsza o opisy domyślacie się), elektrolity i wsio inne oszalało. Mimo wlewów nawadniających i przeciwwymiotnych prułam w szpitalu jak kot od północy do bladego świtu, ale dziękować przytomności małżonka, że mnie zwinął na SOR na czas i te kroplówki były...
          • czar_bajry Re: rany boskie... 10.04.11, 01:29
            Dajcie spokój to troll jest i dlatego zamilkł.
            • nangaparbat3 Re: rany boskie... 10.04.11, 09:04
              Bardzo bym chciała, żebyś miała rację. Ale napatrzyłam się w pracy na najróżniejsze sytuacje i nie mam pewności, zwłaszcza że Hexe ma jeszcze w domu niemowlę.
              Kurczę, naprawdę się boję.
            • nangaparbat3 zajrzałam do wyszukiwarki 10.04.11, 09:11
              tam jest dużo postów Hexe i nic nie wskazuje, by była trollem.
            • el_jot Re: rany boskie... 10.04.11, 10:23
              Mam nadzieję, że pojechała do szpitala.
    • imasumak Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 00:02
      Poza stałym kontaktem z lekarzem (chyba masz takiego, do którego w takiej sytuacji możesz dzwonić?) musisz podawać dziecku w maleńkich ilościach, dosłownie po pół łyżeczki, ale często chłodną wodę, słabą herbatę lekko osłodzoną i płyn z elektrolitami. Zaraz po podaniu układaj dziecko z nóżkami ułożonymi wyżej od reszty ciała.
      Próbuj jej dawać ugotowany ryż z jabłkami, sucharki, wszystko lekkostrawne, bez tłuszczu, póki co żadnych surowizn, gdyż może to powodować odruchy wymiotne.
      Ja podaję difergan doraźnie, ale jeszcze nigdy nie miałam sytuacji, w której dziecko tak długo by wymiotowało.
      W opisanej sytuacji nie dałabym spać naszemu lekarzowi.
    • nangaparbat3 Hexe 10.04.11, 15:29
      Prosze Cię, napisz, co słychać, co z Wiktorią. Pozdrawiam Was obie. N.
    • dentek_85 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 21:28
      trzymam kciuki i życzę zdrowia
      • hexe28 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 22:20
        Nigdzie nie napisałam, że nie byłam u lekarza, a Wy psy na mnie wieszacie. Pytałam co mogę zrobić, bo to co dał lekarz nie bardzo pomagało. Nie jestem jakąś tępą kobietą, która nie dba o swoje dzieci (chociaż pewnie 3/4 tak o mnie myśli- sądząc po postach), ale bez sensu jest tłumaczyć na forum swoje postępowanie. I tak każda z Was wie lepiej.
        A dla zainteresowanych: Wiki czuje się dobrze i powolutku dochodzi do siebie.
        • naomi19 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 22:33
          Tak, oczywiście, napisałaś, że byłaś, tylko w końcu nie wiem, czy 10 dni temu czy 21dni temu.
          Radziłabym nie czekać, aż mała powolutku dojdzie do siebie tylko radzę gnać do szpitala/pogotowie.

          Lekarz jakieś 3 tyg. temu przepisał jej lidokainę to rozrobienia i podawania doustnie w czasie wymiotów, ale mija może 10 min od podania i wszystko ląduje w misce.
          • hexe28 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 22:49
            Nie chciałabyś trafić u mnie na pogotowie sad Zamiast pediatry przyjmuje albo ginekolog, albo ortopeda. Na zapalenie ucha i 39,5st gorączki dziecko dostało Ibufen i lekarz kazał jechać do domu. 2 lata temu w szpitalu nie chcieli mnie przyjąć, bo nie miałam skierowania z pogotowia, a dziecko na oczach pielęgniarki wymiotowało ze 2 x w ciągu niespełna 5 min. Nic mi nie mów o naszej chorej służbie zdrowia. Z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu w szpitalu kolega czekał na lekarza ponad 3h, bo ten miał przerwę na obiad.
            • edelstein Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 22:55
              Palec i glowka to szkolna wymowka, czekam na dalsze pograzanie sie w twoim wykonaniu.
              Podejrzewam, ze z dzieciakiem nie bylas na pogotowiu tylko zastopowalas wymioty dzieki cotkom dobra rada z forum.
            • el_jot Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 11.04.11, 13:22
              Ale mogłaś pojechać na Izbę Przyjęć do szpitala, nie musiałaś jechać na pogotowie. Zresztą lepszy ginekolog na pogotowiu (on też ma wiedzę z ogólenj medycyny i może zlecić podłączenie kroplówki) niż niedouczona mamusiatongue_out
              • ciociacesia nie kazdy ma do wybory 10 szpitali 12.04.11, 12:32
                tak w kwestii formalnej.
                u nas szpital jest jeden. i se tam jedz i urzeraj sie z tymi konowałami...
                • kiniox Re: nie kazdy ma do wybory 10 szpitali 12.04.11, 14:10
                  No dobrze, ale dzieci ile masz do wyboru, jak temu jednemu coś się jednak stanie?
                  Bo jakoś użeranie się z konowałami jest dla mnie wtórne w kontekście możliwego zagrożenia życia dziecka. Tzn. ja wolałabym pojechać i usłyszeć, że jestem histeryczką, niż nie pojechać i kupować trumienkę.
        • dentek_85 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 22:34
          supersmile dobre wieścismile
        • edelstein Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 22:47
          Owszem napisalas, ze bylas 3tyg temu u lekarza i dziecko znowu ci od 3dni wymiotuje, nie krec juz.Wszystkie sa goopie i nie potrafia czytactongue_out
        • czar_bajry Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 22:48
          nie unoś się, dziewczyny się martwiły co z Wami się dzieje.
          • hexe28 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 22:53
            Nie unoszę się, ale odechciewa się o cokolwiek Was zapytać.
            • edelstein Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 22:58
              O tak, bardzo dobrze zrobisz jak nastepnym razem pisac durne posty pojedziesz z dzieckiem do lekarza. I tak, wszystkie sie martwily o dziecko, bo przy takiej mamusce to nic nie wiadomo.
            • angazetka Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 23:01
              A to przykre, zważywszy, ile osób się od wczoraj o was martwiło. A ty jeszcze focha strzelasz.
            • czar_bajry Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 23:03
              To nie pytaj....
              Szkoda tylko tych dziewczyn które o Was się martwiły i nawet osobne wątki zakładały abyś się odezwała.
              Chyba zdążyłaś już poznać specyfikę i prawa rządzące na tym forum...
            • nangaparbat3 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 23:18
              Ciesze się, że Córce lepiej. Jeśli jednak nie byłaś u lekarza, idź koniecznie, jak tylko będziesz mogła.
              Dzięki, że się odezwałaś smile
        • el_jot Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 11.04.11, 11:06
          */+-/* napisałaś, że byłaś u lekarza trzy tygodnie temu, a dziecko wymituje od trzech dni, przeczytaj sówj post. Nie byłaś z dzieckiem w szpitalu? Gratuluję beztroski i ograniczenia umysłowego:p
    • lolinka2 Re: Trzeci dzień wymiotów- co robić? 10.04.11, 23:10
      Ja chcę pod rozwagę podsunąć jeden fakt: wymioty o nieustalonej etiologii mogą być objawem nowotworu u dziecka.
      Proponuję dziecko niezwłocznie pokazać lekarzowi i poprosić o diagnostykę (nie tylko o leczenie objawowe smectą, metoclopramidem czy czymkolwiek).

      Powyższe abstrahując od stanu dziecka w tym momencie (zakładam, że jest raczej wyniszczone wymiotami, skoro 3ci dzień z rzędu, a w ciągu 3 tygodni nie jest to pierwszy epizod... i że wskazane byłoby pozajelitowe uzupełnienie płynów).
    • freakwave dobre ray dla gromady - to przerazajace 11.04.11, 11:27
      trzeba byc polglowkiem zeby dzieciaka z gastrycznymi problemami od 3 tygodni w tym z nasileniem od 3 dni, ktory ma problemy z przyjmowaniem plynow nie pokazac lekarzowi!!!
      tylko sie radzic ciotek klotek na forum co robic, mamusiu corusi, jak dziecko bedzie mialo NZK to tez poradzisz sie na forum jak przeprowadzac masaz serca czy wezwiesz karetke?
      przez takich polmozgow ktorzy czekaja z dzieckiem do ostatniej chwili mamy takie przypadki jak z tym malym po zatruciu sromotnikiem, po tygodniu sraczki do lekarza i watroba do przeszczepu...
      • edelstein Re: dobre ray dla gromady - to przerazajace 11.04.11, 11:32
        Nie pokazala przeciez, bo sie dziecku polepszylo tak z minuty na minuty na wiesc o koniecznosci pojechania do szpitalatongue_out i jeszcze focha strzelila, ze na nia naskakujabig_grin
        • najada Re: dobre ray dla gromady - to przerazajace 11.04.11, 13:02
          Dziewczyny, ale też bez paniki. Zejdźcie z Hexe, może sobie poradziła i bez lekarza. Jeśli ktoś umie opanować sytuację, to nie musi z każdym rota biegać do lekarza/ szpitala. Moje dzieci przez 5 lat co pół roku (wiosna i jesień) zarażały nas rota, zaczęło się, jak maly miał niecały rok, a większy 4 lata (z przedszkola przynosił). Leżeliśmy pokotem we czwórkę (ja, dzieci i mąż), wymioty z biegunką + gorączka. Za pierwszym razem pokazaliśmy się lekarzowi, powiedział, co robić i jak. Potem radziłam sobie już sama - na rota nie ma lekarstwa, a umiejętnie nawadniając dziecko naprawdę można nie dopuścić do odwodnienia. Dawałam pić dosłownie co kwadrans, po pół kubeczka, albo mniej, ale stale. Sprawdzałam ciemiączko, oczy i skórę - wymioty trwały zawsze kilka dni, ale nigdy nie było nawet cienia zagrożenia szpitalem. Nie jest więc tak, że każde przedłużające się wymioty to zaraz szpital. Trzeba tylko racjonalnie postępować, obserwować dziecko. Wymioty 3 x dobę to u nas były w końcówce choroby i świadczyły o tym, że się już poprawia, zaczynaliśmy od klilkunastu (po każdym piciu), ale zawsze były do opanowania domowymi sposobami. Poza rota dochodzi jeszcze możliwość, że to było zatrucie lub skutek uboczny gorączki - małe dzieci często wymiotują przy różnych chorobach. Hexe, napisz wszystkim, jak mała się czuje i jak sobie poradziłaś, bo z Ciebie nie zejdą tu smile)
          • el_jot Re: dobre ray dla gromady - to przerazajace 11.04.11, 13:11
            Dobrze napisałaś - nie należy doprowadzić do odwonienia. To dziecko już było odwodnione. I nie masz racji, ze zasze to wystarcza - moja córka jak miała rota wymiotowała po samej wodzie. W niektórych przypadkach tylko kroplówka może pomóc i nie na wymioty, tylko, żeby nie dopuścić do odwodnienia.
            • anorektycznazdzira Re: dobre ray dla gromady - to przerazajace 11.04.11, 20:20
              Dokładnie, a także, żeby wyrównać ELEKTROLITY. Mój syn miał z powodu rotawirusa (STWIERDZONEGO, a nie zgadywanego, bo teraz każda sraczka to u matek "rota") właściwie biegunkę. Natomiast "od góry" przyjmował płyny, jest też grzecznym dzieckiem i pije np gastrolit bez problemu- nic to nie pomogło, po 2 dniach miał potas na takim poziomie, że przez następne dwie doby leżał pod kroplówką i nie mogli go wyrównać. A wydawałoby się, że powinien w domu dojść do siebie, wszakże wypijał, co dostał. Kiedy stwierdziliśmy, że zaczyna źle wyglądać nie bawiłam się w macanie skóry i dywagacje, że może jeszcze czas. Potrzeba więc odrobiny zdrowego rozsądku, żeby dzieciaka nie wykończyć na siłę przechorowując w domu, nam lekarz powiedział, ze taki potas to zagrożenie życia, a jak miałam ten potas stwierdzić w domu, macając mu skórę?
              • freakwave Re: dobre ray dla gromady - to przerazajace 11.04.11, 20:51
                kazda luzna kupa to +250ml plynow do wypicia ponad dzienna norme...
                dodatkowo potas - niedobor zatrzymuje serce, co ciekawsze nadmiar rowniez (to tak dla uswiadomienia pewnych rzeczy gdyby mundre emamy ktore zwlekaja z lekarzem przy sraczce z wymiotami od pieciu dni chcialy wlew dozylny przyspieszac majstrujac przy zaworku uncertain).
                a biegunki powoduja rota i adeno wirusy - te najczesciej, dodatkowo wchodza zakazenia bakteryjne, nie kazda sraczka to rota, ale powyzej trzech dni wymaga konsultacji lekarskiej
                • el_jot Re: dobre ray dla gromady - to przerazajace 11.04.11, 20:56
                  freakwave napisała:

                  > kazda luzna kupa to +250ml plynow do wypicia ponad dzienna norme...
                  Przy chorym, marudzącym, rzygającym dziecku to praktycznie niemożliwe w domu.
                  • freakwave Re: dobre ray dla gromady - to przerazajace 12.04.11, 09:27
                    te 250ml to taki deko sarkazm, zwyczajnie nie ma takiej mozliwosci aby dzieciakowi za kazdy luzny stolec dac ten kubek plynow kiedy liczba takich kup dochodzi niekiedy do kilkunastu...
                    odwodnienie jest nieuniknione dlatego dziecko powinien obejrzec lekarz

                    co do postu kniox ponizej - szczepienia na rota weszly w rocznikach powyzej 2007 jako zalecane szczepi sie dzieci szczepionka doustna do 6 miesiaca zycia, jest gros 4,5,6,7,8, 10 a nawet 15 latkow ktorzy szczepieni nie byli a rowniez potrafia sie odwodnic
                    poza tym jak pisalem rota to nie jedyny czynnik etiologiczny biegunek, mamy jeszcze z wirusow adeno czesto enterowirusy, chociaz rzeczywiscie rota jest statystycznie najczestsza przyczyna, stad test przesiewowe kalu przy przyjeciu na oddzial szpitalny z biegunka i wymiotami
                • kiniox Re: dobre ray dla gromady - to przerazajace 11.04.11, 21:09
                  Dziewczyny, nie mieszkam w Polsce, więc po prostu nie wiem jakie są w Polsce zwykłe szczepienia wieku dziecięcego. Czy Wy nie szczepicie dzieci na rota (dlaczego?), czy po prostu ta szczepionka nie jest zbyt skuteczna? Pytam, bo mój syn jest zaszczepiony (szczepienie refundowane), nigdy jeszcze nie miał rota (ma 2 lata) i dotychczas byłam o niego dość spokojna. Wolałabym jednak wiedzieć, czy należy się tego spodziewać mimo szczepienia, bo sądząc po opisach to jest naprawdę koszmarne świństwo. Dzięki za informacje.
                  • el_jot Re: dobre ray dla gromady - to przerazajace 11.04.11, 21:17
                    Odmian Rota jest bardzo dużo, szczepionka chroni tylko przed (zdaje się) jedną odmianą. Jeżeli dziecko jest zaszczepione nie oznacza to, że nie zachoruje. Moja córka w wieku 2.5 roku złapała Rota w szpitalu, leżała pod kropłowkami 4 dni, wypisałam ją na żądanie, bo stan się poprawił a ja miałam juz dość tamtego szpitala. Przyszłyśmy do domu, na drugi dzień znowu do szpitala, bo nadal strasznie wymiotowała. Od tamtego czasu nie zachorowała ani razu, mimo, że epidemie są co i rusz. Chyba się uodporniła. Mnie to kompletnie nie ruszasmile
                    • kiniox Re: dobre ray dla gromady - to przerazajace 11.04.11, 21:34
                      Ok, dziękuję. Nie jest to bardzo optymistyczna informacja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka