bziuk
12.11.04, 21:37
Drogie Panie (a może nie tylko?)
nastał w życiu mojego małego (13 m-cy) alergika moment bardzo radosny.
Dostaliśmy pozwolenie na plasterek zółtego sera.
Ja zjadłam było OK (Grześ nadal ssie) Grześ zjadł (raczej poglamał trochę i
wypluł) i nie jest OK. Kupa zielona, buzia czerwona.
O ile deserek Gerbera z jogurtem zaliczylismy i po Danonku tez wydawało się
wszystko w porządku to przy zółtym serze porażka.
No i teraz pytanie: czy znacie jakiś bezpieczny zółty ser?
Bo może to nie jest kwestia sera tylko jakiegoś świństwa które w nim siedzi?
(poprawiacz, polepszacz glutaminian etc)
Ser jak najbardziej z ekologicznego sklepu.
Sprawa nie jest oczywiście gardłowa, ale gdybyście znały taki zdrowy ser...
pzdr bziuk