Dodaj do ulubionych

JESTEM ZIELONA

07.02.05, 14:42
Witam Wszystkich i bardzo proszę o pomoc.

Myślałam, że problem alergii mnie ominie a tu nagle diagnoza, że synek (1,8 m-
ca) ma alergię pokarmową na gluten, mleko krowie, białko, drożdże, pszenicę.
Co on ma zjeść gdy nawet do rozczynu chleba bezglutenowego trzeba dodać
drożdże?
I jeszcze jedno pytanie.
Badanie na podstawie, którego zostały określone ww. alergeny polegało na
dotknięciu takim drucikiem zakończonym kółeczkiem (trochę to podobne do
wykrywacza min- tylko słuchawek brakowało).
Myślałam, że alergię określa się za pomocą jakiś testów.

Pozdrawiam, dziękuję z pomoc.
Mama i 2 Misiaczki
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: JESTEM ZIELONA 07.02.05, 16:22
      Rozumiem, ze robiłaś biorezonas. On nie zawsze jest wiarygodny, nawet chyba o
      wiele rzadziej niż testy z krwi.
      MOże skonsultuj się z lekarzem-alergologiem skoro podejrzewasz alergię.
      A dotąd wszytsko jadł?

      Kruffa
      • 2misiaczki Re: JESTEM ZIELONA 07.02.05, 22:59
        > Rozumiem, ze robiłaś biorezonas. Że to birezonans to już sama się
        zoriętowałam, jak wrzuciłam w wyszukiwarkę "testy" (chciałam sprawdzić jakie
        można zrobić małemu dziecku).

        On nie zawsze jest wiarygodny, nawet chyba o
        > wiele rzadziej niż testy z krwi.
        A może to nie alergia?!

        Może zacznę od początku:
        Synek nie ma i nigdy nie miał wysypki.
        Nie było problemów z kolkami czy ząbkowaniem (to, nie typowe książkowe dziecko)
        Pierwszy raz zachorował w wieku 11 miesięcy - dostał leki homeopatyczne i po 3
        dniach przeszło.
        Gry skończył 1 rok i 6 m-cy poszedł do żłobka (2 m-ce temu) i się zaczęło.
        Infekcja za infekcją, bo tylko tak to można nazwać.
        Jego choroba polega na katarze i kaszlu (brak gorączki i innych objawów).
        Dostawał antybiotyk i mijało, ale tylko na tydzień. Po tygodniu to samo.
        Staram się nie panikować i wiem, że jak dziecko ma katar to nic strasznego ale
        jego ostatnio trwał 2,5 tyg. i leki, które brał nie pomagały. Znów skończyło
        się na antybiotyku, który brał 2 tyg. temu a teraz już od 5 dni ma katar.
        Byliśmy u lekarza homeopaty, który zrobił właśnie rezonans i dał nam listę z
        tym, czego nie jemy.
        A może synek wcale nie ma alergii???
        Jaki rodzaj testów (w jego wieku) i gdzie w W-wie można zrobić??
        Dziękuję za pomoc.

        Pozdrawiam,
        Mama i 2 Misiaczki
        • kruffa Re: JESTEM ZIELONA 07.02.05, 23:08
          Na twoim miejscu poszukałabym dobrego pediatry. Teraz wszystkie dzieci chorują,
          a szczególnie te chodzące do przedszkola lub złobka.
          Jeśli cię to niepokoi to skonsultuj się z alergologiem.
          Lekarzem nie jestem, ale nawet jak na mnie, która alergii doszukuje się
          wszędzie, tu bym się zbytnio nie doszukiwała.
          Koniecznie dobry lekarz!

          Kruffa
          • 2misiaczki Re: JESTEM ZIELONA 07.02.05, 23:24
            Może dla uspokojenia siebie i dziecka (któremu teraz muszę odmawiać jogurtów
            czy jego ulubionych kaszek) zrobie te testy.
            Może faktycznie nie ma się, czym martwić.

            Kruffa WIELKIE Dzięki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka