Dodaj do ulubionych

dysplazja obustronna IIIA co robic?

18.01.08, 12:30
Witam Martynka nosi szyne od 6 tygodnia bo najpierw byla dysplazja
IIIB a po 4 miesicach zmiana na IIIA .leczymu is eu najlepszego
specjalisty we Wrocławiu u Michajłowa.Ale jakos wolno to
idzie .Dzis robilam zdjecie RTG i opis jest nasteoujacy.Dyskretne
przerwanie łuku Shentona-Menarda po stronie lewej .Kat stropu
panewki po L 30stopni ,po P 25 .Brak zawiazków jader
kostnienia ,głów kosci udowych obustronnie-brzmi to dla mnie
złowieszczo a wizyta dopiero w srode. Załamana jestem bo martynka
juz 7 miesiecy skonczyla i w szynie koszli jest od zawsze.Co robic
zmienic lekarza? Bo jakies male postepy to leczenie przynosi?
Dodoam ze ciezko jej usg zrobic bo lekarz ni emoze obrazu złapac i
mowi ze to moze przykurvze, wiec w szynie jest tylkow dzien a noc
kazal sciagac-doradzcie co robic?
Obserwuj wątek
    • gabi_10 Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 18.01.08, 13:46
      Wydaje mi się-ale to tylko moje odczucie- że zbyt długo lekarz się
      upiera przy tej ortezie...Skoro nie przynosi ona oczekiwanych
      efektów-a nie przynosi, gdyż IIIa to nadal biodro podwichnięte- to
      kolnejne miesiące w koszli są chyba straconym czasem...Nie wiem czy
      tak powinno być zawsze, ale w naszym wypadku leczenie podwichnięcia
      ortezami było dla nas czasem proby-tzn. córka była kontrolowana
      częsciej nawet niż raz w tyodniu i-jesliby efektów nie było widać w
      ciągu dwóch tygodni-choćby minimalnej poprawy- czekał ją wyciąg...Na
      szczęscie efekty byłysmile W każdym razie mam wrażenie, że juz za długo
      trwa to czekanie na lepszy wynik niż IIIa...Skonsultowałabym się z
      innym lekarzem, który może pomysli nad wyborem innej metody
      leczenia...Tak dla świętego spokoju...Zresztą historie dziewczyn z
      tego forum pokazują, że lepiej się konsultować i zmieniać lekarzy,
      niz trzymać się jednej tylko metody- któa może okazać się w tym
      przypadku zła...
      • soka1 Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 18.01.08, 14:21
        dziekuje za odpowiedz , mam tylko jeszcze prosbe do kogos kto zna si
        enz czytaniu opisów zdjec- jak rokuje ten opis bioderek
        • exylia Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 18.01.08, 20:04
          Zgadzam się z Gabi. Coś za długo trwa leczenie podwichnięcia u Twojej córeczki.
          Powinnaś skonsultować dziecko u innego lekarza.

          Teraz opis zdjęcia.
          Dyskretne przerwanie łuku Shentona świadczy właśnie o podwichnięciu - prawidłowy
          łuk Shentona nie jest przerwany.
          Podwichnięcie dotyczy tylko jednego biodra - lewego, bo prawidłowy kąt to 25'.
          Na jądra kostnienia można czekać nawet do 12 miesiąca życia. Najczęściej
          pojawiają się u dzieci w wieku od 6-9 miesięcy.

          To chyba wszystko, mam nadzieję, że nie pomieszałam z tymi katami. Piszę z
          komputera szwagra i się śpieszę. Gdyby było coś nie tak, to dam znać jutro
          wieczorem.
          • soka1 Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 19.01.08, 20:12
            dziekuje bardzo za wasze odpowiedzi, musze poszukac jakiegos
            lekarza, nablizej mamy chyba do poznania
            • skrzypczak Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 20.01.08, 13:53
              jesli chodzi o Poznań, to ja byłam w sumie u czterech lekarzy i mogę
              polecić jednego z nich, podobno w Poznaniu jeden z najlepszych.
              Nazywa się Tomasz Timmler, to jest link do jego gabinetu
              www.ortmedtimm.pl/ Poświęcił nam sporo czasu i uwagi,
              wszystko dokładnie wytłumaczył, łacznie z wyrysowaniem na zdjeciu
              usg niedoskonałości dysplastycznego biodra, czego nie zrobił żaden
              inny lekarz, ba, ten zostawił sobie wydruk usg w karcie Gabi, żeby
              za 6 tygodni móc porównać rezultat leczenia, żaden inny lekarz tego
              nie zrobił tylko sobie zapisywał wynik w skali Graffa. Wizyta
              kosztowała 70 zł i nie trzeba był na nią długo czekać.
              • soka1 Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 04.02.08, 10:58
                Witam , umowilam sie juz do tego tego Timlera w poznaniu na 16
                lutego zeby uslyszec dodatkowa opinie.Po ostatniej wizycie jest II
                G ujemne ,dobra wiadmosc ze biodra sa w stawie, tylko umiejscowily
                sie akurat na lini zamkniecia i nie moga panewki zamykac. Zastanwiam
                sie jak rozegrac ta dodatkowa wizyte u lekarza,pokazac caly przebieg
                wizyt u ortopedy? , bo i tak wszystkie wydruki usg mam wpiete w
                kasiazeczke zdrowia, czy nie robic tego.Pokazac tylko zdjecia rtg
                mam dwa ? Gabi i exylia pisalyscie ze czas w ortezie jest za
                dlugi,to zmiana aparatu na szelki lub frejke nic by nie dala bo to
                jest utrzymanie takiej samej pozycji nózek tylko innym aparatem, tak
                mi lekarz tlumaczyl , caly czas si ezastanawiam jak jeszcze moge
                pomoc martynce , ale moj lekarz nie zaleca cwiczen, niestety znow
                zakladam szyne nan noc , bo istniej w kazdej chwili mozliwosc
                wysuniecia sie eh...podlama chodze bomartynka juz 8 miesiecy ma sad
                • skrzypczak Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 04.02.08, 12:34
                  co do przebiegu choroby, to ja idąc do Timmlera na wizytę
                  powiedziałam tylko ogólne zdania na temat leczenia Gabi, że miala
                  IIc w prawuym biodrze i że jest leczona szelkami i że przyszłam sie
                  skonsultować, bo leczenie trwa już trzy miesiące. Ale Timmler i tak
                  wypytywał o szczegóły, np. o lekarzy prowadzących, oczywiscie znal
                  nawziaka i stwierdził, że tylko jeden z nich jest ortopeda, drugi to
                  chirurg sad Chciał też książęczke zdrowia, ale poprzedni lekarze nie
                  robili w niej żadnych wpisów, wiec jeśli ty masz w niej całą
                  historię leczenia, to chyba nie masz wyjścia i po prostu ją wyjawić.
                  Mam nadzieje, zę będziesz zadowolona z Timmlera, a najwazniejsze, zę
                  zaleci takie leczenie, ktore przyniesie efekty. My mamy kontrolę po
                  6 tygodniach, ale moja Gabi ma juz IIb i szelki zastąpione szeroką
                  flanelowa pieluchą, wiec może dlatego dał nam tyle czasu na następną
                  wizytę. Daj znać, co powiedział, trzymam kciuki!
                  • renita_d Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 04.02.08, 13:03
                    Witaj. A ile Gabi ma m-cy teraz i jaką miala dysplazje i ile z niej
                    wychodziła miesięcy. Bo moja córka ma 6 miesięcy i od dwóch się
                    leczy i nie ma poprawy a ma II B na jednym biodrze, drugie I A.
                    Frejka przez miesiąc a teraz szyna koszli
                • exylia Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 04.02.08, 13:32
                  soka1 napisała:
                  caly czas si ezastanawiam jak jeszcze moge
                  > pomoc martynce

                  Już pomagasz - skonsultujesz córkę u dobrego lekarza i na razie nic więcej nie
                  możesz zrobić. Mam nadzieję, że dr Timler znajdzie jakieś rozwiązanie.

                  Daj znać, jak już będzie po wizycie.

                  Trzymam kciuki za Martynkę.
                  • renita_d Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 04.02.08, 19:49
                    cześć Exylia czy dostałaś maila ode mnie ze zdjęciem w szynie mojej
                    córci? Odpisz. A jak sobie radziłaś ze spacerami z wózkiem, jaki
                    kupić szerszy . Rozejrze sie w komisie, bo małej jest ciasno i mi
                    samej jest ciężko ja wyjąć z wózka po spacerze. A jest piękna wiosne
                    tej zimysmile Pozdrawiam
                    • exylia Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 04.02.08, 21:12
                      Hej Renita,
                      dostałam tylko zdjęcie. W mailu nie ma żadnego tekstu, tak więc nie mam pojęcia,
                      o czym pisałaś. Mogę się jedynie domyślać, że chciałaś się upewnić, czy szyna
                      jest założona poprawnie. Moim zdaniem jest założona poprawnie i wydaje mi się,
                      że jeszcze powinna wystarczyć na parę miesięcy - czyli, jak dobrze pójdzie to na
                      tym rozmiarze zakończycie leczenie, chyba że Twoja córcia (śliczna z niej
                      pannicasmile) bardzo szybko urośnie.

                      Czy szelki nie obcierają Małej skóry na szyji? Proponuję uszyć na nie takie
                      ochraniacze z miękkiego materiału (coś podobnego jak w fotelikach samochodowych
                      - ja zrobiłam ze ściągaczy od skarpetek złożonych podwójnie) - wtedy na pewno
                      nie będą Małej uwierać.
                      • skrzypczak Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 05.02.08, 11:07
                        hej Renita, moja Gabi też ma 6 miesięcy, na lewym ma IA, na prawym
                        IIB, w wieku 6 tygodni miała stwierdzone IIc, wpierw miesiac
                        pieluchowaliśmy (nic to nie dało, ale okazało się że źle ją
                        pieluchowaliśmy, niedostatecznie szeroko, bo ortopeda nam nie
                        pokazał , jak to robić...), a potem prawie 3 miesiace miała non stop
                        szelki pawlika. Teraz ma dwie złożone pieluchy flanelowe, które
                        pełnią funkcję frejki, tak mi się wydaje. W środę idę na kontrolę do
                        lekarza, ale cudu się póki co nie spodziewam, ze będzie już Ib, mam
                        jednak naszieje, ze już nie wrócę do szelek, bo to męczarnia była
                        dla Gabi i dla mnie sad
                        • renita_d Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 05.02.08, 18:34
                          Witaj Skrzypczak u mnie przy II B i ma 6 m-cy nosi szyne i wczesniej
                          Frejke juz 2 miesiące ( dopiero 2 miechy), i też pieluchowałam to
                          się pogorszyło bo jak miała m-c to miała I B na prawym biodrze a
                          więc tak jak tu na forum wyczytałam "dolna granica normy". Jak miała
                          3,5 m-ca USG wykazało II B na prawym biodrze, lewe jest i było I A.
                          Także pieluchowanie to była strata czasu, chybaże bym używała
                          fkanelowe, które są grubsze jak córka była mała. WIęc troche sie
                          dziwie że przy II B kazał Pani pieluchować flanelami( prowizorka
                          Frejki) . Mi kazał Koszle jak Frejka przez miesiac nie przyniosla
                          zadnej poprawy. Jade na kontrol i USG 14.02, zobaczymy czy bedzie
                          jakas poprawa. JAde do radiologa porządnego bo wmoim miescie im nie
                          wierze, bo nawet nie opisali że I B jak miala miesiąc to lekka
                          dysplazja, ani ze nastepne badanie kontrolne za 4 tyg. I tak
                          poczekalam sobie 2 m-ce marnujac czas na pieluchowanie , którego nie
                          wytłumaczyli ze nogi maja byc jak zaba, bo bym wiecej pieluch
                          wpakowała, zlaszcza flanelowe a nie tetrowe. Pozdrawiam
                          • tonieasy Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 06.02.08, 20:22
                            Witaj
                            ja bylam z coreczka u doktora Timmlera z calego serca ci moge go
                            rowniez polecic konkretny zeczowy i sympatyczny tylko my sie u niego
                            nie leczymy bo Nelka bedzie operowana tez w poznaniu ale przez
                            doktora shadi ktorego nam polecil dr timmler pozdrawiam
                            • skrzypczak Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 07.02.08, 13:55
                              Renita, widzisz, trafiłyśmy na takich ortopedów, którym się nie
                              chciało t tłumaczyć, jak powinno sie właściwie pieluchowac i przez
                              to zmarnowałyśmy trochę czasu. W naszym przypadku od pierwszej
                              diagnozy było wiadomo, ze jest dysplazja, choć wtedy jeszcze nie
                              byłam świadoma, jak poważna i jak się to leczy. I przez miesiąc
                              wkłądałam córce zwykła pieluchę flanelową szekorości pampersa, która
                              tylko grzała tyłek, a nie naprawiała bioderek. A potem trzy miesiące
                              Gabi nosiła szelki, które przyniosły efekty, po nich ma całkowite
                              rozwrcie nózek, a po urodzeniu miała ograniczone.
                              W waszym przypadku pogorszył sie stan dość dobrego bioderka, my
                              musieliśmy leczyć poważniejszą dysplazję. Ale za to w czasie wzrostu
                              bioderka Gabi miała już szelki.
                              Wczoraj byliśmy na kontroli u jednego lekarza i powiedział, ze już
                              jest bardzo ładnie, że to już jest dobre Ib. KAzał zakładać flanelę
                              tylko na noc przez miesiac i do kontroli za trzy. Ale my postępujemy
                              zgodnie z zaleceniami dr Timmlera i zakłądamy Gabi tę flanelę na
                              całą dobę do końca lutego, kiedy to idziemy do Timmlera na kontrolę.
                              Ale po wczorajszej wizycie jestem spokojniejsza, ze jest już prawie
                              dobrze smile
                              Wiesz, każdy przypadek jest specyficzny, szkoda, zę frejka nie
                              przyniosła efektów, my męczyliśmy sie z szelami niemiłośiernie, ale
                              najwazniejsze, ze przy każdej wizycie było widac poprawę. Mam wielką
                              nadzieję, zę u was też tak będzie i ze koszla okaże sie właściwą
                              ortezą! Trzymam kciuki i koniecznie daj znać, co powiedział lekarz
                              na kontroli 14 lutego! Pozdro


                              • malgosiak Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 08.02.08, 11:17
                                my tez trzymamy kciuki za martynke.
    • soka1 Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 16.02.08, 22:23
      Jestesmy skolowani i zrezygnowani, dzisiejsza wizyta w poznaniu u
      Timlera calkowicie namieszala nam w glowach,bo on zakwestionowal
      noszenie szyny koszli twierdzac ze szelki pawlika sa lepsza orteza
      jako metode leczenia, powiedzial ze on koszle juz by zupelnie zdjal
      i pozwolil malej na wszystko bo 8,5 miesiaca to za dlugo na
      unieruchomienie dziecka a wogole to powiedzial ze nie podejmuje sie
      leczenia Martynki , skoro od tak dawna prowadzi ja inny lekarz,I co
      my jako rodzice mamy zrobic?????? jedyne co zasugerowal to znalezc
      ortopede ktory jednoczesnie jest hirurgiem aktywnym i nal wykonuje
      operacje, zeby w razie czego podjal sie operacji, apoki co to
      najlepiej bedzie jesli martynka zacznie sie ruszac i chodzic, bo
      jesli biodro ma wyskoczyc to tak sie stanie i orteza nic tu juz nie
      pomoze.A nasz pierwszy lekarz zabrobil jej nawet nawet raczkowac i
      nadal jeszcze 4 miesiace zostac w koszli.Jak rodzic ma podjac
      decyzje przy tak dwoch skrajnych diagnozach =boze co my mamy
      robic ,szukac 3 lekarza???to na pewno ale juz nie mam zapelnie
      zaufania do lekarzy
      • exylia Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 16.02.08, 22:52
        Soka, nie chcę Cię kołować bardziej, ale trochę racji doktor Timmler ma (nie
        zgodzę się co do jego opinii, że szelki Pawlika są lepszą ortezą - dla jednego
        przypadku może tak, dla innych nie). Jeżeli leczenie zachowawcze przez tak długi
        czas nie przynosi efektów, to trzeba z niego rezygnować. Nic tu już się nie
        zdziała - rzeczywiście dalsze unieruchomienie może przynieść więcej szkody niż
        pożytku - zresztą z tego co pamiętam koszlę można najdłużej stosować przez pół
        roku.

        Powinnaś posłuchać doktora i poszukać ortopedy, który wykonuje operacje (ja
        jednego mogę polecić - ma na koncie ponad 200 zabiegów - operował moją
        córeczkę). Ja na Twoim miejscu nie zakładałabym już Koszli, bo zdecydowanie za
        długo jest już stosowana.

        Trzymaj się i jakby co, to wal do mnie śmiałowink.
        • soka1 Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 20.02.08, 20:59
          Exylio, dziekuje Ci bardzo za slowa otuchy i wparcie!
          Dzis trafilysmy z martynka do beznadziejnego lekarza ortopeda-
          chirurg wedlu zalecen i wiesz co kazal nam dalej chodzic do tego
          oslawionego michajlowa, ktory karze martynce wciaz nosic ta szyne,
          ale szyny nie nosuc tylko ja szeroko pieluchowac a na wizyte tylko
          zakladac szynke....po prostu obled jakis, bo twierdzi ze to dobry
          specjalista ...farsa , a martyne zbadal pobieznie,,,, podaj mi
          prosze namiary na swojego lekarza?pozdrawiam
          • exylia Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 20.02.08, 21:10
            Soka, lekarz jest z Łodzi. Jeżeli nie przeraża Cię taka odległość, to wyślę Ci
            namiary. Daj znać, czy Ci pasuje.
          • raila2 Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 21.02.08, 08:53
            Soka sytucja mojej córeczki jest podobna do Twojej, u nas leczenie
            zachowawcze ciągneliśmy przez rok czasu (miała wrodzone zwichnięcie
            lewego stawu biodorwego), jak miała 13 miesiecu na zdjęciu rtg
            okazało się że staw nadal się zwicha, lekarz prowadzący chciał ją
            wówczas zagipsować. Nie zgodziłam się na to, pojechałam na
            konsultację do lekarza, który ewentualnie wykonałby zabieg
            operacyjnu u córeczki, bo nastawialismy się już na operacje. Byłam u
            ordynatora oddziału ortopedii dzieciecej z Otwocka prof. Czubaka.
            Ten powiedział dokładnie to samo co dr Timmler dla was, ze jeżeli
            leczenie zachowowcze przez tak długi czas nie przynosi efektu to
            trzeba je przerwać, bo oznacza, że jest nieskuteczne i kolejne
            unieruchamianie dziecka może przynieść więcej szkody niż pożytku.
            Powiedział, że teraz Milenka ma wzmacniac mięśnie, chodzić , robić
            wszystko na co ma siłę i ochotę. Powiedział, ze być moze jeszcze
            obejdzie się bez operacji, jedziemy do niego na kotrolę w maju.
            Pomimo, że przez rok czasu dziecko było leczone przez innego lekarza
            nie odmówił nam prowadzenia dalszego leczenia córeczki. W mojej
            opinii szukaj innego lekarza, mozesz za radą exylii udać się do
            lekarza, który prowadził jej córeczkę, jest sprawdzonym dobrym
            specjalistą. Trzymam za was kciuki, wiem co teraz czujesz bo sama
            przeżywałam to wszystko niedawno, jednak niedługo wszystko się
            ułoży.
            -
            Milenka
            • soka1 Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 25.02.08, 14:45
              witam, niestety wiesci mamy coraz gorsze. Trafilismy do doktora
              shadi w poznaiu,hirurg i ortopeda-zreszta polexcony przez timlera i
              jegi ocen jest dlanas druzgoczaca-powiedzial ze wdlug niego operacja
              na 100% jest konieczna, i ze wg niego biodra nie sa w panewkach
              tylko oparte z tyłu o jej strop. Jka to mozliwe ze dwoch pozostalych
              twierdza ze ten jakis tam trojkat jest wypelniony i biodr ajednak sa
              w panewce ale plytko. szalu mozna dostac!!!!!!!!!!raila a jak
              trafiliscie do tego ordynatora i jak to jest czekaniem na operacje
              w tym otwocku??? napisz do mni ena priv , moze porozmawiamy
              telefonicznie skoro mamy podobna sytuacje??? jestem bezsilna i
              zdolowana
              • raila2 Re: dysplazja obustronna IIIA co robic? 26.02.08, 12:48
                Soka, bardzo mi przykro, że sprawy przybrały taki obrót, że
                prawdopodobnie czeka was operacja. Być moze w końcu trafiliście do
                lekarza, który potrafi postawić prawidłową diagnozę, który nie widzi
                sensu ciągniecia dalej leczenia zachowawczego, bo jak widać
                ewidentnie nie przynosi ono efektu. Ja w pewnej chwili sama już się
                nastawiłam na operację u Milenki, chciałam żeby jak najszybciej to
                wzystko się skończyło, wiec nie przerażaj się tak bardzo tą
                sytuacją, pomyśl o tym, że jest to najszybasza droga powrotu do
                zdrowia Twojego dziecka. Jeśli chodzi o dr Czubaka, to byłam u niego
                prywatnie w Warszawie, pojechałam własnie do niego, bo polecał mi go
                inny lekarz, z którym konsultowałam bioderka Milenki, wiedziałam, że
                jest to lekarz, który wykonuje operacje i to on podejmie decyzję,
                czy musi być ona wykonana. Na razie, jeszcze nie wiemy, czy obejdzie
                się bez operacji, okaze się za jakiś czas. Nie wiem też jak jest z
                terminam takich operacji. Jesli masz jakieś pytania to smiało pisz
                albo dzwoń, mój nr 506-807-085
    • soka1 dysplazja obustronna IIIA co robic?-zmiana diagnoz 05.08.08, 05:48
      dziewczyny mielismy okazje wyjechac do stanow -moj maz na kontarkt z
      pracy i dzis bylismy na wizycie u doktora Gambel z uniwerytetu w
      Stanfor i co sie okazalo-rozpoznal u naszej coreczki zadki rodzaj
      dysplacji- Dysplazja Meyer Epiphysealis ,charakteryzuje sie tym ze
      panewka jest plaska i wyglada na zle wyksztalcona w rzeczywistosci
      ona wciaz sie ksztltuje,tylko nie do 6 miesiaca a do 2-4 roku
      zycia.Charakterystyczne jest jesli oba biodra sa podobne a inne
      stawy u dziecka rozwijaj sie prawidlowo,raczki i okolice
      kregoslupa.Powiem wam tylko iz bylismy zadziwieni tym ze nasza
      coreczka ma tak zaawansowan dysplazje a wogole tego nie widac od,2
      dni zaczela sama chodzic (zrobila kilka krokow) i wszystko wygladalo
      zupelnie normalnie,nie miescilo nam sie w glowach ze ma wade IV
      stopnia (podwichniecie) a w rzeczywistosci rozwija sie zupelnie
      prawidlowo. Lekarz swoja diadnoze postawil na podstawie rezonansu
      magnetycznego( ponoc widac tam osrodki kostnienia ) ,ktore robilismy
      w Polsce i po nim nasi lekarze postanowili diagnoze :
      Wroclawski Michajlow i Szybinki:natychmiastowa operacja metoda
      ludlofa! i trzymanie w szynie koszli prawie 9 mieisiecznego
      dziecka!!!
      Doktor Shadi poznan : twierdzil ze kosc udowa nie jest wogole w
      panece panewce i ze w wieku okolo 2 lat czeka jacalkowita
      rekonstrukcja bioder.

      ehhhhh

      powiem tak ,Bog chyba nad nami czuwa bo jakbysmy zostali w Polsce to
      juz nasze dziecko bylo by bezsensownie pociete

      Dziewczyny kosultujcie swoje dzieci gdzie tylko sie da !nie wierzcie
      wydmuchanym slawom Polskim.Polscy lekarze nie umieja nawet odczytac
      badania rezonansu magnetycznego- Porazajce ,wkoncu po tak dokaldym
      zeskanowaniu calego biodra z kazdej strony ,opinie lekarzy powinny
      byc zgodne czy kosc udowa jest w panewce ,czy poza nia!

      pozdrawiam wszystkie mamy ,moje dziecko moze spokojnie sie rozwijac
      i wzmacniac miesnie, Juz nie bede wspominac o szacunku wobez tej
      malej osobki podczas badania, w Polsce lekarze zachowywali si ejak
      goru i wyginali jej nogi na wszystkie strony a tu delikatne ruchy,
      chwila nawiazania kontaktu z dzieckiem nic na sile ,ojejku czemu
      taka niesprawiedliwosc jest na tym swiecie ???

      soka1 napisała:

      > Witam Martynka nosi szyne od 6 tygodnia bo najpierw byla dysplazja
      > IIIB a po 4 miesicach zmiana na IIIA .leczymu is eu najlepszego
      > specjalisty we Wrocławiu u Michajłowa.Ale jakos wolno to
      > idzie .Dzis robilam zdjecie RTG i opis jest nasteoujacy.Dyskretne
      > przerwanie łuku Shentona-Menarda po stronie lewej .Kat stropu
      > panewki po L 30stopni ,po P 25 .Brak zawiazków jader
      > kostnienia ,głów kosci udowych obustronnie-brzmi to dla mnie
      > złowieszczo a wizyta dopiero w srode. Załamana jestem bo martynka
      > juz 7 miesiecy skonczyla i w szynie koszli jest od zawsze.Co robic
      > zmienic lekarza? Bo jakies male postepy to leczenie przynosi?
      > Dodoam ze ciezko jej usg zrobic bo lekarz ni emoze obrazu złapac i
      > mowi ze to moze przykurvze, wiec w szynie jest tylkow dzien a noc
      > kazal sciagac-doradzcie co robic?
      • tinkaminka mam wielki sposób na dysplazje stwu 23.05.09, 17:31
        witam moja 3 miesieczna córka miała to samo jestem w trakcie masazy
        na jej małe stwy biodrowe koło mojego miasta jest kobieta która
        masuje dzici i dorosłych ale chciałam ci powiedziec że chirurg do
        którego chodziłam zrobił jej przeswietlenie i stwierdził że musi
        nosic szyne koszli a teraz po 2 masażach w ciagu jednego tygodnia
        jest taka poprawa ze kobieta ktora masuje powiedziała ze może
        jeszcze ze 2 razy i koniec jeżeli was ciekawi co to za pani proszę
        piszcie mój emeil [b]aniolek336@op.pl

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka