mika01
15.03.05, 10:01
Dziewczyny-tak sobie podczytuje wątki o "kuracji rosołowej" i tak sobie
myślę:rosół w porządku,zółtko w porządku,ale co z ziołami,które jednocześnie
się podaje?Czy ktoś wie,co one zawierają?Jest do nich jakaś ulotka,która
informuje o dokładnym składzie,działaniach,wskazaniach i
przeciwwskazaniach,albo działaniach ubocznych?To przecież nie jest tak,że
zioła to woda-zresztą skoro mają działać to muszą tam być jakieś
substancje,które działają tak samo jak leki (np.antyhistaminowe).A podając
dziecku leki chociaż wiemy CO mu podajemy,w jakich ilościach i czego mozna
się po nich spodziewać-są przecież przebadane!A tak to pozostaje tylko wiara
w dobre chęci i wiedzę tego chińskiego lekarza!Czy któras z Was zgodziłaby si
ę,podawać dziecku lek (np.w ampułkach) NIC o nim nie wiedząc,oprócz
zapewnienia lekarza,że to pomoże?Trochę to dziwne.
No i jeszcze trzeba pamiętać,że większość leków ma swoje "prototypy" w
przyrodzie.A najsilniejszą trucizną znaną ludzkości jest jak najbardziej
naturalna toksyna botulinowa...