Dodaj do ulubionych

grejpfruit na pasożyty???

12.05.05, 11:47
Witajcie, sporo poczytałam sobie na temat Waszych "przygód" z alergiami
wywołanymi przez pasożyty albo grzyby. tak się zastanawiam, czy mój synek (do
niedawna żłobkowicz) też czegoś nie załapał: często choruje, niespokojny,
marudny , nie chce jeśc, wysypki itp. Lekarka twierdzi, ze taki wiek, że ten
typ tak ma itp. itd.

Zaczynam się jednak zastanawiać, czy "nie wiziąc spraw we własne ręce". Tym
bardziej po filmie jaki obejrzałam wczoraj na 1TVP (Po pierwsze nie
szkodzić" - lekarze wykończyli by chłopca chorego na padaczkę lekami, a
wystarczyła dieta ketogeniczna. Swoja droga gdy widziała,m tych bezdusznych
lekarzy, cierpienia dziecka i bezradnośc matki to mi się ryczeć chciało...).

Ale do rzeczy. Własnie przed chwilą wpadła mi w ręce ksiązka o leczniczej
sile ekstraktu z greipfruita (Citrosept). Jeszcze nie przeczytałam całej, ale
znalazłam rozdział dot. pasozytów i grzybów. Prawdopodobnoie tym można bez
problemu wyleczyć dzieci i siebie!

Tak mi się to kojarzy ciagle z tymi lekami na padaczke, od których dziecko o
mało co nie wykorkowało i dietą wysmiewaną przez lekarzy...

Może warto spróbowac trochę niekonwencjonalnych metod?
czy któraś z Was stosowała Citrosept?
Czy rzeczywiście działa, czy jest przereklamowany?

jestem ciekawa Waszych opinii..

Magda
Obserwuj wątek
    • izia30 Re: grejpfruit na pasożyty??? 12.05.05, 12:50
      juz od dawna wykorzystuje sie wyciagi z grapefruita do waklki z grzybicami oraz
      do ochrony roslin, wiec cos w tym jest. sprawdz tylko czy dziecko juz dorosło do
      takiej kuracji. co do juz istniejacych pasozytów, nie wydaje mi sie zeby nagle
      pozdychały od tego owocu, ale na pewno bedzie im sie zyc duzo mniej komfortowo,
      a jezeli ich nie ma to warto profilaktycznie pozajadac troche grapefruita.
    • 5_monika Re: grejpfruit na pasożyty??? 12.05.05, 12:52
      citrosept stosuję u siebie, u dziecku też dawałam wielokrotnie na początku
      infekcji(dawkę maksymalną) i w przypadku kataru, kaszlu itp.- z b.dobrym
      skutkiem.Pozdrawiam.
      • beba2 Re: grejpfruit na pasożyty??? 12.05.05, 13:31
        Zalecam umiarkowany optymizm wink
        Po pierwsze citrosept jest tak potwornie gorzki, ze większość dzieci nie jest w
        stanie go wypić, nawet rozcieńczonego bardziej niz trzeba.
        Po drugie: z przeziębieniami czy nawet owsikami da sobie radę, ale jeśli mamy
        robale większych gabarytów, to możemy citroseptu uzyć jedynie jako środka
        wspomagającego.
        • sigvaris Re: grejpfruit na pasożyty??? 12.05.05, 13:44
          A jak sądzicie od kiedy można spróbować (oh, beba2 - racja ten gorzki smak!) u
          dziecka? Nie mam ulotki pod reką citroseptu to się dopytuję.
          I czy na grzybicę by nie pomogło? Kurcze nie ma jak leczyć tej grzybicy u
          maluchów.
          • beba2 Re: grejpfruit na pasożyty??? 12.05.05, 13:49
            Pomaga na grzybicę, ale trzeba stosować bardzo długo. Tak jak w chorobie
            przewlekłej. Czyli np. 3 tygodnie zażywamy, a potem 3 tygodnie przerwy.
          • 5_monika Re: grejpfruit na pasożyty??? 12.05.05, 18:58
            www.citrosept.pl/
        • julamimi Re: grejpfruit na pasożyty??? 12.05.05, 13:48
          da rade owsikom (to pewnie grzybom tez)? nie trzeba sie truc pyrantelum?
          a jak dlugo i ile trzeba brac tego citroseptu?
          • idylla4 Re: grejpfruit na pasożyty??? 12.05.05, 14:23
            Ja mam dawać małej 1 kropelkę 3 razy dzinnie, najlepiej rozcieńczoną w mleku
            sojowym, podobno mleko sojowe znosi gorzki smak citroseptu. Póki co pije go, a
            zaleciła nam go lekarka, do której mam pełne zaufanie.

            pozdrawiam
            • ekiara Re: grejpfruit na pasożyty??? 12.05.05, 15:36
              Od wielu lat stosujemy Citrosept. Leczy przeziębienia, pomocny w astmie, w
              leczeniu grzybic i pasożytów. Można podac dziecku o ile nie jest uczulone na
              cytrusy.
              Dawkowanie u dzieci:

              Profilaktycznie - przy obniżonej odporności, brakach wit. C, zaburzeniach pracy
              ukł. pokarmowego - 5 kropli dziennie.
              W celu wspomagania leczenia - 1 kropla na kilogram wagi ciała dziennie.
              Obliczoną ilość kropli podawać w dwóch lub trzech ratach, poczynając od małych
              dawek, a przy pozytywnej reakcji organizmu zwiększać je do wskazanych.
              Należy zaczynać od małych dawek (5 kropli dziennie), a przy pozytywnej reakcji
              organizmu zwiększać dawki do zalecanych. W szczególnych przypadkach dawkę można
              podwoić.
              Ekstrakt można stosować nawet u niemowląt. Problemem jest jednak sposób podania
              tego gorzkiego preparatu. Najlepiej przemycać go w sokach lub musach owocowo-
              warzywnych.
              pozdrawiam
    • sigvaris Re: grejpfruit na pasożyty??? i do Izia30.. 12.05.05, 21:02
      Dziękuję z link. Ale w swojej dociekliwosci w zupełnie innym wątku wyczytałam,
      że Izia30 pisze, że poleca citrosept u dzieci powyżej roku.
      W linku napisano "można nawet u niemowląt". Pytam , bo Martucha ma 8 msc-y. I
      grzyba w przew.pokarm.
      Iziu30 jak to jest? Myślisz, że dla niemowląt za "poważny" ten citrosept
      (pomijam kwestię smaku, brrr).
      • ekiara Re: grejpfruit na pasożyty??? i do Izia30.. 13.05.05, 09:25
        Ja Citrosept brałam nawet w ciąży (w mniejszych ilościach). Mateuszowi podałam
        jak miał ok. 7-8 m-cy. Zaczełam od 1 kropli (podałam rano) i obserwowałam, po 3
        dniach zwiększyłam do 2. Doszliśmy do 6 na dobę. Infekcja minęła bez śladu. Ale
        pytanie, czy Twój maluszek nie jest uczulony na cytrusy? Ja zaryzykowałam (nie
        chciałam mu podac następnego antybiotyku), ale Mat miał "czystą skórę", więc
        wiedziałabym od razu, że coś jest nie tak.
        pozdrawiam
    • brrrrum Re: grejpfruit na pasożyty??? 13.05.05, 09:30
      Kochachane mamusie,

      doczytałam wczoraj , że Citrosept pomaga przy leczeniu motylicy (prawdopodobnie
      jest jedną z przyczyn raka!tzn., jej toksyny) oraz lamblii. W ksiązce jest
      przytoczone stweierdzenie jednego z naukowców, że w USA 50% żródeł wody pitnej
      jest zainfekowanych przez Giardia Lamblia. Niestety, nie dzoiała na nią chlor,
      więc jest ... pita razem z wodą. W Europie nikt tego - teoretycznie- nie badał,
      ale jak podaja, problem jest podobno taki sam. Citrosept działa też na Lablie
      oraz na cytowana tu czesto Candidię.

      dawkowanie u dzieci to rzeczywiście 1 kropla na kg ciała, ale niestety, nie
      napisali od jakiego wieku... Mysle, że może od takiego, od jakiego podaje sie
      cytrusy..

      Ja zaczęłam podawać synkowi (2,5 roku) od wczoraj - 2 krople 3x dziennie.
      Podaję mu w nierozcieńczonym Kubusiu. Nawet się nie skrzywił...

      Magda
      • ekiara Re: grejpfruit na pasożyty??? 13.05.05, 09:41
        4 lata temu robiono takie badania na Śląsku. W wodzie pitnej (kranówka)
        stwierdzono obecność lamblii! Nie ma na to cholerstwo sposobu.
    • izia30 Re:do sigvaris 13.05.05, 09:59
      nigdy nie miałam ulotki citroseptu w reku, wiec nie wiem co tam jest napisane,
      ale to wyciag z cytrusa, na cytrusu dzieci czesto sie uczulaja, sa to owoce
      zalecane dopiero po roku, a u naszych małych alergikow nawet pozniej, wiec
      dlatego moim zdaniem trzeba z tym preparatem ostroznie.
      • sigvaris Re:do Izia30 13.05.05, 16:26
        Marta teoretycznie (teoretycznie tylko..) nie powinna być uczuluna na nic (po
        przeleczeniu na pasożyty). No z drugiej strony wszyscy lekarze u których byłam
        w osttnich tygodniach boją się ją przestawić z Nutramigenu na "normalne"
        mleko...Czekamy na wyniki z poradni chorób metabolicznych. Może jak będą
        pozytywne (tzn. prawidłowe) to spróbuję z tym citroseptem, jeśli ta candida
        dalej będzie w patologicznych ilościach w kale?
        Na prawdę specjalnie ruchu nie ma. Nystatyna to lipa. Inne środki? Ale jakie,
        poza dietą? Dieta też była u nas ostatnio ograniczona, bo po wirusach
        szpitalnych nie mogłam dawać np. kwaśnych zup... tylko kleiki, kaszki, sinlac-
        i..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka