mavva
14.09.05, 12:22
Od pierwszej diagnozy,że synek ma astmę mijają 2 miesiące.Panidr oprócz
wziewów zapisała zyrtec,ale kazała go odstawić na ponad 2 tyg przed badaniami
krwi.TAk więc synek od miesiąca nie brał zyrtecu.Również od tego mniej więcej
czasu wziewy brał sporadycznie.I zaczął sie kaszel,co łaczyłam z chwilowym
odstawieniem wziewów.Co dziwne,nawet powrót do nich nie niwelował kaszlu.
Przedwczoraj nowa lekarka zmieniła mu leki wziewne i zapisała Zyrtec,do
którego powróciliśmy po przerwie.I kaszel ustąpił.
MOje dziecko od dwóch dni nie zakaszlało!
A ponieważ jeszcze nie kupiłam spejserai leków więc niejest też na wziewach.
Czyli to sprawka 15 kropli zyrtecu na dobę.
Oczywiście całe leczenie zaaplikujemy,ale może macie jakieś pomysły na ten
temat i doświadczenia?