Dodaj do ulubionych

zentel i vermox

21.03.06, 14:11
Czy ktoś z forumowiczów jest w stanie mi pomóc? Potrzebuję recepty na zentel
i vermox.
Zentel - 24 tabl. (nie wiem po ile tabl. jest w opakowaniu)
Vermox - 12 tabl. (2 op. po 6 tabl.)

Niestety trafiłam na lekarza, który twierdzi, że pasożyty u dziecka i
rodziców łatwo "usuwa się" pyrantelum... Na szczęście przekonalam go co do
sposobu podawania leku dziecku (3 x przez 3 dni po 2,5 ml) lecz dla nas nic
poza klasyczną dawką pyrantelum nie zalecił.

Jak mam zdobyć leki, żeby przeleczyć się wg info SIGVARIS???

Próbowałam u internisty, ale skierował mnie do lekarza chorób zakaźnych, a
ten twierdzi, że skoro w badaniach robaki nie wyszły to znaczy, ze ich nie
mamy... A ja wiem swoje.
Obserwuj wątek
    • nepal5 Re: zentel i vermox 21.03.06, 14:15
      Dodam jeszcze, że 7 kwietnia wybieram się do dr M, ale mam już dosyć tej męki.
      Na wizytę czekam od połowy lutego. Z tego, co czytałam w postach sigvaris
      zażycie leków "odrobaczających" czyni mniejszą szkodę niż pasożyty... Nie mam
      już siły, zwłaszcza, że sama od dłuższego czasu czuje sie fatalnie.
      • asiabed Re: zentel i vermox 21.03.06, 18:26
        a moze sprobuj w aptece? czesto sprzedaja bez recepty, a jesli powiesz, ze
        chcesz przeleczyc sie wraz z dzieckiem, a tylko dla dziecka wypisano ci
        recepte...moze sie uda. Skoro antybiotyki czasem daja bez recepty, to taki lek
        tez moze dadza...
    • sigvaris Re: zentel i vermox 21.03.06, 18:56
      Zaraz, zaraz - dziecko Pyrantelum i nic nie manewrujcie tutaj bez lekarza,
      proszę. Tylko zawsze sprawdzajcie dawkowanie dzienne z ulotką (te proporcje
      wagowe, zdarzają się błędy i to nawet nie z winy lekarzy).
      Jeśli się nie da - i nie ma rady (3 lekarzy i klapa, więc dajcie spokój):
      bierzcie leki zapisane przez lekarza. Skoro utrzymujecie serie i odstępy,
      dawkowanie wspólne z dzieckiem - to już jest dobrze. Do tego porządki. Potem 3
      tygodnie osrożności - będzie dobrze.
      Myślę, że takie rozwiązanie jest lepsze niż kupowanie leków przez net.
      Nawet czasami przy glistnicy zaczyna się leczenie od Pyrantelum, a nóż
      zadziała. A glista jest "najtrudniejszym" robakiem i najbardziej
      chyba "wybrednym" co do leków.

      Kiedyś podawano wszyskim Pyrantelum, innych leków nie było. No poza metodami
      sprzed XX wieku.
    • sigvaris Re: zentel i vermox 21.03.06, 19:19
      Nepal5 po tym co napisałaś znów sięgnęłam do podręczników. Jestem przerażona
      zwłaszca tym co usłyszałaś od lekarza ch. zakaźnych.

      Jest taka książa, podstawowa dla lekarzy. Żadne tomisko, takie wydanie
      encyklopedyczne typu pocket -book, ale specjalnie w wymiarze lekarskiej
      kieszeni w fartuchu. Napisze teraz słowo w słowo co jest napisane przy np.
      owsicy:

      "Zakażenia i Zarażenia Człowieka - Epidemiologia, zaobieganie i zwalczanie"
      pod redakcją W. Magdzika, D. Naruszewicz - Lesiuk; Wydawnictwo Lekarskie PZWL,
      Warszawa 2001, wydanie 1, stona 286:

      "..) LECZENIEM należy objąć wszystkie osoby mieszkające razem, jeśli U KTÓREJŚ
      stwierdzono owsicę (rodzina, dom dziecka, internat itp.). Równocześnie z
      leczeniem farmakologicznym należy wyjątkowo skrupulatnie przestarzegać zasad
      higieny (...)".

      i na samym wstępie do owsicy, str. 283:
      "Charakterystyka kliniczna. Często przebiega bezobjawowo."

      Więc lekarz ma wytyczne jak leczyć i z samego opisu wie, ze np. rodzice nie
      musza mieć objawów!! żeby zdecydować o ich leczeniu. Wystarczy 1 os. chora! Na
      cały internat, nie mówiąc o rodzinie!

      Cytowana przez mnie książka została opracowana przez ok. 35 lekarzy zakaźników
      i wydana pod auspicjami jednego z najpoważniejszych wydawnictw medycznych.

      Niedawno pisała tu eMAma o podaniu przez lekarza Pyrantelum z Vermoxem na
      lamblie. Mogę powiedzieć tylko tyle, ze to leczenie zaordynował lekarz pracujący
      w jednej z najpoważniejszych instytucji medycznej w Polsce leczącej dzieci.

      Podejrzewałąm, ze jest źle. Ale w najśmielszych wyobrażeniach nie sadziłam, że
      aż tak.
        • cubus1 Re: zentel i vermox 22.03.06, 13:04
          Nie mozna dawkowac leku przez net.
          Szczegolnie jesli chodzi o dzieci.Kazde dziecko ma rozna historie choroby,
          rozne objawy, rozne rzeczy przeszlo.
          DAWKOWANIE POWINIEN USTALIC LEKARZ.

          Osobiscie rozsadne wydaje mi sie zaczynanie od Pyrantelum.To slabszy lek a
          organizm dziecka jest organizmem dziecka.
          My rowniez zaczelismy od Pyrantelum a przy braku efektow dziecko bralo Zentel.
          Pyrantelum dawkuje sie wg wagi dziecka, dokladny opis jest na ulotce.Teraz z
          pamieci nie pamietam ale jest to bardzo mala dawka.
          Zentel jest dla dzieci od lat 2.Dawkowanie jest jedno -20ml.Ale tutaj wlasnie
          kazdy lekarz dawkuje inaczej.
          Np. albo raz po 20ml i 3 powtorki co 10dni, albo 3 dni pod rzad 20ml, albo 3
          dni 20ml,10ml, 10ml itp...
          Nawet doktor Mikolajewicz nie ma ustalonego dawkowania,WSZYSTKO ZALEZY OD
          PRZYPADKU.
          Dlatego nie leczcie dzieci przez Internet, konsultujcie sie, wymieniajcie
          doswiadczeniami i adresami.Ale nie podawajcie lekow po dziecko X mialo tak to
          moj tez...

          A jesli chodzi o doroslych(bez problemow z watroba) to proponuje na przemian
          brac Zentel-Vermox-Zentel i dostosowac sie do dziecka.Oczywiscie nie mowie o
          sytuacji gdy u doroslego stwierdzi sie glistnice bo w tym przypadku rowniez
          serie powinien ustalic lekarz.
          Mowie tu o sytuacji gdy leczymi sie solidarnie z dzieckiem.

          I jeszcze raz:
          Nie dawkujcie same lekow,nie wybierajcie tych lekow.Znajdzcie dobrego
          lekarza,specjaliste chorob zakaznych.Naprawde jest sporo na tym forum dobrych
          adresow.

          Pozdrawiam i zycze udanego wychodzenia z chorobsmile
          • michell Re: zentel i vermox 22.03.06, 16:01
            dzieki cubus1 :o) musze "wylozyc" lekarzowi kuracje (potrzebuje recept), bo sam
            sie niestety nie bardzo na tym zna... a fachowca w te klocki to szukam
            juz "uooo" i jeszcze dluzej...
            nie chodzi o leczenie dziecka.
            problem glistnicy i innych robali u doroslego.
            moze cos ktos zasugeruje?
            czy zentel zawsze bierze sie 2x1tabl, a vermox 2x2tabl?
            • cubus1 Re: zentel i vermox 22.03.06, 16:31
              Nie, nie zawsze smile
              Jesli chodzi o doroslego to OK,szczegolnie jesli proby watrobowe ma w normie.

              Zentel dla doroslych bierze sie przewaznie 2tabl jednorazowo, mozna tez 2
              tabletki przez 3 dni, 10 dni przerwy, Vermox 2 tabletki przez 3 dni, przerwa 10
              dni, Zentel 2 tabletki przez 3 dni.
              To wersja maksymalna, ktora mozna modyfikowac.
              A dr Mikolajewicz, wiem ze przyjezdzaja do niej ludzie z calej Polski?
              A Szpitale Zakazne, w W-wie na Siennej i Wolskiej?
              Szukaj specjalisty zakaznika.


          • nowajulka Re: zentel i vermox 24.03.06, 16:32
            Cubus - a dlaczego napisałaś o tej wąrtobie ? Pytam , bo ja wczoraj wzięłam
            Zentel i moja wąrtoba...no cóż...boli mnie...dopiero teraz skojarzyłam, że to
            może być po tym leku
    • cubus1 Re: zentel i vermox 22.03.06, 20:39
      Rowniez bardzo Ci wspolczuje, strasznie sie tego boje u nas...
      Posluchaj jesli zawodzi Zentel i vermox w tej max dawce to wiem ze sprowadza
      sie jakis lek ze Stanow.
      Nie chce tutaj niesc dezinformacji bo slyszalam to od 2 osob(m.in dr M) ale
      poniekad, bo nie sprawdzalam tego,nie interesowalam sie jeszcze.
      Jesli chcesz to dowiem sie dokladnie ale dopiero w przyszlym tygodniu bo teraz
      niestety nie dam rady.
      • michell Re: zentel i vermox 23.03.06, 07:31
        cubus1, jasne - jesli to nie bedzie dla ciebie klopot? prosze, dowiedz sie o te
        leki...
        poprzednim razem mialam, wg mnie, zle dawkowanie zentelu i vermoxu (ustawione
        zreszta min przez dr M.). za malo (raz - 3dni zentel, raz - 3dni vermox) i zbyt
        duzy odstep (20 dni - podczas ktorych bralam ketokonazol) miedzy nimi.
        czuje, ze dawek lekow musi byc ze 3-4 naprzemiennie, i to w odstepach 7-10
        dniowych max.
        jestem z drugiego konca pl. byl czas, ze dojezdzalam do wawy, do tej
        przychodni. teraz nie mam na to warunkow. zreszta, pieniedzy na wizyty tam tez
        nie mialabym obecnie...

        boje sie, ze nie uda mi sie zdobyc lekow u lekarza rodzinnego...
        • michell Re: zentel i vermox 24.03.06, 16:21
          no i zdobylam... :o) chyba nie docenialam tej dr. byla zdziwiona, jak
          powiedzialam jej, ze lekarze czesto robia "problem" z tymi receptami (a ze
          niewiele wiedza o pasozytach, to juz inna bajka...)... poparla takie dawkowanie
          lekow. powiedziala, ze jak bedzie zle po ostatniej dawce, byc moze bedzie
          trzeba jeszcze jedna powtorke zrobic (mam do niej przyjsc). dostalam tez
          recepte na leki dla "drugiej polowki".
          powiedziala, ze dziwne w ogole, ze te leki sa na recepte w pl... tez tak uwazam.

          ech, jestem w szoku. nie sadzilam, ze tak gladko pojdzie.


            • piotrzz Zentel - jedna dawka i koniec... 29.03.06, 00:39
              Witam, podłączę się do wątku, może mi wyjaśnicie lub doradzicie.
              Moja córka ma candida i gdy byłam z nią u lekarza to lekarka dała jej Zentel na
              owsiki - cyt."które najprawdopodobniej też ma". Zawiesinę kazała dać jeden raz.
              Ja i mąż dostaliśmy Zentel w tabletkach też na jeden raz.
              Nie chciałabym podważać kompetencji lekarza ale czy taka jedna dawka leku zabije
              wszystkie robaki? Czy nie należałoby tego powtórzyć po jakimś czasie?
              • sigvaris Re: Zentel - jedna dawka i koniec... 29.03.06, 11:44
                Leczenie robaków zawsze nalezy powtarzać.
                Wiem, ze o dawkach nie powinno pisąc sie na forum. Ale zawsze w takich
                sytuacjach stoję przed dylematem: NIC nie pisać wiedząc, ze pojedyncza dawka
                nie zadziała czy zabrać głos bo chodzi o zdrowie dzieci.
                Ulotki i książli podają najczęściej pojedyncze dawki.
                Jednak to asekuracja firm farmaceutycznych. Te leki nie niszczą jaj. Więc bez
                powtórzenia, te leki niszczą zaledwie jedno pokolenie robaków.
                Dawki należy powtarzać w odstepie 10 max 14 dni.

                Co do pacjentów dr Drzewieckiej z Vega. Zaszło nieporozumienie. Rodzice z
                wypisanymi pojedynczymi dawkami zgłoście się o bezpłatną weryfikację leczenia.
                Sprawdziałam tą informację. Od jutra można dzwonić.
                • piotrzz jak to? 29.03.06, 13:14
                  My byliśmy właśnie u dr Drzewieckiej . Dzięki za informację - oczywiście
                  zadzwonię bo już zachodziłam w głowę co z tym fantem zrobić smile
                  Wielkie dzięki!!!!
                  • sigvaris Re: jak to? 29.03.06, 13:24
                    Nie nie jestem jasnowidzem!
                    Dostałam też maile z takim pytaniem, padło nazwisko.
                    Więc pozwoliłam sobie zadzwonić i zadać pytanie wyjaśniające. Okazało się, że
                    nastąpiło nieporozumienie.
    • farmacie Re: zentel i vermox 09.05.20, 11:04
      Odstąpię oryginalną Iwermektynę w tabletkach przywiezioną z USA lub tabletki Alinia Nizonide 500 mg (Nitazoxanide) lub tabletki Mebendazol Vermox - pozostały po leczeniu całej rodziny z pasożytów. 100% skuteczne. Data ważności jest bardzo długa.
      Mogę się spotkać na odbiór osobisty w Warszawie lub wysyłka.
      Basia tel. 785 597 308
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka